logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Żuk A13B 1978 - Brak iskry, iskrzenie przy pedałach, ciężkie kręcenie rozrusznikiem

servitium 22 Sie 2013 22:06 5172 21
REKLAMA
  • #1 12657463
    servitium
    Poziom 11  
    Problem dotyczy samochodu żuk A13B z 1978 r, wersja z alternatorem 9. diodowym. Kilka dni temu ruszyłem temat braku ładowania w tym aucie, amperomierz pokazywał tylko minus. Okazało się, że przyczyną nie jest brak ładowania, ale uszkodzenie amperomierza. Po założeniu osprzętu ładowania alternator i regulator mechaniczny okazało się, że auto nie chce odpalić. Ma nowy akumulator. Przyczyna - brak iskry. Sprawdziłem na innej cewce -też brak iskry. Kręci bardzo ciężko rozrusznikiem. Napięcie na cewce jest oczywiście, na aparacie też (mechaniczny aparat zelmot 4444). Podczas kręcenia rozrusznikiem w miejscu, gdzie pedał hamulca i sprzęgła wchodzi w podłogę zauważyłem iskrzenie. Iskrzenie nie jest takie, jak od iskry z cewki ale raczej jak spawanie, w miejscu, gdzie metalowa dźwignia hamulca dotyka blachy w podłodze (jest to stara wersja - z pedałami wchodzącymi w podłogę) widać wyraźnie spaw. Odpiąłem całą instalację, podłączyłem plus z akumulatora na cewkę, zapalałem zwarciem na automacie, aby wykluczyć stacyjkę i inne problemy kablowe - a iskra spawania nadal się pojawia. Dodam tylko, że gdy kupiłem to auto 2 lata temu też był taki objaw - ciężko kręcił i iskra skakała z blachy na dźwignię pedału hamulca. Brak "masy" wykluczyłem, bo podłączyłem kabel masowy nadwozia z silnikiem i żadnych zmian. Całą instalację rozłączyłem, zostawiłem napięcie na cewce a problem pozostał. Zaczynam podejrzewać zwarcie na rozruszniku. Interesuje mnie to "spawanie" wynikające zapewne z różnicy potencjałów na dźwigni hamulca i sprzęgła oraz na blaszanej podłodze. I co najciekawsze - nie jestem w stanie ustalić, który element dostaje napięcie - blacha czy dźwignie. Gdy nie ma zapłonu - nie ma różnicy potencjałów, gdy włączę zapłon też nie ma, dopiero gdy rozrusznik kręci zaczyna się "spawanie" a nie ma iskry z cewki.
  • REKLAMA
  • #2 12657488
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Mi to wygląda na upaloną masę silnika. Zamontuj porządną plecionkę silnik - buda, sprawdź klemą masową i jej połączenie z nadwoziem.
  • #3 12657499
    sebek3
    Poziom 30  
    Może przewody WN mają przebcie i iskra ucieka, przeskakując na karoserię która jest połączona z masą ?
  • REKLAMA
  • #4 12657520
    servitium
    Poziom 11  
    Błażej napisał:
    Mi to wygląda na upaloną masę silnika. Zamontuj porządną plecionkę silnik - buda, sprawdź klemą masową i jej połączenie z nadwoziem.


    Adminie, napisałem wyżej, że "Brak "masy" wykluczyłem, bo podłączyłem kabel masowy nadwozia z silnikiem i żadnych zmian." Założyłem dziś kupioną nową plecionkę dedykowaną dla poloneza ale nie ma żadnych zmian. Męczyłem się kilka dni, kombinuję ile się da a tutaj nadal nic. Aparat zapłonowy też zakładałem inny. Wyjąłem wszystkie bezpieczniki pozostawiając tylko na cewkę i też nic... Nie ma iskry i już. Sprawdzam bezpośrednio na kablu z cewki, nie ma iskry już przy wyjściu z cewki. Drugą cewkę wkładałem i to samo. Co do cewki to jeszcze dodam, że to nie elektroniczna ale zwykła, więc zakładam, że brak iskry to z powodu spadku napięcia, które jest zbyt niskie, aby iskrę wytworzyć. Spadek pojawia się właśnie z powodu tego zwarcia, "spawania". A skąd ono?
  • #5 12657558
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    To rozumiem, że wzięcie kogoś do pomocy, wejście pod auto, próba rozruchu i sprawdzenie, gdzie to się iskrzy, to już zbyt skomplikowana sprawa? Pomiary napięcia zasilającego? Pomiary różnicy potencjałów na przewodach zasilających i masowych? Czystość klem i połączeń masowych?
  • #6 12657596
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Brak masy silnik/nadwozie i proszę nie pisać bzdur. Obwód zamyka się przez linkę sprzęgła. Doprowadź masę bezpośrednio z akumulatora do silnika, spawanie zniknie.
  • #7 12657666
    cezars65
    Poziom 24  
    Kolego ... co prawda już dawno przy żuku nic nie naprawialem, kiedyś tego bylo.... . Tak więc pedały sprzęgła i h-ca w zuku i nysie to są osadzone na takiej tulei która jest osadzona- przyspawana z kolei w podłużnicy ramy ( przechodzi przez nią) , i jak mnie pamięć nie zawodzi to plecionka masowa była zawsze przykręcona do silnika w okolicy sprzęgła i drugim końcem do ramy ..... . Nie do nadwozia. Jeżeli się mylę to mocno z góry przepraszam za błędną informacje . Generalnie żuk czy nysa nie były wrażliwe na brak owej plecionki , gdyż jak jej brakowało to rolę połączeń masowych przejmowała dzwignia sprzęgła tzw. konik. Był on dobrze połączony ( śruby) w relacji rama - silnik.Nadwozie też miało połączenia masowe ,,zapasowe" na wypadek braku owej plecionki . Tę rolę przejmowały - a było ich kilka cięgła bowdena( do nagrzewnicy , ssanie , żaluzja, linka ręcznego , dżwignie do gazu ). Taki był żuk....prosty.
  • REKLAMA
  • #8 12657760
    servitium
    Poziom 11  
    robokop napisał:
    Brak masy silnik/nadwozie i proszę nie pisać bzdur. Obwód zamyka się przez linkę sprzęgła. Doprowadź masę bezpośrednio z akumulatora do silnika, spawanie zniknie.

    Żuk nie ma linki sprzęgła przede wszystkim. Żuk ma sprzęgło i hamulec na cięgłach o grubości prawie 1 cm.
  • #9 12657850
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    servitium napisał:
    robokop napisał:
    Brak masy silnik/nadwozie i proszę nie pisać bzdur. Obwód zamyka się przez linkę sprzęgła. Doprowadź masę bezpośrednio z akumulatora do silnika, spawanie zniknie.

    Żuk nie ma linki sprzęgła przede wszystkim. Żuk ma sprzęgło i hamulec na cięgłach o grubości prawie 1 cm.

    Przede wszystkim, to masz mierne pojęcie w temacie, a usiłujesz polemizować. Twój może i nie ma, inne miały. Próbowałeś wykonać połączenie minusa akumulatora z silnikiem?

    Dodano po 2 [minuty]:

    cezars65 napisał:
    Nadwozie też miało połączenia masowe ,,zapasowe" na wypadek braku owej plecionki . Tę rolę przejmowały - a było ich kilka cięgła bowdena( do nagrzewnicy , ssanie , żaluzja, linka ręcznego , dżwignie do gazu ). Taki był żuk....prosty.

    To nie były połączenia zapasowe, tylko przyczyny pożarów tych wynalazków, kiedy upalała się linka ssania, paląc przy tym idące obok przewody. Tutaj przy 30-paro letniej konstrukcji wszystko pewnie jest skorodowane - wilgoć plus elektroliza.
  • #10 12657869
    servitium
    Poziom 11  
    robokop napisał:
    Przede wszystkim, to masz mierne pojęcie w temacie, a usiłujesz polemizować. Twój może i nie ma, inne miały. Próbowałeś wykonać połączenie minusa akumulatora z silnikiem?
    Owszem, pojęcia mam na mierny z plusem. Nie próbowałem. Dziś robiłem masę plecionką z kabiny na silnik, ale bez rezultatu. Jutro spróbuję bezpośrednio połączyć z akumulatora, póki co dzięki za porady.
  • REKLAMA
  • #11 12657961
    beatom
    Poziom 37  
    Pewnie bez zwiazku z tematem, ale wydaje mi sie, ze Zuk mial "+" na masie.
  • #12 12657965
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Oczywiście że bez związku. Widziałeś Żuka z alternatorem i plusem na masie?
    Odwrócone bieguny miały tylko te z prądnicą i to też chyba nie wszystkie.
  • #13 12658194
    servitium
    Poziom 11  
    robokop napisał:
    Oczywiście że bez związku. Widziałeś Żuka z alternatorem i plusem na masie?
    Odwrócone bieguny miały tylko te z prądnicą i to też chyba nie wszystkie.

    Plus na masie miały żuki z alternatorem 6. diodowym produkowane w latach 70. i na początku 80. Były to wersje "lepsze" czyli export, milicja i inne specjalne. Później wprowadzono alternator 9. diodowy typu F124, czyli to, co w Polonezie.
  • #14 12659717
    servitium
    Poziom 11  
    Dziś kolejna próba i znowu nic. Pociągnąłem masę z ramy na silnik. Bez zmian. Podłączyłem gruby kabel z minusa na masę silnika - też bez rezultatu. Sprawdzałem, nadal pojawia się "spawanie" aż iskry lecą. Rozrusznik przy kręceniu lekko piszczy. Czy możliwe, że rozrusznik robi zwarcie z powodu np za dużych luzów albo przepalenia?
  • #15 12659818
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Wykręć rozrusznik i sprawdź na stole. I powtórzę - co stoi na przeszkodzie, by zajrzeć pod spód auta i sprawdzić, co konkretnie iskrzy? I zmierzyć napięcie i różnicę potencjałów na przewodach.
  • #16 12659882
    servitium
    Poziom 11  
    Błażej, ale ja widzę, co iskrzy. Iskrzy pomiędzy pedałem hamulca a podłogą. Pod spodem nic nie iskrzy. Tu w ŻUKU pedały są wciskane w podłogę, nie są podwieszane. I spawanie/iskrzenie pojawia się podczas rozruchu w miejscu, gdzie dźwignia pedału hamulca ociera się o blaszaną podłogę. Napięcia nie mogę zmierzyć, za szybko skacze a sama różnica potencjałów jest na pewno, bo niby skąd te iskry jak nie przez zwarcie? Tutaj pomiar niczego nie wnosi, bo wiadomo, że jest prąd. Z tego, co zauważyłem jedna ze wspólnych osi dźwigni hamulca i sprzęgła jest przykręcona m. in do wspornika przykręconego do silnika w okolicach rozrusznika. Czy można postawić na przebicie na rozruszniku?
  • Pomocny post
    #17 12659912
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie, nie można. Cały czas brak masy silnika. Zrobisz w końcu coś dobrze i porządnie, czy w kółko będziemy ufoludów szukać? Bądź uprzejmy zrobić czynność następującą:
    - grubym przewodem (minimum 50mm2) poprowadź połączenie od minusa akumulatora do silnika, następnie od akumulatora do nadwozia (karoserii), a potem jeszcze od karoserii do ramy. I to wszystko co boli ten samochód.
  • Pomocny post
    #18 12659934
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ale po co? Przecież pomiary są niepotrzebne. No przecież widać, gdzie się iskrzy...
    servitium po co założyłeś wątek i w ogóle o coś pytasz? Przecież wiesz lepiej, co się dzieje i co trzeba zrobić. I za nic masz rady innych. Więc po co ten wątek?
  • #19 12660530
    servitium
    Poziom 11  
    Nie wiem lepiej, Wy wiecie lepiej. Zmasowałem w jednym miejscu na ramie silnik, minus akumulatora no i kabinę. Iskrzenie ustąpiło. Kabel od masy silnik-kołyska był zmurszały, dopiero przy przekładaniu się rozsypał i OK, nie ma iskrzenia/spawania, za stanowczość Waszą dziękuję. Ale problem z brakiem iskry nie ustąpił. Na uzwojeniu pierwotnym jest napięcie, na wtórnym nie ma. Co ma się pojawiać na drugim zacisku uzwojenia pierwotnego? +12V cały czas czy co jakiś okres?
  • #20 12660705
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Szkoda, że dopiero po reprymendzie... A wystarczyłby pomiar przewodów masowych...
    Rozrusznik w końcu ruszył?
    Przemierz cewkę. Uzwojenie pierwotne powinno mieć około 3 omy, a wtórne kilka - kilkanaście kiloom. Tylko taki pomiar nie jest pełny, bo nie wykryjesz przebić. Sprawdź jeszcze, czy z aparatu zapłonowego jest podawany sygnał. No i czy cewka jest zasilana po stacyjce. No i idąc tropem skorodowanych przewodów radzę przejrzeć całość instalacji. Akurat ta jest banalna.
  • #21 12660844
    servitium
    Poziom 11  
    Błażej napisał:
    A wystarczyłby pomiar przewodów masowych...
    Owszem, jak się wie na czym to polega, a ja prostym multimetrem mierzyłem i pokazywał, że ok.
    Błażej napisał:
    Rozrusznik w końcu ruszył?
    Tak, rozrusznik ruszył, ale nadal piszczy chyba na tulejach, więc na zimę będzie robione wszystko.
    Błażej napisał:
    Uzwojenie pierwotne powinno mieć około 3 omy
    No tutaj ma książkowe 7.
    Błażej napisał:
    No i czy cewka jest zasilana po stacyjce
    JEST
    Błażej napisał:
    No i idąc tropem skorodowanych przewodów radzę przejrzeć całość instalacji.
    Gdzie można kupić nową?
    Błażej napisał:
    a wtórne kilka - kilkanaście kiloom
    nie pamiętam, nie mierzyłem.
    Błażej napisał:
    Sprawdź jeszcze, czy z aparatu zapłonowego jest podawany sygnał
    Proszę o przybliżenie, jak to zrobić? Ma być cały czas czy jak?
  • #22 12660936
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Anielską cierpliwość trzeba mieć. Dwa dni pisania, żeby wyszło na nasze. Jeśli to klasyczny aparat zapłonowy, z przerywaczem mechanicznym, to ja pozwolę sobie temat zamknąć - forum jednak powinno utrzymywać jakiś poziom, zaprezentowany tutaj, to niestety pokłady kredy jurajskiej.
REKLAMA