Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Simson s51 enduro - założenie obrotomierza, prędkościomierza, regulacja gaźnika

22 Sie 2013 22:56 9090 15
  • Poziom 13  
    Witam. Kolega ma Simsona s51 enduro prawdopodobnie instalacja na 6V. Po 1 czy można by było zamontować do niego jakiś obrotomierz ( najlepiej elektryczny, bo montaż jego jest łatwiejszy i tańszy... Przynajmniej mi się tak wydaje ;D ) Jeśli tak, to proszę o jakieś wskazówki co, gdzie i jak podłączyć. Po 2 jak podłączyć do niego akumulator? Zajrzałem do tej skrzynki, gdzie jest cała elektryka i nie wiem jak podłączyć wszystko. ;/ Możecie jakieś schematy, zdjęcia załączyć? Po 3 zakup prędkościomierza. Ile taki prędkościomierz może kosztować? Najlepiej, żeby był minimum do 100km/h (linka jest sprawna bo odłączyłem ją od licznika i prowadząc simka zauważyłem, że się okręca. Po 4 jak wyregulować gaźnik? Gdy jechałem nim, to jak dałem gazu do końca, to dusił się (mi się wydaje, że za dużo paliwa dostaje i dlatego się dusi, wygląda na to, że go zalewa). Gdy są włączone światła, to simka nie da się odpalić, jechałem nim i jak włączyłem światła, to miał okrutnego muła, jeszcze bardziej go dusiło. Czy to wina braku akumulatora? Po 5 jak podłączyć do niego kierunkowskazy? :) Trochę się rozpisałem i mam nadzieję, że nie zignorujecie mojego postu. ;D Jeśli napisałem w złym dziale, to proszę o przeniesienie. ;)
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 10  
    Kolego!

    Po pierwsze - ogarnijcie tego Simka, bo to sprzęcik z duszą, a z tego co piszesz to niezły z niego dezel. Tuningiem pt. elektroniczne obrotomierze czy kierunkowskazy zajmijcie się na samym końcu.

    Po drugie - producent wyposażył go w akumulator 12V. Jeżdżenie bez akumulatora na pewno wpływa negatywnie na instalację elektryczną. Najpierw zamontujcie akumulator a potem szukajcie świateł. Instalację ma na 6V jak również na 12V. Światła, kierunki i klakson może mieć np. na 12, a zapłon już na 6.

    Po trzecie - Jeżeli chodzi o schematy - tutaj masz wszystko to czego potrzebujesz: -->LINK<--

    Po czwarte - Regulacja gaźnika? Proszę bardzo: -->LINK<--

    Po piąte - Licznik najlepiej dedykowany do enduro S51, np. taki:
    Simson s51 enduro - założenie obrotomierza, prędkościomierza, regulacja gaźnika
    Cena takiego licznika to niespełna 100zł.
  • Poziom 13  
    Jest jeden problem ... Bo jak zobaczyłem elektryke to nie widziałem co to jest ... Kable posklejane izolacją, wszystko zrobione tak aby było 0 profesjonalizmu. Jakiś partacz to robił albo kompletny idiota. W ogóle nie wiem jak mam tam podłączyć akumulator, bo nie ma żadnych kabli które by wskazywały, że są od zasilania. A gdy podłącze akumulator 12v, a on jest na 6v to nic sie nie spali ?
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 11  
    Podłączenie takiego akumulatora nie ma najmniejszego sensu. Nie będzie on miał ładowania na odpowiednim poziomie. Jeżeli również natychmiast nie uszkodzi niektórych urządzeń wymagających zasilania na poziomie 6V to na pewno znacznie skróci ich żywotność.
  • Poziom 13  
    Dowiedziałem się, że kolega ma nową instalację w kartonie w domu :D Dacie jakieś wskazówki jak dobrze wszystko podłączyć ? czy może lepiej oddać to do jakiegoś specjalisty ?
  • Poziom 13  
    a jak mam dobrać odpowiedni typ do tego simsona ? ( sorry, że bede zadawał takie banalne pytania ale pierwszy raz mam styczność z simkiem ;D )
  • Poziom 11  
    Typ iskrownika, obecność kierunkowskazów, elby czy tez mostka. Trzeba zidentyfikować elementy nowej instalacji. A przede wszystkim typ zapłonu.
  • Poziom 25  
    Co do licznika, w wersji do 80km/h wskazówka tak nie skacze jak w 100 i osobiście wolałbym do 80km/h. Sam sobie przerobiłem obrotomierz Auto Gauge Indiglo do 8k obr, bardzo prosto można wyskalować, podpięcie +,-, podświetlenie, przewód na + cewki WN.

    em_ha napisał:
    Jeżdżenie bez akumulatora na pewno wpływa negatywnie na instalację elektryczną.

    Nie wpływa negatywnie.
  • Poziom 13  
    Jest meeega problem :/ kumpel dzisiaj przyjechał do mnie tym simkiem. Myśleliśmy, że to wina gaźnika, że tak go muli ( bez świateł) to wyczyściliśmy gaźnik wszystko elegancko, a gdy przyszło do odpalenia go to wielka KLAPA ;(. Cały dzień się męczyliśmy z odpaleniem go i 0 efektów ;/ Gdy udało się go odpalić to po przejechaniu parunastu metrów gasł :| . Nie wiem o co chodzi :( . Udało mi się go ponownie odpalić z troche wyciągniętym ssaniem ( tak do połowy ) ale po chwili gasł i nie dawało się go ponownie zapalić bo się zalewał. Simek stoi właśnie u mne w garażu, a kumpla odwiozłem samochodem. Może to wina źle wyregulowanego gaźnika ? Chociaż próbowaliśmy wszystkich sposobów. Jedną śrubę ( ta co jest niżej chyba to jest od wolnych obrotów ) wkręciłem na maxa i odkręciłem na 1,5 obrotu. Ale nie wiem co zrobić z drugą :( Mam nadzieję, że mi pomożecie, jesteście chyba ostatnią deską ratunku dla mnie ;), bo nie mam zamiaru prowadzić tego simka do mechanika, bo pewnie zażąda takiej zapłaty, że chyba rozsądniej było by kupić nowego simsona ;D
  • Poziom 11  
    Jak masz blisko do Szprotawy to zrobię w nim wszystko co jest nie tak na poczekaniu i bardzo tanio. Teraz sprawa pomocy; po pierwsze podaj model gaźnika łącznie z cyfrą po myślniku, trzeba sprawdzić w gaźniku zgodność jego elementów według tabeli,tzn czy wszystkie dysze są od tego modelu gaźnika, iglica także. Później czyszczenie a następnie regulacja. Po drugie jeśli masz układ zapłonowy z przerywaczem i "muli", gaśnie silnik na światłach to prawdopodobnie masz zbyt dużą przerwę na przerywaczu, powinna być (0,4 mm) i taka sama na świecy,nie inna. Po trzecie upewnij się że tłoczek ssania ma dobrą , sprawną gumkę u dołu tłoczka i czy przy wyłączonym ssaniu na pewno linka od ssania ma trochę luzu na elemencie regulacji przy gaźniku. Po czwarte upewnij się czy tłumik (rura wydechowa) nie jest zbytnio zabrudzona wewnątrz lub zatkana nagarem. Po piąte upewnij się czy klin magneta nie jest ścięty. Po szóste upewnij się czy oba uszczelniacze na wale nie są wypchane, uszkodzone lub zbytnio zużyte. Może silnik zalewać olejem ze skrzyni biegów poprzez wypchany uszczelniacz od stront kosza, lub ssać powietrze od strony magneta co będzie skutkować niedoborem paliwa dopływającego z gaźnika do komory korbowej. Na razie tyle, silnik będzie "chodził" jak należy można zabrać się za elektrykę kierunkowskazów,podłączenie akumulatora itd. Jeśli masz książkę to nic trudnego a jeśli nie to podaj typ gaźnika i będziemy działać dalej.
  • Poziom 13  
    zorrrrro Jednak okazało się, że problem tkwi w zapłonie. Założyliśmy inny gaźnik ( który wcześniej działał dobrze) i to samo ... Więc pomyślałem, że to zapłon. Po wyregulowaniu go elegancko simek śmiga :). Został tylko problem cieknącego oleju najprawdopodobniej ze skrzyni. Zostawiłem simka na noc w garażu. Rano przychodzę, a tam plama oleju. Skrzynia od spodu cała mokra. Problem z cieknącym olejem jest już od dawna. Gdy simson miał źle ustawiony zapłon i próbowaliśmy go odpalić to przy kopce było pełno oleju, tzn. wał od kopki był cały mokry i olej kapał :)
  • Poziom 25  
    Musisz odkręcić automat biegów i zdjąć ten element do którego przykręcona jest dźwignia zmiany biegów pod nią na wałku powinien być oring.
  • Poziom 11  
    Przy okazji wymiany uszczelniacza na wałku "kopniaka" wymień od razu uszczelniacz w pokrywie oczywiście jeśli będzie taka potrzeba. Myślę że wiesz co oznacza pojęcie "ustawienie zapłonu", same wyregulowanie szczeliny pomiędzy stykami przerywacza nie oznacza ustawienia zapłonu. Co do oleju w skrzyni biegów to oczywiście tylko olej przekładniowy , nie silnikowy. Inna sprawa oleju to taka że nie powinno być go więcej niż 0,45l, producent nawet napisał" na korku wlewu 0,4l. Chodzi o to że nie jednokrotnie robiłem taki pojazd w którym olej był zalany nie przekładniowy lecz silnikowy a nawet bardzo rzadki "mixol", i co jeszcze bardziej ciekawsze to nalany był do pełna po sam korek
  • Poziom 13  
    Może też dlatego olej cieknie, bo mechanik, u którego był kumpel to zalał mu pod sam korek olej więc to chyba był błąd :D
  • Poziom 11  
    Jak po zalaniu olejem skrzyni biegów i sprzęgła do pełna motor stał kilka dni to i tak wycieknie przez otwór odpowietrzający nad zębatką przednią, oraz przez wałek główny skrzyni biegów w miejscu "trzpienia, klina" pod plastikowym "ślimakiem" prędkościomierza. Jedyna wada takiego zalanie to plama pod motorem oraz strata pieniędzy. A jeśli od razu po zalaniu go odpalił to silnik był bardzo ładnie "wygłuszony" cichutki:), ale olej cieknie wszystkimi otworami, nawet potrafi uszczelniacze wypchnąć, trudno mu na obroty "wejść". Co niektórzy w "skuterach" sr50 nie myślą o tym by spojrzeć pod podnóżek gdzie jest śruba (korek) kontroli oleju (stanu) i widząc tylko jeden korek w górnej części pokrywy leją "na pałę" do pełna