Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kompresor warsztatowy

marek_34 25 Sie 2013 15:10 28884 36
  • #1 25 Sie 2013 15:10
    marek_34
    Poziom 18  

    Kompresor warsztatowy

    Przedstawiam wykonany przeze mnie kompresor warsztatowy.
    Sprężarka produkcji zssr o pojemności skokowej 154,7 cm3. Panewka korbowodowa smarowana ciśnieniowo, wał osadzony na dwóch łożyskach kulkowych smarowanych rozbryzgowo. Powrót oleju do miski olejowej. Obroty sprężarki na wale ok. 1400/min. Realna wydajność przy pracy 0-7 bar wynosi 160 litrów/minutę.

    Filtr ssący powietrza z samochodu ciężarowego volvo. Króciec doprowadzający powietrze posiada wytoczone delikatne żeberka chłodzące. Wyjście powietrza ze sprężarki z rur stalowych o średnicy wewnętrznej 18mm i średnicy ścianki 2,5mm. Rury te fabrycznie są wyposażone w radiator. Zawór zwrotny jest typowy sprężarkowy 2x ½ ‘’ . Kompresor posiada dwa wyjścia, jedno z brudnym powietrzem przy wyłączniku ciśnieniowym oraz drugie zaopatrzone w dosyć dobry filtr marki CKD oraz reduktor.

    Kompresor warsztatowyKompresor warsztatowyKompresor warsztatowy


    Silnik jednofazowy produkcji polskiej Wiefamel o mocy 1,5 kW i obrotach 1440/min. Zasilanie poprowadzone przewodami 3x2,5mm. Docelowo miał być stycznik, ale już dwa lata pracuje na chińskim wyłączniku ciśnieniowym. Przeniesienie napędu za pomocą paska klinowego SPA oraz kół pasowych o średnicy 180 mm. Koło pasowe na silniku jest produktem wysokiej jakości, jest wyważone oraz mocowane na tuleje zaciskowe taper lock w przeciwieństwie do chińskich kół sprzedawanych na znanym portalu za 60 zł, które po włączeniu silnika trzęsą jak stara pralka wiatka na wirowaniu. Duże koła pasowe gwarantują także mniejsze obciążenie łożysk zarówno w sprężarce jak i w silniku.

    Kompresor warsztatowyKompresor warsztatowy





    Mocowanie sprężarki oraz silnika zostało pospawane z blachy stalowej 2mm. Od wewnątrz znajdują się liczne wzmocnienia. Płaszczyzna mocowania sprężarki i silnika wzmocniona płaskownikiem 10mm. Śruby mocujące klasy 8.8, nakrętki samoblokujące z wkładką poliamidową.

    Wszystkie dane dotyczące wymogów montażu sprężarek znajdziemy na stronie Polmo Łódź, dodaję dodatkowo ten pdf.

    Kompresor warsztatowyKompresor warsztatowyKompresor warsztatowyKompresor warsztatowy

    Układ smarowania składa się z:
    - pompy hydraulicznej produkcji WPH Wrocław typ Pz-3
    - filtra ssącego zanurzonego w misce olejowej
    - fitra oleju samochodowego
    - regulatora ciśnienia zanurzonego w misce olejowej
    - manometru kontrolnego
    - miski olejowej
    Napęd pompy oleju jest zrealizowany za pomocą kół zębatych o ilości zębów 12 na silniku oraz 60 na wałku napędzającym pompy. Obroty pompy wynoszą ok. 280/min. Ponieważ wg producenta pompa nie może przenosić obciążeń od pasa napędzającego dotoczony został wałek napędzający osadzony na zespołach łożyskowych ucp. Przeniesienie napędu za pomocą ‘sprzęgła” elastycznego bezpośrednio na wał pompy.

    Kompresor warsztatowy
    Kompresor warsztatowy

    Filtr oleju do samochodu fiat siena wraz z dotoczonym mocowaniem o średnicy 80 mm wraz z gwintem m20x1,5 pełni jednocześnie rolę rozdzielacza oleju kierującego brudny olej na zaworek regulujący ciśnienie zatopiony w misce oraz czysty olej na sprężarkę. Manometr mierzy ciśnienie bezpośrednio na wlocie do sprężarki. Miska olejowa jest schowana pod zabudowaniem mocującym sprężarkę i silnik. Została polutowana z blachy cynowanej. Wlew oleju zamykany na dwie śruby m5, koreczek spustowy oleju wykonany z mosiężnej podkładki i śrubki na samym dnie miski. Pompa bez problemu zasysa olej z niżej położonej miski i utrzymuje ciśnienie na poziomie 3 bar. W praktyce wystarczą dwa obroty ręką i uzyskujemy ciśnienie w magistrali.

    Kompresor warsztatowyKompresor warsztatowyKompresor warsztatowyKompresor warsztatowy


    Koła jezdne łożyskowane igiełkowo osadzone na szlifowanym i hartowanym wałku, zabezpieczone pierścieniem segera. Trochę na wyrost ten napęd bo nikt tym jeździć nie będzie ale akurat miałem takie a nie inne materiały.

    Kompresor warsztatowy

    Kompresor pomimo dosyć sporego skomplikowania jest dalej bardzo kompaktowy a układ smarowania nie zwiększył jego wymiarów m.in. ze względu na małą pompę oraz chowaną miskę olejową. Butla jest z lpg o pojemności 65 litrów i żaden element poza wałkiem napędzającym pompę nie wystaje poza jej obrys. Kompresor pracuje już drugi rok w cyklu 8/24 czasem 12/24. Jest to najmniejszy a jeden z kilku wykonanych przeze mnie kompresorów dla zaprzyjaźnionego warsztatu, inne moje konstrukcje postaram się pokazać w przyszłości. Zachęcam do oceniania. Kompresor aktualnie jest pomalowany i posiada osłonę na pasek ;)

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • Sklep HeluKabel
  • #2 25 Sie 2013 15:56
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    marek_34 napisał:
    Króciec doprowadzający powietrze posiada wytoczone delikatne żeberka chłodzące.

    A po co? Przecież tam nie ma ciśnienia i nic się nie grzeje.

    marek_34 napisał:
    Wyjście powietrza ze sprężarki z rur stalowych o średnicy wewnętrznej 18mm i średnicy ścianki 2,5mm.

    Średnica ścianki???

    Sprężarka ciekawa. Wykonana po przemyśleniu, ale - skręcanie rurek na druty, pasek napędu pompy rodem z jakiejś drukarki, który wygląda na wybitnie delikatny, dokumentnie psują efekt pracy niestety. Sprzęgło pompy olejowej też można było wykonać z czegoś właściwszego niż kawałek wężyka.
    Silnik nie ma problemów z ruszeniem przy przekładni 1:1?

  • #3 25 Sie 2013 17:01
    Blackphantom
    Poziom 9  

    Napęd z tym cieniutkim paskiem pochodzi zapewne z jakiegoś elektronarzędzia,
    czy dobrze widzę że stelaż i uchwyty kółek są przyklejone do zbiornika?

  • #4 25 Sie 2013 17:14
    marek_34
    Poziom 18  

    Błażej napisał:

    A po co? Przecież tam nie ma ciśnienia i nic się nie grzeje.


    Średnica ścianki???

    Sprężarka ciekawa. Wykonana po przemyśleniu, ale - skręcanie rurek na druty, pasek napędu pompy rodem z jakiejś drukarki, który wygląda na wybitnie delikatny, dokumentnie psują efekt pracy niestety. Sprzęgło pompy olejowej też można było wykonać z czegoś właściwszego niż kawałek wężyka.
    Silnik nie ma problemów z ruszeniem przy przekładni 1:1?


    No nie grzeje się ale podczas przerwy w pracy sprężarki już się grzeje... jak toczyłem to zrobiłem te żeberka wiele pracy to nie kosztowało, a jednak jakieś 0,005% wydajności chłodzenia poprawia ;)

    Są już opaski niestety 10 opasek też swoje kosztuje więc do uruchomienia były druty.

    Oczywiście grubość ścianki.

    Z paskiem muszę stanowczo zaprotestować! Jest to poliuretanowy pas zębaty o profilu t2,5 przeznaczony m.in do maszyn cnc. Wytrzymuje temperatury od -30 do +80 stopni C, jest odporny na starzenie, ozon, hydrolizę, UVA, oleje, smary, kwasy i zasady. Wg producenta ma przenosić moc 0,5 kW - tak tak 500 W (wytrzymuje także obroty 20000/min oraz prędkości do 80m/s). Pomimo swojego wątłego wyglądu daje radę jak najbardziej. Pasek nazywa się Gates Synchro-Power. http://www.gates.com/brochure.cfm?brochure=12534&location_id=18952
    Technika poszła do przodu więc dlaczego mam stać w miejscu. Można tam dowalić standardowy pas ale będzie to większe i się nie zmieści a tak jest kompaktowo. Nie wiem czy pomyślałeś o tym w ten sposób ale jak chcesz zrobić przekładnie 1:5 na kołach pasowych? Nawet najmniejsze SPZ ma fi 50 więc drugie koło musiało by mieć fi 250. I gdzie to zmieścić? A po co dawać pompie duże obroty skoro można i kompaktowo i energooszczędnie ;)
    Silnik daje radę.

    Blackphantom napisał:
    Napęd z tym cieniutkim paskiem pochodzi zapewne z jakiegoś elektronarzędzia,
    czy dobrze widzę że stelaż i uchwyty kółek są przyklejone do zbiornika?


    Są przyspawane, a to co widać to masa klejąco-uszczelniająca na spawy.

  • #5 26 Sie 2013 00:18
    nowakus
    Poziom 19  

    Masa uszczelniająco klejąca?? W jakim celu ?? Jak spaw masz nie szczelny to moim zdaniem uważaj, bo może Ci zbiornik rozerwać. Po spawaniu robiłes wodną próbę ciśnieniową ??
    http://www.youtube.com/watch?v=EbfLZlr9mZ0
    Jak się może skończyć takie coś!!
    Pozdrawiam!!!

  • Sklep HeluKabel
  • #6 26 Sie 2013 00:53
    noel200
    Poziom 23  

    A gdzie chłodzenie cylindra sprężarki?

  • #7 26 Sie 2013 09:42
    marek_34
    Poziom 18  

    nowakus napisał:
    Masa uszczelniająco klejąca?? W jakim celu ??


    W celu zabezpieczenia antykorozyjnego spawów... To jest kolejny środek jak widać nie znany powszechnie a szeroko stosowany w blacharce samochodowej. Popatrz dokładnie które spawy są zabezpieczone - te od kółek i podstawki, tam nie ma być co szczelne bo są to delikatne powierzchowne "smarki" które tylko trzymają koła i podstawę do zbiornika. Spawy króćców nie posiadają tej masy, są szczelne, a jak wyglądają moje spawy możesz sobie zobaczyć w temacie o piaskarce. Zawsze robię próbę wodną w moich urządzeniach, ten miał próbę 24 bar... A ten filmik, no cóż wg mnie był to kompresor zrobiony z bojlera wodnego i to o dużej pojemności, butle po lpg jeżeli są w dobrym stanie są bezpieczne pod warunkiem stosowania się do odpowiednich zasad umieszczania otworów, co też opisałem w temacie https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=12110352&highlight=#12110352

    Co do wybuchu to miałem okazję zobaczyć taką próbę w zakładach Vitkovice i wygląda to tak, że butla po prostu pęcznieje jak balon a następnie puszcza na głównej spoinie. To się nie dzieje ot tak po prostu, to widać na oko, że zaraz coś się stanie. W przypadku butli lpg dzieje się to przy ciśnieniach 80-120 bar... Co nie znaczy że można sobie z nimi robić co chce i spawać gdzie chce. Zobaczcie sobie butle z chińskich kompresorów, można się przerazić, ścianki po 1,5 mm... :twisted:

  • #8 26 Sie 2013 11:51
    elektryku5
    Poziom 37  

    Może określił to metodą wałkowaną na forum, czyli odmierzanie czasu napompowania określonego ciśnienia do zbiornika danej objętości...


    Po co zamontowałeś filtr, a za nim reduktor rodem z chińskiego kompresora? Lepiej było dopłacić nieco i kupić reduktor z filtrem odwadniaczem. Firmowy reduktor raczej lepiej trzymałby ciśnienie i nie dławi zbytnio przepływu, trwałość to też zaleta...
    Złączka mi wygląda na tą co przepuszcza po kilku użyciach, trzeba było kupić co najmniej tanią Rectus, też potrafią uchodzić, ale po intensywnym używaniu na warsztacie (walanie się po ziemi, częste przełączanie).
    Osprzęt to niestety droga część kompresora, ale za 9 dych z przesyłką czasem można jakiś sensowny reduktor trafić.

  • #9 26 Sie 2013 19:40
    marek_34
    Poziom 18  

    elektryku5

    W warsztacie jest używane właściwie tylko bezpośrednie wyjście ze zbiornika i dalej idzie to na instalację. Wyjście z filtrem i reduktorem to raczej taki dodatek, jest jakie jest. Szybkozłączki są ok, kupione w gudepolu.

  • #10 26 Sie 2013 20:24
    elektryku5
    Poziom 37  

    Jak ta końcówka jest z mosiądzu i pokryta srebrnym metalem, to ok, ale te chińskie były jakby z jakiegoś odlewu, który jest kruchy (jakieś małe pęknięcie i uchodzenie w efekcie)...

    Swoją drogą wydajność w miarę dobra do pistoletu HP, lakierowałeś już coś tym? (Ja męczę kompresor 80l/min z zbiornikiem 40l, do felg, itd starcza spokojnie, choć nie pogardziłbym czymś lepszym.)

  • #11 26 Sie 2013 20:34
    marek_34
    Poziom 18  

    Tak to jest galwanizowany mosiądz. Wydajność jak na jednotłokowca jest ładna to prawda. Lakierowałem , daje radę, można ciągnąć bez przerwy przy ciśnieniu na pistolecie 3 bar, aktualnie pracuje to w warsztacie u znajomego i ciągnie na tym klucz pneumatyczny i grzechotkę dla jednego stanowiska...jest zadowolony od 2 lat bez zająknięcia.

  • #12 27 Sie 2013 00:26
    nowakus
    Poziom 19  

    Jak tak zwracam honor !!! Co do wentylatora chłodzącego cylinder ja moim kompresorze co aktualnie buduję <do zobaczenia w temacie Nowe życie kompresora olejowego, jakoś pod koniec> założyłem wentylator tunelowy podłączony po wyłączniku głównym i przed wyłącznikiem ciśnieniowym. W efekcie po załączeniu kompresora startuje silnik i wentylator a po osiągnięciu zadanego ciśnienia, chodzi sam wentylator wychładzając napracowaną sprężarkę. Na razie sprawdza się bardzo dobrze. Myślę jeszcze czy nie dodać automatu schodowego, w celu wyłączenia wentylatora po 10-15 minutach jak np. mało korzystam z kompresora <jakieś rzadkie przedmuchiwanie>
    Pozdrawiam :)

  • #13 27 Sie 2013 09:28
    robokop
    Moderator Samochody

    machettte napisał:
    Owszem, są do tego celu normalne przekaźniki czasowe, przemysłowe - nieco lepsze niż automaty schodowe.

    Lepsze albo i nie, a sporo droższe. Masz jakiś kompleks niższości z tym kasowaniem starych i zakładaniem nowych kont, tylko po to żeby powyzłośliwiać się na innych?

    Co do samej sprężarki, przekombinowana.. Dodatkowo poważny błąd konstrukcyjny. Spawa się tak, żeby trzymało i wyglądało, a nie szpachluje smarki, nie wiadomo po co zresztą. Rura wylotowa w kierunku zbiornika, ta z chłodziarki - powinna być poziomo i tworzyć zbiornik odwadniacza ze spustem - tak to woda leje się przez zawór zwrotny do zbiornika. Po cóż więc te chłodzenie? Zawór zwrotny wytrzyma temperaturę rzędu 100-150°C bez stresu. Dalej - smarowanie. Nie rozumiem kombinowania ze smarowaniem ciśnieniowym - takie zostało zaimplementowane w oryginalnym układzie sprężarki, żeby zapewnić jej bezobsługowość. Ze smarowaniem rozbryzgowym i regularnie wymienianym olejem sprężarka też będzie pracować bez problemu - sprawdzone na sprężarkach od HS11 do HS19. Zwróćcie uwagę na np. silniki w kosiarkach - pracują przy dużo większym obciążeniu, tylko ze smarowaniem rozbryzgowym.

    nowakus napisał:
    Jak tak zwracam honor !!! Co do wentylatora chłodzącego cylinder ja moim kompresorze co aktualnie buduję <do zobaczenia w temacie Nowe życie kompresora olejowego, jakoś pod koniec> założyłem wentylator tunelowy podłączony po wyłączniku głównym i przed wyłącznikiem ciśnieniowym.
    Też nie ma co przesadzać z tymi wentylatorami. Co zimne powietrze i chłodzona sprężarka dają w rezultacie większą trwałość wydajność, ale dotyczy to bardziej ukłądów przemysłowych, gdzie kompresory przeznaczone są do pracy ciągłej. Widziałem sporo kompresorów warsztatowych, min. produkcji Polmot Łódź, żaden nie miał chłodzenia wentylatorem, w przy połączeniu wał/wał za pośrednictwem sprzęgła jedynym chłodzeniem był strumień powietrza z wentylatora silnika..

  • #14 27 Sie 2013 14:19
    marek_34
    Poziom 18  

    robokop napisał:

    Spawa się tak, żeby trzymało i wyglądało, a nie szpachluje smarki, nie wiadomo po co zresztą.


    Ok widzę że zrobiłem zamieszanie tym określeniem. Dla niektórych smarki to spawy a raczej próby spawania z samą szlaką i dziurami. Otóż dla mnie słowo smark oznacza krótki spaw. To są normalne spawy, fajnie by było jakby wszyscy tak spawali. Zdarłem trochę tej masy żeby zrobić zdjęcie tego smarku, reszta jest taka sama, ot zwykły wytrzymały spaw o trochę mniejszym przetopie. Króćce spawam inaczej, z większym przetopem. Także myślę że zarzut o błędzie konstrukcyjnym trochę nad wyrost...to są "ładne' spawy, a że miałem końcówkę masy polimerowej to je ją potraktowałem wszak spawy rdzewieją.

    Kompresor warsztatowy
    Kompresor warsztatowy

    Cytat:
    Rura wylotowa w kierunku zbiornika, ta z chłodziarki - powinna być poziomo i tworzyć zbiornik odwadniacza ze spustem - tak to woda leje się przez zawór zwrotny do zbiornika.


    No i dobrze, że się leje chyba? Tutaj na zdjęciu profesjonalny kompresor zresztą Polmo za 3 tys zł. Też jest chłodzenie na wylocie i też leci do zbiornika bezpośrednio.
    Link

    Cytat:
    Nie rozumiem kombinowania ze smarowaniem ciśnieniowym


    Akurat miałem pompę więc jest, na pewno jest to rozwiązanie "wieczne". Pewnie, można nawiercać panewkę, dodawać łopatkę rozbryzgującą... Ale nikt mi nie powie, że będzie to miało żywotność taką jak smarowanie ciśnieniowe, tym bardziej że sprężarka była zupełnie nowa, jeszcze z koreczkami fabrycznymi i śladami po honowaniu, a po przeglądzie okazała się idealna - szkoda jej marnować na rozbryzgowe.

  • #15 27 Sie 2013 18:41
    robokop
    Moderator Samochody

    marek_34 napisał:
    Także myślę że zarzut o błędzie konstrukcyjnym trochę nad wyrost...to są "ładne' spawy, a że miałem końcówkę masy polimerowej to je ją potraktowałem wszak spawy rdzewieją.
    Mając na mysli błąd konstrukcyjny, myślałem o chłodnicy, nie o spawach. Rdzewieją? Po to się je maluje.
    Cytat:

    No i dobrze, że się leje chyba? Tutaj na zdjęciu profesjonalny kompresor zresztą Polmo za 3 tys zł. Też jest chłodzenie na wylocie i też leci do zbiornika bezpośrednio.

    Średni dobrze że się leje - bo nadal paruje i miesza się z powietrzem, niewielka jej część kondensuje się na dnie zbiornika. Przyznasz że to co zaproponowałem, było by lepsze. Z 3JW60, z dwiema chłodnicami spuszczało się dużo wody z nich, tak samo ze zbiornika - przy malowaniu nie do przecenienia.
    Cytat:
    Cytat:
    Nie rozumiem kombinowania ze smarowaniem ciśnieniowym


    Akurat miałem pompę więc jest, na pewno jest to rozwiązanie "wieczne". Pewnie, można nawiercać panewkę, dodawać łopatkę rozbryzgującą... Ale nikt mi nie powie, że będzie to miało żywotność taką jak smarowanie ciśnieniowe, tym bardziej że sprężarka była zupełnie nowa, jeszcze z koreczkami fabrycznymi i śladami po honowaniu, a po przeglądzie okazała się idealna - szkoda jej marnować na rozbryzgowe.

    Zapewniam, że układ tłok/cylinder zużyje się dużo dużo szybciej niż wał z korbowodem, na co wpływu układ smarowania już nie ma. A przy rozbryzgowym, masz namiastkę natrysku oleju na denko tłoka - dodatkowe chłodzenie olejem, od którego ciepło jest potem rozpraszane przez aluminiowy korpus sprężarki. Ale to tak tylko odnośnie komplikowania i podrażania konstrukcji dodatkowymi pompami.
    U siebie mam kombinację z trójkomorowego zbiornika z ciężarówki - komory połączone są ze sobą dwoma otworami φ10, wywierconymi w górnych częściach przegród. Z pierwszej komory od strony sprężarki spuszczam dużo wody, ze środkowej mniej, a z ostatniej praktycznie wcale. Oryginalna sprężarka Polmo, o podobnych parametrach pluje wodą z węża dużo bardziej niż moja.

  • #16 28 Sie 2013 14:34
    marek_34
    Poziom 18  

    krychast napisał:
    Ciekawa konstrukcja dla samobójców.

    1.Pasek chyba od napędu Cd-nawet jeśli jest taki hiper-mocny jak mówisz to łapę włożyć może każdy a osłony brak.

    3.Wszechobecna korozja-wystarczył by papier ścierny,podkład i lakier w sprayu-ale po co skoro to konstrukcja amatorska?



    Szkoda, że większości nawet nie chce się doczytać do końca a dają sobie prawo do komentowania - proszę przeczytać jeszcze raz mój opis to znajdziesz odpowiedź na te zarzuty. A propos korozji to od papieru ściernego i lakieru w "sprayu' odszedłem już dosyć dawno na rzecz piaskarki i podkładu epoksydowego - to w kwestii amatorstwa.

    Cytat:
    2.Węże gumowe nie dociśnięte do końca.Albo lubisz wycieki albo brak oka w razie wystrzelenia.


    Które dokładnie? Węże dziwnym trafem trzymają już 2 rok.


    Robokop z tą wodą to jest tak, że nikt z producentów ani Airpol ani Polmo w małych sprężarkach nie stosuje takiego rozwiązania. 3jw60 to już dosyć wiekowa konstrukcja, teraz całą wodę w powietrzu skutecznie eliminuje dobry blok przygotowania powietrza i na tym temat się kończy. Można robić chłodnicę ze spustem, można też to pominąć takie jest moje zdanie.

  • #17 28 Sie 2013 16:23
    robokop
    Moderator Samochody

    marek_34 napisał:
    Można robić chłodnicę ze spustem, można też to pominąć takie jest moje zdanie.

    Uwierz - do pompowania kół, czy większość narzędzi pneumatycznych, można pominąć. Do malowania, piaskowania, czy pneumatyki siłowej już nie za bardzo - bo emulsja albo gdzieś zamarznie, albo będzie powodować korozję. O bąblach na lakierze nie wspomnę.

  • #18 28 Sie 2013 16:44
    marek_34
    Poziom 18  

    Robokop, wierzę ale uwierz również w to, że dobry blok przygotowania powietrza rozwiązuje problem jeżeli chodzi o lakierowanie i żadnych bąbli nie ma. Piaskarka też działa na tym kompresorze. Trochę to jest akademicka dyskusja. Kondensat gromadzi się przede wszystkim w butli kompresora która jest pierwszym odwadniaczem, dalej wystarczy dobry blok przygotowania powietrza. Chłodnica pełni tutaj funkcję przede wszystkim ochronną dla zaworu zwrotnego - nie wierzysz podłącz taki zawór bezpośrednio 15 cm rurką do sprężarki, zobaczysz jak długo wytrzyma. To co piszę jest poparte praktyką i doświadczeniem jak również wzorowaniem się na najlepszych producentach sprzętu pneumatycznego.

  • #19 28 Sie 2013 16:48
    elektryku5
    Poziom 37  

    A ja mam wynalazek podobnego typu w kompresorze "Wrocławskiej Fabryki Pomp":
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2127593.html

    Za tym czymś zbiornik 40l i potem filtroreduktor, po roku od jego montażu było tam może kilka drobinek oleju, bo większość zatrzymała się na chłodnicy, ewentualnie w zbiorniku trochę. Ogólnie nie było zbytnio czego spuszczać, ale już z chłodnicy dość pokaźne ilości emulsji wydobywałem.

    Jakiś efekt to daje, ale nie widziałem chłodnicy w nowszych konstrukcjach, a jednak da się tym malować, na pewno wadą jest większa ilość syfu dostająca się do zbiornika i potrzeba filtru, no ale do lakierowania wręcz zawsze są potrzebne.

  • #20 28 Sie 2013 16:54
    marek_34
    Poziom 18  

    Dodaję zdjęcia profesjonalnych kompresorów Airpol oraz Polmo, żaden z nich nie ma chłodnicy ze skraplaczem. Jest tylko chłodnica wstępna chroniąca zawór zwrotny (w postaci miedzianej rurki poprowadzonej wzdłuż zbiornika lub spirali). Za czasów prl nikt nawet nie śnił o filtrach obecnie dostępnych stąd te chłodnice, wtedy to miało sens, teraz, gdy do lakierowania wręcz konieczne są dobre filtry nie ma to sensu.

    Od lewej: Airpol N30, com air 2.2, Polmo Kalcyt

    Kompresor warsztatowy Kompresor warsztatowy Kompresor warsztatowy

  • #21 28 Sie 2013 22:52
    krychast
    Poziom 20  

    Nie powiesz mi że ten pasek po spadnięciu na niego np. klucza płaskiego fi 10 nie rozbije Ci głowy na pól lub w lepszym przypadku tylko wybicie oka?

    https://obrazki.elektroda.pl/5930423900_1377435319.jpg

    Po drugie te połączenie również nie daje pewnego dla bezpieczeństwa poziomu:

    https://obrazki.elektroda.pl/7712780500_1377435332.jpg

    Ewidentnie przewód jest za krótko nasadzony a zaciśnięta na chama opaska zagwarantuje rozszczelnienie za jakiś czas

    I ta korozja wszędzie.Chłopie litości

    Daję słowne ostrzeżenie, za kolejny bezsensowny post (poprzedni poleciał do kosza) napisany bez zaznajomienia się z treścią tematu.
    CMS

  • #22 29 Sie 2013 07:54
    eedy
    Poziom 14  

    Rozszczelnienie na gumowym sprzęgle ?? pomyśl zanim coś napiszesz, większość ludzi która się tu wypowiada nigdy nic nie zbudowała/zrobiła i czepia się o pierdoły by tylko innym dowalić.

    Konstrukcja całkiem przemyślana choć osobiście część rzeczy zrobił bym inaczej. Dodam jeszcze że mam kompresor własnej roboty na podobnej pompie zasilanej bezpośrednio z silnika 1480obr/min i bez dodatkowego chłodzenia działa już od kilku lat. Sporo malował, bawił się w piaskowanie i ciągle elegancko dmucha.

  • #23 29 Sie 2013 11:08
    marek_34
    Poziom 18  

    krychast napisał:
    Chłopie litości



    Litości, litości!!!... :D

    Po pierwsze doczytaj do końca, jest osłona na pasek.

    Po drugie nawet jakby jej nie było to ten pasek zębaty porusza się z prędkością 23 cm/s, czyli 0,2 m/s - strasznie wolno i nic by się nie stało, ale to tak na marginesie.

    Po trzecie to co pokazałeś to gumowe sprzęgło, które napędza pompę olejową, wykazałeś się straszną ignorancją co z resztą kolega eedy Ci już powiedział. Uprzedzając zarzuty, tam są obroty 250/min, można je liczyć oczami, tak wolno to się kręci, a siły tam są żadne. Pasek przenosi może 15W...

    Po czwarte jaka korozja chłopie? Na tym kompresorze nie ma żadnej korozji a to co widzisz to zdjęcia w dużym powiększeniu na których widać może jakieś powierzchowne plamki korozji jako pozostałość po obróbce, np cięciu stali.

    Po piąte, patrz pierwsze, kompresor jest pomalowany podkładem epoksydowym, ale jakie to ma znaczenie, najważniejsze to dowalić komuś, samemu, strzelam nie mając nawet pojęcia jak się dokręca śrubę, a co dopiero ogarnąć temat budowy działającego urządzenia od etapu planów do końca, zmagając się przy tym z wieloma istotnymi problemami, o których pewnie nawet nie masz pojęcia i nie będziesz miał, do czasu kiedy z internetowego teoretyka nie weźmiesz narzędzi do ręki i popróbujesz własnych sił.

  • #24 29 Sie 2013 16:49
    Freddy
    Poziom 43  

    krychast napisał:
    Nie powiesz mi że ten pasek po spadnięciu na niego np. klucza płaskiego fi 10 nie rozbije Ci głowy na pól lub w lepszym przypadku tylko wybicie oka?

    https://obrazki.elektroda.pl/5930423900_1377435319.jpg

    Po drugie te połączenie również nie daje pewnego dla bezpieczeństwa poziomu:

    https://obrazki.elektroda.pl/7712780500_1377435332.jpg

    Ewidentnie przewód jest za krótko nasadzony a zaciśnięta na chama opaska zagwarantuje rozszczelnienie za jakiś czas

    I ta korozja wszędzie.Chłopie litości

    Kolego, zanim coś napiszesz, to przeczytaj dwa razy odpocznij sobie i przeczytaj jeszcze raz.
    Co Ci się rozszczelni na sprzęgle :?: Widziałeś kiedyś elastyczne sprzęgło ?
    Gdzie ta korozja, bo ja nie widzę.
    Litości to wymaga .... ech więcej nie napiszę, bo będzie niezgodne z regulaminem i post wyląduje w koszu.
    Nie jest to super wykonanie, ale dla autora pewnie wystarczy.

  • #25 29 Sie 2013 22:56
    tomasz-granice
    Poziom 10  

    Używam takiej sprężarki od 17-stu lat (w warsztacie samochodowym). Moją napędza silnik trójfazowy 1,1 kW, smarowanie rozbryzgowe (co jakiś czas uzupełniam poziom oleju). Sprężarkę można zaliczyć do sprzęty klasy: "gniotsa nie łamiotsa". Jedyną awarią, która się zdarzyła się rok temu była pęknięta sprężynka zaworu ssącego, co zresztą bardzo łatwo dało się naprawić. Kiedy podczas naprawy odkręciłem głowicę nie mogłem uwierzyć własnym oczom - gładź cylindra nosiła ślady honowania! :-)

  • #26 30 Sie 2013 10:15
    marek_34
    Poziom 18  

    Tomasz-granice, przerabiałeś coś w tej sprężarce (wiercenie panewki) czy były też wersje tej sprężarki smarowane rozbryzgowo? Rozwiązywałeś w jakiś sposób odpowietrzenie skrzyni korbowej po przeróbce na rozbryzgowe? Moja nosi numery A.29.03.000, wg ruskiej karty była stosowana w ciągnikach oraz małych lokomotywach manewrowych.

  • #27 30 Sie 2013 10:27
    elektryku5
    Poziom 37  

    A mnie ciekawi jak to sobie radzi z silnikiem 1.1kW, jakie obroty na wale, jakie maksymalne ciśnienie, wydajność.

    Wszak też mam 1.1kW, a pompa którą posiadam jest już zajechana, więc jakąś nową sprężarkę przydałoby się dobrać ze względu na dostępność części.

  • #28 30 Sie 2013 12:05
    tomasz-granice
    Poziom 10  

    marek_34, elektryku5 Sprężarkę kupiłem od Ukraińca na bazarze jako ciągnikową, nic nie przerabiałem, obroty ok. 700/min (przekładnia pasowa 1/2),zbiornik o pojemności 25 litrów 0-5bar napełnia w 3,5 minuty. Jeżeli chodzi o odpowietrzenie to ponieważ dmuchało stamtąd dosyć mocno (bez oleju!?), założyłem wężyk, który doprowadziłem do tylnej osłony silnika wspomagając jego chłodzenie.

  • #29 30 Sie 2013 12:43
    robokop
    Moderator Samochody

    tomasz-granice napisał:
    Jeżeli chodzi o odpowietrzenie to ponieważ dmuchało stamtąd dosyć mocno (bez oleju!?), założyłem wężyk, który doprowadziłem do tylnej osłony silnika wspomagając jego chłodzenie.

    Z czasem może stamtąd pluć olejem - to odma, czyli odpowietrzenie skrzyni korbowej, ilość przedmuchów stamtąd, świadczy o zużyciu sprężarki.

  • #30 30 Sie 2013 13:57
    marek_34
    Poziom 18  

    elektryku5 napisał:
    A mnie ciekawi jak to sobie radzi z silnikiem 1.1kW, jakie obroty na wale, jakie maksymalne ciśnienie, wydajność.


    Ten silnik u mnie to Wiefamel, który występował w dwóch wersjach 1,1 kW oraz 1,5 kW różnił się tylko kondensatorem pracy, który był dodany w wersji 1,5 kW. Muszę powiedzieć, że bez tego kondensatora jako silnik 1,1 kW śmiało sobie radzi z tą sprężarką przy obrotach 1400 na wale.

    tomasz-granice napisał:
    nic nie przerabiałem


    Masz może możliwość zrobienia zdjęcia tej sprężarki, zaciekawiło mnie to jak to wyglądało. A może masz jednak sprężarkę smarowaną ciśnieniowo? Jest u Ciebie w deklu z tyłu gwint na podłączenie oleju?

    robokop napisał:
    Z czasem może stamtąd pluć olejem - to odma, czyli odpowietrzenie skrzyni korbowej, ilość przedmuchów stamtąd, świadczy o zużyciu sprężarki.


    Jeżeli to jest jednocylindrowa sprężarka to przedmuchy będą zawsze i to duże, w sprężarkach dwucylindrowych, jeżeli są wykorbione przeciwnie to teoretycznie jedynym dmuchaniem będą właśnie przedmuchy z układu tłok-cylinder.

  Szukaj w 5mln produktów