Fakt.
W takim razie trzeba troche pogłówkować.
Są dwa rozwiązania, ale trzeba trochę mieć doświadczenia z elektroniką.
1. Nawet krótkim impulsem można wysterowac układ który będzie podawał odpowiednio długi sygnał na przekaźnik do zapłonu. Trzeba ten układ niestety zrobic samemu.
2. Jest jeszcze trzeci kanał transmisji w tej centralce - podaje ok 20s impuls - jest wykorzystywany do zamykania szyb. W tym przypadku jest on za długi. Trzeba dorobić układ, który go skróci.
W obu przypadkach przydałby się czujnik obrotów silnika (czujnik Halla). który wyłączy rozrusznik, po odpaleniu - kiedy silnik osiagnie określona prędkość obrotową - powiedzmy 1000 obr/min. Inaczej w razie jakiejs awarii naszego "startera" mógłby spalić się rozrusznik (w najlepszym przypadku).
Jak widzisz nie jest to taka prosta sprawa ale jak ktoś lubi się pobawic i ma trochę praktyki to powinien sobie poradzić.
Ja osobiscie chyba wolałbym kupić gotowy zestaw ze wszystkimi czujnikami za 400zł.