Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Solarny odstraszacz dzikich zwierząt - wersja finalna

DJCheester 12 Sie 2013 18:04 26880 31
  • Solarny odstraszacz dzikich zwierząt - wersja finalna

    Witam wszystkich forumowiczów

    Dziś przedstawię proste i bardzo przydatne urządzenie – zwłaszcza tym co posiadają ogródki przy lasach. Czasami dzika zwierzyna niszczy nam zbiory. Gdy nie skutkowały wszystkie domowe i sklepowe sposoby trzeba było wziąć się do roboty. I tak powstał solarny odstraszacz zwierząt.

    Solarny odstraszacz dzikich zwierząt - wersja finalna Solarny odstraszacz dzikich zwierząt - wersja finalna

    Na początek kilka słów o budowie i zasadzie działania tego urządzenia. Urządzenie można wykonać samodzielnie, nie jest kosztowne i nie jest również skomplikowane.

    Zasada działania jest następująca – urządzenie wydaje krótkie około 5-cio sekundowe odgłosy co około 1 minutę. Zaczyna działać po zachodzie słońca a kończy pracę o świcie. Cały dzień milczy ładując swoją baterie energią słoneczną.

    Solarny odstraszacz dzikich zwierząt - wersja finalna

    Rys.1 Schemat ideowy urządzenia

    Odstraszacz zbudowany jest z sześciu bloków:

    1. Czujnik zmierzchowy
    2. Generator impulsu
    3. Układ dźwiękowy
    4. Układ ładowania słonecznego
    5. Zabezpieczenie akumulatora Li-ion
    6. Akumulator Li-ion

    1. Czujnik zmierzchowy zrealizowany został w niezwykle prosty sposób przy użyciu dwóch tranzystorów (T1 i T2) i fotorezystora FR1. Fotorezystor FR1 oraz rezystory R1 i R2 stanowią dzielnik napięciowy który ustala napięcie na bazie tranzystora T1. Z kolei T1 ustala napięcie na bazie tranzystora T2 – działa jako negator. Więc jeśli mamy dzień tranzystor T1 jest otwarty a T2 jest zamknięty, jeśli zatem mamy noc sytuacja jest odwrotna czyli T1 zamknięty a T2 otwarty. I dopiero gdy mamy taką sytuację nasz układ zaczyna generować dźwięki.
    2. Drugim blokiem jest generator impulsu – jest on realizowany na dwóch kolejnych tranzystorach (T3 i T4). Jest to nic innego jak multiwibrator astabilny który tak naprawdę zostaje zasilany przez czujnik zmierzchowy. Czas przerwy zależy od elementów (C2 i R7) a czas impulsu zależy od elementów (C1 i R6).
    3. Układ dźwiękowy – hmmm jak to opisać – sam nie wiem – zacznę od początku. Kiedyś na bazarze kupiłem mojej córce (Wiek: 3 Latka) taką małą małpkę przypinaną na rzepy do ubrania – małpka od razu przypadła do gustu mojej córce. Pluszak miał w sobie taki mały układ głosowy gdy moja córka uruchomiła przez naciśnięcie ten dźwięk od razu znienawidziła pluszaka. Dźwięk był tak głośny i przeraźliwy że nie dało się tego słuchać, więc żona rozpruła małpkę i wyjęła małe pudełeczko które robiło tyle hałasu. Córka znów polubiła małpkę a mi został układ dźwiękowy – to właśnie on został wykorzystany do tego projektu. Układ ten jest bardzo prosty w połączeniu – zasilanie (+ –), głośnik (+ –) oraz wejście wyzwalane dodatnim impulsem.
    4. Układ ładowania słonecznego – najprostszy i myślę że w tym wypadku najbardziej skuteczny składający się z baterii słonecznej 0.8W 5V (6V w stanie jałowym) oraz diody zabezpieczającej przed rozładowaniem akumulatora przez panel w nocy.
    5. Zabezpieczenie akumulatora Li-ion – jest to układ stosowany w ogniwach Li-ion który zabezpiecza ogniwo przed nadmiernym rozładowaniem poniżej 2.4V i przeładowaniem czyli powyżej 4.3V. Jednym słowem mówiąc układ w pełni automatycznie chroni ogniwo Li-ion.
    6. Akumulator Litowo-Jonowy (Li-ion) – zdecydowałem się na ten typ ogniwa ze względu na małe wymiary i dużą pojemność oraz wysokie napięcie pojedynczego ogniwa (3.7V) które w zupełności wystarczy do zasilania naszego odstraszacza.

    Całe urządzenie zostało zmontowane na płytce uniwersalnej. Patrząc na schemat widzimy że układ dźwiękowy zasilany jest ze źródła zasilania całą dobę – nie stanowi to jednak problemu gdyż w oryginale (w zabawce) układ też był tak zasilany – jest to układ mikromocowy który w stanie czuwania pobiera kilka mikroamper. Na schemacie nie zaznaczyłem wyłącznika głównego, który okazał się potrzebny podczas przechowywania urządzenia (w sezonie zimowym). Urządzenie zmontowane jest w obudowie z tworzywa sztucznego – bateria słoneczna i fotorezystor znajduje się na górnej powierzchni, wewnątrz obudowy znajduje się akumulator i płytka układu elektronicznego. Dodatkowo pod obudową są zamontowane głośniki w moim wypadku ważne było aby odstraszacz działał kierunkowo więc zamiast proponowanego jednego głośnika 4Ω zastosowałem dwa głośniki 8Ω połączone równolegle i ustawione naprzeciw siebie umieszczone w kawałku rury PCV uszczelnione taśmą wodoodporną i silikonem. Dodatkowo całość urządzenia wyposażona jest w metalowy wkręt przy pomocy którego urządzenie montowane jest w ogródku na drewnianym paliku.

    Wykaz elementów potrzebnych do zmontowania urządzenia:

    Rezystory: R1 – 20kΩ R2 – 100kΩ R3 – 22kΩ R4 – 75Ω R5 – 1kΩ
    R6 – 15kΩ R7 – 560kΩ R8 – 1kΩ

    Fotorezystor: FR1 – 2MΩ

    Kondensatory elektrolityczne: C1 – 100μF C2 – 470μF

    Dioda: D1 – 1N4001

    Tranzystory: T1 – BC547 T2 – BC547 T3 – BC547 T4 – BC547

    Głośnik: SP1 – 4Ω

    Układ dźwiękowy – czytaj opis

    Bateria Słoneczna – 5V 0.8W

    Akumulator Li-ion 3.7V 3800mAh

    Układ PCB – czytaj opis

    Zmontowane i uruchomione urządzenie działa już u mnie drugi sezon letni i jak na razie spisuje się znakomicie – odkąd jest w ogródku nie ma żadnych nieproszonych gości. Wspomnę jeszcze tylko że urządzenie pobiera bardzo mało energii i bez problemu działa nawet w pochmurne dni kiedy to akumulator nie jest ładowany za dnia. Z pełnego akumulatora potrafi działać około 21 dni bez ładowania (z odłączoną baterią słoneczną). Pobór prądu jest znikomy – jedynie podczas wydawania dźwięku waha się w granicach 60-80mA w czasie czuwania pobiera prąd rzędu mikroamper. W razie pytań służę pomocą. Czekam na komentarze, jest to mój pierwszy opublikowany projekt - proszę o wyrozumiałość, czytałem regulamin i myślę że wszystko zrobiłem zgodnie z nim.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    DJCheester
    Poziom 16  
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika
    DJCheester napisał 606 postów o ocenie 508, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Bełchatów. Jest z nami od 2011 roku.
  • Fabryka prądu
  • #2
    mikstu2
    Poziom 27  
    Nie chciałbym się czepiać, ale tytuł tematu sugeruje że jest to słoneczny odstraszacz, a faktycznie jest to dźwiękowy.
    Ogólnie pomysł jest dość przemyślany i staranny.
    Jeśli jednak zwierzęta faktycznie boją się tych dźwięków, które są w zakresie słyszalności człowieka, bo jak piszesz wykorzystałeś układ dźwiękowy z zabawki, to chyba niepotrzebnie zakłóca on spokój otoczenia (mam na myśli ludzi, bo to oni mogą mieć przede wszystkim pretensje do Ciebie).
    Stwierdzono, że zwierzęta mają dużo większe spektrum słyszalności od człowieka, i dlatego często do odstraszania wykorzystuje się dźwięki o częstotliwościach powyżej 20kHz, i te częstotliwości należałoby zastosować.
    Nie ma chyba jednak jeszcze takich badań stwierdzających jakie zwierzęta najbardziej nie lubią jakichś dźwięków (częstotliwość, natężenie?).
    A może ktoś jednak wie, i może się z nami podzielić?!
  • #3
    DJCheester
    Poziom 16  
    Tytuł - chodzi tu jak się domyślasz o sposób zasilania - na popularnym portalu aukcyjnym mamy np. solarny odstraszacz kretów, który też emituje dźwięki i jest zasilany z baterii słonecznej.

    U mnie jednak nie mam innej możliwości zasilania - baterie odpadają bo trzeba je zmieniać - zasilanie z sieci też ze względu na odległość około 350 metrów od najbliższego gniazda 230V więc ciągnięcie przewodów 230V jest niebezpieczne, a niskie napięcie niesie za sobą spore straty. W przypadku pociągnięcia przewodów kilkunastokrotnie wzrosły by koszty całego projektu.

    Co do dźwięków faktycznie masz rację - zakłócają spokój, jednak ja mieszkam w środku lasu (można by tak rzec) i daleko mam najbliższego sąsiada, o ile mi wiadomo nikt w nocy po lesie nie chodzi. Mam sporo ziemi więc prawdę mówiąc dźwięki są słabo słyszalne na obrzerzach terenu. Odstraszacz nie chroni całego terenu mojej ziemi, ma za zadanie jedynie chronić ogródek i kawałek ziemi przyległej do ogródka.

    Co do charakteru dźwięków to nie mam pojęcia jakich dźwięków się boją zwierzęta jednak jak jest cicho to ten dźwięk jest przeraźliwy - kilka razy sam się wystraszyłem gdy byłem po zmroku w okolicy ogródka i zapomniałem o moim wynalazku.

    Jeśli chodzi o dźwięk - ja akurat nie miałem nic innego pod ręką i spróbowałem z tym układem głosowym - równie dobrze można zastosować inny generator akustyczny o określonej częstotliwości również taki z poza pasma słyszalności - trzeba by było zastanowić się nad odpowiednim emiterem (przetwornikiem).

    Temat miał na celu podsunąć pomysł budowy - każdy może wprowadzić zmiany i indywidualnie zastosować układ dźwiękowy - lub nawet ultradźwiękowy.

    W każdym razie dziękuję za uwagi... pozdrawiam.
  • #4
    SylwekK
    Poziom 30  
    Zastanawiam się po co ten fotorezystor skoro już jest element wystarczający do określenia zachodu słońca :)
    Generalnie projekt mi się podoba, właśnie ze względu na alternatywne źródło zasilania.
  • Fabryka prądu
  • #5
    KGS
    Poziom 23  
    Witam!
    Pomysł na ultradźwięki.Wykonałem kiedyś układ z EdW, bodajże AVT733. Dałem solidniejszy stopień wyjściowy mocy (równoległe tranzystory BD681/BD682), tubowy wysokotonowy głośnik piezoelektryczny (było na nim napisane 100W). Częstotliwość modulowana o podstawie 18,5kHz.
    Sprawdza się już 3 rok na działce znajomego będącej na terenie kolonii - praktycznie w środku lasu. Układ był zasadniczo przeprojektowany pod odstraszanie kun (niszczyciele samochodów), ale działa też i na inne zwierzaki - intruzy. Natężenia dźwięku nie badałem, ale z obserwacji zwierząt wydaje się wystarczające.
    Warto więc przemyśleć tubowe piezoelektryczne głośniki wysokotonowe i przejść w odstraszaczu na ultradźwięki.
  • #7
    DJCheester
    Poziom 16  
    Witam

    Już odpowiadam ...

    Fotorezystor jest potrzebny do zrealizowania prostego czujnika zmierzchowego - zdecydowałem się na rozgraniczenie bloku zasilania i czujnika, stąd nie chciałem mieszać baterii słonecznej do czujnika zmierzchowego, nawet jeśli bym tak zrobił to myślę że nie uprościło by to znacznie całej konstrukcji, myślę że dzięki temu rozwiązaniu udało mi się utrzymać bardzo mały pobór prądu, a o to właśnie chodzi w układach zasilanych solarnie.

    Co do ultradźwięków - kolega na pewno ma rację jednak biorąc pod uwagę zasięg który w moim wypadku nie musi być duży - chodzi głównie o ogródek na polu, i właśnie zasilanie słoneczne, nie mogłem sobie pozwolić na wzmacniacz mocy bo to niesie za sobą pobór mocy więc automatycznie większy akumulator i bateria słoneczna (na większe napięcie 12V) ...
  • #8
    djivo
    Poziom 23  
    Czy zawsze za baterią słoneczną stosuje się diodę, aby napięcie baterii naładowanej nie cofało się do ogniwa solarnego? Czy to o to chodzi ?
  • #9
    Nouvion
    Poziom 10  
    Czy możesz napisać coś więcej nt. "pkt 5. Zabezpieczenie akumulatora Li-ion "?
  • #10
    Pokrentz
    Poziom 21  
    No, jak ktoś, albo bliski (w sensie geograficznym ;-) ) sąsiad ma w domu albo obejściu kota albo psa, to te zwierzaki chyba by kota dostawały... Na to też trzeba zwrócić uwagę.
  • #11
    SylwekK
    Poziom 30  
    DJCheester napisał:
    Fotorezystor jest potrzebny do zrealizowania prostego czujnika zmierzchowego - zdecydowałem się na rozgraniczenie bloku zasilania i czujnika, stąd nie chciałem mieszać baterii słonecznej do czujnika zmierzchowego, nawet jeśli bym tak zrobił to myślę że nie uprościło by to znacznie całej konstrukcji...


    Eeee, chyba przesadzasz z tym skomplikowaniem :wink:
    Zobacz jak to jest zrobione w ogrodowych lampkach solarnych:
    Solarny odstraszacz dzikich zwierząt - wersja finalna
    Kiedy napięcie na ogniwie spadnie tranzystor T1 przestaje przewodzić i pozwala pracować generatorowi :)
    W Twoim układzie zmniejszyła by się ilość elementów :D
  • #12
    Mark II
    Poziom 21  
    Brakuje przerzutnika Schmitta w układzie wykrywającym zmierzch. Czemu ma służyć rezystor R4? Czy układ dźwiękowy pobiera prąd w stanie spoczynku?
  • #13
    skaktus
    Poziom 37  
    Zamysł ciekawy, ale wykonanie słabe - brak obudowy, tylko srebrna taśma. Głośnik na zewnątrz, brak osłony ogniwa itd. Wystarczy mocny deszcz, grad i mamy po układzie.
  • #14
    DJCheester
    Poziom 16  
    Witam

    Odpowiadając po kolei na posty

    Co do stosowania diody prostowniczej przy baterii słonecznej - to tak właśnie chodzi o to żeby ogniwo w nocy nie rozładowywało akumulatora. Proszę sobie wyobrazić taki układ bateria słoneczna połączona równolegle z akumulatorem - jak wiadomo prąd zawsze płynie z punktu o wyższym potencjale do punktu o niższym potencjale więc na baterii słonecznej w dzień jest zakładajmy 5V a na akumulatorze niech będzie 4V więc jest on ładowany - natomiast w nocy sytuacja jest następująca na akumulatorze mamy 4V a na ogniwie 0V więc prąd płynie w odwrotną stronę przez ogniwo rozładowując tym samym akumulator - wstawienie diody powoduje przewodzenie prądu tylko w jedną stronę do akumulatora - w odwrotną stronę dioda działa zaporowo i nie puści prądu tym samym nie rozładuje się akumulator

    Już rozwijam też punkt piąty - zabezpieczenie akumulatora litowo-jonowego - nie będę tu opisywał jak należy dbać o taki akumulator. Napiszę tylko tyle że wymaga on odpowiedniego ładowania, jak i nie można dopuścić do nadmiernego rozładowania, zwarcia biegunów oraz przeładowania, i właśnie do tego jest użyty ten układ. Kupiłem gotowy układ na płytce PCB zmontowany w technologii SMD - takie układy czasami są już wmontowane w ogniwa - na popularnym portalu aukcyjnym można znaleźć zarówno akumulatory Li-ion z zabezpieczeniem jak i bez zabezpieczenia. Zabezpieczenie można też kupić wystarczy wpisać w wyszukiwarkę Li01S3-136 - tak się nazywa akurat to które mam.

    Co do odległości to naprawdę nie ma problemu z przeszkadzającym dźwiękiem bo od najbliższych sąsiadów których mam około 500m nie jest w ogóle słyszalny. Sprawdzałem to osobiście

    Co do fotorezystora patrząc na schemat tej lampki muszę przyznać że masz rację można by było zrezygnować z niego ale jak już jest to musi tak pozostać, ale dzięki za uwagę ;-)

    Przerzutnik Schmitta mógłby być lecz nie koniecznie - chodzi Ci pewnie o histerezę załączania - tak aby podczas przechodzenia z jednego stanu w drugi robił to stabilnie - a nie kilkakrotnie się włączał i wyłączał - mi to nie przeszkadza ponieważ generator ładuje kondensator odpowiedzialny za przerwę długo więc póki nie naładuje nie puści impulsu na układ dźwiękowy i ten milczy.

    Co do rezystora R4 rzeczywiście sam się zastanawiam do czego ;-) jest to błąd w sztuce i dzięki za trafne spostrzeżenie - w czasie projektowania układu pierwotnie miał być na wyższe napięcie i miał mieć inny generator (na scalaku) i wtedy wstawiłem ten rezystor i tak już został - oczywiście można go pominąć

    Układ dźwiękowy pobiera prąd w stanie spoczynku lecz jest to bardzo mały prąd rzędu µA

    I tu informacja do użytkownika skaktus - według kolegi nie ma obudowy - proszę się przyjrzeć zdjęciom a nawet je powiększyć i przeczytać dokładnie jeszcze raz opis - bo urządzenie ma obudowę z tworzywa sztucznego dodatkowo jest rura PCV z głośnikami a na wierzchu obudowy jest panel słoneczny i na nim jest na silikon przyklejony kawałek plexi. Bateria słoneczna jest wytrzymała i odporna na gradobicie - jest wykonana na laminacie. Całość jest oklejona wodoodporną taśmą - stąd sądzę że kolega po prostu nie widział tej obudowy. Jak pisałem wcześniej urządzenie chodzi już drugi sezon i jak na razie żaden deszcz nie uszkodził mi tego urządzenia.

    Czekam na dalsze konstruktywne uwagi ... Pozdrawiam ...
  • #15
    Mark II
    Poziom 21  
    DJCheester napisał:
    Przerzutnik Schmitta mógłby być lecz nie koniecznie - chodzi Ci pewnie o histerezę załączania - tak aby podczas przechodzenia z jednego stanu w drugi robił to stabilnie

    Stabilne progi przełączania pozwoliłyby oszczędzić następne porcje energii, eliminując jakieś stany pośrednie podczas wschodu i zachodu słońca. W dość prosty sposób można wtedy dodać zwłokę. Która też koniec końców oszczędzi nieco energii, a skoro w układzie zmierzchowym już są dwa tranzystory... Ostatnio pogoda jest kapryśna i dni słonecznych czasem brakuje, może warto powalczyć o następne mili i mikroampery poboru prądu.
  • #16
    DJCheester
    Poziom 16  
    Hmmm masz rację że byłoby to lepsze rozwiązanie i jeśli ktoś by chciał budować podobne urządzenie to myślę że jak najbardziej by się przydał ten przerzutnik jednak mój układ już działa i na razie nie będę go modernizować dopóki nie zobaczę jakichś nieprawidłowości w działaniu - co do oszczędności energii to nie dajmy się zwariować myślę że 21 dni bez ładowania to dobry wynik i nie martwię się poborem energii - ale dla nowo powstałych projektów jest to na pewno cenna uwaga. Ewentualnie kolego zaproponuj zmiany - myślę że mogą się przydać dla innych którzy będą w przyszłości chcieli budować takie lub podobne urządzenie.

    W związku z tym że dostaję maile w sprawie układu dźwiękowego z pytaniem - czy nie da się go czymś innym zastąpić - odpowiadam - oczywiście że się da ja akurat miałem taki - można zastosować np. popularne buzzery gotowe które wystarczy podłączyć pod 12V i dosyć głośno działają. No właśnie skąd wziąść 12V w naszym układzie - można wykonać samodzielnie przetwornicę podwyższającą napięcie na układzie scalonym LM2577 - taką przetwornicę możemy też kupić na znanym portalu aukcyjnym - koszt niewielki - jak wiadomo taka przetwornica podnosi napięcie kosztem zwiększenia poboru prądu, lecz biorąc pod uwagę że buzzer będzie działał kilka sekund na minutę to zużycie prądu nie powinno drastycznie wzrosnąć za to układ będzie z pewnością jeszcze głośniejszy. Sprawność tych przetwornic waha się od 92-96% więc nie tracimy dużo energii. Akumulator Li-ion jest odpowiedni aby ciągnąć z niego duży prąd - w naszym przypadku chwilowy, baterie do laptopów, kamer i aparatów też mają wewnątrz właśnie takie ogniwa.

    Solarny odstraszacz dzikich zwierząt - wersja finalna

    Schemat odstraszacza z użyciem gotowego modułu przetwornicy na LM2577 - na wyjściu przetwornicy można podłączyć równolegle kilka buzzerów i ustawić je w różnych kierunkach - proszę pamiętać że każdy kolejny buzzer zwiększa pobór prądu urządzenia ...

    Pozdrawiam ...
  • #17
    Matheu
    Poziom 20  
    DJCheester - bardzo sympatyczny opis projektu.
    Post wyżej - na ostatnim rysunku/ schemacie chyba już można pominąć rezystor R4? (bo jeszcze ktoś go bez zastanowienia postawi)
    pozdrawiam ciepło - M.
  • #18
    Salvator
    Poziom 10  
    Zapytam jako biolog ze strony praktycznej... poza niekoniecznie miłymi dźwiękami i przyjemnością z budowy układu ma to jakieś zastosowanie? ;) sprawdzone eksperymentalnie/ praktycznie. Wydaje mi się że zarówno to urządzenie jak i wszystkie podobne ultradźwiękowe zwłaszcza działają najbardziej na psychikę posiadacza ;)
  • #19
    swiatal
    Poziom 19  
    Autor wątku twierdzi, że tak.
    Urządzenie skutecznie odstrasza nieproszonych gości.
    Patrz: post #1.
    Pozdrawiam.
  • #20
    DJCheester
    Poziom 16  
    Witam

    Poniżej schemat bez rezystora R4 - dla tych wszystkich którym tak bardzo przeszkadzał ;-)

    Solarny odstraszacz dzikich zwierząt - wersja finalna

    Mam nadzieję że teraz będziecie spać spokojnie - Rezystora R4 już nie ma !


    Dla Pana biologa (z całym szacunkiem) - zastosowanie ma praktyczne - bo działa już drugi rok o czym pisałem już w postach wyżej, a dokładniej jak nie było odstraszacza to czasami wszystko w ogródku było podeptane i częściowo zjedzone - odkąd jest odstraszacz nie ma takich śladów więc z całą pewnością mogę powiedzieć że się sprawdził i działa jak należy. Pozwoli Pan że nie skomentuję Pana ostatniego zdania.
  • #21
    mikstu2
    Poziom 27  
    Salvator napisał:
    Zapytam jako biolog ze strony praktycznej... poza niekoniecznie miłymi dźwiękami i przyjemnością z budowy układu ma to jakieś zastosowanie? ;) sprawdzone eksperymentalnie/ praktycznie. Wydaje mi się że zarówno to urządzenie jak i wszystkie podobne ultradźwiękowe zwłaszcza działają najbardziej na psychikę posiadacza ;)

    No, nie koniecznie...
    Temat jest jak najbardziej aktualny. Wiele jest w użyciu aplikacji praktycznych, które jak stwierdzają ich użytkownicy, a nie tylko producenci, spełniają swoje zadanie.
  • #22
    szeryf.rm
    Poziom 22  
    Kiedyś w TV było, że naśladownictwo odgłosów w celu odstraszania zwierząt nie jest legalne. Był taki ekspert od wilków, który w Polsce opracował technikę ich odstraszania. Technika była skuteczna, ale... prawo zrobiło problem.
  • #23
    DJCheester
    Poziom 16  
    A to ciekawa teoria - proszę kolegę o rozwinięcie tematu i podanie wiargodnych źródeł - bo jak narazie to mi zalatuje ściemą

    Z całym szacunkiem
  • #24
    CMS
    Administator HydePark
    szeryf.rm napisał:
    naśladownictwo odgłosów w celu odstraszania zwierząt nie jest legalne.


    Czemu w takim razie np. na Okęciu (Lotnisko) czy innych dużych obiektach - stadiony, ustawiane są urządzenia imitujące odgłosy ptaków drapieżnych, celem odstraszenia gołębi ?
  • #25
    Atlantis86
    Poziom 19  
    Zastanawiam się, czy zwierzyna po jakimś czasie nie przyzwyczai się do ciągłego dźwięku występującego w nocy. Może z początku będzie zaniepokojona i zdecyduje się nie zbliżać, jednak po jakimś czasie może uznać te piski za kolejny "odgłos tła", który zignoruje. Chyba lepiej sprawdziłyby się jakieś czujki ruchu.
  • #28
    ghost
    Poziom 23  
    KGS napisał:
    Wykonałem kiedyś układ z EdW, bodajże AVT733. Dałem solidniejszy stopień wyjściowy mocy (równoległe tranzystory BD681/BD682), tubowy wysokotonowy głośnik piezoelektryczny (było na nim napisane 100W).

    Napis na głośniku tubowym wysokotonowym oznacza do jakiej mocy zestawu głośnikowego jest przeznaczony. Większość mocy standardowego sygnału audio przypada na tony niskie, wysokie tony to kilka procent, stąd faktyczna moc takiego głośnika to kilka watów..
    Sorki nie mogłem się powstrzymać ;)
  • #29
    los88
    Poziom 10  
    Urządzenie bardzo pomysłowe. Dla większej skuteczności działania można podłączyć jeszcze po jednej diodzie emitującej niebieskie i pomarańczowe/żółte światło. Dzika zwierzyna "wyczulona" jest na te dwie barwy i wyłapuje je z otoczenia szybciej. W profesjonalnych odstraszaczach jest to stosowane. Odstraszacz nie emituje dźwięków tylko miga na niebiesko i pomarańczowo.
  • #30
    seba70838
    Poziom 12  
    witam
    elegancki projekt! sam kiedyś miałem zrobić podobny jednak brakowało czasu...
    czy może kolega nie zastanawiał się nad ew. rozwinięciem projektu i dodaniem czegoś na kształt bariery (np. laserowej, podczerwonej...). Projekt mógłby się trochę skomplikować ale czasem (według mnie) znajdzie się jakiś odważniejszy dzik któremu pikanie raz na kiedy nie przeszkodzi. Taka bariera mogłaby uruchamiać szybszy i silniejszy dźwięk, syrenę, ew. jakiś migacz.
    Dodatkowo można by było zmienić wtedy obudowę na coś mocniejszego, np. z grubszej blachy stalowej, z oknem z plexi na solara. Bo któż wie co temu odważnemu dzikowi do głowy wskoczy na dźwięk syreny.
    Wiem że moje pomysły mogą być troszeczkę... dziwne ale sam mieszkam na wsi i zauważyłem że zwierzęta coraz mniej boją się i człowieka i przedmiotów z nim związanych...