Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Spawarka Magnum Snake 200 - tr. sterujący

Kujoo 25 Aug 2013 15:56 8493 6
  • #1
    Kujoo
    Level 11  
    Witam
    Dostałem uszkodzoną spawarkę Magnum Snake 200, na którą spadła szafka bodajże. Uszkodzone zostały kondensatory wejściowe 470uF 400V, transformatorek sterujący mosfetami, kondensatory impulsowe za mosfetami 4.7uF 250V i jakieś tam rezystory i mniejsze kondensatory.
    I właśnie mam pytanie jak powinien być nawinięty transformator sterujący?
    Oryginalnego schematu nie mam, ale środek bardzo podobny do tego:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2478508.html
    Mam rdzeń z tego trafka i jest to rdzeń toroidalny. Sam wnioskuję, że powinno być coś takiego, ale nie jestem pewny. (zaznaczyłem na niebiesko to trafo i czerwonymi kropkami kierunki nawijania)
    Spawarka Magnum Snake 200 - tr. sterujący
  • #2
    Kujoo
    Level 11  
    Nawinąłem trafko w ten sposób, lecz spawarka nie chodzi. Brak napięcia na wyjściu. I świeci duży zółty LED z brzegu płyty.
    Spawarka Magnum Snake 200 - tr. sterujący Spawarka Magnum Snake 200 - tr. sterujący Spawarka Magnum Snake 200 - tr. sterujący
    Mosfety przebić nie mają, winą mogą być te byle jakie kondensatory 220n koło trafka, samo trafko, lub brak kilku impulsowych kondensatorów. Narazie do przetestowania dałem jeden kondensator 4.7uF na wyjściu. Moim zdaniem powinno to co najwyżej ograniczyć prąd ewentualnego spawania, ale chyba nie powinno wpływać na uruchomienie spawarki?
    Spawarka Magnum Snake 200 - tr. sterujący
    I tu mam pytanie do bardziej doświadczonych, czy mniejsza pojemność może wpłynąć na to, że spawarka nie staruje? Chociaż ja raczej obstawiam to trafko.
    I mam jeszcze pytanie odnośnie dwóch małych żółtych ledów na małej płytce od KA3525A, co one sygnalizują?
    Spawarka Magnum Snake 200 - tr. sterujący

    PS. Strasznie się lutuje, bo wszystko jest pokryte czymś w rodzaju lakieru, coś odlutować czy przylutować to tragedia. Może ktoś wie co to takiego?
  • #3
    elektryku5
    Level 39  
    -Nie wiesz jak było nawinięte stare trafo sterujące?
    -Rdzeń oryginalny?
    -Ilości zwojów znasz?

    Kolejność uzwojeń na pierwszy rzut oka wydaje się być ok, ale to trzeba się jeszcze w razie czego dokładniej przyjrzeć (zasada mostka H).

    Tak elektronika bywa polakierowana, niektóre topniki są niby przeznaczone do lutowania na lakierowanych powierzchniach, można spróbować.
  • #4
    Kujoo
    Level 11  
    Trafo sterujące nawijałem już z rok temu, ale nie miałem czasu zabrać się za spawarkę i tak zostało, a ostatnio znowu się do tego przysiadłem i udało mi się uruchomić zasilacz, narazie bez soft-startu.
    Z tego co pamiętam przełożenie jakoś 15:8 czy 16:9, napewno coś w tych okolicach. Największy ból to, to że nie mam oscyloskopu, żeby obejrzeć sobie przebiegi na wyjściu z przetwornicy i na wyjściu z trafka.
  • #5
    Jacek1983rr
    Level 24  
    Nie chcę się wtrącać ale czy czas poświęcony na tę spawarkę nie jest zbyt duży w porównaniu z zakupem nowej płyty sterującej?
  • #6
    rafal8916
    Welding machines specialist
    Szukaj płyty z uszkodzonej spawarki. Dużo się tego złomuje ze względu na nieopłacalność naprawy. Można kupić taką często za grosze, uprzedzając pytanie nie mam teraz takiej na składzie.
  • #7
    Kujoo
    Level 11  
    Ale nie wiem czy jest sens kupowania takiej płyty. Jak zrobię jakiś prowizoryczny oscyloskop to obejrzę przebiegi na trafku. Jak się uda uruchomić to wystarczy dokupić 4 kondensatory impulsowe 4.7uF 400V i to tyle byłoby kosztów.

    @Edit
    Prawie udało mi się ją uruchomić. Na tamtym schemacie są 3 przewody od stabilizacji, a w tej spawarce co mam, jest 5 przewodów, dwa od bocznika, dwa od napięcia, ale w jakiś dziwny sposób połączone i jeden też jakby od napięcia, ale to jakiś układ 2 diod, rezystora i dławika. Po podłączeniu tego złącza do płytki sterującej, świecą się na niej 2 zółte ledy, trafa wyjściowe wydają jakieś dziwne odgłosy Very Happy, a na wyjściu mam napięcie w granicach 1V czasem 3-4V a czasem 5V. Bez podłączania tych przewodów na wyjściu mam 60V i nic nie piszczy, ale pewnie nie będzie stabilizacji prądu wyjściowego.
    Ma ktoś jakieś sugestie dlaczego tak się dzieje?

    @Edit
    Dobra, udało mi się uruchomić spawarkę, z jednym mankamentem. Na wyjściu w stanie jałowym mam około 120V, a z tego co wyczytałem, to te modele mają 58V w stanie jałowym. Czyli mam 2x za duże napięcie. To trafko sterujące może w jakiś konkretny sposób wpływać na napięcie wyjściowe w tej spawarce? Bo nadal nie jestem w 100% pewny co do poprawności nawinięcia tego trafka. A nie chcę zostawiać w niej tych 120V bo to zapewne w jakiś sposób wpłynie na ograniczenie prądowe, choć mogę się mylić.

    Pozdro Kujoo