Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

LUTOWANIE STAREGO EMALIOWANEGO GARNKA

24 Sie 2013 09:42 11232 17
  • Poziom 9  
    Witam.
    Moja żona ma stary garnek, spadek po babci który używa m.in. do pasteryzacji przetworów. Niestety w garnku powstała niewielka dziurka i zamiast kupić nowy upiera się żeby ten naprawić. Myślę o jakimś domowym sposobie, może lutowanie ?
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 18  
    Przyjacielu, jeżeli polutujesz to żona będzie mogła gotować tylko na zimno. :D
    Cyna ma niską temp. topnienia. Jeżeli nie chcesz go wyrzucić to idź do dobrego blacharza samochodowego on ci to zrobi na 100% następnie w sklepie agd lub części agd zaprawkę do naprawiania ubytków emalii.
  • Poziom 43  
    Cyna ma temp topnienia powyżej 160°C, bezołowiowa nawet wyższą, jak garnek będzie pracował zalany wodą nie ma szans na rozlutowanie, do pasteryzacji się nada, ale bezpośrednio produktów żywnościowych bym nie wkładał, szczególnie jeśli cyna będzie ołowiowa (trucizna).

    Są jeszcze luty twarde, o znacznie wyższej temperaturze topnienia.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 33  
    Witam
    Kiedyś naprawiali stosując nity AL.Można też polutować,zetrzeć emalię do gołej blachy,kwas solny przegotowany z cynkiem oraz 60 -cio% stop cyny z ołowiem i można lutować.Jak masz czym możesz wykonać lut twardy drutem mosiężnym z topnikiem lub osobnym(BORAKS).Uwaga na emalię,topi się pod palnikiem.
    Miłego lutowania
  • Poziom 39  
    Zdzisław2, cóż Ty za herezje wypisujesz? To Ty nie wiesz, że garnki się cyną lutuje? I w jaki sposób cyna miałaby się z nich wytopić kiedy woda wrze w stu stopniach a cyna topi się w dwustu?

    Inna sprawa to to, czy garnki emaliowane da się w ogóle naprawić w jakikolwiek sposób (bo lutowaniem na pewno nie - cyna nie chwyta do emalii).

    zdzislaw2 napisał:
    idź do dobrego blacharza samochodowego on ci to zrobi na 100%

    W jaki sposób blacharz samochodowy miałby naprawić emaliowany garnek? Zaszpachluje, wyszlifuje a potem pryśnie metalikiem i klarem? ;)

    zdzislaw2 napisał:
    w sklepie agd lub części agd zaprawkę do naprawiania ubytków emalii.

    Te zaprawki służą do naprawy powierzchni zlewów, wanien i umywalek emaliowanych, czy można je stosować do wyrobów mających kontakt z żywnością? I czy ich własności fizyczno-chemiczne są odpowiednie do naprawy emalii w garnku, którego warunki eksploatacji są przecież inne od umywalki? Można spróbować - trzeba pamiętać, że kluczowym czynnikiem przy tych zaprawkach jest czystość/odtłuszczenie malowanej powierzchni.
  • Poziom 39  
    A w ogóle to po co próbować to naprawiać zupełnie beż gwarancji powodzenia, skoro nowy, ze sklepu, stówę kosztuje?
  • Poziom 18  
    Ale jeśli ktoś ma szacunek i kocha swoją babcię to żaden inny garnek za żadne pieniądze nie zastąpią tego jedynego babcinego. Prawda?
  • Poziom 9  
    Dziękuje za odpowiedzi, spróbuje zlutować kolbą lutowniczą, niech sie nazywa że próbowałem ( kybernetes)tu nie chodzi o stówę bo ja bym się najchętniej pozbył "śmiecia" z domu, tylko o sentyment mojej żony do tego garnka. To pamiątka po Ś+P Babci.

    Dodano po 2 [minuty]:

    (zdzislaw2) to prawda, moja żona jest sentymentalna, ale to fajne i czasem za serce łapie.
  • Poziom 28  
    Jeśli dziurka mała to trochę rozwiercić na wymiar nitu i zaklepać. Oczywiście wcześniej nit odpowiednio skrócić. I nie obawiaj się nitu aluminiowego ( ze względów zdrowotnych) bo pamiętam czasy gdy gotowało się przeważnie w garnkach aluminiowych a emaliowany to był rarytas.
  • Poziom 39  
    Pytanie jedynie - ile zostanie z emalii po zaklepaniu w niej nita?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    kybernetes napisał:
    Pytanie jedynie - ile zostanie z emalii po zaklepaniu w niej nita?


    Nic nie pozostanie, zaklepujesz na blasze w rozwierconym otworze. Garnek do pasteryzacji jak rozumiem to garnek w którym gotuje się weki w gorącej wodzie lub na parze więc obawy zdrowotne w ogóle nie muszą tu być rozpatrywane, a kwestie korozyjne - garnek zapewne jest używany kilka razy do roku...
  • Poziom 9  
    Jeszcze raz wielkie dzięki, spróbuję.
  • Poziom 28  
    jdubowski napisał:
    kybernetes napisał:
    Pytanie jedynie - ile zostanie z emalii po zaklepaniu w niej nita?


    Nic nie pozostanie, zaklepujesz na blasze w rozwierconym otworze. Garnek do pasteryzacji jak rozumiem to garnek w którym gotuje się weki w gorącej wodzie lub na parze więc obawy zdrowotne w ogóle nie muszą tu być rozpatrywane, a kwestie korozyjne - garnek zapewne jest używany kilka razy do roku...


    Rozklepuje się sam nit a nie to co jest dookoła. Niby to takie proste a jednak nie wszyscy mają dość wyobraźni......
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Dziękuję za wszystkie posty. Ostatecznie garnek został "zutylizowany".