Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Głośnik/stacja dokująca dla Lubej

wojtek0995 11 Sie 2013 01:35 4314 9
  • Głośnik/stacja dokująca dla Lubej
    Witam,

    Chciałbym podzielić się z szerszym gronem konstrukcją którą popełniłem na przełomie wakacji ;)

    Jest to głośnik (lub jak kto woli stacja dokująca) dla mojej Dziewczyny. Głośnik posiada połączenie przez bluetooth, dock do MP3 wraz z ładowaniem oraz wejście jack.

    Łączna moc wyjściowa głośnika to oszałamiające 44 waty. Wzmacniacz to popularna kostka TDA1554Q zasilana napięciem 18 voltów.
    Wszystkie płytki wykonałem samodzielnie. Jedyną fabryczną rzeczą jest tu moduł bluetooth.

    Moduł bluetooth udało mi się wyszeprać na znanym portalu aukcyjnym za 60 złotych. Jest to DMZ Music. Kryterium wyboru tego modułu była jego atrakcyjna cena oraz brak jakichkolwiek przycisków przez co cała konstrukcja jest bardzo minimalistyczna.

    Dock zrobiony specjalnie do tej MP3. Czemu? Bo taką właśnie "emeptrójkę" posiada moja Dziewczyna.

    Mikser, sumator stereo oraz filtr dolnoprzepustowy do subwoofera zrobiłem na TL074. Schematów raczej nie musze przedstawiać bo są one łatwo dostępne w sieci.

    Obudowa wykonana ze sklejki 12mm (dół, gór oraz dokręcane boczki) i 6mm (wszystko inne) klejony wyłącznie na vikol oraz na 5 gwózdków, ponieważ nie wszędzie mogłem dojść ściskiem do drewna. Obudowa na głośnik niskotonowy oraz na głośniki prawy/lewy oddzielone przegrodami. Pojemność obudowy dla subwoofera to około 3-4 litry z bassreflexem 5cm długość 14cm. Strojenie dobrane "na pałę" ponieważ nie znalazłem wiarygodnych parametrów tego głośnika, a w obudowie zamkniętej grał trochę za cicho. Wszystko jest wygłuszone watoliną.

    Przedni grill zrobiony jest z aluminiowej siatki odpowiednio wygiętej oraz naciągniętej i przykręconej po bokach, by nie było widać szpetnych wkrętów. Na siatke nałożony jest jakiś materiał. Nie wiem jaki dokładnie, poszedłem do pasmanterii, popatrzałem, pomacałaem i wybrałem ten. Jest bardzo elastyczny i wygląda jak typowa tkanina na maskownice.

    Głośniki jakie zastosowałem to jakieś szerokopasmowe od zestawu Creativa (bardzo krzykliwe, chociaż pod tym wzmacniaczem ich charakter bardzo się uspokoił), przerobione głośniczki od zestawu Logitecha x230 (wyciąłem oryginalną kopułkę, która była mocno sponiewierana i z kawałka pręta zrobiłem "korektor fazy" jeżeli tak można go nazwać i pomalowałem membrany na czarno co zwiększyło ich sztywność) oraz głośnik niskotonowy to Sony, niestety bez modelu. Pewnego czasu było ich pełno na Allegro. Ma 16,5cm średnicy i pi razy drzwi 60 watów mocy. Co później się okazało, połączenie pomiędzy membraną i górnym zawieszeniem "sparciało" i trzeba było w niektórych miejscach pokleić je na zwyczajną kropelkę (wiem, zły klej przez swoją sztywność, jednak innego nie miałem pod ręką). Subwoofer cięty jest na 140Hz, głośniki przednie ciągną od około 40Hz.

    Zasilacz to transformator (ok. 100 W) z odczepami 13 V, 17 V i 9 V od wieży Aiwa. Każde z uzwojeń jest wykorzystane. Pierwsze uzwojenie (najgrubsze) zasila wzmacniacz (mostek 8A oraz kondensator 6300uF) i moduł bluetooth przez USB (stabilizator L7805). Drugie uzwojenie podzieliłem na +/- 8,5 V i GND przez dzielnik kondensatorowy, każdy z kondensatorów ma 1000uF (nie wiem czy tak dokładnie tak się to nazywa) do zasilania TL074. Trzecie zasila stabilizator 5 V (L7805 i kondensator 1000uF) do ładowania MP3. Dlaczego osobne uzwojenie dla ładowania MP3? Ponieważ, już wcześniej miałem z tym problem. Ten model MP3 bardzo nie lubi (zwiesza się, nie chce się uruchomić) gdy masa od USB i wyjścia audio są połączone. Dlatego masy pierwszego i trzeciego uzwojenia spotykają się dopiero w MP3. Masy pierwszego i drugiego uzwojenia spotykają sie już w zasilaczu ;).

    Najwięcej problemów przysporzył mi moduł bluetooth, dlatego że po bezpośrednim podłączeniu pod wzmacniacz po około 30sek. zaczął niemiłosiernie buczeć. Rozwiązaniem okazały sie kondensatory włączone szeregowo, każdy po 470nF, między modułem, a wzmacniaczem.

    Całą stolarkę oraz elektronikę wykonałem sam z niewielką pomocą internetu.
    Nie jest to zaawansowana konstrukcja, jednak, jedna z moich lepszych.
    Obróbka drewna nie jest moją najlepszą stroną i niektóre formatki zostały nierówno docięte.

    Całkowity koszt zamknął się poniżej 80 złotych. Wszystkie elementy miałem pochowane po szufladach.

    To co widać na zdjęciach, to nie popularny termoglut, tylko albo klej z fabryki, albo sylikon na który jest przyklejona górna pokrywa (dla łatwości demontażu ;))

    Trochę zdjęć:
    Głośnik/stacja dokująca dla Lubej
    Głośnik/stacja dokująca dla Lubej Głośnik/stacja dokująca dla Lubej Głośnik/stacja dokująca dla Lubej
    Głośnik/stacja dokująca dla Lubej Głośnik/stacja dokująca dla Lubej Głośnik/stacja dokująca dla Lubej

    Jeśli macie jakieś pytania, uwagi to śmiało! :D

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    wojtek0995
    Poziom 27  
    Offline 
    Specjalizuje się w: nagłośnienie, psuj
    wojtek0995 napisał 1004 postów o ocenie 99, pomógł 80 razy. Mieszka w mieście Gdańsk. Jest z nami od 2008 roku.
  • #2
    Szaman7
    Poziom 25  
    Bardzo fajny pomysł. Aczkolwiek mam kilka zastrzeżeń. W przypadku gdy zostanie uszkodzone MP3, to trzeba będzie zmienić dock, pod inny odtwarzacz. Jesteś przygotowany na taką ewentualność? Lekki nieporządek w kablach.
    Jaka jest łączna waga tego ustrojstwa? :)
  • #3
    wojtek0995
    Poziom 27  
    Jak uszkodzi się MP3, kupujemy drugą taką samą. Dziewczyna to straszna konserwatystka i nie lubi zmian, szczególnie w sprzęcie. Tą MP3 już umie sie posługiwać i raczej już jej nie zmieni. Waga? Około 5-6kg.
  • #4
    magi23
    Poziom 20  
    Bardzo fajny projekt.
    Mam pytanie odnośnie głośnika niskotonowego,czy nie powinna jego komora być choć trochę wygłuszona?
    Kable to chyba u wszystkich odwieczny problem albo lenistwo,
    Wykończenie to widać że się starałeś.
    Może jeszcze uwaga co do oddzielenia głośników.
    Mogłeś zrobić oddzielną komorę też dla lewej strony a tu jest razem z całym układem.
    Po za tym OK
    Moja ocena 5/6
  • #5
    wojtek0995
    Poziom 27  
    Komora głośnika niskotonwego jest w jakimś tam stopniu wygłuszona, na zdjęciu nie widać, ponieważ wyjąłem watolinę.
    Lewa strona jest nieoddzielona, gdyż lwią część miejsca zajął dwa razy większy transformator niż był w projekcie.
  • #6
    Saszka001
    Poziom 9  
    Straszny bałagan w tej obudowie.
    Kable trzeba było "powiązać".
  • #7
    wojtek0995
    Poziom 27  
    Starałem się je powiązać jak mogłem. Po prostu dałem za krótkie.
  • #8
    Saszka001
    Poziom 9  
    To wymień na dłuższe, a nie tłumacz się, że w sklepie nie było sznurka.
    Tragedia ...
  • #9
    wojtek0995
    Poziom 27  
    A co to przeszkadza? Myśle, że średnio ogarnięty elektronik, otwierając tą obudowe zaraz połapałby się który kabel idze do czego. Nic nie szumi, nic nie brumi, jest okej, to po co ulepszać coś, co jest dobre?
  • #10
    magi23
    Poziom 20  
    wojtek0995 napisał:
    A co to przeszkadza? Myśle, że średnio ogarnięty elektronik, otwierając tą obudowe zaraz połapałby się który kabel idze do czego. Nic nie szumi, nic nie brumi, jest okej, to po co ulepszać coś, co jest dobre?

    Masz racje. przecież to dla twojej lubej i jak by co zawsze będziesz blisko w razie potrzeby.
    Po za tym obudowa jest zamknięta i nic nie widać.
    Kiedyś miałem na stole końcówkę mocy PMP a w środku zdziwienie.
    Wiec nie tylko w DIY spotykamy sie z tym prodlemem