Witam. Otóz ostatnio zacząłem wkładać silnik moim maluchu i juz nie mam siły do tego. Od 3 dni przykręcałem go chyba z 15 razy i ciągle te same objawy,za pierwszym razem kolektor tukł się o poduszkę od silnika wiec odkręciłem i wepchnąłem silnik troszkę dalej to znowu poduszki od skrzyni się powyginały. Znowu jak próbuje przykręcić pierwsze silnik to znowu dziury od łapy skrzyni nie pokrywają sie z dziurami w podwoziu,o działaniu biegów juz nie wspominajac. I tu pojawia sie moje pytanie ponieważ niektórzy sie chwalili ze wkładajż silnik w 1h,wiec podzielcie sie swoimi patentami bo ja juz nie mam siły do tego.