Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stacje LPG i jakość gazu. Opinie.

11 Mar 2005 19:27 4365 38
  • Poziom 14  
    co uważacie na temat stacji LPG i jakości gazu jaki sprzedają. dziś mialem dziwną sytuację a mianowicie podczas tankowania licznik litrow zaczał stopniowo zwalniac az w koncu zatrzymał się mimo że butla nie byla jeszcze pełna ani nie skończył się gaz w zbiornikach bo facet sprawdzał. wyłączył maszyne i włączył od nowa przelało 2L i znowu powoli sie zatrzymało. temperatura około -5 stopni i mi to podpadało jak by ten gaz zamarzał w przewodach bo tak dziwnie syczało no i te stopniowe zwalnianie. ale od kiedy gaz zamarza w takiej temp.? pewnie chrzczą ten gaz ostro....!
  • Poziom 27  
    znam ten bol, na gazie ze stacji Shella polonez 1.6 gli na trasie Bialystok - Warszawa latem pali okolo 8l/100km a na gazie od prywaciarza z Hryniewicz pod Bialymstokiem spalil mi blisko 10l a styl jazdy byl ten sam :|
  • Poziom 16  
    Witam skoro o stacjach mowa może mi ktos powie jak w butle o pojemności 34 l można wlac 36l. Kolega miał podobne zdażenie . powiedziałem gościowi że nie zapłacę za gaz i wzywam policję , odpowiedział że on tylko nalewa i najlepiej żebym sobie jechał . Więc pojechałem .
  • Poziom 14  
    "musiej" jezeli masz homologacje na instalacje gazowa a w tym pojemnosc butli z gazem to trzeba bylo sie klucic ostro! tez znam pare takich przypadkow kiedy do butli wchodzi wiecej niz ma ona pojemnosci... wtedy trzeba niszczyc takie stacje!
  • Poziom 16  
    Moja instalacja ma niecały rok , pisząc ,,pojechałem,, miałem na myśli pojechałem nie płacąc za gaz . Tankowałem na tej stacji jeszcze kilka razy licząc że znowu na ,,friko,,zaleje gazu ale było zawsze dobrze, zmienił sie właściciel.
  • Poziom 30  
    witam
    to ze raz wchodzi wecej gazu a raz mniej jest rzecza normalna poniewaz istnieje takie cos w chemii jak "rozszerzalnosc temperaturowa" i tu mamy wlasnie doskonaly przyklad
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    No i zdarza się nawet, że do butli "60" wchodzi "75" ;) mi tak tankował i dziwił się, czemu taka duża butla w Omedze. "Weszłoby" pewnie jeszcze z 20l, ale się sprzeciwiłem i zapłaciłem za 60l, bo wiem jak sprawuje się nasza "służba" i szkoda było mi czasu na takie zabawy. Wracając do tematu to można samemu, zrobić małą krzywdę, jeśli robi się małe udoskonalenie dotyczące pływaka w butli. Montowałem gaz i co niektórzy życzą sobie, by go ustawiać tak, aby weszło troszkę więcej :) i tu się rodzi miejsce dla nie uczciwych stacji gdyż zawór nie odbija, gaz teoretycznie jeszcze leci, ale ze względu na max ilość już więcej nie dolatuje, wszystko zostaje jeszcze w dystrybutorze, gdzie przelatuje tylko przez licznik i z powrotem pod małym ciśnieniem i dystrybutor nie odbija. Kiedyś kolega sprawdził i do butli 35l pojechał na stacje i zażyczył do pełna (w Tico) i po "napełnieniu 60l" owe zdziwienie gdzie to się mieści, nie zapłacił. Więc przestrzegam przed udogodnieniami, bo można samemu sobie przedobrzyć. ;)

    Pozdrawiam Sadek
  • Poziom 21  
    janusz27 napisał:
    witam
    to ze raz wchodzi wecej gazu a raz mniej jest rzecza normalna poniewaz istnieje takie cos w chemii jak "rozszerzalnosc temperaturowa" i tu mamy wlasnie doskonaly przyklad



    Sądzę, iż ,,rozszerzalności temperaturowej'' bliżej jest do fizyki niż do chemii.
    Druga sprawa jak się ma ta ,,rozszerzalność'' do paliwa LPG????
    Juz dziesiąty rok jeżdżę na tym paliwie i nigdy!!! do pustego zbiornika nie weszło więcej, lub mniej niz powinno, zawsze tyle samo niezależnie od pory roku.

    Kol Sady pisze:
    Wracając do tematu to można samemu, zrobić małą krzywdę, jeśli robi się małe udoskonalenie dotyczące pływaka w butli. Montowałem gaz i co niektórzy życzą sobie, by go ustawiać tak, aby weszło troszkę więcej i tu się rodzi miejsce dla nie uczciwych stacji gdyż zawór nie odbija, gaz teoretycznie jeszcze leci, ale ze względu na max ilość już więcej nie dolatuje, wszystko zostaje jeszcze w dystrybutorze, gdzie przelatuje tylko przez licznik i z powrotem pod małym ciśnieniem i dystrybutor nie odbija.

    Ja właśnie mam tak ustawiony zbiornik,że do 45 litrowego wchodzi mi 42 litry paliwa LPG.To co Kolega pisze o cofaniu sie gazu, to są po prostu głupoty.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    To dobrze jeśli kolega ma tak ustawione i tak jest :)
    Ale jeśli popracował byś przy montażu LPG, to byś się przekonał, jakie rzeczy się dzieją po zamontowaniu i nie po wyregulowaniu, nieraz do butli da się tylko napełnić np 25l do "35" i to sądisz że jest bzdurą? Wszystko zależy od wyregulowania. Jeśli masz kogoś znajomego, to może się dowiesz dokładnie jak to się dzieje. Możliwe że to głupoty, bo tak nie powinno się dziać.

    Pozdrawiam Sadek

    P.S.
    Najlepszym nauką jest doświadczenie, a nie teoria :)
    Możliwe że to trochę źle sprecyzowałem, ale takie coś ma miejsce.
  • Poziom 34  
    Może są tu mylone pojęcia co do pojemności butli.
    Dla przykładu butla o pojemości 50litrów mieści 40 litrów gazu. Wynika to stąd iż butla powinna być napełniana w 80% swojej objętości.
    Bywa, iż "nie odbije zawór" w butli lub pompa na stacji daje za wysokie ciśnienie. U mnie w sumie zawsze wchodzi te ok. 40 litrów (butla 50 litrów) choć na jednej stacji nabijali mi prawie full :) (ale po wkazaniu wskaźnika na butli wynikało że mogło tak istotnie być ale jechałem w daleką trasę i mi to nie przeszkadzało bo zaraz i tak spaliłem sporo gazu).
    Nie twierdzę że na stacjach LPG nie ma oszustw ale nie wszystkie "podejrzane tankowania" oznaczają mniej gazu w butli niż wynika to ze wskazań liczydła.
  • Poziom 18  
    tankuje na sprawdzonych stacjach, w trasie zdazaja sie niespodzianki, przy silnych mrozach ponizej -15 stopni mozna nie napelnic butli do 80% ze wzgledu na zamarzanie zaworu wejsciowego zwlaszcza w starszych instalacjach, co sam doswiadczylem, pozdrawiam
  • Poziom 14  
    ja mam butle 45L i jeszcze nigdy nie wlalem do niej wiecej niz 35L gazu (butla byla pusta).

    jakie moga byc objawy kiepskiej jakosci paliwa po za nierowna praca silnika i woda lecaca z wydechu?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Dokładnie tak powinno być ok 80% butli. Przy "45" ok 36-38l to dobrze.
    Na pewno odczuwalne zmniejszenie mocy silnika i kaszel.

    Pozdrawiam Sadek
  • Poziom 21  
    Witam. Sądzę, iż oszustwa na stacjach LPG polegają zupełnie na czymś innym.To,że do zbiornika na niektórych stacjach wejdzie mniej, lub więcej gazu, to jest kwestią ustawienia zaworu w butli lub sprawaności pompy na stacji.Ja już bardzo dawno temu zauważyłem, iż gaz nie śmierdzi tak, jak za starych dobrych czasów.Prawdopodobnie wynika to z innego stosunku propanu do butanu ( mniej droższego propanu, więcej tańszego butanu ), lub dodaniu jakiegoś wynalazku.O tym,że takie praktyki mogą miec miejsce przekonałem się kiedyś jak mój Kolega na jednej ze stacji nabił butlę turystyczną - to były czasy,że jeszcze było wolno.Butlę tę chcieliśmy wykorzystać na biwaku do podgrzania wody na herbatę.Było wtedy dosyć późno i ciemno.Po chwili od postawienia czajnika na zapalonym gazie dotarł do nas niesamowity smród, taki jakby się palił polietylen, czy inne świństwo. Kolega podniósł czajnik do góry i wtedy zobaczyliśmy jakby sople przyczepione do spodu czajnika.Pomyśleliśmy,że podczas nastawiania do spodu czajnika przykleiła się jakaś torebka foliowa, która sie stopiła. Po dokładnym wyczyszczeniu spodu czajnika Kolega znowu nastawił wodę. Okazało się,że historia się powtórzyła!!! Znowu smród i sople!!!
    Od razu pomyśleliśmy sobie,że mieliśmy niesamowite szczęście,że nie tankowaliśmy samochodów na tej stacji. Co działo by się w silniku nie trudno byłoby sobie wyobrazić.

    Wracając do pojemności mojego zbiornika, to fakt,że z początku jeździłem z duszą na ramieniu na pełnym zbiorniku w temperaturach oscylujących w granicach 30 stopni( wiedząc,że zbiornik może być napełniony w 80%) ale jak pisałem jeżdżę już tak 10 lat. W tym roku będę musiał wymienic zbiornik, to ustwi wszystko zgodnie z przepisami.
    Pozdrawiam i zyczę miłego dnia :)
  • Użytkownik obserwowany
    mam znajomego który pracuje na takiej stacji
    od pewnego czasu dokładnie od miesiąca został wtajemniczony przez właściciela w ich machlojki
    mianowicie przestawiają dystrybutory tzn nie zmieniaja ceny tylko ilośc tankowanego gazu i to może być przyczyną że tankujemy 65l do zbiornika 60l nazywaja to złudzeniem
    POZDRAWIAM
    PS> niestety nie zdradze miejsca tej stacji sorki podpowiem ze w okolicach Grudziadza
  • Poziom 12  
    Mamy tu do czynienia z tzw.rozszeżalnością gazową .Gaz w każdej temperatuże zachowuję sie inaczej. W niskich temperaturach zmniejsza swą objętość i jest ciałem trudniejszym do przepompowania,zkrapla się i pozatyw na wielu stacjach nawet na renomowanych jest chszczony wodą.
  • Poziom 22  
    zadna tam rozszerzalnosc.po prostu jak kolega wyzej napisal przestawiaja na dystrybutorze ilosc tankowanego gazu i wszystko.a jesli chodzi o jakosc gazu to tez co stacja to inny gaz.na jednym idzie lepiej jest zywszy samochod a na innym bardziej taki stlumiony ale na tym ostatnim z kolei gazu starcza mi na dluzej
  • Poziom 15  
    Uważam, że ludzie sami sobie są winni. Nie należy tankować na małych, prywatnych stacjach, gdzie cena gazu jest super-atrakcyjna. W większości przypadków gaz tam jest "ubogi".
    Należy mieć "swoje" stacje, a jadąc w trasę tankujemy na firmowych.
    Ceny mogą być wyższe, ale na lepszym gazie przejedziemy więcej kilometrów, więc różnica w cenie się zrównoważy.
  • Użytkownik obserwowany
    Nie zgodze się NIWE ponieważ żyjemy w takich czasach że wszyscy szukamy jak najtańszego gazu wiem po sobie ja tankuje na prywatnych stacjach bo jest taniej a nie stć mnie czasem abym mógł tankować regularnie na shellu tankuje.
    Pozdrawiam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    I w taxi stosuje się sztuczki i w LPG też z licznikami :( Należy pamiętać, że woda bardzo słabo się miesza z takimi produktami (z tego, co pamiętam, to stężenie może być ok 0.01%-mogę się mylić, ale wiem, że była to bardzo mała liczba) woda w silniku zachowuje się jak kamień i nie jest teraz tak stosowana. Zdarzają się przypadki oszukiwań na wielkich stacjach, więc nie ma reguły i na to. (Wystarczy przeczytać notkę z kontroli stacji w Gazecie Wyborczej). Każdy patrzy taniej i nie zawsze drożej znaczy lepiej, choć wiadomo, że pożądna firma nie może sama sobie niszczyć opinii.

    Pozdrawiam Sadek
  • Poziom 14  
    ja gaz kupuje zawsze na prywatnych. cena przewaznie o 10gr nizsza niz na tych "renomowanych" zadko kiedy widac roznice. obecnie kupuje gaz na jakims wygwizdowiu w cenie 1,56 za litr. a jak tam u was ceny sie miewaja?
  • Poziom 15  
    Kol. Darexxx
    Z tego co wiem i słyszałem wiele opinii, że małe prywatne stacje najczęściej mają gaz gorszej jakości - ich właściciele chcą jak najwięcej zarobić, a że to Polska - jest to normalne zjawisko.

    Wiadomo też, że auto na 40 l dobrego gazu zrobi ok 400 kilometrów, a na 40 l "syfu" zrobi o wiele mniej (nie licząc szkody dla silnika). Więc koszt zatankowania droższego-lepszego gazu jest moim zdaniem wyższy tylko z pozoru.
  • Poziom 11  
    Znajomy ma stacje LPG i troche mi zdradzil. Oczywiscie mozna kombinowac przy dystrybutorze jednak rozszezalnosc gazow (w tym przypadku raczej cieczy) jest faktem niezaprzeczalnym, zima tankujesz wiecej, latem mniej. Co do jakosci, to nie mozna dodac niczego do gazu na stacji (szczególnie wody - co za głupoty!!!). Gaz jest chrzczony juz u producenta. LPG to mieszanka propanu (lepszy i drozszy) i butanu (tanszy i gorszy). Zalezy wiec od kogo kupuje stacja LPG. Tani gaz - od szemranego producenta, drozszy - od dobrego (przynajmniej teoretycznie)
    Niestety w Polsce nikt nie kontroluje ani stacji LPG ani producentów wiec cieszmy sie ze nasze samochody jeszcze jezdza:). I nie dziwmy sie ze raz jedzie lepiej i pali mniej a raz niechce jechac albo pali ponad norme!

    Pozdro
    Adam
  • Poziom 15  
    adiplo napisał:
    rozszezalnosc gazow (w tym przypadku raczej cieczy) jest faktem niezaprzeczalnym, zima tankujesz wiecej, latem mniej


    Jest coś takiego jak rozszerzalność - fakt, ale niech ktoś mi wytłumaczy dlaczego czy tankuję w upał, czy zimą wchodzi mi do butli zawsze 39l (+-litr)?

    :)
  • Poziom 11  
    Do niwe.

    To własnie ten + czy - 1 litr. Przeciez gaz nie zmieni swojej objetosci dwukrotnie!!! Nie uwazalo sie na fizyce;)

    Pozdro
  • Poziom 21  
    Witam.
    Dlaczego wszyscy z uporem maniaka nazywają paliwo LPG gazem???Jest to co prawda gaz, ale skroplony, czyli ma postać płynu! Jego rozszezalność pod wpływem temperatury można zaobserwować jak jego są tysiące litrów, a nie w zbiorniku samochodowym o pojemnosci nawet 100 litrów.
  • Poziom 15  
    adiplo napisał:
    Do niwe.

    To własnie ten + czy - 1 litr. Przeciez gaz nie zmieni swojej objetosci dwukrotnie!!! Nie uwazalo się na fizyce;)

    Pozdro


    Mój zbiornik na gaz ma 50l i jak napisałem tankowanie gazu to 39 +-1litr
    - uważam, że 39 litrów nie rozszerzy się aż o 1 litr.
    Takie przekłamania można też tłumaczyć jakością gazu. Czasami podczas jazdy gaz po prostu się kończy - wtedy wchodzi nieco więcej w butle, a czasami na gorszym gazie przed końcem paliwa samochód zaczyna mulić, dusić - normalne, że wtedy wszystkich ścieków nie da się wyjeździć. Na podstawie takich "doświadczeń" wywnioskowałem ten litr.

    Nie powiesz też, że na małych, stacyjkach nie kantują (może nie na wszystkich)

    Rozszerzalnością nie wytłumaczysz tego co napisali inni:
    Cytat:
    - w butle 34l wlazło 36
    -napisał musiej
    Cytat:
    - No i zdarza się nawet, że do butli "60" wchodzi "75"
    - napisał Sady (pływaka nie ustawiał - przynajmniej ja tak wywnioskowałem)

    :)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie rozumie troszkę tej wypowiedzi
    Cytat:
    napisał musiej
    adiplo napisał:
    - No i zdarza się nawet, że do butli "60" wchodzi "75"
    - napisał Sady (pływaka nie ustawiał - przynajmniej ja tak wywnioskowałem)
    proszę o dokładne doczytanie textu bo napisałem dalej:
    Cytat:
    do butli "60" wchodzi "75" mi tak tankował i dziwił się, czemu taka duża butla w Omedze. "Weszłoby" pewnie jeszcze z 20l, ale się sprzeciwiłem i zapłaciłem za 60l

    Chodziło mi o przekręt na stacji.
    Co do pływaka to wtedy jeszcze nie umiałem robić, nic w LPG, ale to było z 7 lat-temu. ale teraz to nie mam z takimi sprawami kłopotów (w końcu samo się to nie robi)

    Pozdrawiam Sadek
  • Poziom 15  
    Sady - już poprawiłem, spieszyłem się przepraszam.

    Ja też starałem się napisać o przekrętach na stacjach, a nie jak sugerował kol. adiplo, że wina leży po stronie rozszerzalności. :)
    Dlatego przytoczyłem fragment Twój i kol. musiej jako zaprzeczenie tezy rozszerzalności. Mam nadzieję, że nie namieszałem jeszcze bardziej. Pozdrawiam.
  • Poziom 17  
    Zrobilem pare razy porownanie i zatankowalem na Shelu niestety zawsze przejezdzalem tyle kilometrow ile tankujac na podrzednej stacji gdzie gaz jest duzo tanszy. Wiec po co placic za reklame!
    Wydaje sie, ze to nie w ilosci kilometrow tkwi roznica a w jakosci pracy silnika. Takie sa moje obserwacje.