Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik - potencjometr po stronie pierwotnej

26 Sie 2013 13:11 4278 7
  • Poziom 23  
    Dostałem do naprawy prostownik z czasów PRLu z usterką brak napięcia na klemach. Powodem był urwany przewód od gniazda bezpiecznika. Ale prostownik wykonany był w nieprawidłowy sposób Zamontowano w nim dźwigienkę na obwodzie pierwotnym transformatora, najprawdopodobniej nie przystosowaną do takiego napięcia którą należało wcisnąć, lub wyciągnąć w celu włączenia lub wyłączenia prostownika, na której występowało napięcie sieciowe. Pod napięciem 230V znajdował się również urwany zacisk połączony z przewodem sieciowym w niewiadomym celu. Obudowa prostownika jest połączona z przewodem ochronnym. Skutkowało to jednoczesnym występowaniem na prostowniku potencjału sieciowego i ziemi. Pominąłem ten przełącznik i zacisk, ale jest tam również regulacja napięcia wykonana poprzez umieszczenie w obwodzie pierwotnym transformatora potencjometru z drutem oporowym. Potencjometr ten ma części będące pod napięciem odizolowane od metalowej gałki ceramiczną tulejką. Czy takie rozwiązanie z potencjometrem można zostawić, czy lepiej zastosować np. taki prosty układ po stronie wtórnej transformatora ? https://obrazki.elektroda.pl/7600858200_1361561530.jpg
    Prostownik ma na wyjściu prawie 17 V, czy to jest prawidłowe napięcie do ładowania akumulatorów samochodowych ?

    Prostownik - potencjometr po stronie pierwotnej

    Prostownik - potencjometr po stronie pierwotnej
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Chyba troszkę za wysokie, napięcie na akumulatorze nie powinno przekroczyć 14,4V.
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Przy jakim obciążeniu wyjścia masz te 17V? Czy to jest bez obciążenia?
  • Pomocny post
    Moderator
    jacekko0 napisał:
    Chyba troszkę za wysokie, napięcie na akumulatorze nie powinno przekroczyć 14,4V.


    Wielkość napięcia wyjściowego prostownika nie ma tu znaczenia, napisano wyraźnie, że prąd był ograniczany regulacją. I dopiero znajomość wszystkich elementów temu celowi służących, pozwoli posługiwać się ścisłymi wartościami.
  • Poziom 23  
    Amperomierz prostownika ma skalę do 6A. Napięcie utrzymywało stałą wartość bez obciążenia, jak i z obciążeniem ponad 5A. Amperomierz ma skalę rysowaną kredką, dlatego nie wiem jaka jest jego dokładność. Napięcie na wyjściu prostownika można obniżyć do około 14 V za pomocą potencjometru włączonego w szereg z uzwojeniem pierwotnym transformatora.
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Jak dla mnie to ten prostownik jest w porządku. Co prawda nie jest bezobsługowy i przy ładowaniu należy okresowo kontrolować parametry ładowania. W sposób uproszczony, że tak powiem, rozwinięciem tej idei są prostowniki z regulacją tyrystorową na uzwojeniu pierwotnym. Decyzja czy przerabiać regulację na tą z linku w pierwszym poście należy do Ciebie. Ale potrzebny będzie radiator na tranzystory. Ja bym poprawił tylko estetykę kabli i sprawdził luty. Podejrzewam, że nawet ładowanie mocno rozładowanego aku nic mu nie zrobi, bo trafo nie wyrobi prądowo (nie przypadkowo ten potencjometr jest takiej mocy). Gorzej gdy tylko podładowujemy nieco rozładowany aku. Wtedy trzeba często kontrolować, bo istnieje możliwość przeładowania i nadmiernego gazowania elektrolitu.
  • Poziom 23  
    Czy część dostępną potencjometru należy połączyć z przewodem ochronnym ? Elementy potencjometru będące pod napięciem sieciowym odizolowane są ceramicznym rdzeniem, ale nie wiem czy spełnia on wymogi drugiej klasy ochronności. Front prostownika na którym znajduje się potencjometr wykonany jest z drewna. Nie wiem też czy jest to fabryczny prostownik, czy samoróbka.
    Myślałem nad zastosowaniem bezpiecznika 2A 250V na wejściu zasilania, ponieważ podejrzewam że w razie przebicia na obudowę potencjometr może znacznie zwiększyć impedancję pętli zwarcia i opóźnić wyłączenie napięcia.
  • Poziom 23  
    Próbowałem zrobić regulację prądu na gotowym układzie AVT735 przeznaczonym do silników DC. Układ na początku działał, sterował silnikiem, ale gdy podłączyłem na chwilę żarówkę halogenową świateł mijania spalił się tranzystor BUZ11. Przestał reagować na impulsy podawane na bramkę i cały czas przewodził prąd. Po jego wymianie drugi spalił się już nawet po podłączeniu silnika. Zamontowałem stary potencjometr, jednak nie łączyłem go z przewodem ochronnym. Poprawiłem tylko połączenia przewodu ochronnego z obudową.

    Prostownik - potencjometr po stronie pierwotnej