Powiem szczerze, że naprawdę rzadko spotykam się ze stwierdzeniem uszkodzenia turbiny wskutek nie używania, ale jest to możliwe w przypadku, kiedy
silnik pracujacy zbyt długo na biegu jałowym może wytwarzać podciśnienie w turbinie, co prowadzi do uszkodzenia uszczelnień olejowych lub przyspieszając z niskich obrotów powodujemy, że olej zbyt krótko krąży w obiegu, co prowadzi do niedostatecznego smarowania łożysk turbosprężarki.
Eksploatując silniki z turbiną należy przede wszystkim pamiętac że turbina może się krecic z prędkością dochodzącą nawet do 200 tys obr na minutę, więc należy stale kontrolowac poziom oleju oraz o wymieniec olej i filtry według zaleceń producenta lub minimum co 15km (bądź co rok jeżeli nie jeździmy dużo).
Po każdej szybkiej jeździe koniecznie musimy wychłodzić turbinę na wolnych obrotach, a przede wszystkim nie szalec na zimnym silniku.