wyjasnienie... moja madra zonka zostawila teczke z dokumentami w bagazniku i pojechala do niemiec < z kluczykami > trzeba je jak najszybciej wyciagnac zanim ktos sobie rabnie samochod z dokumentami... < glupio mi pisac o takim problemie > ale skoro to jest potzrebne... prosze o pomoc i z gory dziekuje
a ja mysle ze to mi nic nie da... to jest moja zona < kocham ja i nie bede jej zglaszal > bo poprostu zapomniala... takie sa kobiety a my mezczyzni musimy pozniej sie za nie glowic.... czekam na pomysly i z gory dziekuje POZDROWIENIA
Najpierw idz na policje pozniej poszukaj jakiejs firmy "kluczyk" - otworza ci auto bezinwazyjnie. Oczywiscie na policje po to ze udokumentowac ze jestes wlascicielem auta.