Alternator A124F2 9. diodowy z samochodu ŻUK. Brak ładowania. Rozkręciłem i sprawdziłem (wydaje mi się, że poprawnie) wszystkie diody - nie stwierdziłem przebicia. Po złożeniu dopiero sprawdziłem ładowanie - do obwodu wzbudzenia podłączyłem akumulator i szeregowo żarówkę 12V/10W, która lekko zaświeciła (akumulator rozładowany 10V). Na wyjście żarówkę 12V/55W i równolegle woltomierz analogowy z zakresem 15V. Alternator napędzałem wiertarką z regulowaną prędkością obrotową. Wraz ze wzrostem obrotów wzrosło napięcie na wyjściu do ponad 15V, żarówka na wyjściu świeciła bardzo jasno. Jednak wg opisu sprawdzania mała żarówka na obwodzie wzbudzenia powinna zgasnąć, a tutaj świeciła także coraz jaśniej. Czy diody na wzbudzeniu są uszkodzone? Sprawdzałem ten mostek elektronicznym omomierzem i wydawało się, że są sprawne, chociaż ten miernik to z tych za 30 zł.