Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Octavia 1.9TDI 2002 - Auto nie odpala

23 Sie 2013 19:25 12900 26
  • Poziom 9  
    Witam, mam następujący problem z autem.
    Auto nie odpalało, wiec podładowałem akumulator, podładowany podłączyłem wszystko grało elegancko. Odpalilo, dla pewnosci odpalilem jeszcze ze 2 razy i bylo dobrze zostawilem auto na noc. Czekałem na wentylator chłodnicy wiec nim nie jezdzilem przyjechal kurier wentylator zamontowałem, kreci wszystko ładnie, auto odpalam i zapalilo. Zostawilem samochod, pozniej po 15 min chcialem nim sie przejechac i nie chcialo odpalic.. mowie, pewnie sie troche rozladowal przez te odpalanie i gaszenie. Podłaczylem akumulator na 3-4h do ladowania magiczne oczko jest zielone ale auto dalej nie odpala. Napięcie na akumulatorze to 12,8V czyli dobre. Ale gdy przekręcam kluczyk jak do rozruchu to rozrusznik kreci ale bardzo ciezko jak by nie mial siły. Kontrolki przygasają.

    Skoro napięcie jest dobre, to wina jest rozrusznika? Tylko przecież auto palilo jeszcze 15 min przed tym jak nie chcialo odpalac.
  • Poziom 10  
    Obstawiam rozrusznik. Prawdopodobnie tuleje wirnika są wybite i powodują bicie. Spotkałem się kiedyś z takim przypadkiem. Regeneracja rozrusznika lub wymiana i problem powinien zniknąć. Jak trochę mechanikujesz to wyjmij rozrusznik i go rozkręć, lub daj komuś, kto już to robił. Tuleje najczęściej wybijają się przez zbyt długie kręcenie rozrusznikiem, np. gdy auto nie chce odpalić z innych powodów niż z winy rozrusznika.
  • Poziom 9  
    Jutro spróbuje wyciagnąc rozrusznik, bo dzisiaj nie znalazlem juz klucza i nie chcialo mi sie bawic z podnoszeniem auta zeby sie dostac do drugiej sruby. Ale próbuje dzisiaj zebrac jakieś info żeby jutro zacząć kombinować po kolei.

    Ale możliwe jest to, ze auto odpalilo bez problemu i 15 min nagle rozrusznik ciężko kręci a auto nie odpala?
  • Poziom 10  
    Wybite tuleje mają to do siebie, że raz rozrusznik zakręci normalnie, a innym razem wręcz stanie w miejscu. Zależy to od tego jak wirnik się ustawi. Od tamtej pory gdy przestał normalnie kręcić, już ani razu nie obrócił się szybciej? Może masz zwarcie w rozruszniku..? Wydaje mi się, że co by to nie było, to wina leży po stronie rozrusznika. Jak go wyjmiesz, spróbuj go uruchomić na stole. Wtedy będzie widać czy kręci "ochoczo", czy ma jakieś opory.
  • Poziom 38  
    Witam
    Czy sprawdzałeś masę na silniku,mogą być podobne objawy.Sprawdź napięcie akumulatora jak włączysz rozrusznik.
  • Poziom 28  
    Zanim zaczniesz wyjmować rozrusznik to zdejmij jedną z klem akumulatora.
  • Poziom 9  
    Na silniku nie sprawdzałem, ale mase na karoserii przeczyściłem papierem ściernym. A napięcie akumulatora przy kręceniu rozrusznikiem spada do 10V.

    Co do akumulatora to i tak będę wyciągnąć cały razem z podstawka, żeby ułatwić sobie dostęp do śruby.
  • Poziom 28  
    Zanim zaczniesz wyjmować rozrusznik to zdejmij jedną z klem akumulatora.
  • Poziom 38  
    Na karoserii to mało ,ważna jest na silniku,dużo spada ,zrób próbę na innym akumulatorze,lecz nie twierdzę że rozrusznik jest dobry.Lepiej sprawdzić podstawowe żeczy nim będziesz wyciągał rozrusznik.Masę na silniku łatwo sprawdzić przecież.
  • Poziom 9  
    Masa jest na silniku i na obudowie rozrusznika takze. Aktualnie nie mam od kogo pozyczyc aku. Bo chyba mniejszego wsadzac nie mozna? U mnie siedzi 77Ah a qmpel ma o polowe mniejszy.

    Macie jakies sposoby na zapieczone sruby? Przy rozruszniku nawet nie drgna stukanie mlotkiem nie pomaga.
  • Admin grupy Samochody
    rafal383 napisał:
    Macie jakies sposoby na zapieczone sruby? Przy rozruszniku nawet nie drgna stukanie mlotkiem nie pomaga.
    Przyłóż się porządnie.Zawsze idą.
  • Poziom 30  
    WD40 porządny klucz i pójdzie...
    No i nie zapomnij
    Waldemar z Kaszub napisał:
    Zanim zaczniesz wyjmować rozrusznik to zdejmij jedną z klem akumulatora.

    ;-)
  • Poziom 9  
    Gumowy mlotek zalatwil sprawe.

    Rozrusznik kreci na krotko bez obciazenia. Skrecilem go spowrotem. mase przeczyscilem. dalej to samo tylko troche jakby szybciej krecil odrobine. podczas odpalania dodawalem gazu i silnik juz byl na granicy odpalenia, ale zaczal leciec jakis bialy dym spod maski i nie wiem czy tak powonno byc wiec zaprzestalem odpalania.
  • Poziom 30  
    rafal383 napisał:
    Rozrusznik kreci na krotko bez obciazenia

    A na krótko z obciążeniem kręcił ? Jeśli nie to do naprawy... Jak wyglądały tulejki, szczotki i komutator?
  • Poziom 9  
    szczotki i komutator wygladaly na dobre. tuleje sie trzymaly nie lataly nie wiem jak one powinny wygladac na dobre.

    na ktotko z kreci w miare dobrze. teraz bez gazu powoli odpala tylko 5 sec i juz silnik chodzi prawie ale kopci i boje sie ze cos sie zepsuje i wylaczam
  • Poziom 30  
    rafal383 napisał:
    nie wiem jak one powinny wyglądać na dobre

    Ciężko będzie ci pomóc przez neta... Dla pewności podmień akumulator na inny lub ewentualnie podłącz inne auto przez kable. Jeśli ciągle nie będzie palić wykręć rozrusznik sam i zawieź do elektryka będziesz miał tańszą naprawę...
  • Poziom 9  
    teraz probowalem odpalic i kreci aby do 250 obrotow i sie odlacza. gazuje pedalem i tez nie pomaga
  • Poziom 38  
    Zlokalizowałeś z czego ten dym.
  • Poziom 9  
    z tlumika srodkowego na laczeniu, dzisiaj juz nic nie zrobie, jutro sprawdze przepustnice, może sie zblokowała, ale podejrzewam zapowietrzenie ukladu paliwowego, z filtra paliwa jak wychodzi taki przezroczysty wężyk który idzie do pompy, to widac w nim taki bombel powietrza to normalne? dodam, ze samochod czesto jezdził na rezerwie prawie do zera

    Dodano po 3 [godziny] 39 [minuty]:

    diodabg napisał:
    Jak wyglądały tulejki, szczotki i komutator?


    Rozkreciłem kolejny raz rozrusznik i na komutatorze widać lekko startą miedź w rowkach. Jak tego się pozbyć, aby po usunięciu tego szczotki pracowały normalnie?
  • Poziom 9  
    dzisiaj zakrecilem obroty poszly do 2k bo gazu dodalem ale puscilem i spadly do 0 dzwiek nie byl jak odpalonego samochodu bo cos za cicho bylo,

    wyczyszczone rowki ale przewody sie grzeja od aku i rozrusznik na wysokosci szczotek, zauwazylem ze jeden z dwóch izolowanych przewodów od szczotek jest lekko przetary, tylko nie potrafie zdjąc tego dekla nad szczotkami
  • Poziom 30  
    Widać że rozruszik już kręci ale silnik nie odpala ! rope w zbiorniku masz ?
  • Poziom 9  
    tak mam, rozrusznik kreci tak, ale to nie jest to krecenie co kiedys, teraz kreci sie jakby sie rozpedzal powoli no i do tego cieple klemy i przewody ;/
  • Poziom 30  
    Dlatego rozrusznik powinien naprawiać elektryk sprawdził by wszystko i wtedy jesteś pewny że to nie on... A olej w silniku masz ? Może to jest powód że słabo kręci a jak już zakręci to nie pali ? Zapal na popych żeby być pewnym że silnik ok i ropka dochodzi....
  • Poziom 38  
    Jeżeli przewody robią się ciepłe ,to problem będzie z rozrusznikiem .Jeżeli nie masz doświadczenia daj go naprawić jednak elektrykowi.
  • Poziom 9  
    daje sobie spokoj narazie w pon mechanik moze wpadnie obejrzy wszystko na wlasne oczy

    Dodano po 28 [minuty]:

    diodabg napisał:
    A olej w silniku masz ? Może to jest powód że słabo kręci a jak już zakręci to nie pali ?


    Olej w normie, nawet dolalem dla pewności, VAG pokazuje błąd 18062 w internecie wyczytalem że to czujnik poziomu i temperatury oleju, błąd skasuje sie, ale niedługo wraca.
  • Poziom 9  
    Diagnoza:
    Silnik do remontu podobno. Chociaż jest nadzieja, bo mechanik powiedzial, ze hamować mogła sprężarka. Odciął pasek byl caly spekany, sprezarka zatarta. Do tego jeszcze rozrusznik zaczal zwierac do masy i nie drgnie nawet. Dzisiaj rozrusznik bedzie robiony i dalsze prace, lepiej zeby to tylko sprezarka.

    Także dzieki chłopaki za porady, ale tutaj konczy sie moja przygoda, ponieważ są to zbyt zaawansowane prace i nie mam wiedzy na taki obszerny temat, wiec nawet tego nie bede tykał.

    Pozdrawiam!
  • Poziom 9  
    Na szczęście okazało się, że sprężarka od klimatyzacji była zatarta i pasek od niej hamował silnik. Sprawa rozwiązana, ucięcie paska to jak ręką odjął, auto pali od razu.