Witam wszystkich forumowiczów !
Posiadam w aucie wzmacniacz ( concord ca 2075 - 300 W Peak Power 2/1 chanel ). Wzmacniacz przez prawie rok grał bez zarzutu aż do przedwczoraj. Podczas jazdy grał i na postoju przestał podczas pakowania do bagażnika wózka, wówczas została zerwany kabel od masy ( połączenie do karoserii ) - o dziwo bez podłączenia masy zaczął grać i przestawał. Podłączyłem masę z powrotem i jeździłem dalej. Na kolejnym postoju muzyka leciała w tle bardzo cicho ( ok 4/50 VOL ), słyszalne było, że tuba się 'odłączyła' i po chwili znów działała, aż w końcu całkiem przestało grać. Było czuć spalenizne.
Dziś podłączyłem na nowo wszystko, zaczęło grać ale przy podkręcaniu głośności ( nie przesadzałem) wzrasta zapach spalenizny. Rozebrałem wzmacniacz i zauważyłem, że poodklejały się zaznaczone na zdjęciach elementy ( tu brak mojej wiedzy - jestem laikiem ) a także rozpłynął się wg mnie izolator?
Proszę o odpowiednie wskazówki, z góry dziękuję i pozdrawiam!

Posiadam w aucie wzmacniacz ( concord ca 2075 - 300 W Peak Power 2/1 chanel ). Wzmacniacz przez prawie rok grał bez zarzutu aż do przedwczoraj. Podczas jazdy grał i na postoju przestał podczas pakowania do bagażnika wózka, wówczas została zerwany kabel od masy ( połączenie do karoserii ) - o dziwo bez podłączenia masy zaczął grać i przestawał. Podłączyłem masę z powrotem i jeździłem dalej. Na kolejnym postoju muzyka leciała w tle bardzo cicho ( ok 4/50 VOL ), słyszalne było, że tuba się 'odłączyła' i po chwili znów działała, aż w końcu całkiem przestało grać. Było czuć spalenizne.
Dziś podłączyłem na nowo wszystko, zaczęło grać ale przy podkręcaniu głośności ( nie przesadzałem) wzrasta zapach spalenizny. Rozebrałem wzmacniacz i zauważyłem, że poodklejały się zaznaczone na zdjęciach elementy ( tu brak mojej wiedzy - jestem laikiem ) a także rozpłynął się wg mnie izolator?
Proszę o odpowiednie wskazówki, z góry dziękuję i pozdrawiam!
