Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Modyfikacja elektryki w mieszk - "zerowania" i uziemienie, obciążenie

kubiako 23 Aug 2013 14:33 4353 13
IGE-XAO
  • #1
    kubiako
    Level 10  
    Witam Serdecznie

    Właśnie jestem w trakcie remontu i ze względu na to że był to praktycznie remont generalny muszę trochę poprawić/dorobić elektrykę.

    Modyfikacja elektryki w mieszk - "zerowania" i uziemienie, obciążenie

    Mieszkanie niestety w starym budownictwie więc przewody które już były są bez uziemienia. Na załączonym prze zemnie rysunku są to przodowy w kolorze niebieskim i zielonym. Przewód różowy będę prowadził teraz i mam do niego kupiony kabel 3-żyłowy, miałem plan poprowadzić go do gniazdek "kuchennych" do których na schemacie nie idzie żadna faza. Czerwonymi kwadratami oznaczyłem gniazdka elektryczne a niebieskimi włączniki światła( oświetlenie to mocne żarówki ale energooszczędne tak więc pewnie kolo 30W). Opisałem też co będzie na pewno do danych gniazdek podłącze.

    Już trochę się na temat połączeń naczytałem i mam następujące pytania:
    1. ponieważ instalacja 2-przewodowa to uziemienie chciałem zrobić poprzez tzw zerowanie bolca do przewodu "0" a gniazdka "kuchenne" do osobnej fazy która będzie już 3-przewodowa z uziemieniem. Wybór taki padł ponieważ poza kuchnią nie będą podłączane raczej urządzenia wymagające uziemienia. Czytałem że nie powinno się w jednym pomieszczeniu "mieszać" połączeń z uziemieniem i z zerowaniem. Z czego to wynika i czy powinienem z tego pomysłu zrezygnować?

    2. Kolejnym problemem jest kwestia różnego obciążenia faz. Przy moich założeniach faza L2 będzie dużo bardziej obciążona niż pozostałe, a podobno powinno się tak projektować instalacje aby fazy były w miarę równomiernie wykorzystywane. Czy będą jakieś konsekwencje mojego planu podłączenia?

    3. Zabezpieczenia przeciwprzepięciowe- Miałem pomysł aby zastosować na wszystkich fazach zwykłe zabezpieczenia nadprądowe. Niestety aby bezpiecznik nie odłączał fazy w momentach jak będzie chodzić jednocześnie pralka, lodówka, okap, piec, i jakieś urządzenia kuchenne typu blender, czajnik itp musiał bym zastosować bezpiecznik o dużym prądzie znamionowym przez co odcinanie prądu działo by tylko przy większych spięciach. Znajomy elektryk zaproponował mi abym na tej jednej fazie zastosował bezpiecznik różnicowy.
    Pytanie czy lepiej podzielić gniazdka "kuchenne" pomiędzy fazami tak aby je równomiernie obciążać i zastosować tylko zabezpieczenia nadprądowe czy pozostać przy planie wszystkiego na jednej fazie na której będzie różnicówka?
    Jeśli rozdzielenie na wszystkie fazy to jak wygląda sprawa z łączenia gniazdek z normalnym uziemieniem i tych "zerowanych"

    Bardzo proszę o pomoc i z góry wszystkim dziękuje za zainteresowanie.
  • IGE-XAO
  • #2
    zbich70
    Level 43  
    kubiako wrote:
    Czytałem że nie powinno się w jednym pomieszczeniu "mieszać" połączeń z uziemieniem i z zerowaniem. Z czego to wynika i czy powinienem z tego pomysłu zrezygnować?

    Zdecydowanie zrezygnować. Zatrudnić elektryka.
  • IGE-XAO
  • #3
    slawekx
    Level 29  
    Ustal rodzaj sieci. Zapoznaj się z rodzajem zabezpieczeń.
  • #4
    kato76
    Automation specialist
    Różnicówka i nadprądówka zabezpieczają zupełnie co innego. Nadprądówka odłącza przy zbyt dużym prądzie w obwodzie a różnicówka przy upływie prądu. Widać, że nie bardzo wiesz o co chodzi więc zdecydowanie zatrudnij elektryka bo jeszcze nieszczęście się stanie ! A co wolno robić a czego nie wolno reguluje ustawa m. in. Prawo Budowlane.
  • #5
    bartekfigura
    Level 29  
    Tak namieszałeś w tym opisie, że nie bardzo wiadomo co tam jest i co chcesz wykonać. Jedyna słuszna rada to zatrudnij elektryka niech przyjdzie obejrzy i zaproponuje najlepsze rozwiązanie. Widzę, że jeśli chodzi o te sprawy to wiesz, że gdzieś dzwoni ale nie wiesz w którym kościele. Bezpieczeństwo instalacji to podstawa. Skonsultuj się z elektrykiem i ewentualnie napisz potem na forum co zaproponował.
  • #6
    kubiako
    Level 10  
    bartekfigura wrote:
    Jedyna słuszna rada to zatrudnij elektryka niech przyjdzie obejrzy i zaproponuje najlepsze rozwiązanie.


    Elektryk właśnie oglądał to mieszkanie podczas zakładania podlicznika. Niestety wiadomo, że są fachowcy i "fachowcy" i po zasięgnięciu informacji zacząłem podejrzewać, że trafiłem właśnie na "fachowca". To on zaproponował mi zerowanie starych gniazdek, a do nowych poprowadzenie uziemienia. Pomysł oddzielnej fazy na kuchnię i zastosowanie na niej różnicówki też jest jego pomysłem. Pytanie o konieczność równomiernego rozłożenia faz jest moim jedynym własnym pomysłem.
  • #7
    pwlimat
    Level 1  
    trochę z innej beczki-może ktoś wie jaka norma nakazuje lub zaleca przy remoncie starej instalacji (dwa przewody) TN-C przeróbkę na TN-S.
  • #8
    kkas12
    Level 43  
    Tak na szybko to PN HD 60364 . Zawartość chociażby arkuszy 4-41 oraz 5-54 (trzeba się wczytać i zrozumieć) wątpliwości już nie pozostawia, ale stosowanie norm nie jest obowiązkowe. Jednak już Rozporządzenie o warunkach jakim mają odpowiadać budynki i ich usytuowanie wyboru nam nie pozostawia gdyż jest ono aktem prawnym.
  • #9
    kubiako
    Level 10  
    Udało się nam zasięgnąć informacji od emerytowanych budowniczych mojego domu, i okazało się że jak to było 40 lat temu dom nie spełnia żadnych norm, było budowane na zasadzie "to co mamy to wkładamy" tak więc uziemienie które jest pociągnięte po budynku to podspawane przewody uziemiające do powkładanych różnych drutów, belek, rurek które ciągną się aż do ziemi pod fundamenty, niektóre nawet do "bendarek" ale wszystkie są zmostkowane do przewodu zerowego .

    czy w takim przypadku jest sens prowadzić osobny przewód uziemienia, a w zasadzie to był by przewód zerowania ale nie mostkowany w gniazdku tylko przy liczniku?

    Jestem z warszawy i wczoraj przez pół dnia próbowałem dowiedzieć się do jakiego typu układu sieciowego jestem podłączony. Jak zwykle kompetencja ludzi z RWE STOEN jest daleka od oczekiwanej i już pod 10 numerów przez nich podanych dzwoniłem ale zawsze jestem odsyłany do kogoś innego( oczywiście żeby się dodzwonić to z pół godziny aż dany numer raczy odebrać ).
    Czy znacie bezpośredni numer do odpowiedniej osoby z Warszawy u której mogę się dowiedzieć jaki mam układ dołączony do mojej posesji?
  • #10
    User removed account
    User removed account  
  • #11
    kubiako
    Level 10  
    Ale to ci własnie amatorzy budowali ten budynek, to oni kładli elektrykę i te pseudo uziemienia. Dom budował mój dziadek z kolegami a nie ekipa budowlana z elektrykiem a jak wiadomo Jak budynek był oddawany do użytku 40 lat temu to nie bawili się w dotrzymywanie norm.
    I z tego co mówisz to ma w takim razie zrobione połączenie TN-C z TT bo "budowlańcy" we własnym zakresie podłączyli do PEN uziemienie po ścianach i zbrojeniach budynku.

    A co do elektryka to nie miał on pojęcia( tak samo jak ja wcześniej) o inwencji własnej budowniczych. powiedział że obojętne jest czy zrobię zerowanie w gniazdu czy osobną żyle z bolca do zera w liczniku zrobię, ale osobna teoretycznie będzie bezpieczniejsza.
  • #12
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    kubiako wrote:

    I z tego co mówisz to ma w takim razie zrobione połączenie TN-C z TT bo "budowlańcy" we własnym zakresie podłączyli do PEN uziemienie po ścianach i zbrojeniach budynku.


    Tego robić nie wolno, łączenie TN-C z TT było zabronione od lat najdawniejszych.
  • #13
    kubiako
    Level 10  
    A co mogę zrobić jeśli tak już jest i to działa od 30 lat na hali roboczej 600m2 + 2 mieszkania. A nie mam pieniędzy żeby wymieniać całą elektrykę na takiej powierzchni. Chyba że jednak się mylisz i jednak podłączenie jest TT i uziom zrobiony zgodnie z prawem. Dodam że na hali jest podłączona "siła", nie wiem czy to może mieć jakiś wpływ na możliwy sposób podłączenia.
  • #14
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Czytałem o facecie, co 30 lat jeździł autem pijany.
    Ale już nie jeździ.

    Dlatego weź kumatego elektryka, najlepiej projektanta, nich zrobi inwentaryzację tego co jest i podejmie decyzję co dalej.
    Tańczysz na linie.

    kubiako wrote:

    Właśnie jestem w trakcie remontu i ze względu na to że był to praktycznie remont generalny muszę trochę poprawić/dorobić elektrykę.


    Na remont jest, kafelki pewnie też będą, ale na przewody nie ma. Tylko, nie zapominaj, że prokurator nie zapyta czy masz pieniądze.