Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kondensatory w zasilaczu - dobór pojemności

aren 21 Sie 2013 07:37 3609 8
  • #1 21 Sie 2013 07:37
    aren
    Poziom 28  

    Witajcie.
    Nie jestem elektronikiem ale mam pytanie odnośnie naprawy zasilacza.
    Wpadał mi w ręce zasilacz beztransformatorowy 5V/1.2A, który w stanie bez obciążenia miał 5,8V a pod obciążeniem 700mA napięcie spadało do 2V. Otworzyłem go i zobaczyłem, że dwa kondensatory przy wyjściu zasilacza są spuchnięte. Były to 680uF i 330uF. Niestety w sklepie takich nie mieli i wymieniłem je na 1000uF i 470uF. Zasilacz działa poprawnie ale czy:
    Można tak bezkarnie zwiększać pojemność a jeżeli tak do jakiej wartości ?
    Jakie zmiany w pracy zasilacza powoduje wstawienie mniejszego i większego kondensatora niż oryginalny ?

    0 8
  • #2 21 Sie 2013 08:13
    1981288
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 21 Sie 2013 09:41
    aren
    Poziom 28  

    Ale co daje taka zamiana. Nie wiem, może zmniejsza/zwiększa żywotność takiego zasilacza, są mniejsze/większe straty... ? W końcu producent wyliczył, że ma być 680uF więc co się dzieje jak teraz w zasilaczu jest 1000uF. Ten kondensator i tak ładuje się tylko do 680uF ?

    1
  • Pomocny post
    #4 21 Sie 2013 11:24
    1981288
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #5 21 Sie 2013 12:23
    DominTR3B
    Poziom 26  

    Przy większej pojemności rosną szumy mikrosekundowe i zasilacz może mieć problemy ze startem,przy mniejszej filtracja jest słaba i są zaniżane napięcia.Można wstawić max.2/3 razy większą pojemność.Kondensatory ładują się do tego samego napięcia jakie jest na wyjściu,zmianie ulega czas ładowania i rozładowania w połówkach przebiegu zasilającego.Najlepsze kondensatory są polimerowe i "low esr" niskoimpendancyjne.Dobre kondensatory z lat '80 wytrzymywały do dziś,teraz zazwyczaj rok[patrz okres gwarancji].

    0
  • #6 21 Sie 2013 15:28
    adasiek_el
    Poziom 12  

    Wszystko cacy oprócz tego, że nie wiadomo o co chodzi... Mógłbyś dać fotkę wnętrza tego zasilacza?

    Cytat:
    Nie jestem elektronikiem ale mam pytanie odnośnie naprawy zasilacza.
    Wpadał mi w ręce zasilacz beztransformatorowy 5V/1.2A, ...

    to na wyjściu, a co na wejściu? Sieć 231 (niegdyś 220) V?

    0
  • #7 21 Sie 2013 17:28
    aren
    Poziom 28  

    Proszę o to zdjęcie z uszkodzonym kondensatorem. Nie widać tutaj , że ten mniejszy 330uF też jest lekko spuchnięty.

    Czyli mam rozumieć, że te kondensatory to "puchną" dla tego, że są kiepskiej jakości a nie dlatego że np pracują w jakiś ciężkich warunkach ?

    0
  • Pomocny post
    #8 22 Sie 2013 00:52
    adasiek_el
    Poziom 12  

    aren napisał:
    ... Czyli mam rozumieć, że te kondensatory to "puchną" dla tego, że są kiepskiej jakości a nie dlatego że np pracują w jakiś ciężkich warunkach ?

    Zacznę od końca cytatu: obciążenie kondensatorów w "torze mocy" (określenie mało fachowe, ale powinno być intuicyjnie zrozumiałe) zasilacza impulsowego jest bardzo duże i stanowi jedno z podstawowych kryteriów doboru elementu na etapie projektowania. Drugim z tych kryteriów są przewidywane temperatury otoczenia podczas pracy. Trzecim z kryteriów jest założony czas pracy do awarii, czyli trwałość użytkowa. Zauważ proszę, że na denkach jest nacięty "krzyżyk". To taki środek bezpieczeństwa, by kondensator mógł "wywalić" bez większej eksplozji, a "puchnięcie" jest optycznym sygnałem, że kończy żywot.

    Teraz powrót do początku pytania. Po wybraniu elementów według kryteriów technicznych wkracza ekonomia i wszystkie kryteria techniczne stają się tymi drugorzędnymi, zwłaszcza w "masówce". Dla kondensatora elektrolitycznego rozrzut cen od najlepszego dostępnego na rynku do najtańszego może być większy od 20:1. Najbardziej "nabijają" cenę trwałość i zakres temperatur. Wyciągnięcie wniosków pozostawiam Tobie.

    Na kupienie w jakimkolwiek sklepie kondensatora elektrolitycznego o potrzebnych parametrach masz zerowe szanse, sam się przekonałeś, ze nawet "trafienie w pojemność i napięcie" bywa dużym problemem. Dochodzi też problem średnicy kondensatora - te zdecydowanie lepsze są większe. Możesz zamienić uszkodzony kondensator na wyższy, ale wykluczona jest zamiana na kondensator o większej średnicy montowany na "długich nogach". MUSI się zmieścić na swoim miejscu i przylegać do płytki.

    Pora na uwagi praktyczne: zwróć uwagę na zakres temperatur wydrukowany na kondensatorach. Do pracy w zasilaczu impulsowym - Twój przypadek - szuka się kondensatorów z zakresem do 105 °C. Z podanym zakresem do 85 °C lub mniej, albo bez podanego zakresu, pożyją raczej krótko. Kondensatory podobne tym w Twoim zasilaczu produkowane są w szeregu E6 (100, 150, 220, 330, 470, 680). W "masówce" częstym zjawiskiem jest wykorzystywanie w produkcji elementów o pojemności "najbliższa w szeregu". W większości przypadków końcowy użytkownik tego nie zauważy, bo z danych technicznych zna tylko "5V/1.2A", a innych parametrów i tak nie ma czym zmierzyć.

    Pozostaje życzyć Ci powodzenia, co też czynię.

    PS Uważaj, by nie zostawić jakiegoś "wąsa z cyny" pomiędzy stroną sieciową i wtórną!

    0
  • #9 22 Sie 2013 09:02
    aren
    Poziom 28  

    Dziękuję Wam za wyjaśnienia.
    Pozdrawiam.

    0