Witam.
Od niedawna mam Transita 96r.2.5 ropa, przebieg ok 300tyś.
Bywają sytuacje że nie mogę uruchomić silnika. Jakby coś się zawieszało. Jak jest zimny to długo kręcę i nic, dymek z rury leci więc paliwo dociera. Ale po chwili pali.
Zauważyłem, że tak się dzieje jak auto krzywo stoi np z górki, a ostatnio miałem na lewej stronie załadowaną ziemię i stał przechylony na bok.
Przeważnie jest tak, że rano odpala bez problemu.
W trakcie użytkowania bywa też jak jest ciepły to przy którymś odpalaniu kręci jakby zdychał akumulator, lecz po chwili jest normalnie.
Od niedawna mam Transita 96r.2.5 ropa, przebieg ok 300tyś.
Bywają sytuacje że nie mogę uruchomić silnika. Jakby coś się zawieszało. Jak jest zimny to długo kręcę i nic, dymek z rury leci więc paliwo dociera. Ale po chwili pali.
Zauważyłem, że tak się dzieje jak auto krzywo stoi np z górki, a ostatnio miałem na lewej stronie załadowaną ziemię i stał przechylony na bok.
Przeważnie jest tak, że rano odpala bez problemu.
W trakcie użytkowania bywa też jak jest ciepły to przy którymś odpalaniu kręci jakby zdychał akumulator, lecz po chwili jest normalnie.