Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz słuchawkowy TDA7233 - brak kontroli dźwięku, szum i buczenie

subtronic 22 Sie 2013 20:04 3411 4
  • #1 22 Sie 2013 20:04
    subtronic
    Poziom 20  

    Witam serdecznie.
    Zakupiłem niedawno kit DIY AVT1024, którego schemat oraz instrukcję dodaję w załączniku.
    Nie jestem elektronikiem ale postąpiłem zgodnie z zaleceniami producenta czyli najprościej pisząc wlutowałem wszystko zgodnie z instrukcją - wcześniej pomierzyłem oporniki miernikiem, kondensatory wlutowałem zgodnie z biegunowością itd...
    Opis problemu - po dodaniu potencjometru liniowego 2x50kohm (niestety nie było zalecanego 2x47kohm ale to chyba nie będzie jakąś tam wielką różnicą) nadal we wzmacniaczu słychać dość mocny szum, w zasadzie taki sam jak przed dolutowaniem tegoż potencjometru. Dodatkowo podczas podgłaszania mniej więcej po jakichś 20% obrotu w prawo dźwięk zaczyna dudnić i przeradza się w zasadzie w buczenie.
    Kolejny problem - po odłączeniu źródła dźwięku następuje nieznośny pisk w słuchawkach :/
    Dodam jeszcze iż obojętne jest to czy wzmacniacz jest zamontowany w metalowej skrzyneczce czy jest na zewnątrz jej - problem jest cały czas ten sam.
    Zasilanie jakie podłączałem - bateria 9V lub transformatorka od głośników komputerowych 220V - 11,2V
    Dodałem także zdjęcie, zamontowałem pcb na dwóch (więcej chyba nie potrzeba dla tak małej płytki) miedzianych "wspornikach" takich jakich używa się do montowania płyt głównych w obudowach komputerów. Dołożyłem także dużego jacka 6,3 do słuchawek ale i tak wzmacniacz nawet i bez tego zachowuje się tak jak powyżej opisałem.
    Nie krzyczcie na mnie Panowie jakby co, to mój pierwszy sprzęt DIY jaki kiedykolwiek zrobiłem.
    Pozdrawiam serdecznie i proszę o wyrozumiałość ;)

    Wzmacniacz słuchawkowy TDA7233 - brak kontroli dźwięku, szum i buczenie

    0 4
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #2 22 Sie 2013 20:57
    wycior01
    Poziom 22  

    Szum to szum, może mieć wiele przyczyn. Na początek sprawdziłbym, czy płytka nie styka się z puszką od STR8 :), sprawdź również wszystkie wejścia/wyjścia, a samą obudowę (oczywiście po upewnieniu się, ze nic jej nie dotyka) zewrzyj z masą - sądzę, że powinno zapewnić to ekranowanie samego układu, przez co ten nie będzie ściągał "szumu", sprawdź, czy jest kondensator odsprzęgający -zazwyczaj jakiś 100nF(czy układ się nie wzbudza) - to tak na szybko :)
    Ps. nie traktuj tego co piszę jako fachowej porady - jestem amatorem i nie zajmuje się elektroniką na co dzień ;)
    //edit\\
    sprawdź też płytkę ze schematem (czy ścieżki biegną prawidłowo), bo w AVT zdarzają się błędy.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 24 Wrz 2013 15:36
    subtronic
    Poziom 20  

    Witam po dłuższej przerwie ;)
    Dziękuję przyjacielu za pomoc :) Poradziłem sobie w znacznym stopniu ze zredukowaniem szumów ale nie do samego końca - jak się kurde okazało przyczyną było wadliwe podłączenie potencjometru - zamiast poprowadzić łączenie z bezpośrednio do potencjometru z sygnału wejściowego (cinch) ja wpiąłem się najpierw w "sygnał wejściowy" na płytce i do tego dołożyłem jeszcze potencjometr - mea culpa :D to było przyczyną, że potencjometr praktycznie w ogóle nie wyciszał a wzmacniacz "zasuwał pełną parą" hehe ;)
    Co następnie:
    - po poprawnym podłączeniu wymieniłem wszystkie kable (zastosowałem wcześniej też nieekranowany kynar 0,24mm co było lekkim błędem) na kable ekranowane
    - dodatkowo obudowie "wyścieliłem" wewnątrz folią aluminiową dla poprawienia ekranowania całości (w przyszłości zamierzam zmienić obudowę na solidniejszą, bo to pudełko po "wodzie po goleniu" ;) ma delikatnie mówiąc chyba za chude ścianki
    - dołożyłem do układu zasilacz stabilizowany na LM350 z regulatorem napięcia (także stworzony z KITu), bo sam ten transformatorek 11,2V dodawał lekkie zakłócenia sieciowe i chyba trochę szumu też

    Wrażenia - wzmacniacz gra czysto i dynamicznie, a słuchawki (w tym wypadku - Stanton DJ Pro 3000 32Ohm) po prostu mogą robić za "wachlarz" na uszach - tak skubane latają hehe ;) jeszcze nigdy z nich nie wyciągnąłem takiego kopa :D

    No dobra, teraz poważniej ;) bo jak już wcześniej wspomniałem pozostał mały problem.
    Mianowicie po maksymalnym ściszeniu potencjometru słychać delikatnie dźwięk który leci ze źródła (komp czy CD - nie ma znaczenia) oraz pozostaje lekki szumek (nie brum).
    czy może to być przyczyną tego, że zastosowałem potencjometr 2x50k a nie tak jak było zalecane 2x47k? A może to że w standardzie w tym kicie AVT
    http://serwis.avt.pl/manuals/AVT1024.pdf producent zapodał mi na sygnał wyjściowy kondensatory separujące C4 i C8 o wartościach 100uF a nie 470uF?
    I powiedzcie mi moi drodzy czy jest sens w tym wzmacniaczu wymienić te wszystkie "jamicony" na te "audiofilskie" Nichicony, Elny itd a rezystory węglowe na metalizowane?
    Nie jest to może jakaś droga inwestycja ale niebawem wartość wzmacniacza, który wg AVT miał być kozackim typem "o wysokiej jakości" z 36pln przekroczy śmiało 100pln (włączając w to oczywiście stabilizator napięcia i dobrą obudowę) ;)

    Dodatkowo słychać cicho takie zakłócenie, jakby efekt "helikoptera" - ale zauważyłem, że jak umieszczę trochę inaczej sam kabel z cinchami w innej pozycji to "helikopter" cichnie. Czyli czeka mnie wymiana na lepszy kabel połączeniowy tzn, lepiej ekranowany? Czy może zastosować jakiś filtr, kurde, nie wiem.

    Pozdrawiam :)

    0
  • #4 24 Wrz 2013 18:46
    wycior01
    Poziom 22  

    Nie warto zmieniać kondensatorów na audiofilskie - nie spowoduje to odczuwalnych zmian we wzmacniaczu na bazie tda7233 :) Kondensatory które masz teraz i tak są niezłe (masz mkt, zamiast ceramików). Rezystory możesz sobie zmienić na metalizowane, lecz to niewiele pomoże ( o ile w ogóle), ale i nie zaszkodzi. Koło kabla z chinch'ami nie powinny biec inne przewody (np. kabel od lampki na biurku), lepiej nie trzymać go też w pobliżu transformatorów i przetwornic. Wymiana kabla połączeniowego - ok, ale pytanie po co ? Jest to tylko prosty wzmacniacz za 10-15zł [mowie o częściach] i nie warto inwestować w akcesoria o wartości 100zł, ponieważ nie poprawi to znacząco jego parametrów, lepiej zainwestować tą stówę w kolejny, tym razem lepszy wzmacniacz, jakich pełno w dziale DIY audio. Twój wzmacniacz i tak jest całkiem dobry jak na swoją cenę :). Co do ekranowanie - wystarczy w puszce od wewnętrznej strony zeszlifować w narożnikach (cześć spodnia i pokrywa) odrobinę emalii i połączyć obie części przylutowanym kabelkiem, który będzie również podpięty do masy.
    Ps. Gratuluję starannego wykonania i cierpliwości :)
    Pozdrawiam
    Wycior01

    0
  • #5 02 Sty 2014 16:22
    SeraaX
    Poziom 9  

    Witam!
    Chciałbym się zapytać czy według kolegów ten wzmacniacz nadałby się do wzmocnienia sygnału z mikrofonu kierunkowego ( z własnym zasilaniem 9V, ale bez regulacji wzmocnienia - http://www.rodemic.com/mics/videomic ) podłączonego do lustrzanki cyfrowej?
    Problemem jest wzmacniacz wbudowany w aparat - bardzo mocno szumi. Można go wyłączyć i zniwelować szumy, ale wtedy trzeba mieć albo lepszy mikrofon albo zewnętrzny wzmacniacz audio. Są gotowe wzmacniacze dedykowane do tego celu, ale bardzo drogie.
    Pozdrawiam

    0