Witam,
od jakiegoś czasu samochód strajkuje rano w kwestii odpalenia, bardzo długo kręci, zauważyłem dziwną zależność że najszybciej udaje mi się go odpalić operując stacyjką pomiedzy granicami pozycji 2 i 3 (prąd i rozruch) a nie trzymając przekręcony kluczyk do końca i ciągle kręcąc. Podstawową przyczyną obarczam wilgoć gdyż problem występuję tylko rano, po pierwszym odpaleniu cały dzień pali normalnie, tak samo jeżeli samochód zostanie odpalony dopiero po południu to problem nie występuje. Korzystając z informacji zamieszczonych w podobnych tematach wymieniłem kopułkę, palec, przewody i świece lecz problem dalej występuje. Odrzuciłem cofanie się paliwa jako problem gdyż w godzinach popołudniowych odpala na dotyk. Co doradzacie jako następny krok w kierunku usunięcia problemu? Pozdrawiam serdecznie.
od jakiegoś czasu samochód strajkuje rano w kwestii odpalenia, bardzo długo kręci, zauważyłem dziwną zależność że najszybciej udaje mi się go odpalić operując stacyjką pomiedzy granicami pozycji 2 i 3 (prąd i rozruch) a nie trzymając przekręcony kluczyk do końca i ciągle kręcąc. Podstawową przyczyną obarczam wilgoć gdyż problem występuję tylko rano, po pierwszym odpaleniu cały dzień pali normalnie, tak samo jeżeli samochód zostanie odpalony dopiero po południu to problem nie występuje. Korzystając z informacji zamieszczonych w podobnych tematach wymieniłem kopułkę, palec, przewody i świece lecz problem dalej występuje. Odrzuciłem cofanie się paliwa jako problem gdyż w godzinach popołudniowych odpala na dotyk. Co doradzacie jako następny krok w kierunku usunięcia problemu? Pozdrawiam serdecznie.