Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

FIAT SEICENTO MPI - NA ZIMNYM SILNIKU OK, NA NAGRZANYM NA LPG TRAGEDIA...

a_jablon 13 Sie 2013 14:50 8409 14
  • #1 13 Sie 2013 14:50
    a_jablon
    Poziom 20  

    Witam!

    Pacjent to Seicento MPI 1,1.

    Mam ciekawy objaw, nie wiem, gdzie szukać.

    Gdy silnik jest zimny, odpala elegancko, od pierwszego razu, chodzi równiutko, zarówno na benzynie jak i LPG. Niskie / wysokie obroty - wszystko idealnie.

    Gdy silnik się nagrzeje zaczynają się problemy. Najmniej dokuczliwe są na benzynie - na wolnych obrotach jest delikatnie nierówne, ale akceptowalne. Silnik ma jakby "mniej mocy" ale jeździ. Czasem pojawia się kontrolka "check engine" ale po zgaszeniu / zapaleniu silnika znika. Nie ma reguły kiedy się pojawi.
    Na nagrzanym silniku na LPG jest MASAKRA: na wolnych obrotach silnik chodzi BARDZO NIERÓWNO, jak auto się rozpędza, przy rosnących obrotach pojawia się nagły spadek mocy, dławienie się, trzeba odpuścić pedał gazu żeby się nie udusił. Jak się "leci w trasie" na stałym ustawieniu pedału gazu chwilę pracuje OK, potem się dławi, trzeba mu odpuścić gaz i znowu docisnąć.
    Istotna uwaga: przy zasilaniu LPG check engine się nie pojawia - to kieruje moje przemyślenia w kierunku sondy lambda - czy słusznie?

    To zachowanie auta jest bardzo uciążliwe, a pojawiło się kilka dni po wymianie rozrządu (continental) i świec (Bosch).

    Cewki zmieniałem - ze sprawnych na sprawne. Przewody WN wsadzone najlepsze jakie były - dedykowane do LPG.
    Gdzie szukać problemu: czy to się odzywa już wypalenie gniazd zaworowych, a może przydałoby się zaworki podregulować? A może LAMBDA?
    Co jest mi potrzebne, żeby zapiąć się w komputer i zerknąć o co chodzi?

    0 14
  • Pomocny post
    #2 13 Sie 2013 19:48
    Erwin123
    Poziom 26  

    Moze to lambda , podjedz na komputer moze duzo sie wyjasnic.

    1
  • #3 13 Sie 2013 21:14
    tzok
    Moderator Samochody

    Skoro zapala się "check" to odczytaj błędy. Objawy pasują do standardowej usterki - sterownik silnika, potwierdzeniem będzie zapamiętany błąd jednej z cewek. Do uszkodzenia najczęściej dochodzi z powodu przebicia cewki np. z powodu zbyt dużej przerwy na świecy lub zdjęcia "fajki" świecy na pracującym silniku.

    0
  • #4 13 Sie 2013 21:40
    a_jablon
    Poziom 20  

    Nie wiem czy to ma znaczenie dla diagnozy, ale przypomniała mi się jeszcze jedna istotna rzecz: temperatura otoczenia MA DUŻE ZNACZENIE. Gdy z rana jest chłodno objawy na LPG są zdecydowanie bardziej uciążliwe niż gdy jest nieziemski upał - wtedy w zasadzie nawet daje się z tym żyć...

    Bardzo zastanawia mnie brak "check engine" przy zasilaniu LPG - z tego co mi wiadomo w instalacjach LPG stosowane są emulatory wtrysków i sond lambda... Może coś w tym kierunku?? No ale w sumie na benzynie chodzi, więc nie wtryski...

    0
  • #5 14 Sie 2013 10:58
    tzok
    Moderator Samochody

    Jaki tam masz w ogóle gaz? Masz MPI to powinieneś mieć IV generację ale już różne "rzeźby" widywałem (nawet "salonowe"). Jeśli masz II generację to moja diagnoza jest zła i przyczyny szukaj w instalacji LPG. Spróbuj przejechać ze 100km tylko na benzynie (dla pewności zakręć zawór na butli). Przy II generacji masz na przekaźniku odciętą kontrolkę MIL, dlatego się nie zaświeca na LPG.

    0
  • #6 14 Sie 2013 11:13
    a_jablon
    Poziom 20  

    Jaka instalacja LPG? FABRYCZNA FIATOWSKA - coś włoskiego. Tyle co o niej wiem to to, że ma pojedynczy filtr gazu (dopiero co wymieniony - bo myślałem,że się zapchał). Widzę krokowca na węzu, żadnej śruby (a więc instalacja nie-garażowa, gazownik to potwierdził), gaz podawany jest w fazie lotnej w taki pierścień pod dekiel filtra powietrza - moim zdaniem II generacja - bo IV dawałaby z tego co pamiętam fazę ciekłą w cylinder...

    Magik od gazu powiedział, że instalacja sprawna, że sprawdzał ciśnienia, że ustawił instalację a dalsze ewentualne problemy musi silnikowiec diagnozować.
    W sumie to na początku też myślałem, że gaz jest zrypany i po wizycie u tego gazownika auto na zimnym silniku na LPG zaczęło się zachowywać niesamowicie kulturalnie (jak na benzynie wręcz), wcześniej tak nie było.

    Myślę cały czas nad tym gazem i nad membraną w parowniku. Jakby nie patrzeć auto z 2005roku, od nowości na lpg. Efekt w sumie taki, jakby gaz nie wyrabiał, ale to usprawiedliwia co najwyżej spadki mocy, ale w żadnym wypadku nie usprawiedliwia bardzo nierównej pracy na jałowym na rozgrzanym silniku.

    W sumie to problem pojawił się w trakcie jazdy - zbrakło mu mocy po raz pierwszy a na najbliższym czerwonym świetle pojawiła się nierówna praca na rozgrzanym...

    Nierówna praca na wolnych obrotach to z tego co pamiętam objaw zaworków do regulacji / wypalonych gniazd zaworowych - ale dlaczego na benzynie jest równo?!

    Chodzi mi po głowie wykręcenie świec, sprawdzenie ich okopcenia i redukcja szczelin do 0,8 - gdzieś czytałem, że pomagało na LPG. Czy słusznie? Nie chcę sobie większej krzywdy zrobić.

    Bardzo ciekawi mnie ten wpływ temperatury otoczenia na kulturę pracy silnika na LPG... W sumie to sonda lambda rozgrzewa się... Hmm...



    Co do interfejsów diagnostycznych - kombinować coś samemu czy lepiej podjechać do kogoś?

    0
  • #7 14 Sie 2013 11:19
    artiii
    Poziom 15  

    Jeśli zapala ci się check to najprawdopodobniej wina jest w sondzie lambda. Wiem bo tak miałem w oplu. Na benzynie było ok na gazie zapał się check, ale chodził tak jak należny. Bylem z tym u mechanika to mi powiedział że są dwie opcje, albo wymienić sondę lambda, albo wyjąc żarówkę żeby oka nie wk......a jeśli nie odpala na rozgrzanym silniku zobacz czy na pewno dostaje dobra dawkę paliwa. Może być tak że od razu ci odpala z gazu i nie zawsze to jest dobre. miałem tak w oplu. Zamiast odpalać najpierw na benzynie to odpala z gazu. Niby na rozgrzanym silniku powinien zapalić no ale jednak nie. Pojechałem do gazownika i okazało się ze jest uszkodzony przełącznik benzyna-gaz.po wymianie było ok.

    0
  • #8 14 Sie 2013 11:57
    tzok
    Moderator Samochody

    Masz attuator na wężu i mikser w dolocie - instalacja II generacji, na pewno nie fabryczna, jak już to salonowa/czyli dołożona przez dealera. Instalacja IV generacji to wtrysk fazy LOTNEJ, niewiele droższa, a o wiele lepiej nadająca się do tego silnika.

    a_jablon napisał:
    Co do interfejsów diagnostycznych - kombinować coś samemu czy lepiej podjechać do kogoś?
    Nie bardzo odróżniasz rodzaje instalacji LPG więc na pewno podjechać do kogoś i to do kogoś kto się zna, a nie do pierwsze lepszego "magika" byle było taniej.

    Jeśli problem pojawił się nagle w trakcie jazdy to pierwsze co sprawdź to ustawienie rozrządu! Objawy pasują, a w tej sytuacji możesz mieć różne dziwne błędy (np. błąd regulacji składu mieszanki/sondy lambda, błąd regulacji wolnych obrotów), które nijak się będą miały do przyczyny usterki.

    0
  • #9 14 Sie 2013 17:15
    a_jablon
    Poziom 20  

    Kolega artii najwyraźniej nie doczytał...

    AUTO ODPALA ZAWSZE, nieistotne: na benzynie, na gazie, czy zimne czy ciepłe. Odpala, za pierwszym razem!

    Z tym rozrządem to niegłupie, bo w sumie był wymieniany (razem ze świecami i przewodami WN), 3 dni było OK a po 3 dniach od wymiany się zwaliło...
    Od tego chyba trzeba będzie zacząć.

    Ja też jestem zdania, że lepiej podjechać do fachowca niż dłubka garażowego.

    Co do mechaniki: hmm... jestem specem od IT, ja specjalizuję się w sieciach i routingu internetowym, mocny jestem też w rozwiązaniach voipowych, z mechaniki samochodowej potrafię wymienić płyny, filtry, zgodnie ze sztuką wyremontować hamulce (na pomiarach odchyłki nie większe niż 2%). Potrafię coś pospawać, wyszpachlować, od biedy polakieruję jak muszę. Do zabawy silnikami brak mi jednakże wiedzy fachowej i sprzętu. Nie mając narzędzi to można było malucha sobie naprawiać - tam zapłon "na oko" udało mi się ustawić. Wiem co gdzie jest i do czego służy, mniej więcej, może nie zawsze potrafię to fachowo nazwać. Nie boję się elektroniki, uważam jednakże, że gdy jej nie było na silniku, wszystko było łatwiejsze w naprawie.
    Nie chcę eksperymentować na własnej skórze. Nie mając pweności wymienię części za więcej kasy, niż wydałbym u fachowca, który wymieni jedną.

    Tak sobie myślę: ustawienie rozrządu w sumie mogę sprawdzić sam: zdjąć plastikową pokrywę, sprawdzić luz na pasku, obrócić układem i sprawdzić, czy znaczniki na kołach zębatych pokryją mi się ze znacznikami na pasku... Mam rację?

    0
  • #10 14 Sie 2013 17:56
    tzok
    Moderator Samochody
  • #11 17 Wrz 2013 12:15
    a_jablon
    Poziom 20  

    Byłem w jednym warsztacie. Podpięli pod komputer, nie pokazał im żadnych błędów. Ciekawe jest to, że komputer twierdzi, że wszystko jest OK a silnik chodzi nierówno.

    Mechaniory się poddali, dali mi kontakt do "speca do spraw beznadziejnych".

    Jednocześnie udzielili ciekawej informacji: że na benzynie tak jakby sonda lambda nie działała...

    Stąd moje pytanie: w MPI są dwie sondy: jedna PRZED a druga ZA KATALIZATOREM. Mam pytanie: czy są to dwie identyczne sondy? Czy są zamienne? Chodzi mi po głowie zakup 1szt. używanej oryginalnej sprawnej sondy i testy na własną rękę...

    Zaryzykowałem - kupiłem (oryginał używka 36zł z przesyłką: Link )... Tyle to można zaryzykować. Naczytałem się opinii, że nowa uniwersalna sonda to kasa w błoto, więc wybrałem sprawny używany oryginał. 300zł na nową oryginalną nie zaryzykuję.

    Teoretycznie kupiłem górną sondę, ale w praktyce tutaj znalazłem info, że sondy są IDENTYCZNE.

    Wkręcę, przetestuję, dam znać co i jak...

    Statystycznie która częściej pada? Górna czy dolna?

    0
  • Pomocny post
    #12 17 Wrz 2013 17:34
    tzok
    Moderator Samochody

    Statystycznie częściej pada regulacyjna (przed katalizatorem), ale zamiast wymieniać sondę to należało ją sprawdzić z analizatorem spalin, bo jak silnik nierówno pracuje (wypadają zapłony, zalewa świece) to nie dziwota, że sonda nie pracuje. Więc być może mylisz przyczynę ze skutkiem...

    0
  • #13 17 Wrz 2013 20:39
    atip
    Poziom 15  

    Jeśli potrzebujesz pomocy przy sprawdzeniu rozrządu to Ci pomogę.
    Oto schemat rozrządu.
    FIAT SEICENTO MPI - NA ZIMNYM SILNIKU OK, NA NAGRZANYM NA LPG TRAGEDIA...

    3
  • #14 24 Wrz 2013 10:42
    a_jablon
    Poziom 20  

    Za radą jednego z użytkowników niniejszego forum dokonałem zakupu kabelka K-Line \ VAG-COM. Wgrałem na laptopa FIAT ECU SCAN'a i wybrałem się na przejażdżkę.

    Początkowo zero błędów, po rozgrzaniu się silnika wyskoczył P0130 - wygląda na to, że umiera górna LAMBDA.
    Jako że sonda w drodze, jak zamontuję, poinformuję o wynikach.

    1
  • #15 30 Wrz 2013 10:45
    a_jablon
    Poziom 20  

    No więc tak: żeby dostać się do górnej sondy zacząłem walkę ze śrubami trzymającymi osłonę kolektora. Z 4 sztuk udało mi się odkręcić jedną!!!
    Pozostałe 3 to temat dla klucza-żaby, bo nasadka 10 okazuje się być za luźna a 9 nie wchodzi i nie trzyma łebków śrub.

    Siedząc w martwym punkcie jak powyżej wpadłem na pomysł, żeby rozpiąć złączkę od uszkodzonej sondy. Efekt: do silnika powróciło z 40 koni!!! Nie dusi się, nie dławi, nareszcie idzie jak przecinak, zarówno na benzynie jak i na LPG. Wszelkie usterki i dolegliwości ustąpiły jak ręką odjął. Co ciekawe, na desce brak "check engine" mimo odpiętej pierwszej sondy. Przypuszczam, że po zapięciu kabla coś ciekawego się pojawi, natomiast do momentu wygrania walki z wrednymi śrubkami będę tak jeździł - bo jakoś muszę.
    Oczywiście sonda wraz z kluczem 22 czeka w stanie gotowości na montaż, nie mam zamiaru zaniechać wymiany.

    KKL/VAG-COM'ie chwała Ci za diagnozę. Wczoraj pierwszy raz od dawien dawna jazda cieniasem sprawiła mi nieco frajdy. Nareszcie zamiast dusić się, to zap@#%la...

    Wielkie podziękowania dla kolegi Hans30, szczególnie za trafną sugestię dotyczącą zakupu kabelka. Razem dokonaliśmy tego, z czym nie dały rady dwa warsztaty....


    Z racji tego, że znamy rozwiązanie problemu, nie będę ciągnął tematu w nieskończoność - KOŃCZYMY WĄTEK.

    0