Witam,
od jakiegoś czasu chcę kupić sobie pierwszy wózek.
Mam okazję kupić od znajomego rodziny, który jeździ w Pomocy drogowej i handluje/załatwia samochody następujący samochód:
Opel Astra F sedan
Rocznik 2002
silnik 1,4 benzyniak
Przebieg 105 tys
Samochód handlarz ma od pierwszego i jedynego właściciela. Wiem, że Astra lubi rdzę, niemniej obejrzałem dokładnie i ani jednego odbarwienia nie znalazłem - znajomy mówił, że samochód dobrze traktowany i garażowany, w środku nie palone.
W samochodzie podobno wszystko sprawne, znajomy rodziny ręczy osobiście za niego.
Samochód nie ma wypasionego wyposażenia, ale prowadzi się bardzo dobrze, mimo braku wspomagania z kierownicą na ostrym skręcie lekko jedną ręką można sobie poradzić, przy jeździe po dziurach deska rozdzielcza nie trzeszczy, silnik pracuje tak cicho, że czasem nie wiadomo, że w ogóle pracuje. Na oponach sporo bieżnika - nie mierzyłem - tylko obejrzane na oko.
Cena: 6 tys zł, w ramach znajomości do tego dodatkowe kołpaki i opony zimowe.
Szukam ekonomicznego auta, nie psującego się, nie dla lansu.
Warto kupić taki samochód?
Pozdrawiam
od jakiegoś czasu chcę kupić sobie pierwszy wózek.
Mam okazję kupić od znajomego rodziny, który jeździ w Pomocy drogowej i handluje/załatwia samochody następujący samochód:
Opel Astra F sedan
Rocznik 2002
silnik 1,4 benzyniak
Przebieg 105 tys
Samochód handlarz ma od pierwszego i jedynego właściciela. Wiem, że Astra lubi rdzę, niemniej obejrzałem dokładnie i ani jednego odbarwienia nie znalazłem - znajomy mówił, że samochód dobrze traktowany i garażowany, w środku nie palone.
W samochodzie podobno wszystko sprawne, znajomy rodziny ręczy osobiście za niego.
Samochód nie ma wypasionego wyposażenia, ale prowadzi się bardzo dobrze, mimo braku wspomagania z kierownicą na ostrym skręcie lekko jedną ręką można sobie poradzić, przy jeździe po dziurach deska rozdzielcza nie trzeszczy, silnik pracuje tak cicho, że czasem nie wiadomo, że w ogóle pracuje. Na oponach sporo bieżnika - nie mierzyłem - tylko obejrzane na oko.
Cena: 6 tys zł, w ramach znajomości do tego dodatkowe kołpaki i opony zimowe.
Szukam ekonomicznego auta, nie psującego się, nie dla lansu.
Warto kupić taki samochód?
Pozdrawiam