Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seicento 1.1 1999r. - Nie załącza się wentylator

Ostry22 10 Sie 2013 19:28 5988 7
  • #1 10 Sie 2013 19:28
    Ostry22
    Poziom 9  

    Witam

    Mam problem z Seicento 1.1 z 1999r. a mianowicie nie załącza się wentylator.
    Sprawdziłem już bezpiecznik za akumulatorem, podłączałem wentylator "na krótko", zwierałem kostki od czujników temperatury (na chłodnicy i w bloku silnika) oraz także zwierałem wszystkie przekaźniki. Od czujnika przy chłodnicy jest przejście masy, natomiast na przewodzie drugim (czerwono czarnym) też jest masa. Przewód idzie w głąb silnika. Może coś doradzicie, bo na forum nie znalazłem sensownej odpowiedzi i jak na razie na myśl przychodzi mi iść za przewodem czerwono czarnym i patrzeć gdzie się kończy. Z góry dziękuje za pomoc.

    0 7
  • Pomocny post
    #2 11 Sie 2013 06:55
    misiek-888
    Poziom 35  

    Wyglada na brak zasilania. Bezpiecznik dobry??????. To sprawdź wiązke przedewszystkim pod akumulatorem.

    0
  • Pomocny post
    #3 11 Sie 2013 07:26
    D_Mrozu
    Poziom 21  

    Witam.
    Nie napisałeś, czy to SPI czy MPI.
    W MPI pod klapą silnika z prawej strony nad sterownikiem silnika pod czarną "klapką" masz 2 czerwone przekaźniki - sprawdź prawy (do niego dochodzi zasilanie z bezpiecznika za akumulatorem i wychodzi przewód o którym piszesz - do silnika wentylatora). W moim przypadku - sterowanie przekaźnikiem ze sterownika silnika (1,1MPI 2005r, model rocznikowy 2004).
    Zewrzyj "na krótko" styki po wyjęciu przekaźnika - powinien ruszyć wentylator.
    W tym miejscu możesz też sprawdzić pobór prądu przez silnik.
    Sprawdź silnik wentylatora - są kiepskiej jakości i często ulegają awarii.
    Jeżeli jest uszkodzony (mój w momencie "rozruchu" "szarpał" ponad 50A, w czasie "normalnej" pracy 25A) - wymień na nowy (po wymianie w momencie "rozruchu" 10A, w czasie pracy 5A).
    U mnie poprzedniemu właścicielowi przepalił się bezpiecznik 30A (zielony) za akumulatorem, w związku z czym zrobił "obejście" - od + akumulatora przewód 1mm2 do prawego przekaźnika, a przewód owinął o "niebieską rurkę". Efekt był taki, że uszkodzony silnik spowodował spalenie obejścia i całe szczęście, że mi się ten włosko-polski wynalazek nie spalił, bo "niebieska rurka" to przewód paliwowy... A dymu było, że nie miara...
    Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #4 11 Sie 2013 09:41
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    W seicento jest sterowanie poprzez terwmowyłacznik masą.

    0
  • Pomocny post
    #5 11 Sie 2013 12:23
    kierbedz4
    Poziom 34  

    Najpierw sprawdż pracę wentylatora poza okablowaniem instalacji samochodu czy pracuje.W moim przypadku skorodowały końcówki kabla w kostce zasilającej wentylator tuż przy silniku wentylatora.

    0
  • Pomocny post
    #6 11 Sie 2013 14:58
    D_Mrozu
    Poziom 21  

    Cytat:
    W seicento jest sterowanie poprzez terwmowyłacznik masą.

    Chyba nie we wszystkich modelach/wykonaniach.
    W moim nie ma termowyłącznika w chłodnicy, w sterowanie silnikiem wentylatora odbywa się poprzez przekaźnik sterowany z ECU.
    No chyba że to kolejna nieautoryzowana przez Fiata "przeróbka" mojego egzemplarza dokonana przez poprzedniego właściciela (hardware + software ECU - ChipTuning???).
    Ale po wymianie silnika wentylator działa (oczywiście wymianie silnika wentylatora chłodnicy)...
    Pozdrawiam

    0
  • #7 11 Sie 2013 15:15
    Ostry22
    Poziom 9  

    misiek-888 napisał:
    Wyglada na brak zasilania. Bezpiecznik dobry??????. To sprawdź wiązke przedewszystkim pod akumulatorem.



    bezpiecznik sprawdzony, jeszcze rozbiorę i sprawdzę wiązkę pod akumulatorem...

    Dodano po 6 [minuty]:

    D_Mrozu napisał:
    Witam.
    Nie napisałeś, czy to SPI czy MPI.
    W MPI pod klapą silnika z prawej strony nad sterownikiem silnika pod czarną "klapką" masz 2 czerwone przekaźniki - sprawdź prawy (do niego dochodzi zasilanie z bezpiecznika za akumulatorem i wychodzi przewód o którym piszesz - do silnika wentylatora). W moim przypadku - sterowanie przekaźnikiem ze sterownika silnika (1,1MPI 2005r, model rocznikowy 2004).
    Zewrzyj "na krótko" styki po wyjęciu przekaźnika - powinien ruszyć wentylator.
    W tym miejscu możesz też sprawdzić pobór prądu przez silnik.
    Sprawdź silnik wentylatora - są kiepskiej jakości i często ulegają awarii.
    Jeżeli jest uszkodzony (mój w momencie "rozruchu" "szarpał" ponad 50A, w czasie "normalnej" pracy 25A) - wymień na nowy (po wymianie w momencie "rozruchu" 10A, w czasie pracy 5A).
    U mnie poprzedniemu właścicielowi przepalił się bezpiecznik 30A (zielony) za akumulatorem, w związku z czym zrobił "obejście" - od + akumulatora przewód 1mm2 do prawego przekaźnika, a przewód owinął o "niebieską rurkę". Efekt był taki, że uszkodzony silnik spowodował spalenie obejścia i całe szczęście, że mi się ten włosko-polski wynalazek nie spalił, bo "niebieska rurka" to przewód paliwowy... A dymu było, że nie miara...
    Pozdrawiam.


    a więc silnik jest Mpi dokładne zdjęcie masz tutaj http://tablica.pl/oferta/silnik-seicento-1-1-mpi-CID5-ID36cPW.html,, jak pisalem wszystkie przekaźniki zwierałem i nic, tzn ten przekaźnik czerwony nad steronikiem po prawej stronie jak go zwieram uruchamia pompkę paliwową. Silnik wentylatora bez problemu się kręci, i gdy sprawdzałem miernikiem to nie dochodzi do niego żadne napięcie. Hmmm tylko skoro masa idzie bezpośrednio przez czujnik temperatury, to rozumiem, że sterowanie jest masą i przy wentylatorze powinno być ciągle napięcie na drugim przewodzi. Więc po co przekaźnik??? to chyba w autach z klimatyzacją jest takie rozwiązanie...

    Dodano po 44 [sekundy]:

    kierbedz4 napisał:
    Najpierw sprawdż pracę wentylatora poza okablowaniem instalacji samochodu czy pracuje.W moim przypadku skorodowały końcówki kabla w kostce zasilającej wentylator tuż przy silniku wentylatora.


    to już od razu sprawdziłem...

    1
  • #8 12 Sie 2013 20:24
    Ostry22
    Poziom 9  

    Temat do zamknięcia...nie wiem jak nie wiem co zrobiłem, ale sprawdzając te wszystkie rzeczy kilka razy nagle zaczęło działać... muszę być teraz ostrożny i często to sprawdzać. dzięki wszystkim za sugestie i pomoc. Pozdrawiam

    0