Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Dioda zabezpieczająca razem z cewką przekaźnika - kiedy stosowac?

tomybb 23 Aug 2013 23:32 7158 6
  • #1
    tomybb
    Level 26  
    Tematów diody zabezpieczającej wpiętej równolegle z cewką przekaźnika było wiele, jednak czy sens jej stosowania jest tylko wtedy gdy cewką przekaźnika steruje jakiś układ elektroniczny (tranzystor itp), czy także należy ją stosowac gdy przekaźnik jest załączany przez jakis inny przekaźnik bądź zwykły wyłącznik? Czy np. wyłącznik może skrócic swój żywot przez nagminne załączanie/wyłączanie cewką przekaźnika bez diody zabezpieczającej?
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    Alberciak
    Level 22  
    O ile w elementach elektronicznych przepięcie występujące przy załączaniu przekaźnika może w skrajnym przypadku uszkodzić element sterujący, to w przypadku sterowania przekaźnika przez styki włącznika lub innego przekaźnika powoduje iskrzenie tych styków. Po dłuższym czasie takie iskrzenie może spowodować pogorszenie kontaktu lub wypalenie styków. Efektem tego może być brak zadziałania przekaźnika, lub styki mogą się skleić na stałe. Nie stanie się to oczywiście po kilku zadziałania, ale zależne to będzie od częstotliwości włączania.
  • #3
    BiegłyFrank
    Level 15  
    tomybb wrote:
    Tematów diody zabezpieczającej wpiętej równolegle z cewką przekaźnika było wiele, jednak czy sens jej stosowania jest tylko wtedy gdy cewką przekaźnika steruje jakiś układ elektroniczny (tranzystor itp), czy także należy ją stosowac gdy przekaźnik jest załączany przez jakis inny przekaźnik bądź zwykły wyłącznik? Czy np. wyłącznik może skrócic swój żywot przez nagminne załączanie/wyłączanie cewką przekaźnika bez diody zabezpieczającej?
    W takim przypadku - za dawnych lat, ale i obenie - w obwodach DC stosowane są gasiki R-C.
    I dzisiaj są one produkowane, m. in. w Kutnie MIFLEX S.A. - gasik R-C
    Taki gasik R-C jest włączany do styku przekaźnika równolegle.
    Oczywiście, dla obwodów AC to nie nadaje się, tu można zastosować transil dwukierunkowy i tak dobrany, aby przy otwartym styku jego wartość napięcia początkowego była wyższa - i z odpowiednim zapasem - od wartości amplitudy napięcia AC.
    Przy zastosowaniu w/w gasików - R-C, czy transil - zawsze znaczna część energii łuku elektrycznego, a powstałego przy otwieraniu styku (w obwodach DC może wtedy łuk el. nie powstać praktycznie wcale), zostanie pochłonięta przez gasik (stąd jego nazwa), a co oszczędza styk łącznika (zmniejszenie elektrokorozji) i przedłuża jego żywotność oraz jego jakość.
  • #4
    tomybb
    Level 26  
    Czyli dla ewentualnego wydłużenia liczby przełączeń wyłącznika można zastosowac takie zabezpieczenie na cewcę przekaźnika jednak nie jest to aż tak konieczne jak w przypadku gdy cewką steruje tranzystor, tak mam to rozumiec?

    Pytam bo np. w instalacji samochodowej, przekaźnik np. od świateł mijania jest załączany poprzez manetkę - żadnej diody zabezpieczającej na przekaźniku itp. nie znalazłem, no chyba że wewnątrz niego już jest wbudowane coś takiego, ale chyba wszystkie przekaźniki które załączane są poprzez wyłączniki albo inne przekaźniki nie posiadają żadnego zabezpieczenia.
  • #5
    BiegłyFrank
    Level 15  
    tomybb wrote:
    Czyli dla ewentualnego wydłużenia liczby przełączeń wyłącznika można zastosowac takie zabezpieczenie na cewcę przekaźnika jednak nie jest to aż tak konieczne jak w przypadku gdy cewką steruje tranzystor, tak mam to rozumiec?

    Pytam bo np. w instalacji samochodowej, przekaźnik np. od świateł mijania jest załączany poprzez manetkę - żadnej diody zabezpieczającej na przekaźniku itp. nie znalazłem, no chyba że wewnątrz niego już jest wbudowane coś takiego, ale chyba wszystkie przekaźniki które załączane są poprzez wyłączniki albo inne przekaźniki nie posiadają żadnego zabezpieczenia.
    Nie jest przeważnie takie zabezpieczenie stosowane fabrycznie, ponieważ przy dzisiejszej polityce producentów takich urządzeń nie zależy im na zbyt długiej i bezawaryjnej pracy tego.
    Byle było bezawaryjnie do końca okresu gwarancyjnego - znana polityka oraz na obecnym rynku dość zauważalna.
    Innymi słowy, jak kto eksploatuje dany sprzęt ponad założoną przed producenta średnią ilość załączeń, itp. to ma szansę na uszkodzenie się urządzenia w okresie gwarancyjnym i uwzględnienie z tego tytułu gwarancji, a "oszczędny" dwa razy traci. :shock:
  • #6
    multihunter
    Level 26  
    Przy tak niewielkim prądzie napięcie, które odda uzwojenie nie wyrządzi wyłącznikowi mechanicznemu żadnej szkody. Nie ma też większego zagrożenia dla złącza półprzewodnikowego skutkiem jego przebicia zwłaszcza przy sterowaniu quasi-statycznym (on/off) nie da się zmagazynować wystarczającej ilości energii. Co innego cewki mocy, albo prąd zmienny. Arcy ważne i zapomniane już raczej na amen jest przeciwdziałanie w ten sposób powstawaniu radioelektrycznych zakłóceń przemysłowych.

    Do poczytania znane już w latach '60 sposoby gaszenia wyładowań telekomutacji na przykładzie Pentaconty

    http://zstux.ita.pwr.wroc.pl/janusz/Materialy/Podstawy%20tel_lab/styki_cwiczenie.pdf
  • #7
    yokoon
    Level 29  
    tomybb wrote:
    Tematów diody zabezpieczającej wpiętej równolegle z cewką przekaźnika było wiele, jednak czy sens jej stosowania jest tylko wtedy gdy cewką przekaźnika steruje jakiś układ elektroniczny (tranzystor itp), czy także należy ją stosowac gdy przekaźnik jest załączany przez jakis inny przekaźnik bądź zwykły wyłącznik? Czy np. wyłącznik może skrócic swój żywot przez nagminne załączanie/wyłączanie cewką przekaźnika bez diody zabezpieczającej?


    Witam.
    Tak należy stosować zawsze gdy sterowanie cewką odbywa się przez półprzewodnik.

    Proszę poczytać:
    http://mikrokontrolery.blogspot.com/2011/03/przekaznik-i-zaklocenia.html