logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Montaż silnika we Fiacie 126p.

jacusRZ 19 Sie 2013 12:22 13962 14
REKLAMA
  • #1 12643378
    jacusRZ
    Poziom 9  
    Witam. Otóz ostatnio zacząłem wkładać silnik moim maluchu i juz nie mam siły do tego. Od 3 dni przykręcałem go chyba z 15 razy i ciągle te same objawy,za pierwszym razem kolektor tukł się o poduszkę od silnika wiec odkręciłem i wepchnąłem silnik troszkę dalej to znowu poduszki od skrzyni się powyginały. Znowu jak próbuje przykręcić pierwsze silnik to znowu dziury od łapy skrzyni nie pokrywają sie z dziurami w podwoziu,o działaniu biegów juz nie wspominajac. I tu pojawia sie moje pytanie ponieważ niektórzy sie chwalili ze wkładajż silnik w 1h,wiec podzielcie sie swoimi patentami bo ja juz nie mam siły do tego.
  • REKLAMA
  • #2 12643444
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #3 12643541
    jacusRZ
    Poziom 9  
    Nie ma przerwy,elegancko się wszystko schodzi. A i jeszcze wydaje mi się ze jak dokrece łape od skrzyni do mocowań koło wahaczy to tak jak by poduszki się wyginały cześć ich gumowej powierzchni wychodzi poza łapę. dodam jeszcze ze poduszki są nowe.
  • #4 12643584
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  
    A jak go wyciągałeś to wcześniej wszystko pasowało idealnie? Wyciągnąłeś go by zmienić poduszki? Bo faktycznie wymiana silnika to 2 godziny.
  • #5 12643606
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #6 12643614
    Mydlo007
    Poziom 11  
    Przede wszystkim przykręć kołyskę skrzyni i belkę tylną, a dopiero później wkładaj wszystko do samochodu. To nie jest nawet godzina roboty ;) Mnie to wygląda jakbyś miał przestawiona na poduszce silnika, dlatego łatwiej jest najpierw przykręcić belkę do silnika, a później belkę do budy ;)

    Pozdr.
    Grzesiek
  • REKLAMA
  • #7 12643623
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  
    Jerzykowski napisał:
    To może porównaj stare poduszki z nowymi. Może być że są trochę inne niż powinny i stąd te problemy.

    Właśnie do tego zmierzałem. Co producent to inne wymiary. Ci najtańsi odbiegają najbardziej.
  • #8 12643813
    jacusRZ
    Poziom 9  
    nie porównam starych poniewaz juz dawno ich nie mam poniewaz silnik wyjmowałem z pół roku temu na czas remontu,spróbuje tak jak mówi Mydlo007 z ta belką
  • #9 12644092
    gimak
    Poziom 41  
    Jest jeszcze jedna opcja, maluch był puknięty od tyłu i blacharz nie wyciągnął skorupy na wymiar. Piszę to z autopsji i żeby wszystko pasowało musiałem między belkę, a nadwozie wstawić 15mm dystanse, powinno być 20 mm, ale szpilki były za krótkie. Oczywiście nie zaraz na to wpadłem, dopiero po ponad pół roku. Wcześniejsze objawy: głośna praca silnika (wibracje przenosiły się na karoserię), piszczenie przegubów gumowych po kilkunastokilometrowej jeździe. Mechanik to jakoś złożył - ja bez tych dystansów miałem problem.
  • REKLAMA
  • #10 12644357
    jacusRZ
    Poziom 9  
    Ten maluch jest u mnie od nowości w rodzinie i nigdy nie był bity. Dopiero wróciłem z garażu i okazało się ze dziury na sruby w poduszkach były za nisko.Wiec rozwierciłem, Skręciłem.Ale do póki nie dokręciłem poduszki silnika biegi chodziły aż miło ale po dokręwceniu nie chodzą tzn. tak jak by się przesunęły trochę w przód na lewarku a kolektor jest tak z 2mm nad pokrywa od tej spręzyny. A i jak dokręciłem silnik to tak jak by poduszki lekko się nacignęły w bok
  • #11 12644548
    gimak
    Poziom 41  
    Jeszcze jedno z moich doświadczeń z maluchem, może się to komuś przyda. Zespół napędowy najlepiej się zachowuje jak swobodnie spoczywa na elementach sprężystych, półosie leżą w płaszczyźnie pionowej, a otwór pod śrubę ze sprężyną leży w środku otworu (siedzenia sprężyny) w belce. Nie ma wtedy problemy z przegubami gumowymi, wchodzeniem biegów (to można skorygować przesunięciem obudowy lewarka w tunelu), nie przenoszą się drgania zespołu napędowego na karoserię
  • #12 12644594
    Zico63
    Poziom 37  
    Najpierw przykręcamy lekko i na środku podłużnych otworów przednią poprzeczkę i blachę przednią (zwaną łyżwą). Czy zachowana jest kolejność elementów w mocowaniu centralnej, tylnej sprężyny?
    Jestem "słabo-silny" ale sam robiłem to w pół godziny, bez kanału. Ustawiałem cały zespół na cegłach i drewnianych klockach i najeżdżałem nadwoziem na to. Nie ma możliwości właściwie niezmontowania tego.
    Nie mam już książki, z netu nie wiem gdzie ściągnąć - ale może Kolega poczyta na forach, poogląda obrazki; bo może coś wkłada odwrotnie?
    W desperacji, można też najpierw zamontować skrzynię a później silnik - MNIE było łatwiej.
  • #13 12644651
    jacusRZ
    Poziom 9  
    Po kolejny nieudanych próbach wydaje mi się ze szpilki do których przykręca się poduszki są tak jak by nie równolegle z otworami koło wahaczy i dlatego jak przykręce mocno łapę od skrzyni to ona wygina poduszki w bok.Szczerze mówiąc to po 2 dniach porażek jestem tak wku.... ze wywalił bym go na złom.
  • Pomocny post
    #14 12647174
    Zico63
    Poziom 37  
    Być może coś z tą kolejnością elementów, tu je dobrze widać. A jak śruby są wygięte (może uderzone przy wkładaniu zespołu) - nakręcić na nie nakrętki by nie zniszczyć gwintu(ów) i naprościć.
    Od znajomego:
  • #15 12647264
    jacusRZ
    Poziom 9  
    Dzisiaj rano przyszedł kumpel, jakoś to poskładaliśmy do kupy i na razie wszystko chodzi.
REKLAMA