Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

BMW 318i e36 1.8 M43- Pytanie o kąt wyprzedzenia zapłonu.

kwantor 22 Aug 2013 09:03 18810 20
Tespol
  • #1
    kwantor
    Level 38  
    Witam.
    W konsekwencji zatrzymania dowodu przez gorliwych obrońców czystego powietrza w Zakopanem (policja z analizatorem spalin)
    Podłączyłem komputer i przeglądałem dane rzeczywiste, na wolnych obrotach jest kąt wyprzedzenia zapłonu 20st TDC.
    Przy wkręcaniu na obroty wiadomo ulega przyspieszeniu nawet do 38st.
    Jaka powinna być wartość prawidłowa?
    Pytanie także, czy to może mieć wpływ na toksyczność spalin, która jest przekroczona 2x. wg tabeli.
    Silnik pracuje bardzo stabilnie w całym zakresie obrotów i w każdych warunkach obciążenia.
    Sąda działa prawidłowo, (przynajmniej takie są odczyty) przepływomierz także.
    Czy to przypadkiem nie wina jakiegoś "czipowania" ?

    Sprawdziłem w podobnym modelu 1,6 i na wolnych jest 8st przed TDC. BMW 318i e36 1.8 M43- Pytanie o kąt wyprzedzenia zapłonu.
    Wstawiam jeszcze foto katalizatora, który wstawiłem polecany jako super sprawa z anglii do tego modelu-jest 3 razy mniejszy..
    Może ktoś przechodził przez takie niuanse i się wypowie.
  • Tespol
  • #3
    kwantor
    Level 38  
    Hm, wypięcie przepustnicy wolnych obrotów ustawia wyprzedzenie na - 6.
    Czy to tutaj szukać przyczyny, czy też soft został zmodyfikowany.?
    Mechanicznie nie można nic tu zmienić z wyprzedzaniem, to jest regulacja elektroniczna.


    Dzisiaj wyeliminowałem- przepływomierz, sondę,krokowiec wolnych obr, czujnik ustawienia przepustnicy- wszystko jest sprawne.
    Nie jestem w stanie odnaleźć przyczyny tego zbyt dużego wyprzedzenia zapłonu.
    Komputer pokazuje wartości, które się zmieniają , jednak wyprzedzenie spada do 8 st tylko w trakcie zdjęcia nogi z "gazu"
    Funkca regulacja kąta zapołonu- jest wyłączona- nieaktywna. Dobra, zostawiam to na razie.

    W trakcie tych "poszukiwań" znalazłem przyczynę nadmiernej emisji zanieczyszczeń.
    Od filtra przewietrzania zbiornika z aktywnym węglem poprzez zawór biegnie rurka do kolektora ssącego, po drodze jest jakiś zaworek 3 drogowy (servisowy?)
    Jego naciśnięcie powoduje dopływ powietrza z otoczenia do kolektora- w tym czasie napięcie sygnału sondy lambda spada z wartości 300-800mV na wolnych, do wartości na poziomie 50mV, taki sam efekt daje otwarcie korka wlewu oleju.
    Spada podciśnienie w odmie (kolektorze) i jakiś zawór, klapa, membrana?? w kolektorze ssącym zostaje przesterowana i uzyskuje się taki sam efekt- 50 mV z sondy (emisja na diagnostyce przekraczała 3 krotność dopuszczalnej)
    Problem w tym, że nie mam wiedzy w tym osprzęcie kolektora ssącego i będę wdzięczny o naprowadzenie przez kogoś wstrzelonego w temat.
    Dodam, że całkowite zamknięcie dopływu z odmy, skutkuje natychmiastowym wzrostem sygnału z sondy, więc jest jakaś przepona.. BMW 318i e36 1.8 M43- Pytanie o kąt wyprzedzenia zapłonu. BMW 318i e36 1.8 M43- Pytanie o kąt wyprzedzenia zapłonu.
  • Helpful post
    #4
    zeimp
    Moderator on vacation ...
    melas wrote:
    granicach 10stopni przed.

    Bardzo dobrze i podchwytliwie to ująłeś! Otóż nigdy nie wiesz, czy kąt jest oki, czy nie! To ustala sterownik i sugeruje się, kiedy otrzyma wszelakiego rodzaju dane... Możesz mieć 100 identycznych modeli, prosto z fabryki i w każdym z nich kąt wyprzedzenia będzie inny! Nieznacznie, mniej, czy więcej, ale będzie inny! I odpowiedź jednoznaczna, jest tutaj niemal niemożliwa!
    Osobiście zająłbym się fizyczną "kondycją" silnika...
    kwantor wrote:
    Dzisiaj wyeliminowałem- przepływomierz,

    Tutaj, to bywały dni, że ja się poddawałem! Przepływki, to wredne są! Miałem dwie identyczne i to samo było widać (przepływ) w diagnoskopie, jednak na jednej BMW jeździło, na tej drugiej nie! Więc, czy aby jesteś pewien? Ja bym nie był!
  • Tespol
  • #5
    kwantor
    Level 38  
    To jest typ klapkowy- prosty potencjometr i dodatkowo termistor.
    Na wolnych pokazuje 0.24V (wszystkie odbiorniki el. wyłączone)
    Maksym 4,8 V
    Mierzyłem miernikiiem. Nie wierząc nikomu podmieniłem z auta znajomego, na mierniku to samo w odczytach sondy to samo- problem dużej emisji jest tylko na biegu jałowym. 880/min.
    zeimp wrote:
    Osobiście zająłbym się fizyczną "kondycją" silnika...

    Kiedy to auto ma kondycję bardzo dobrą.
    Nie ma czegoś takiego, że ubywa oleju, w komorze korbowej po przytkaniu odmy ciśnienie nieznacznie narasta i trzeba czaekać 1 min, aby w ogóle coś poczuć.
    Myślimy zgodnie, to samo obstawiałem..
    Być może trzeba rozglądnąć się za prawdziwym specem od tej zagadkowej marki.
    Albo przestanę o tym myśleć- silnik chodzi jak lala i spokojnie osiąga 200/h spalanie na normalnym poziomie..

    Nie napisałem, że jest LPG BRC.
  • Helpful post
    #7
    tzok
    Moderator of Cars
    Jak sprawdziłeś tę sondę - jedyna słuszna metoda to porównanie odczytu z analizatora spalin, z odczytem z diagnoskopu podpiętego do ECU silnika, ew. z oscyloskopem wpiętym do sondy.

    Modyfikując KWZ na wolnych obrotach ECU utrzymuje zadaną wartość tych obrotów przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedniego AFR. Sprawdzałeś ciśnienie paliwa i stan wtrysków? Może masz jakąś nieszczelność w dolocie, czy wolne obroty nie są przypadkiem trochę za wysokie?
  • Helpful post
    #8
    żałosna udręka
    Level 34  
    Podaj dokładne odczyty z analizatora, CO CO2 HC O2 i lambdę jeśli twój wylicza. Duże KWZ to znaczy, że sterownik podnosi obroty do nominalnych, czyli silnik trochę słabnie. Na przykład zawory są trochę nieszczelne. Spadek na mocy nie odczuwalny, a na gazie lepsze spaliny. Do prawidłowej pracy potrzebna szczelność skrzyni korbowej. E30 gasła na wolnych obrotach jak wyjąłeś bagnet.
  • #9
    kwantor
    Level 38  
    Nie zapisałem tych wartości, ale są przekroczone 3 krotni, na benzynie jest gorzej.
    "Coś ma być" 0.3- jest 1,1
    HCOO2 (chyba) - 115
    Soda lambda 1- 1,1 to na analizatorze,w autocom pokazuje próbki losowo 200- 800mV co sek.
    współczynnik obciążenia 1,15 na wolnych.
    Przepustnica na jałowych obr. Podaje sygnał 420mV- próbowałem ją mechanicznie przestawić i "uciągnąłem" 310mV- nic to nie dało jeśli chodzi o wyprzedzenie zapłonu i te późniejsze efekty opisane niżej.
    Na koniec przywróciłem poprzednie ustawienie.
    Paliwo ciśnienie, zmierzę dopiero.
    Zaś wtryski, nie mam pojęcia jak sprawdzić.
    Nie mam pamięci i nie skupiałem się na tym wskazaniu analizatora, tylko na smrodzie zgnitych jaj, którymi wali aż miło z wydechu.
    Teraz wróciłem z trasy 500km i w tej trasie odkryłem, że elektrozawór PWM przewietrzania zbiornika był zacięty w otwartej pozycji.. silnik ciągnął cały czas całym przekrojem opary ze zbiornika. Rozebrałem go na drodze, łamiąc zaczepy plastikowe (starość) poruszałem nim i podjął pracę. Uradowany jadę, przełączyłem na benzynę i gnałem 160-180 przez 20 min. Zatrzymałem a tu pojawiło się falowanie obrotów na oko 850-900, w czasie jazdy, przy zatrzymaniuś obroty na gazie podchodzą pod 1000.
    Na benzynie na dobrze rozgrzanym pojawiają się losowo wtórne wybuchy niedopalonej mieszanki z wydechu- na gazie równa miarowa praca z wydechu.
    Sprawdziłem ten zawór raz jeszcze- pracuje, więc zaślepiłem na próbę wężyk od kolektora- zero zmian.
    Z okolic kolektora wydechowego dobiegają jak dla mnie nietypowe odgłosy spalin , jakby nie domykały się zawory, jednak nie ma żadnego pulsowania z tłumika końcowego..(Układ wydechowy jest szczelny)
    Mam wrażenie, że wszystko zaczęło się pieprzyć od momentu zamontowania tego angielskiego katalizatora, który to jest 4 krotnie mniejszy od oryginału, być może jest za duże ciśnienie w kolektorze wydechowym, układ wydechu nie zestrojony.
    Lub nadpalone zawory.
    Swiece założyłem nowe NGK, zero wpływu. Stary wyglądały perfekcyjnie jasno brązowy nalot bez śladów sadzy, oleju, czy popiołu.
    Gdy silnik pracuje na wolnych, co kilka minut dobiega skądś pojedyncze stłumione metaliczne walnięcie, coś na wzór załączenia sprzęgła kompresora klimy, jednak to nie on- okolice kolektora ssącego, może głowicy.
    Teraz po naprawie tego zaworu przewietrzania nie byłem na analizatorze, ale nawet nie ma po co jechać, bo silnik zaczął pracować jak opisałem wyżej - brzydkawo, krokowiec cały czas koryguje otwarcie kanału, stara się wyrównać obroty.
    Układ ssący jest szczelny, po oględzinach wszystkich gumowych rur i połączeń. gdy tylko popuszczę korek wlewu, silnik prawie gaśnie i szarpie.

    Moc ma nie sporzytą, nie przerywa, nie strzela na gwałtowne wciśnięcie pedału elastycznie nabiera prędkości- idzie jak pisałem do 200km/h
    Gazu spala na autostradzie przy 120/h nieco ponad 9 l/100km.
    Benzyna po lokalnych drogach i na mieście 11-12L/100km.
    Jestem za cienki do tego sprzętu.

    żałosna udręka, możesz mieć rację, w najbliższym czasie sprawdzę ciśnienie w cylindrach.
    Potem pojadę do gazownika, niech sprawdzi parametry, w ramach gwarancji.
    Kupię też nową sondę dla pewności (mogę jakieś pieniądze przeznaczyć do tego fajnego auta) jednak nie rzędu 3-4 tyś. bo to prachisteria.

    Przepraszam że chaotycznie i bez składu opisałem te usterki, ale to wynik zmęczenia trasą.
    Dziekuję za odpowiedzi.
  • Helpful post
    #10
    Piotr520
    Level 24  
    Skoro silnik cały czas pracował na otwartym zaworze przewietrzania zbiornika to po zaślepieniu zanim na wolnych złapie nowe adaptacje to trochę zejdzie.Proponuje odpiąć klemy na godzinkę będzie szybciej.Te odgłosy przy kolektorze ssącym to może być luzna klapa zaworu DISA,pierwsza fota na samym dole kolektora.Ale skoro ma moc,nie słychać tam odgłosów buczenia to bym tam nie zaglądał.
  • #11
    kwantor
    Level 38  
    Piotr520 wrote:
    Skoro silnik cały czas pracował na otwartym zaworze przewietrzania zbiornika to po zaślepieniu zanim na wolnych złapie nowe adaptacje to trochę zejdzie.Proponuje odpiąć klemy na godzinkę będzie szybciej.Te odgłosy przy kolektorze ssącym to może być luzna klapa zaworu DISA,pierwsza fota na samym dole kolektora.Ale skoro ma moc,nie słychać tam odgłosów buczenia to bym tam nie zaglądał.
    Czy to przewietrzanie to tyklo eklogia (spalanie oparów), czy też jest to ściśle brane pod uwagę dla pracy motoru?
    Wiem, że ten elektrozawór pracuje w korelacji z sondą.
    Planuję zaślepić ten kanał ssący, bona LPG ten elektrozawór jest nieaktywny, więc komputer ciągle musi się adaptować.

    Wreszcie, czy przestawienie palca ślizgacza w przepływomierzu wpłynie na zmniejszenie wtrysku paliwa, którego ewidentnie jest za dużo, za mały udział powietrza w spalaniu, skoro dopala się w rurze wydechowej.

    Dodano po 7 [minuty]:

    kwantor wrote:
    Od filtra przewietrzania zbiornika z aktywnym węglem poprzez zawór biegnie rurka do kolektora ssącego, po drodze jest jakiś zaworek 3 drogowy (servisowy?)
    Jego naciśnięcie powoduje dopływ powietrza z otoczenia do kolektora- w tym czasie napięcie sygnału sondy lambda spada z wartości 300-800mV na wolnych, do wartości na poziomie 50mV, taki sam efekt daje otwarcie korka wlewu oleju.
    Spada podciśnienie w odmie (kolektorze) i jakiś zawór, klapa, membrana?? w kolektorze ssącym zostaje przesterowana i uzyskuje się taki sam efekt- 50 mV z sondy

    Ten trop był głupi, ponieważ w tym czasie komputer rejestrował błąd regulacji sondy- za dużo powietrza w kolektorze.
    Jaki efekt daje uszkodzona membrana odmy- u mnie gdy ściągnę rurę z krućca, to silnikiem telepie, ale nie o to chodzi- jest bardzo wielkie podciśnienie, chce palca urwać. tak samo przyciągany jest korek wlewu po odkręceniu.
  • #12
    tzok
    Moderator of Cars
    kwantor wrote:
    Wreszcie, czy przestawienie palca ślizgacza w przepływomierzu wpłynie na zmniejszenie wtrysku paliwa, którego ewidentnie jest za dużo, za mały udział powietrza w spalaniu, skoro dopala się w rurze wydechowej.
    Wpłynie ale chyba nie tędy droga, zresztą i tak ECU powinno to sobie skorygować na podstawie lambdy. Dlatego pytałem jaki współczynnik lambda (nie napięcie) widzi ECU. To jest silnik wolnossący, znasz jego pojemność więc możesz sobie w przybliżeniu obliczyć jaka powinna być masa powietrza na wolnych obrotach i porównać to z odczytem z przepływomierza.
  • #13
    kwantor
    Level 38  
    tzok wrote:
    Dlatego pytałem jaki współczynnik lambda
    Pisałem, na benzynie od 1.0 do 1,1. współczynnik.
    Sonda"robi", ale czy prawdziwie, tego nie wiem, dlatego jeszcze się szarpnę na zakup uniwersalnej
  • #14
    tzok
    Moderator of Cars
    Skoro ECU na podstawie sondy oblicza lambdę ponad 1 a z wydechu czuć siarkowodór, to ewidentnie albo sonda jest uszkodzona albo wydech jest nieszczelny między głowicą a sondą. Dlatego istotne jest porównanie lambdy widzianej przez ECU z lambdą obliczoną przez analizator spalin (pod kątem sprawności sondy, wydech musi być szczelny).

    Przy doborze sondy uniwersalnej nie wystarczy dopasować 1V czy 5V i z grzałką czy bez, istotna jest też moc tej grzałki, czy masa sygnałowa ma być połączona z obudową oraz technologia sondy - sondy cyrkonowe były wykonywane jako sondy palcowe i sondy planarne (w przypadku sond BOSCHa można je poznać po dodatkowej osłonie):
    http://rb-aa.bosch.com/aa-pl/sondylambda/lambdasonde_aufbau.htm
  • #15
    kwantor
    Level 38  
    Dzięki Tzok.
    Brakuje mi lepszego sprzętu diagnostycznego.
    Byłem dzisiaj i zaślepiłem ssanie oparów, jednak obroty przestały pływać i jest jednak lepiej- zrobiłem kółko po osiedlu.
    Naturalnie odkryłem następną rzecz, ta klapka DISA jest uszkodzona, bo brzęczy- każdy dzień poprawia moją wiedzę..
    Wydech teraz badałem we dwóch, kolega zatkał wylot szmatą- zero wycieku spalin.
    Została teraz ta sonda, tylko muszę wybrać właściwą- muszę znów wiedzę podnieść, ja mam 4 przewodową.
    http://www.motoakces.pl/sonda-lambda-uniwersa...-przewody-bosch-0-258-986-507-duplikat-1.html
    Da się coś wybrać z tej strony?
  • Helpful post
    #16
    tzok
    Moderator of Cars
    BOSCH ma katalog w którym możesz sobie znaleźć symbol sondy dedykowanej i uniwersalnej...
    https://www.bosch-automotive-catalog.com/public/catalog/products?lg=pl&country=PL
  • #18
    żałosna udręka
    Level 34  
    kwantor wrote:
    w najbliższym czasie sprawdzę ciśnienie w cylindrach
    Sprawdź szczelność zaworów, a nie kompresję. W sondę bym na razie nie inwestował.
  • #19
    kwantor
    Level 38  
    żałosna udręka wrote:
    Sprawdź szczelność zaworów, a nie kompresję

    Przez pomiar kompresji to rozumiem właśnie.
    Chyba, że ustawiać GMP i sprężonym powietrzem.
  • Helpful post
    #20
    żałosna udręka
    Level 34  
    Nie koniecznie GMP. Ja nalewam gęstego oleju na tłok, żeby wyeliminować przedmuch na pierścieniach. Twój silnik jest pochylony, więc tłok bym opuścił. Sprężone powietrze, manometr, ucho przytknąć tu i tam i diagnoza na 99%.
  • #21
    kwantor
    Level 38  
    Chyba wykorzystam zużytą świecę , aby zrobić adapter do wkręcenia do głowicy.
    Ta uszkodzona klapa długości dolotu mogła jakimiś fragmentami utknąć w gnieździe zaworowym..
    Odezwę się za jakiś czas.

    Dzisiaj rozprawiłem się chyba definitywnie z tym autem.
    Silnik pracuje bardzo kulturalnie, przepustnica wolnych obr. ustawia raz wolne i kończy prace, nie jak dotychczas ciągła modulacja i falowanie obrotów.

    Zawory są szczelne.
    Przepustnica DISA sprawna- nie wiem czy membrana jest dobra- nie ważne.
    Pękniety był wąż przy listwie paliwowej, który biegnie do łącznika przepływomierza, ścięty oring przy wtryskiwaczu, pęknięta membrana odmy.
    Nie szukam dalej, bo poprawa widoczna gołym okiem, po analizie spalin ewent. zadecyduję, czy zmieniać tą sąde.
    Na tą chwilę przestałem się tym przejmować i cieszę się przyjemną jazdą. :D
    Dziękuję za wszelkie rady i uwagi.
    Pozdrawiam.