Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pierwszy samochód, komfort? wygoda?

Rigid 17 Sie 2013 21:25 5766 34
  • #1 17 Sie 2013 21:25
    Rigid
    Poziom 9  

    Witam.
    Mam 21 lat i planuje kupno 'pierwszego' samochodu.

    Od około 3 lat jeżdżę Oplem Astrą G 1.6 16V 100KM 1999r w sedanie.

    Jeździ się nim dobrze, jednak komfort i wygoda tego samochodu mi nie odpowiadają [choć bardzo źle nie jest], a wiem że za 10-11k mogę kupić coś wygodniejszego z lepszym wyposażeniem, a nie koniecznie słabszego i starszego...

    Bardzo zainteresowany jestem BMW e46 [jestem w tym modelu zakochany od dawna ale raczej ciężko będzie kupić coś w dobrym stanie za te pieniądze]
    Oglądałem taką z 2001r lecz właściciel chciał 13k [niby była juz sekwencja zamontowana] ale prawe tylne drzwi były dość konkretnie w 'plamki' rdzy.
    Był tam silnik 1.8 118KM jak na tą masę chodził porównywalnie z Astrą którą teraz jeżdżę więc w ostateczności mogło by być, choć wolał bym coś z 125KM min.

    Myślałem też nad oplem Vectrą II [po lifcie] ale tu znowu podobno blacha leci dość mocno [rdza odstrasza ;) ]

    Myślałem też trochę o Chevrolet evanda ale to znowu jest ciężkie auto, więc trzeba mocniejszy motor, za czym idzie większe spalanie.

    To na czym mi zależy to:
    - wygląd zewnętrzny [jak e46, vectra, astra, accordVI, galant, civic] i tutaj nie możemy zapomnieć o wyglądzie wewnętrznym [bmw i astra całkiem całkiem, ale vectra i accord średnio ;) ]
    - wygoda, wygoda, wygoda :D
    - [wiem ze głupie] dużo elektryki :D i mile widziany szyberdach ;)
    - najlepiej hatchback [bo lżejsze;)]
    - aby dobrze znosiło gaz [chyba ze polecacie diesel'a z turbinką]
    - myślę że około 125KM na takie 1200-1300kg byłoby ok do komfortowej jazdy.
    - nie można zapomnieć o takich rzeczach jak: niska awaryjność, odporne [w miarę] blachy na rdze i inne tego typu sprawy ;)
    -żadne sportowe wersje [zawieszenie czy koła] wolę opcję wewnątrz wyższą niżeli jakieś sportowe bajery które na naszych drogach uprzykrzają życie a i nisko profilowe opony tanie nie są ;)

    Wiem że moje wymagania się wydają śmieszne.. 'koleś szuka samochodu idealnego, najlepiej darmowego, na wodę, 200 konnego, który pali 3l/100km i z zajebistym wyposażeniem '
    Ale ja chcę po prostu się wstrzelić w złoty środek ;)


    I takie pytanie czy BeeMką e46 z silnikiem 2.0 można spalić nie więcej niż 10-11l LPG podczas jazdy mieszanej, przy spokojnej jeździe?
    Chodzi mi tu o jazdę po wioskach [mieście sporadycznie] i odcinkami szybszą drogą.

    Z góry dzięki za każdą pomoc :)

    0 29
  • #2 18 Sie 2013 11:44
    wedsew
    Poziom 15  

    Rzuć okiem na Lancię Lybrę (dobre silniki to 2.0 benzyna lub dowolny JTD) i Mazdę 626 GF.

    O ile estetyka zewnętrzna Ci będzie pasować, to z reszty będziesz bardzo zadowolony.

    0
  • #3 18 Sie 2013 13:35
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Peugeot 406 sedan, kombi i ładne coupe , najlepiej z min silnikiem 2,0 16V +LPG. Komfort, dobre wyposażenie i cisza w wozie . Mazda 626 jest słabiutko wyciszona jak na tą klasę wozu. W żadne BMW bym sie nie pchał zwłaszcza z tym budżetem.

    0
  • #4 18 Sie 2013 17:55
    Rigid
    Poziom 9  

    a vectra B hatchback z 2001-2002?
    nie jest taki straszny...

    0
  • #5 19 Sie 2013 13:47
    Rigid
    Poziom 9  

    Tak przeglądam samochody z tego przedziału cenowego i...

    Bardzo podoba Mi się Opel Omega B FL...
    I z zewnątrz i wewnątrz.
    Aż zadziwiająca jest jego cena patrząc na wykończenie w środku.
    Do tego wyposażenie też jest niesamowite.
    Ten samochód mógłby być idealny.
    Przeraża mnie jedynie jego masa... 1600 kg to jest straszne przegięcie.
    I chyba to decyduje o tym że jednak na niego się nie zdecyduje.

    Co do Vectry B to strasznie się nie postarali designem wewnątrz samochodu.
    Mogli po lifcie coś z tym zrobić. Ale na to nic się nie poradzi.
    Widać dokładnie że projektowany był 20 lat temu...

    Sam już nie wiem, chyba jednak będę poszukiwał Vectre B z 2001 lub 20012 roku, może uda się kupić w full opcji...

    Jeśli ktoś orientuje się co do Opla Vectry, i czy opłaca się w to pchać jako pierwszy samochód, to będę wdzięczny za każdą informację na jego temat...

    I oczywiście mile widziane są inne propozycje marki i modelu :)

    Pozdrawiam.

    0
  • #6 19 Sie 2013 16:51
    robin161
    Poziom 22  

    Jeśli wygoda i pierwsze auto to Laguna I z ostatniego roku produkcji 2001 (i jeszcze na paliwo by zostało).

    0
  • #7 19 Sie 2013 17:52
    krzysiekg7
    Poziom 16  

    A jeśli Laguna to polecam silnik 2.0 16v N7Q 136KM, niezawodna jednostka dobrze znosząca gaz. No i Laguna z tym silnikiem w miarę przyzwoicie powinna jechać.

    0
  • #8 20 Sie 2013 11:29
    tzok
    Moderator Samochody

    Jeździłeś taka Vectrą B? Konstrukcyjnie jest to auto starsze od Astry G i wręcz słynące ze złego prowadzenia się... i szczerze to nie sądzę żebyś za 10 tys. zł mógł kupić coś dużo lepszego i nowszego niż Astra, chyba że zejdziesz o segment niżej i mniej cenione marki... no ale jak chcesz komfortu to nie bardzo. Astra G ze sprawnym zawieszeniem jest naprawdę wygodnym i nieźle prowadzącym się autem w swojej klasie.

    0
  • #9 20 Sie 2013 13:25
    robin161
    Poziom 22  

    Priorytetem jaki autor tematu postawił była wygoda i komfort (w określonej kwocie). Zadanie takie spełnia samochód posiadający bądź zawieszenie hydropneumatyczne (np. Citroen) bądź zawieszenie wielowahaczowe lub oparte na belce skrętnej. Dodatkowo komfort jazdy poprawia zwiększenie rozstawu osi, czyli przejście z segmentu kompaktowego do klasy średniej (segment D).

    0
  • #10 20 Sie 2013 17:39
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Jeszcze lancia kappa z ostatnich roczników.

    0
  • #11 21 Sie 2013 16:48
    cefaloid
    Poziom 30  

    tzok napisał:
    Jeździłeś taka Vectrą B? Konstrukcyjnie jest to auto starsze od Astry G i wręcz słynące ze złego prowadzenia się...

    Konstrukcyjnie to Vectra B ma z tyłu wielowahacz... więc starsze nie musi oznaczać gorsze.
    Ale faktycznie prowadzenie tego auta kompletnie mi nie pasuje. Jakoś mam uczuczie że układ kierowniczy jest wybitnie nieprecyzyjny. Ale to chyba kwestia przyzwyczajenia, auto nie wypada z zakrętów bokiem czy coś. A, no i w lusterkach zewnętrznych nic nie widać (są ładne ale za małe, nie bez powodu nikt inny takich nie robi).

    0
  • #12 21 Sie 2013 18:48
    Rigid
    Poziom 9  

    Tak jak pisałem. Omega jest samochodem idealnym
    -wygląd zewnętrzny bez zarzutu
    -wygląd wewnętrzny nie odstaje dużo od samochodów produkowanych w 2009 roku [byle nie to niby 'drewno', które jest okropne]
    -ogólnie wyposażenie to 'kosmos', MOŻNA za nieduże pieniądze mieć samochód z [pomijam takie oczywistości jak abs, poduszki, centralny zamek itp...]
    el. szyberdach
    e. podgrzewane lusterka
    el. 4 szyby
    wielofunkcyjna kierownica
    parkomat
    tempomat
    el. rozwijana zasłonka na tylnej szybie
    klimatronic dwustrefowy
    ksenony
    skóra
    navigacja
    podgrzewane i regulowane fotele
      i wiele wiele innych....

    Jedyna wada która dyskwalifikuje ten samochód:
    Jest chyba z ołowiu, masa własna jest z kosmosu [ponad 1600kg].
    To mi przeszkadza, duża masa = większe spalanie i straty mocy.
    Gdyby producenci wpadli na to aby stworzyć podobny samochód ale lżejszy, to nie musiałbym się zastanawiać.

    Co do astry g... Nic jej nie mam do zarzucenia, jedynie to ze wyposażenie jest średnie i jest niewygodna, nie chodzi tu o prowadzenie samochodu, ale to ze po godzinie spędzonej na jeździe czuję się strasznie niekomfortowo [maja tu duże znaczenie fotele]. Ponadto samochód ten prawie posiadam.

    Więc teraz chciałbym coś innego, bardziej w stronę limuzyny jeśli chodzi o komfort i wygodę dla pasażerów, ale też aby nie był obleśny ani zewnętrznie ani wewnętrznie [lancia kappa - projektant nie trafił w mój gust w żadnym centymetrze ani wewnątrz ani na zewnątrz - jest po prostu obleśny nawet jak na swój wiek], i nie ważył dużo... 1500kg to wiele ze dużo...
    Nie mogę tutaj pominąć również wyposażenia o którym również wspominałem wcześniej [wiem ze elektryka bywa kłopotliwa, ale jak dla mnie im więcej elektryki tym lepiej ;) ].

    Dlatego właśnie bardzo mi odpowiada BMW E46 [nie widzę wad... Może jedynie mogą być drogie niektóre części.], ale jak już ktoś wyżej pisał, z tym budżetem będzie bardzo duże ryzyko że trafię na wytłuczony model, który jeżdzi tylko dlatego że to bmw i się jeszcze trzyma kupy..

    Zdaje sobie sprawę że dla wielu z was moja obsesja na temat wyglądu i wygody może być dziwna lub niezrozumiała['samochód ma jeździć'], ale kiedy za coś płacę to chcę aby przynajmniej MI się ta rzecz podobała. A o ile wygląd zewnętrzny jak i wewnętrzny mogę ocenić po zdjęciach, to komfortu i spraw technicznych i maszynowych niestety nie, do tego nie znam się bardzo dobrze na samochodach [mechanikiem nie jestem], dlatego napisałem ten temat, bo wiem że jest tu wiele osób które siedziało w większej liczbie samochodów niż ja [osobiście miałem okazję się przewieźć może 4 różnymi modelami samochodów] :)

    Chciałem podziękować za już udzieloną pomoc i ważne informacje
    i również za te, które się jeszcze mam nadzieje tu pojawią. :)

    Pozdrawiam :D

    0
  • #13 21 Sie 2013 20:38
    tzok
    Moderator Samochody

    Rigid napisał:
    nie widzę wad... Może jedynie mogą być drogie niektóre części
    Dobrym rozwinięciem skrótu BMW w odniesieniu do modeli sprzed 10+ lat jest "będziesz miał wydatki"...

    Rigid napisał:
    Jedyna wada która dyskwalifikuje ten samochód:
    Jest chyba z ołowiu, masa własna jest z kosmosu [ponad 1600kg].
    Omega jest ciężka bo... to całe wyposażenie swoje waży (choćby elektryczne fotele), poza tym ma tylni napęd.

    Rigid napisał:
    el. szyberdach
    e. podgrzewane lusterka
    el. 4 szyby
    wielofunkcyjna kierownica
    parkomat
    tempomat
    el. rozwijana zasłonka na tylnej szybie
    klimatronic dwustrefowy
    ksenony
    skóra
    navigacja
    Większość z tej listy masz dostępne w większości kompaktów z końca lat '90/początku XXI wieku, w tym w Astrze G, no może poza elektrycznie rozwijaną roletą...

    Kappa Ci się nie podoba, to może Lybra?

    Rigid napisał:
    Zdaje sobie sprawę że dla wielu z was moja obsesja na temat wyglądu i wygody może być dziwna lub niezrozumiała['samochód ma jeździć'], ale kiedy za coś płacę to chcę aby przynajmniej MI się ta rzecz podobała.
    W Twoim wieku to marzył mi się jakiś fajny hot-hatch, o komforcie to raczej nie myślałem (i w zasadzie nadal niewiele mi się pod tym względem zmieniło). Przy tym budżecie w grę wchodziłby np. Clio Sport, Punto HGT.

    0
  • #14 21 Sie 2013 23:54
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Kolego , masz sprzeczne wymagania i dlatego nic nie kupisz co spełni Twoje oczekiwania w 100%. Na Twoim miejscu szukałbym najpierw dobrego stanu technicznego, a później wybierał z marek i modeli. Nie zapominaj w jakich realiach żyjemy i że auto w wieku 10+ to może być niezła mina zwłaszcza w poszukiwanych wymarzonych BMW i innych cudach.
    E46 to na pewno nie jest jakiś komfortowy wóz , a za kasę jaka dysponujesz kupisz pomalowanego szrota, albo z zajeżdżonym silnikiem i mostem. Lepsza niebita i nie malowana lybra niż E46 po kilku młodocianych właścicielach.
    Wóz przede wszystkim wygodny i komfortowy to klasa średnia lub średnia wyższa, a tu masa auta zaczyna sie od 1400kg wzwyż, a 1500-1700 to norma w autach klasy wyższej. Wyposażenie , wyciszenie i bezpieczeństwo maja tez swoją wagę... :D . Ale takie auta w miarę jeżdżą z motorami od 2,5l wzwyż. Twój ideał omega to przestarzała konstrukcja właśnie z klasy średniej wyższej z tylnym napędem i nawet silnik 2,5 nie daje radości z jazdy tym samochodem, dopiero MV6. Wolałbym kappę z silnikiem 2,0T 20V 220KM. To już nieźle jeździ. Jeszcze alfa 166 jest w Twoim zasiegu cenowym i jest duża szansa na zakup auta w normalnym stanie .
    Nie wiem dlaczego nic nie wypowiedziałeś się na temat peugeota 406, który to najbardziej jest w stanie spelnić Twoje wygórowane wymagania. Auto bardzo komfortowe, ocenione bardzo wysoko, blacha w ocynku, bardzo udane silniki benzynowe i ekonomiczne, dużo elektryki w standardzie ( w cale sie tak nie psuje bardziej niż w BMW za 2x tyle kasy), ale może Ci sie nie podobać...
    Jeszce tanie , dobre i wygodne : hyundai sonata III generacji, ale Ty głównie patrzysz na wygląd zewn i auto tez pewnie Ci sie nie spodoba, choc to jedno z najbardziej niezawodnych modeli na świecie w klasie sredniej.

    0
  • #15 22 Sie 2013 00:13
    wowka
    Poziom 28  

    Omega, mialem i :

    Po 1 bardzo awaryjny - to sie zamek zepsul to klema od akumulatora przestala laczyć (fabryczna) itp

    2. Rdza

    wyglad ladny

    prowadzenie i wygoda bardzo fajne

    silniki:

    2,0 za slaby

    2,5 (mialem taki) - porazka totalna bardzo awaryjny

    3,0 jak wyzej

    tds - duzo pali i slaby, jak ma duzo najechane ciezko go odpalic bez grzania swiec

    szyberdach - otworzysz to slonce w glowe grzeje - osobiscie nie lubie

    parkomat - nie wiem nie mialem

    tempomat - przydatny tylko na autostradach

    el. rozwijana zasłonka na tylnej szybie - mialem, bajer w sumie niepotrzebny

    klimatronic dwustrefowy - OK

    ksenony - oryginalne lampy na h7 to porazka totalna wiec dobrze by bylo miec

    skóra - w omedze to raczej skoropodobne, mialem, podobalo mi sie

    navigacja - fabryczna w starym aucie to porazka, brak map

    Ogolnie samochod bardzo fajny pod warunkiem ze nie ty go naprawiasz :)

    0
  • #16 22 Sie 2013 07:46
    Rigid
    Poziom 9  

    to może Daweoo / Chevrolet Evanda?
    Ten samochód wydaje się być wygodnym i przestronnym.
    Cena jest też w miarę przyzwoita...

    Tylko jakościowo nie ufam tym markom.

    Może Galant?
    Albo Mondeo mk3?

    Cholera... Sam już nie wiem, a chciałbym szukać czegoś konkretnego.

    0
  • #17 22 Sie 2013 10:36
    tzok
    Moderator Samochody

    ...może Carisma?

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Na Twoim miejscu szukałbym najpierw dobrego stanu technicznego, a później wybierał z marek i modeli.
    Tylko tym sposobem ciężko się przygotować do oględzin. Każdy model ma jakieś swoje typowe przypadłości, na które warto zwrócić uwagę przy zakupie bo mogą być kosztowne w naprawie, a jak się nie wie czego szukać to się tego nie znajdzie.

    0
  • #18 22 Sie 2013 14:59
    wedsew
    Poziom 15  

    Rigid napisał:
    lancia kappa - projektant nie trafił w mój gust w żadnym centymetrze ani wewnątrz ani na zewnątrz - jest po prostu obleśny nawet jak na swój wiek], i nie ważył dużo... 1500kg to wiele ze dużo...

    Rigid napisał:

    Dlatego właśnie bardzo mi odpowiada BMW E46 [nie widzę wad... Może jedynie


    BMW E46 waży około 1400 w wersji "golas", dobrze wyposażony z przyzwoitym silnikiem to około 1500 kg - a to jednak samochód z segmentu niżej niż Kappa i o prawie pół metra krótszy. Jeśli się uparłeś na E46, OK, twój wybór - ale musisz wziąć pod uwagę to, że rozsądna opcja, czyli 316/318 nie ma osiągów, których się spodziewasz (znaczy się, w ogóle żadnych nie ma), a 325, które już coś tam pod pedałem ma nie jest samochodem tanim w eksploatacji.

    Serwisowanie i szansa na kupno nieskatowanego egzemplarza u nas w kraju to już inna broszka.

    E46 to ogólnie dosyć przyjemny model i dobrze się nim jeździ - ale po pierwsze, jest drogi w użytkowaniu. Pod tym względem to chyba najdroższe w utrzymaniu auto segmentu D. Po drugie, nie jest bezawaryjny - nie oczekuj, że będziesz "lać i jeździć". Po trzecie, jeśli koniecznie musi być E46 - nie kupuj w Polsce. Przejrzyj serwisy z ogłoszeniami, znajdź sobie średnią cenę za upatrzony model, dodaj do niej 50% i z takim budżetem możesz rozpocząć poszukiwania auta.

    0
  • #19 22 Sie 2013 15:29
    robin161
    Poziom 22  

    Jeśli autorowi tak podoba się BMW, to proponuję coś ze stajni BMW - mianowicie Rover 75 z silnikiem 2,0 V6 o mocy 150 KM (BMW przejął w 1994 r. Rovera od Hondy - to o czymś świadczy). Samochód klasy średniej wyższej (segment E), design typowo angielski podobny do Jaguara (wg autora tematu ma feler - drewno na desce). Wizualnie nie opatrzony jak typowe wytłaczanki: BMW czy Passat. Dodatkowo jest duża szansa na znalezienie dobrego egzemplarza, nie dobitego jak wszystkie bez wyjątku BMW. Tylko jak dla początkującego, to utrzymanie (paliwo) będzie kosztować (ale silnik przyjmuje LPG), nie jest przy tym przesadnie usterkowy, blachy też OK (np. Lancia ma cienkie jak papier). A jakie ma "kopyto" :D, przy dość elastycznym silniku i bardzo dobrym seryjnym wyposażeniu. Ulubiony samochód rządu Wlk. Brytanii, a wiadomo politycy lubią wozić tyłki wygodnie :D. Budżet na zakup powinien wystarczyć na wersję przed liftingiem (2004r.).

    0
  • #20 22 Sie 2013 17:33
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    W tych roverach z BMW były tylko silniki diesla. Akurat silnik 2,0 V6 nie jest godny polecenia, bo identyczne koszty utrzymania ma silnik 2,5 V6 177KM i pali tyle samo. Ja osobiscie wolałbym usportowionego klona rovera 75 czyli MG ZT (ZTT) z silnikiem 2,5 190KM i bez głupkowatych chromów i drewnianego plastkiu w nadmiarze. Ale tak czy owak autor nie miesci sie w budżecie z zadbanym MG ZT .

    0
  • #21 22 Sie 2013 18:11
    robin161
    Poziom 22  

    andrzej lukaszewicz napisał:

    Cytat:
    Ale tak czy owak autor nie miesci sie w budżecie z zadbanym MG ZT .

    Dlatego też go nie proponuję. Silnik pojemności 2,0 a nie 2,5 dlatego, że przy sprowadzeniu z UE (a tylko takie są zadbane i godne polecenia) odchodzi koszt akcyzy 18,6% za większą pojemność. Różnica w kosztach ubezpieczenia (choć niewielka) też ma swoje znaczenie. O gustach się nie dyskutuje, każdy ma swoje.
    O wpadkach renomowanych (kiedyś) firm samochodowych pełno na forach. Pozostają tylko nieliczne, które produkują (niestety Rover już nie, chociaż części dostepne) naprawdę dobrej klasy samochody, a nie na 5-6 lat.

    0
  • #22 22 Sie 2013 20:50
    wichurewicz
    Poziom 24  

    E46 za 10-11k to będą zwłoki błagające o prasę, może jakiś totalny golas 316i z porażającą mocą 105 KM się trafi. Tyle że jaka to radocha, kiedy można tym objechać najwyżej Seicento lub Matiza i to z trudem?
    Mam 318i z dwulitrowym 143 KM silnikiem, ale jakbym kupował E46 jeszcze raz, to 325i/330i. Prowadzi się to świetnie, odpycha nawet przyzwoicie (apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego teraz szukałbym większego silnika), dużych przebiegów nie robię, więc o awaryjności niewiele mogę powiedzieć. O kupowaniu używanego BMW w kraju mogę niejedno, to co piszą wyżej o trudnościach w znalezieniu czegoś innego niż zamęczony przez paru kolejnych baranów trup na kołach to prawda. Swojego egzemplarza szukałem 3 miesiące, warto było, ale nie chciałbym tego jeszcze raz przechodzić.

    Jeśli koniecznie chcesz BMW (a jestem w stanie to zrozumieć, bo chociaż miłośnik marki ze mnie żaden, to jeździ się tym samochodem wspaniale), szukaj zadbanego E36 z tym budżetem. Będzie starsze, opłaty będziesz miał większe (przy wieku 21 i dużej pojemności - 2.0+ - i tak załapiesz się na zwyżki, przygotuj się na szok), problemy ze starszym samochodem też są nie do uniknięcia. Może warto poczekać, przemęczyć się jeszcze z tą Astrą, dozbierać nieco grosza, zniżek na OC i wtedy poszukać?

    0
  • #23 28 Sie 2013 12:40
    Rigid
    Poziom 9  

    Jeśli chodzi o samochód to nie będzie on zarejestrowany na mnie, więc zniżki będę miał.

    Chyba jednak uderzę w Vectre B z 2001-2002 roku w sedanie, z powodu braku innych pomysłów...

    Chyba że ktoś ma do zaproponowania inny model równie dobrze się prezentujący i wygodny to z chęcią rozważę te propozycje.

    Pozdrawiam ;)

    0
  • #24 28 Sie 2013 22:31
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Rigid napisał:
    Chyba jednak uderzę w Vectre B z 2001-2002 roku w sedanie, z powodu braku innych pomysłów...

    Chyba że ktoś ma do zaproponowania inny model równie dobrze się prezentujący i wygodny to z chęcią rozważę te propozycje.
    .
    Nie umiesz czytać? Podaliśmy Ci z 10 modeli innych lepszych aut ( pomijam kwestię gustu co do wyglądu)
    Nie wiem, co Ty z tą prezencją w tym oplu. Nawet jeśli Ci sie tak podoba, to juz chyba koniec zalet tego auta. Toporny tłukowaty samochód i dość mocno awaryjny i z gnijąca blachą. Lepszy już będzie mondeo, czy rekinek galant, choć też gniją , to się dobrze prowadzą i maja dobre silniki benzynowe. Badzo dobrym autem jest sonata 3 generacji- auto z czołówki niezawodności z tamtych roczników.
    Ja stawiałbym na (ocynkowanego) peugeota 406 z silinikiem 1,8-2,2 16V. Auto o klasę lepiej wyciszone niz vectra i nowoczesniejsze silniki i ładniejsze w środku i na zewnątrz...
    Rigid napisał:
    to może Daweoo / Chevrolet Evanda?
    Ten samochód wydaje się być wygodnym i przestronnym.
    Cena jest też w miarę przyzwoita...

    Tylko jakościowo nie ufam tym markom.

    To przecierz ten sam koncern GM do którego należy opel i prawie te same rozwiazania.

    0
  • #25 31 Sie 2013 11:05
    Alfred_92
    Poziom 32  

    JA z wymienionych poleciłbym Lancie Lybrę lub kappę (byleby Kappa była w sedanie a nie SW bo tam jest z tyłu zawieszenie typu Nivomat i jest masakrycznie drogie w naprawie

    0
  • #26 31 Sie 2013 22:38
    Rigid
    Poziom 9  

    Lancia mi nie leżą... są jakieś takie nijakie z zewnątrz...


    To nad czym mógłbym się zacząć zastanawiać to [do około 10 000 zł] :
    -Audi A4 B5
    -Ford Mondeo Mk3 [ jedynie brzydki jest ten zegarek wskazówkowy :P ]
    -Mitsubishi Galant [rekinek]
    -Opel Vectra B
    -Peugeot 406 [ ? ]
    -Renault Laguna II [ ? ]
    -Seat Toledo
    -Volkswagen Passat B5
    [tam gdzie '?' = średnio mi się podobają ;) ale rozważam takowy wybór]


    Jeśli nie było by to problemem to prosiłbym wymienić faworytów spośród wymienionych modeli w kwestii:
    -wygoda [fotele przestrzeń prowadzenie]
    -możliwie jak najlepsze wyposażenie [elektryka choć uprzykrza życie mile widziana]
    -awaryjność w stosunku do ceny części [normalna sprawa, żeby każda awaria nie opróżniała kieszeni]
    -energiczność w stosunku do spalania [myślę nad czymś w okolicach 2.0 i +/-130 KM, więc raczej nie może ważyć 1600 kg ;) ]
    -możliwość zgazowania

    mowa tu raczej o sedanach...

    W dalszym ciągu mile widziana każda inna propozycja samochodu :) .
    Pozdrawiam i przepraszam za wiercenie dziury w brzuchach forumowiczów ;)

    0
  • #27 31 Sie 2013 22:57
    tzok
    Moderator Samochody

    Z tej listy pozostawiłbym tylko Mondeo i 406... ale jako, że nie wiem co może się podobać w A4 B5 albo Passacie (dla mnie to ma tyle urody co czołg), to może nie trafiam w Twoje gusta. Mondeo ma całkiem ładną linię i przyjemne wnętrze, choć plastiki trochę straszą (ale nie trzeszczą, tylko twarde i o nieprzyjemnej fakturze) ale dobre auto, 406 z zewnątrz ładne, w środku mi się nie podoba, ale też solidne auto.

    0
  • #28 31 Sie 2013 22:58
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Jak dla mnie :
    1. Mondeo za prowadzenie
    2. 406 za stosunek jakości do ceny
    3. Laguna II za 5 gwiazdek w crash testach (broń boże przed jednostkami Dci)
    a potem w kolejności a4 (trochę lepsze materiały we wnętrzy niż w passacie, passat(niech będzie że za przestrzeń wewnątrz) toledo (wnętrze jakieś nijakie, chociaż z zewnątrz najładniejszy z wymienionych Vagów). Koniec stawki zamyka vectra. Nie umieściłem tutaj nigdzie Galanta ponieważ nie znam tego samochodu wiem tylko że jako japoniec znosi nasz klimat trochę gorzej niż konkurencja z VAga czy laguna. Niemniej wszystkie z tych aut ważą po 1400-1600 kg.

    0
  • #29 01 Wrz 2013 10:54
    wowka
    Poziom 28  

    Dwulitrowy benzyniak w galancie to bardzo udana konstrukcja. Prawie bezawaryjny niewiele pali i osiagi jak na taki silnik ma bardzo dobre. Z podobnych benzyniaków którymi jezdziłem ten ciągnie najlepiej. W galantach gniją tylne nadkola więc w starym roczniku jak są dobre to prawie napewno były robione. Taki sam silnik jest w lancerze. Pomyśl nad tymi autami bo można je dośc tanio kupić i są w miare dobre

    0
  • #30 05 Wrz 2013 19:17
    Sunderland86
    Poziom 9  

    Ja bym jednak odradzał Galanta. Jest to udane auto ale utrzymanie wymaga nakładu finansowego. Silniki benzynowe są godne polecenia ale tylko 2.0 i 2.5 V6. Rdza pojawia się na tylnych nadkolach, podwoziu i przednich kielichach. Zawieszenie jest w miarę wytrzymałe ale eksploatowanie go na kiepskiej jakości drogach = kosztowny remont.
    Dwulitrowy silnik wcale nie jest tak dynamiczny choć mułem nazwać go nie można, jeździ fajnie na wysokich obrotach.

    Auto dobre lecz kosztowne w utrzymaniu.

    Wiem co piszę bo posiadam Galanta.

    0