Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Motocykl Suzuki GN 250 nagły brak zasilanie i zagsł w czasie jazdy.

22 Sie 2013 19:45 2604 4
  • Poziom 2  
    Dzień dobry piszę w sprawie swojego motoru suzuki GN 250 ,szukam pomocy...mam z nim taki problem że po dłuższej jeździe zaczął mi słabo odpalać na rozruszniku jakby z trudem ale odpalił a potem podczas jazdy znikło zasilanie, motor zgasł ,światła też i du..a. Poszedłem do pobliskiego gospodarza żeby mi podładował akumulator bo myślałem że akumulator mi padł ale po podłączeniu pod transformator ładujący okazało się że akumulator jest naładowany. Zastanawiam się która część mi powoli pada że tak nagle podczas jazdy straciłem kompletnie zasilanie. Proszę o pomoc,sugestie. Która część psując się rozłącza całkowicie zasilanie. Ja poruszałem coś tam w kablach pomotałem i odpalił ale jak mi sie to powtórzy na trasie to załamka... Bardzo proszę o pomoc , czy to rozrusznik ale gdyby to czemu w czasie jazdy padło zasilanie ...? Może regulator napięcia lub jakiś moduł...? Proszę coś podpowiedzieć.????
  • Poziom 29  
    Sprawdzić wszystkie złączki i stacyjkę oraz sprawdź napięcie ładowania.
  • Poziom 2  
    Właśnie na napięcie ładowania i alternator zwróciło mi uwagę parę osób , przepraszam za drążenie tematu,może nie jestem specjalistą ale wydaje mi się że brak ładowania objawił by się rozładowanym akumulatorem i brakiem możliwości odpalenia motoru a w moim przypadku motor stracił napięcie podczas jazdy ,tak po prostu a potem ani lampy ani nic z elektryki nie działało...kontrolki nic. Nawet ten dźwięk typowy dla przękręcenia kluczyka takie stuknięcie jakby jakiś stycznik się włączał ,nawet to zamilkło..głucho,nic. Potem po podłączeniu akumulatora do ładowania okazuje się że akumulator naładowany więc sprzeczność z tym by ładowanie w motorze było walnięte. Wyjąłem bezpiecznik zamotałem kablami i napięcie wskoczyło. Mam wrażenie i obawy że któraś z elektrycznych części powoli wysiada i odcina zasilanie. Możliwe że to przypadkowe rozłączenie na kablach ale w takim razie czemu zaczyna się od trudności z odpaleniem motoru jakby akumulator był na wyczerpaniu lub rozrusznik ledwie kręcił. Tak zaczęło się a potem zgaśnięcie zasilania. Tym bardziej jestem zaskoczony bo slepek tych wydarzeń wykluczają nawzajem różne usterki. Skoro problem z akumulatorem lub jego ładowaniem to czemu okazał się naładowany, skoro z kablami to napięcie powinno znikać nagle a nie zaczynać się trudnością z odpaleniem na rozruszniku.... I tak błądzę. Może nie do końca rozumiem elektronike i sam w którymś miejscu jestem w błędzie w myśleniu.. Jedyne co mi sie nasuwa to regulator napięcia ale nie wiem jak objawia się jego wyeksploatowanie. Strach gdzieś teraz motorem jechać, wyłączy się i pchaj.
  • Poziom 29  
    wiesiek3d napisał:
    Sprawdzić wszystkie złączki i stacyjkę oraz sprawdź napięcie ładowania.


    Czytałeś mój post ? na którym miejscu napisałem o ładowaniu.
  • Poziom 2  
    złączki i stacyjka najpierw i tak też zrobiłem ...no było parę złączek zaśniedzialych i podczyściłem ale padł mi rozrusznik przy okazji i tak się zastanawiam czy ten brak zasilania to po prostu przypadek lub faktycznie jakaś złączka ,czy ma to związek z tym padniętym rozrusznikiem..ale chyba nie bo rozrusznik nawet jak padnie to nie odcina zasilania. tak czy owak dalsze naprawy to po wymianie rozrusznika już chyba. Dzięki za podpowiedzi wiesiek3d