Witam.
Wczorajszego dnia wymieniłem w samochodzie:
filtr paliwa, oleju, powietrza, czujnik temp, olej, świece NGK.
Po odpaleniu samochód chodził bez problemu. Gdy naprawiałem wydech w trakcie pracy silnika na LPG, mój mechanik odpiął kabel zapłonowy od cewki (w celu sprawdzenia "czegoś"). Samochód zgasł. W tym momencie zaczęły sie problemy. Samochód nie chce palić na benzynie. Na gaz się nie przełączy, bo to sekwencja BRC.
Więc:
odpiąłem klemy z akumulatora i zwarłem klemy na ponad 30 minut. Brak poprawy.
Ostatkiem nadziei bardzo szybko przekręcałem kluczyk uruchamiając zapłon. Po czym zapaliłem auto. Działał na benzynie i na gazie tak jak przed usterką. Po zgaszeniu samochodu dalej ten sam problem. Co to może być? Może coś się wiesza? Cewka zapłonowa?
P.S Szybkie kręcenie rozrusznikiem działa. Samochód pali.
Wczorajszego dnia wymieniłem w samochodzie:
filtr paliwa, oleju, powietrza, czujnik temp, olej, świece NGK.
Po odpaleniu samochód chodził bez problemu. Gdy naprawiałem wydech w trakcie pracy silnika na LPG, mój mechanik odpiął kabel zapłonowy od cewki (w celu sprawdzenia "czegoś"). Samochód zgasł. W tym momencie zaczęły sie problemy. Samochód nie chce palić na benzynie. Na gaz się nie przełączy, bo to sekwencja BRC.
Więc:
odpiąłem klemy z akumulatora i zwarłem klemy na ponad 30 minut. Brak poprawy.
Ostatkiem nadziei bardzo szybko przekręcałem kluczyk uruchamiając zapłon. Po czym zapaliłem auto. Działał na benzynie i na gazie tak jak przed usterką. Po zgaszeniu samochodu dalej ten sam problem. Co to może być? Może coś się wiesza? Cewka zapłonowa?
P.S Szybkie kręcenie rozrusznikiem działa. Samochód pali.
