Witam.
Mam problem. Przy ostatnim dłubaniu w samochodzie trochę niefortunnie zgrałem się z żoną robiącą w nim porządki, efektem czego w trakcie pracy z radiem urwał się kabel od anteny cb. Niestety w grę wchodziło prawdopodobnie też nadawanie.
Antenę zlutowałem, sprawdziłem z innym radiem i nawet zestroiłem do Harrego II na innym samochodzie.
Niestety mój Johnny III zamilkł - próbowałem z tą jak i inną anteną, z bez gruszki. Objaw jest taki, że jest cisza, przy rozłączaniu asc - zaczynam kręcić potencjometrom (pierścionkiem) - w momencie rozłączenia jest lekkie pyknięcie, a poza tym nic.
Przy nadawaniu pojawiają się paski na radiu ładnie - niestety nie wiem, czy ktoś jest w stanie mnie odbierać?
Proszę o pomoc.
Mam problem. Przy ostatnim dłubaniu w samochodzie trochę niefortunnie zgrałem się z żoną robiącą w nim porządki, efektem czego w trakcie pracy z radiem urwał się kabel od anteny cb. Niestety w grę wchodziło prawdopodobnie też nadawanie.
Antenę zlutowałem, sprawdziłem z innym radiem i nawet zestroiłem do Harrego II na innym samochodzie.
Niestety mój Johnny III zamilkł - próbowałem z tą jak i inną anteną, z bez gruszki. Objaw jest taki, że jest cisza, przy rozłączaniu asc - zaczynam kręcić potencjometrom (pierścionkiem) - w momencie rozłączenia jest lekkie pyknięcie, a poza tym nic.
Przy nadawaniu pojawiają się paski na radiu ładnie - niestety nie wiem, czy ktoś jest w stanie mnie odbierać?
Proszę o pomoc.