Witam,
posiadam Nissana Micre k12 z silnikiem 1.2. Od pewnego czasu zaczęła gasnąć i przerywać. Auto zostało zaprowadzone do mechanika, który wymienił, kabel od masy (co niby powodowało szarpanie), sondę lambda (była wypalona przez pusty katalizator). Przez pewien nie długi czas było dobrze. Znowu zaczęła przerywać i gasnąć na niskich obrotach. Wymieniłem przepustnice. I teraz auto na zimnym silniku gaśnie i zdarza mu się, że dojdzie do 2.5-3tys. obr. i tak jakby go odcinało. Po chwili to ustępuje. Jest to nie zależne, czy auto jest na gazie, czy na benzynie. Na ciepłu silniku niby trzyma obroty, ale zdarzy mu się przygasnąć. Jakieś pomysły?
posiadam Nissana Micre k12 z silnikiem 1.2. Od pewnego czasu zaczęła gasnąć i przerywać. Auto zostało zaprowadzone do mechanika, który wymienił, kabel od masy (co niby powodowało szarpanie), sondę lambda (była wypalona przez pusty katalizator). Przez pewien nie długi czas było dobrze. Znowu zaczęła przerywać i gasnąć na niskich obrotach. Wymieniłem przepustnice. I teraz auto na zimnym silniku gaśnie i zdarza mu się, że dojdzie do 2.5-3tys. obr. i tak jakby go odcinało. Po chwili to ustępuje. Jest to nie zależne, czy auto jest na gazie, czy na benzynie. Na ciepłu silniku niby trzyma obroty, ale zdarzy mu się przygasnąć. Jakieś pomysły?