Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Solarny odstraszacz dzikich zwierząt - wersja finalna

DJCheester 08 Wrz 2013 12:25 27114 31
  • #31
    Atlantis86
    Poziom 19  
    piotrku napisał:
    O tak, popieram!

    Czujki ruchu na ślimaki, komary i żaby rulez!


    Dzika zwierzyna to jak dla mnie sarny, jelenie, dziki, łosie, zające, bażanty, tudzież jakieś kuny.

    Ślimaki, komary i żaby niby też żyją dziko, ale nigdy nie przyszło mi klasyfikowanie w ten sposób. Równie dobrze moglibyśmy przecież do tej grupy zaliczyć muchy czy mrówki. ;)
  • OptexOptex
  • #32
    DJCheester
    Poziom 16  
    Witam

    Trochę mnie nie było w temacie .... i się nazbierało ;-)

    Odpowiadając na kolejne posty szanownych kolegów.

    Czujka ruchu mogłaby być i mogłoby to pomóc w skuteczniejszym działaniu odstraszacza. Jednak na tą chwilę mój ogródek jest bezpieczny a reszta ziemi leży więc tam sobie ryją zależało mi na tym aby w ogródku mi wszystkiego nie powywracali ;-)

    Co do mojego projektu powstał na szybko, poskładałem to co miałem pod ręką, i jak narazie działa (dla moich potrzeb czyli ma za zadanie chronić ogródek a nie całe hektary więc ani moc 100W nie jest mi potrzebna ani dodatkowe bariery czy ledy dające po oczach zwierzakom ;-))

    Gdyby zaszła taka potrzeba pewnie bym wzbogacił ten projekt o inne bloki funkcjonalne, napewno zmieniłbym napięcie zasilania na 12V (większe napięcie większy prąd równia się większa moc). Ale wtedy większa obudowa, panel, akumulator, regulator ładowania - bo urządzenie byłoby ustawione na polu bez kontorli więc musiałby być regulator aby nie uszkodzić akulumatora)

    Z kolei rosną wtedy nakłady finansowe (bateria słoneczna 50zł + wysyłka, regulator ładowania 60zł + wysyłka, akumulator żelowy też około 60zł + wysyłka, układy elektroniczne syreny + przetwornik wysokiej częstotliwości też pewnie trochę by kosztowało), Już nie wspomnę o wymiarach, urządzenie urosło by z pięć razy.

    Co do diod niebieskich i pomarańczowych (te dalekiego zasięgu - bystre ;-)) to dało by się zamontować bez większych zmian w projekcie. Jednak jest jeden minus tego pomysłu - na nieogrodzonych hektarach koło lasu odstraszacz po zmroku staje się widoczny nie tylko dla zwierzyny ale i dla amatorów cudzej własności i mógłby zniknąć, a teraz co najwyżej to coś niby z lasu wrzeszczy. Więc w nocy nie znajdzie a w dzień odstaszasz siedzi cicho.

    Dostałem kilka wiadomości dotyczących zastosowania innego generatora (buzzera) zamiast układu dźwiękowego. Na znanym i popularnym potralu można kupić niedrogo (około 1.20zł / szt) buzzery aktywne zasilane napięciem 3.5V - 5.5V w zupełności wystarczą do projektu, po podaniu napięcia na buzzer on emituje dosyć głośny dźwięk, wystarczy dobrać elementy RC w generatorze taka aby zamiast krótkiego impulsu (tak jest obecnie) dawał dłuższy kilku sekundowy impuls, dodatkowo trzeba użyć dodatkowego tranzystora sterującego buzzerem.

    Schemat będzie podobny do tego poniżej którego to już prezentowałem w temacie wyżej tylko zamiast przetwornicy na LM2577 podłączamy bezpośrednio ten buzzer. Dobierając większej mocy tranzystor możemy podłączyć równolegle kilka buzzerów i skierować je w różne strony tak aby efekt był większy.

    Solarny odstraszacz dzikich zwierząt - wersja finalna

    Chętnie odpowiem na pytania związane z zastosowaniem i midyfikacją sprzętu na indywidualne potrzeby, zachęcam do dyskusji

    Pozdrawiam ...