Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pilarka Husqvarna 50 - Piła nie odpala

24 Sie 2013 15:00 10332 5
  • Poziom 10  
    Witam! bardzo proszę o pomoc .Kupiłem używaną pilarkę spalinową sprzedawca z Tablica.pl zapewniał że jest wszystko ok i piła jest sprawna ..treść ogłoszenia "Witam! Sprzedam pilarkę spalinową Husqvarna 50, stan bardzo dobry c. 420zł. Cena do negocjacji. Pilarka jest po przeglądzie, gotowa do pracy. Okolice Łańcuta." Uwierzyłem że tak jest istotnie ..wcześniej też z tablicy w podobny sposób zakupiłem kosę spalinową i jestem z niej zadowolony ale w tym przypadku nie bardzo bo po zalaniu mieszanką i olejem do smarowania łańcucha piła nie chce "zagadać" dziś dzwoniłem do gościa jeszcze raz zapewniał że jemu paliła za 3 razem a mi tylko zalewa świecę i mieszanka po przechyleniu wylewa się obok tłumika wydechu. Mam obawy że sprzedał mi trupa (zatarty silnik) wykonałem kilka fotek które tu dołączam i bardzo proszę o pomoc ..poradę. Z góry dziękuję za każdą wskazówkę Pilarka Husqvarna 50 - Piła nie odpala Pilarka Husqvarna 50 - Piła nie odpala Pilarka Husqvarna 50 - Piła nie odpala Pilarka Husqvarna 50 - Piła nie odpala
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Rycho T napisał:
    Wydaje mi się, że nie jest aż tak tragicznie.
    To chyba wina gaźnika, trzeba rozebrać, sprawdzić zaworek iglicowy, może się zawiesił, ewentualnie wyregulować.

    Sprawdzałeś czy jest iskra?
    Może popełniasz błąd przy uruchamianiu, ssanie masz cały czas zamknięte?

    Ssanie włączam tylko jak chcę odpalić..ale iskry nie sprawdziłem..na razie może nie będę ruszał gaźnika sprawdzę co z tą iskrą..

    Dodano po 5 [minuty]:

    Rycho T napisał:
    Wydaje mi się, że nie jest aż tak tragicznie.
    To chyba wina gaźnika, trzeba rozebrać, sprawdzić zaworek iglicowy, może się zawiesił, ewentualnie wyregulować.

    Sprawdzałeś czy jest iskra?
    Może popełniasz błąd przy uruchamianiu, ssanie masz cały czas zamknięte?


    Przy uruchamianiu ..najpierw blokuję gaz potem wł zapłon i ssanie i energicznie pociągam za szarpak..i jak pisałem wcześniej lipa..:(
  • Poziom 10  
    jurek35 napisał:
    Rycho T napisał:
    Wydaje mi się, że nie jest aż tak tragicznie.
    To chyba wina gaźnika, trzeba rozebrać, sprawdzić zaworek iglicowy, może się zawiesił, ewentualnie wyregulować.

    Sprawdzałeś czy jest iskra?
    Może popełniasz błąd przy uruchamianiu, ssanie masz cały czas zamknięte?

    Ssanie włączam tylko jak chcę odpalić..ale iskry nie sprawdziłem..na razie może nie będę ruszał gaźnika sprawdzę co z tą iskrą..

    Dodano po 5 [minuty]:

    Rycho T napisał:
    Wydaje mi się, że nie jest aż tak tragicznie.
    To chyba wina gaźnika, trzeba rozebrać, sprawdzić zaworek iglicowy, może się zawiesił, ewentualnie wyregulować.

    Sprawdzałeś czy jest iskra?
    Może popełniasz błąd przy uruchamianiu, ssanie masz cały czas zamknięte?


    Przy uruchamianiu ..najpierw blokuję gaz potem wł zapłon i ssanie i energicznie pociągam za szarpak..i jak pisałem wcześniej lipa..:(


    Dodano po 2 [minuty]:

    Wykręciłem dziś świeczkę podpiąłem kapturek położyłem na cylindrze tak by było przejście ..wł zapłon..zablokowałem gaz ssanie nie było wł bo pokrywa w której jest dzwignia odkrecona..zakręciłam najpierw raz potem jeszcze raz no i zauważyłem że z cylindra wydobywa się mieszanka (pryska) a na świecy iskry brak.. ;(
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Dzięki za wskazówki dziś choć niedziela sprawdziłem owy wył zapłonu i okazał się być ok ale było gdzieś zwarcie do obudowy bo jak odłączyłem wsuwkę z przewodem z owego przełącznika to po zakręceniu pojawiła się iskra więc wkręciłem świeczkę zakręciłem ze 2 razy i piła zagadała tylko wyłączyć przez zdjęcie kapturka ale później wsunąłem z powrotem przewód i po zakręceniu ponownie może za 3 razem ale także zagadała..wyłączyłem bo w niedzielę to trochę nie odpowiednie odgłosy ..:) ,mam nadzieję że moc będzie miała ale to już jutro jak wrócę z pracy zamontuję prowadnicę i łańcuch i wtedy się okaże, smarowanie łańcucha działa bo wyciekło trochę oleju ..czyli przyczyną musiał być ten przewód który zwierał do obudowy..dziękuję za pomoc ..od razu mi się chumor poprawił..:). Pozdrawiam.