Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gniazdka do labolatorium Ex- kto produkuje?

09 Mar 2005 19:52 3499 6
  • Poziom 11  
    Czy coś takiego istnieje??? a jeżeli tak to kto to produkuje?
    Dziekuje za informacje

    Gniazdka do laboratorium, na życzenie inwestora, sama nie wiem o co chodzi i właśnie chce się dowiedzieć.
  • Poziom 16  
    Witam
    Kolego oposz bardziej Swoj problem, moze bedzie mozna inaczej zaradzic.

    Pozdrawiam
  • Poziom 24  
    Cholera napisał:
    Czy coś takiego istnieje??? a jeżeli tak to kto to produkuje?
    Dziekuje za informacje
    Dobre pytanie. Szczerze wątpię. Ale może w strefach o niewielkim stopniu zagrożenia są dopuszczalne gniazdka.
    Cytat:


    Gniazdka do laboratorium, na życzenie inwestora, sama nie wiem o co chodzi i właśnie chce się dowiedzieć.

    To jak nie wiesz o co chodzi, to lepiej uciekaj od tej inwestycji gdzie pieprz rośnie...
    Ale do rzeczy.
    Ex jest symbolem urządzeń dopuszczonych do pracy w strefach w których istnieje zagrożenie wybuchem. Istnieje klasyfikacja stopnia zagrożenia wybuchem, są na to odpowiednie przepisy i normy, które niestety trzeba znać.
    Trzeba na początek wiedzieć, jaki stopień zagrożenia wybuchem występuje na obiekcie, na którym wykonujesz instalacje oraz w których częściach obiektu (szczegółowe rysunki!) on występuje a w których nie.
    Dalej - trzeba wiedzieć, że cała instalacja na obszarze zagrożonym wybuchem (a nie tylko gniazdka!) oraz jej wykonanie musi spełniać odpowiednie normy Ex.
    Stąd rada praktyczna: lepiej nadłożyć kilkaset mb kabla i ominąć strefę Ex tam gdzie się da, niż starać się spełniać normy Ex tam gdzie nie jest to gardłowo konieczne.
    Dalej: certyfikaty dopuszczenia aparatury do pracy w strefach Ex są w Polsce wydawane przez Kopalnię Doświadczalną "Barbara".
    Kto produkuje aparaturę - nie wiem.
  • Poziom 11  
    Jak napisałam wcześniej to jest laboratorium i nie da sie tego ominąć wymagane są gniazdka Ex, instalacja odpowiednia jest przewidziana, ale nie wiem dokładnie czy chodzi o dostosowanie instalacji do tych warunków czy też istnieje konkretnie taka aparatura.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Wiesz co?
    Weź Ty projektanta za bety i zmuś go, żeby Ci na piśmie wyspecyfikował, jakie gniazda (producent, typ, model itd) i w których dokładnie miejscach (rysunki!) masz zamontować.
    Strefa zagrożenia wybuchem to nie żarty i trzeba dokładnie wiedzieć, co się robi i kto osobowo ponosi za to odpowiedzialność.

    Generalnie gniazdo zasilające w strefie wybuchowej jest sprzecznością samą w sobie. Bo w całej zabawie z Ex-em chodzi przede wszystkim o to, żeby w atmosferze zagrożonej wybuchem nie dopuścić do powstania iskry. W tym celu wszystkie złącza się starannie uszczelnia (IP66), daje specjalne grubsze kable, żeby zminimalizować możliwość ich uszkodzenia, unika się aparatury stykowej, nawet zabudowanej.
    W dalszym rzucie obniża się napięcie, stosuje specjalne czujniki Ex, kable i bariery iskrobezpieczne, wypiera się elementy elektryczne pneumatycznymi i optycznymi.
    A jeżeli się nie da, to dąży się do ograniczenia zasięgu strefy Ex np. przez wentylację i urządzenia nie Ex montuje poza strefą.
    Ja w tym wszystkim nie widzę możliwości stosowania jakichkolwiek gniazd zasilających. W których to gniazdach niejako "z definicji" musi dochodzić do przeskoku iskry i "z definicji" nie da się ich tak uszczelnić, aby uniknąć przeniknięcia oparów wybuchowych do środka (muszą być otwory na bolce wtyczki!).

    Dodano po 5 [godziny] 12 [minuty]:

    Znaj moje dobre serce ;)
    Tu masz m. in. o gniazdach:
    http://www.elektroinstalator.com.pl/artyk/old/2003/2003-11/4_instalacje.htm
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Na co dzień mam do czynienia z gniazdami siłowymi Ex - polega to na tym, że gniazdo i wtyczka są z mosiądzu, ważą po 5 kg, łączą się na gwint (szczelina gazowa) i dopiero po złączeniu zamyka się pomocniczy obwód sterowania stycznikiem w rozdzielni, żeby można było zasilić to gniazdo. W ten sposób wolne gniazdo nigdy nie jest zasilane, a próba wyjęcia wtyczki spowoduje wcześniej wyłączenie zdalne zasilania.
    Niestety nie znam jednofazowej wersji, ale można sobie coś podobnego wyobrazić. Ale od wyobrażenia do uzyskania atestu droga daleka ;).
  • Poziom 20  
    Znaj moje dobre serce ;)
    Tu masz m. in. o gniazdach:
    http://www.elektroinstalator.com.pl/artyk/old/2003/2003-11/4_instalacje.htm[/quote]

    Dzięki "Krzychol66" , bardzo dobry link z "ogólnymi" informacjami.
    Masz ode mnie punkty (niestety nie mogę Ci kliknąć "pomógł mi" bo nie jestem autorem tego postu),
    Ale żeby było sprawiedliwie to i dla "kapusty", żeby jako autor równie ładnej wypowiedzi nie czuł sie skrzywdzony.