Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Grundig Sonoclock 420 - Uszkodzone trafo i brak odbioru radia

24 Sie 2013 22:04 2205 9
  • Poziom 18  
    Witam.

    Posiadam uszkodzony radiobudzik. Zepsuty jest transformator (nie buczy, czyli chyba uzwojenie pierwotne). Trafo ma 2 uzwojenia wtórne. Jedno (przewody czerwone) i drugie (żółte). Urządzenie jest też zasilane z baterii (budzik). Domyślam się, że jedno uzwojenie ma maksymalnie 9V, a drugie pewnie koło 3V. Czy mam rację?

    Sprzęt zasiliłem z zewnętrznego zasilacza o napięciu 6V i niby wszystko działa - wszystkie przyciski, zegar, ustawienia. Po włączeniu radia, można przestawiać częstotliwość i ukazuje się ona na wyświetlaczu, jednak w głośnikach słychać jedynie szum. Koniec mocy oczywiście sprawny. Odbiornik zbudowany w oparciu o układ LA 1260 i drugi w obudowie SIP-9 - 9 nóżek. Nie mogę odczytać oznaczenia, ale podejrzewam, że to LA 1185, bo zdaje się, że mogą one pracować razem w jednej konfiguracji.

    Czytałem gdzieś, że radiobudziki zasilane są zwykle napięciem 2 x 9V. Czy to możliwe, że gdy podepnę drugie napięcie, odbiornik zacznie "łapać" stacje? Sam w to wątpię, ale liczę na szanownych kolegów z forum i serdecznie pozdrawiam. Z góry dziękuję za pomoc.
  • Poziom 26  
    W transformatorach stosowanych w radiobudzikach w szereg z uzwojeniem pierwotnym jest wlutowany bezpiecznik termiczny.Znajduje się on pod opaską izolacyjną.Można delikatnie odciąć i usunąć część opaski i usunąć /zewrzeć/ten bezpiecznik. Wiem,że spotkam się z zarzutem,że tak nie powinno....ale za mojej młodości nie było takich zabezpieczeń i urządzenia działały a porażonych przez prąd nie było więcej niż dzisiaj.
  • Poziom 35  
    Bezpiecznik termiczny zawsze można odpowiedni dobrać, zakładając że jest zamontowany w transformatorze, pomiar uzwojenia pierwotnego powinien rozwiać wątpliwości pomijam uszkodzenie mechaniczne uzwojenia.
  • Poziom 18  
    Sprawdzę. Dziękuję za rady. A co Panowie sądzicie, o nieodbierającym radiu ?
  • Poziom 35  
    Póki nie uporasz się z tym transformatorem to możemy tylko sobie po gdybać.
    Musisz dokładnie sprawdzić jak jest zrealizowany sam tor zasilacza.
  • Poziom 18  
    Niestety transformator nie posiadał żadnego bezpiecznika. Nadal też nie wiem, co z torem zasilacza. Jednak na pojedynczym zasilaniu 6V, radio chyba powinno działać. Po dotknięciu jednej z nóżek od LA 1260, w głośniku słychać stacje z zakresu fal długich. Myślę, że martwy może być ten drugi scalak, ale nurtuje mnie też to zasilanie...

    Właśnie pokombinowałem z zasilaniem i radio... działa. Właśnie słucham radyjka. Układ zasilam póki co z zasilacza stabilizowanego 7,5V i transformatora 6V. Nie wiem tylko jakie dokładnie parametry powinno mieć trafko.
    Gdy zamieniłem napięcia, przy wyższych częstotliwościach radiowych, jakoś powyżej 100 MHz, w głośniku oprócz radia było słychać jakieś brzęczenie. Teraz jest w porządku. Przy zwiększaniu napięcia z 7,5 do 9V nic się nie dzieje, oprócz mocniej świecącego podświetlenia wyświetlacza. Przy 6V też działa.
    Przy pełnej głośności są dość znaczne zniekształcenia. Nie wiem, czy to głównie wina głośnika. Myślę, żeby może podpiąć większy głośnik i przy pełnej głośności regulować napięcie, aż do zminimalizowania zniekształceń? Co sądzicie? Chyba to nie odzwierciedli zbytnio, jakie napięcie powinno być idealne? A może ktoś miał do czynienia z tymi budzikami i wie jakie zasilanie było fabrycznie ?
  • Poziom 18  
    Witam ponownie. Właśnie "bawiłem się" przy transformatorze i po rozcięciu plastikowej osłonki i zdjęciu izolacji, ukazał mi się bezpiecznik... Trafo było już na tyle przeze mnie zniszczone i miało krótkie końcówki uzwojenia, że ledwo udało mi się do nich dolutować przewód. Trafo jednak działa. Ma za to zaskakująco wysokie napięcia. Na żółtych przewodach: 14,1 V, a na czerwonych - 9,5. Myślałem, że jak je odpalę to przynajmniej dowiem się jakie dokładnie trafo trzeba kupić, ale te napięcia są chyba za duże. Podczas zdejmowania izolacji nagniotłem niechcący uzwojenie pierwotne. Drut jest bardzo cieniutki. Czy możliwe, że w miejscu wgniecenia zrobiło się zwarcie i jakby nie pracuje całe uzwojenie i tym samym na wyjściu są oszukane napięcia ??
  • Poziom 35  
    Jeżeli mechanicznie nie uszkodziłeś uzwojenia pierwotnego to zwarcie między nimi wydaje się mało realne.
  • Poziom 18  
    Właśnie niechcący wgniotłem je lekko śrubokrętem, podczas usuwania izolacji... i jest ślad lekkiego wgniecenia. No nie ważne - i tak już się nie nada. Poza tym, napięcia muszą być za wysokie. Tam kondensatory są na 16V, a przecież 14V zmiennego, po wyprostowaniu będzie miało pewnie z 18.
  • Poziom 18  
    Zastosowałem transformator zalewany Indel 2 x 6V 0,2A. Prąd mógłbym być trochę większy, ale ten też daje radę. Wymieniłem go już dawno temu, ale przypomniało mi się i piszę, w razie jakby ktoś był w podobnej do mojej sytuacji.

    Pozdrawiam, temat zamykam.