Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Kupię] POtencjometr z włącznikiem do RO Relax II

dex525 27 Sie 2013 14:56 2100 3
  • #1
    dex525
    Poziom 16  
    Kupię potencjometr do Radioodbiornika Relax II.
    Opis na potencjometrze :
    PM 411 -250kΩ-A-0,5W
    1MΩ-C-0,5W
  • #2
    czarag
    Poziom 11  
    Również poszukuję takiego potencjometru, albo innego którym można go zastąpić. Rozważam też rozebranie i renowację. Może ktoś robił zamianę lub renowację i coś podpowie.
    Szukam też pokręteł tego potencjometru.
    Znalazłem informację, że można go rozebrać i wyczyścić. Ryzyk-fizyk próbuję.
  • #3
    czarag
    Poziom 11  
    Przyczyną moich problemów były trudności z płynną regulacją głośności. Radio trzeszczało i dało się ustawić jedynie bardzo głośno , albo bardzo cicho.
    No i rozebrałem ten potencjometr, ale zanim zacząłem to...
    Najpierw zrobiłem kilkanaście zdjęć w trybie makro, aby uwidocznić przylutowane okablowanie oraz nakręciłem 1 minutowy filmik filmując te same elementy.
    Dodatkowo zrobiłem na kartce szybki schemat podłączeń ujmując kolory doprowadzeń - co mnie uratowało - ponieważ okazało się, że w gąszczu okablowania widocznego na zdjęciach czarny i fioletowy kabel zlały się z tłem i maiłem kłopoty, który gdzie idzie, a wybawcą okazał się narysowany schemat.

    Co do rozbiórki i czyszczenia, to sprawa bajecznie prosta. Jak na pierwszy raz i na spokojną rozbiórkę trwało to 1,5 godziny, ale można się wyrobić w pół godziny. Kiedyś robiło się rzeczy zakładając ich długą trwałość i elementy potencjometru są właśnie tak skonstruowane. Oczywiście trzeba ostrożnie.
    Aby aluminiowe zaczepy obudowy nie urwały się przy odginaniu i zaginaniu to podgrzewałem je wcześniej lutownicą, aby były bardziej plastyczne.
    Po ich odgięciu z osi potencjometru możemy zdjąć metalową obudowę i okazuje się wówczas, że oś potencjometru możemy przechylać na boki, co sugeruje, że może to być przyczyną problemów z regulacją. Ale to jest błędne wrażenie i nie należy się tym sugerować. Tak jest fabrycznie i tak ma być, a elementem centrującym jest właśnie zdjęta metalowa czołowa obudowa.
    Pod nią na osi znajduje się metalowa zapinka zabezpieczająca potencjometr przed rozpadem.
    Rozebrałem bezproblemowo, ale tylko pierwszy poziom potencjometru (poziom głośności), bo tylko na nim mi strzeszczało. Zresztą rozbierając nie chciałem bardziej ryzykować licząc że takie rozłożenie i wyczyszczenie wystarczy i jak się okazało dobrze myślałem.
    W drugim stopniu potencjometru jest regulacja barwy głosu, a w trzecim włącznik zasilania 220V.

    Po zdjęciu spinki miałem dwie części robocze potencjometru. Obie były pokryte czymś tłustym, co wydało mi się dziwne. Więc Ajax, pianka do czyszczenia i brak śladu po mazi.
    Dolną część z trzema zaciskami-złączami na zewnątrz oraz wewnętrzną napawaną na porządnym bakielicie ścieżką rezystora, która mnie jest wieczna - brak śladów.
    Zewnętrzne zaciski rezystora lekko docisnąłem, ale do środkowe zacisku przymocowane
    Zamocowane do środkowego aluminiowego zacisku miedziane oczko na styku tych materiałów było bardzo zaśniedziane. Odgiąłem więc zacisk i go w tym miejscu, a miedziane oczko pokryte było całe nalotem, więc oczyściłem je całe, a obawiając się ponownych problemów w przyszłości w tym miejscu, po ponownym złożeniu przylutowałem cyną koniec miedzianego oczka, który wystawał na zewnątrz do zewnętrznego styku.
    Górną część potencjometru stanowiła oś z wygiętymi sprężyście podwójnymi miedzianymi ślizgami, a wokół osi potencjometru znajduje się miedziany styk dla dolnego oczka
    Miedziane elementy miały znaczne ślady nalotu. Oczyściłem je papierkiem ściernym G 400.
    Następnie podgiąłem ślizgi i oczko tak aby mocniej naciskały na siebie po złożeniu i złożyłem wszystko ponownie.
    Jak pisałem miałem przez chwilę problem z dwoma kabelkami, ale narysowany wcześniej schemat mi pomógł.
    Po złożeniu radio pracuje bezproblemowo. Głośność i barwa daje się płynnie regulować od zupełnej ciszy do maksimum bez żadnych trzasków, a dla mnie najważniejsze że da się wyregulować w zakresie normalnego słuchania.

    Zamiast się głowić z szukaniem nowego potencjometru, a znalezienie nowego po takim czasie od daty produkcji jest niemożliwe, to każdemu polecam rozebranie i wyczyszczenie. Doświadczenie przydatne i ciekawe. Przypuszczam, że te sprzedawane też są nie nowe tylko po czyszczeniu - regeneracji. Jak ogarnę jak załączać zdjęcia do tematu to je umieszczę. Gdyby był ktoś zainteresowany to chętnie też pomogę. Pozdrawiam.
  • #4
    tarasw
    Poziom 15  
    Polecam czyszczenie, w większości przypadków pomaga. Jeżeli wszelkie sposoby zawiodą to mam jednego NOS-a. Żal by się rozstać, trzymam na czarną godzinę, ale czego nie robi się dla kolegów.

    Pozdrawiam

    Wojtek