Witam wszystkich. Mam pytanie odnośnie rejestracji auta jak w temacie. Jestem osobą niepracującą- uczeń. Chciałbym się dowiedzieć co mnie czeka w WK. Słyszałem coś o podatku od wzbogacenia. Skoro jestem niepracujący to auto tak jakby bym dostał. Czyli czy jest jakiś podatek od darowizny?Wiem że Polskie prawo jest tak głupie, na każdym kroku aby tylko oskubać obywatela. Dlatego proszę was o pomoc w tej sprawie, proszę także administratora o wyrozumiałość i nie usuwanie tego tematu. Pozdrawiam
Jeśli auto kupiłeś to znaczy pieniądze miałeś. Urząd Skarbowy nie interesuje się Twoim statusem tylko Twoimi pieniędzmi. Zatem potraktuje Cię jak każdego innego.Uniknąłbyś tego podatku np. gdybyś miał orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności. Oczywiście sam byś musiał to zgłosić.
Podatek od darowizny nie występuje w ramach najbliższej rodziny ( ojciec, matka- syn). Trzeba wtedy odpowiedni PIT i umowę darowizny złożyć. Prostsze jest to w wypadku darowania gotówki, chociaż i tak musi ona być dokonana przelewem i potwierdzona wyciągiem z banku. W sprawach rzeczowych to jest trudniejsze bo może być wymagane potwierdzenie notarialne a to może kosztować więcej jak podatek.
Przy rejestracji auta należy uiścić podatek od czynności cywilnoprawnych czyli 2% wartości samochodu. Jeśli urząd skarbowy uzna, że wartość pojazdu została w umowie kupna sprzedaży zaniżona, obliczy należny podatek na podstawie własnych kalkulacji.
Przy okazji urząd skarbowy może się zainteresować skąd miałeś pieniądze na zakup samochodu. Jeśli uzna, że ukrywałeś dochody np. z pracy na czarno naliczy podatek w karny. Do niedawna było to 75% wartości ukrytego dochodu. Oczywiście to US szacuje ile mogłeś ukryć dochodu, czyli mogą zawyżyć obliczenia podatku. Obecnie po orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, US nie może już nakładać podatku karnego w wysokości 75%, tylko w wysokości 18% lub 32% zgodnie z obowiązującymi progami podatkowymi. Więc oprócz podatku 2% mogą doliczyć 18% lub 32% podatku za ukryty dochód.
Przy umowie darowizny podatek zależy od stopnia pokrewieństwa. Jednak przy darowiźnie gotówki US także może się zainteresować skąd darczyńca ma pieniądze, czyli jak to opisałem akapit wyżej.
Jednak przy darowiźnie gotówki US także może się zainteresować skąd darczyńca ma pieniądze,
To tylko zależy od nastawienia konkretnego Naczelnika US.
W ubiegłym roku otrzymałem kilkadziesiąt tyś darowizny i " mój " US niczym się nie interesował.
A więc tak auto będzie kupował ojciec, tylko zarejestruje się je na mnie. Czyli w rodzinie nie będę musiał płaci podatku od darowizny? Ten 2% to wiem że będę musiał zapłacic. To jest nic. Tylko ten drugi podatek właśnie mnie wystraszył
Jednak przy darowiźnie gotówki US także może się zainteresować skąd darczyńca ma pieniądze,
To tylko zależy od nastawienia konkretnego Naczelnika US.
W ubiegłym roku otrzymałem kilkadziesiąt tyś darowizny i " mój " US niczym się nie interesował.
A więc tak auto bd kupował ojciec, tylko zarejestruje się je na mnie. Czyli w rodzinie nie bd musiał płaci podatku od darowizny? Ten 2% to wiem że bd musiał zapłacic. To jest nic. Tylko ten drugi podatek właśnie mnie wystraszył
W takim razie rozważ taką opcję aby zarejestrować auto na ojca i Ciebie jako współwłaściciela. To korzystne jeśli chodzi o wysokość OC.Domyślam się, że jesteś początkującym kierowcą.
Początkujący to nie Prawko od roku mam, doświadczenie w jeździe parę ładnych lat. Ale to auto ma byc moje i chciałbym byc jego oficjalnym właścicielem ;p Polska mnie przeraża z prawem
Początkujący to nie Prawko od roku mam, doświadczenie w jeździe parę ładnych lat. Ale to auto ma byc moje i chciałbym byc jego oficjalnym właścicielem ;p Polska mnie przeraża z prawem
Ale nie masz historii ubezpieczenia i będą z Ciebie zdzierać wysokie OC.
W Polsce przepisy prawne wcale nie są takie złe, spróbował byś coś w RFN załatwić, tam dopiero są idiotyzmy.
Wyskośc OC nie ma znaczenia. Kto wie jaka pojemnośc silnika nie będzie. Auta jeszcze nie kupiłem, jutro jadę oglądac kolejnego Leona ;p Wolałbym żeby było ona całkowicie na mnie. Bo w razie kolizji ojcu potrącą zniżki. Czyli do US będę musiał zgłosic ta darowiznę? Bo słyszałem że kwota poniżej 9688 zł jest wolna od tego podatku jeżeli w ciągu 5 lat nie otrzymałem darowizny od tej samej osoby ;p
Bo Polska do chory kraj, błąd chorzy urzędnicy którzy siedzą na zwykłym obywatelu jak sęp na padlinie i potrafią wyszukac nawet 1 gr. nieścisłości.Więc nie wiem chyba jutro podjadę do US i się spytam co i jak. Dzięki wielkie za pomoc.
Mam 3 pojazdy na siebie i jestem osobą nie pracującą i jakoś US się mną nie interesował.
Waldemar z Kaszub napisał:
W ubiegłym roku otrzymałem kilkadziesiąt tyś darowizny i " mój " US niczym się nie interesował.
Różnie z tym bywa, ale jeśli znajdzie się (nie)uprzejmy sąsiad, który powiadomi US, że sąsiad ma super samochód i skąd miał na niego pieniądze to będą sprawdzać źródło dochodu.
SadekMB napisał:
(czas weryfikacji jak się nie mylę to 5 lat).
Tutaj też miałbym wątpliwości.
Cytat:
Pracowałeś za granicą? Przywiozłeś pieniądze? Urząd skarbowy nawet po 30 latach może zapytać, skąd je masz, i rozpocząć postępowanie z zamiarem nałożenia 75-procentowego podatku - informuje "Dziennika Gazeta Prawna".
O takiej sytuacji poinformowała gazetę czytelniczka z Warszawy. Kobieta, dziś już starsza osoba, razem z mężem pracowała na czarno w latach 80. na Zachodzie. Przywóz zarobionych pieniędzy celnikom zgłaszali na granicy, a następnie wpłacali je do banku w Polsce.
Do 1989 roku małżeństwo uskładało w sumie 50 tysięcy dolarów. Dopiero w 2010 roku sięgnęli po oszczędności i wydali je na zakup za 220 tysięcy złotych domku pod miastem. Wtedy do akcji wkroczył fiskus.
Kolego niech tata przeleje Ci te pieniądze na konto, a ty złożysz odpowiedni druk w US i żadnego podatku nie odprowadzasz (od rodziców nie ma ograniczeń) i wtedy jesteś czysty jak łza.
Przelewamy tak pieniądze siostrze na budowę domu i składa stosowne dokumenty w US i wszystko jest OK.
Kolego niech tata przeleje Ci te pieniądze na konto, a ty złożysz odpowiedni druk w US i żadnego podatku nie odprowadzasz (od rodziców nie ma ograniczeń) i wtedy jesteś czysty jak łza.
Nie tak szybko: ojciec przelewa ci pieniążki na konto, MUSISZ złożyć info do US (zwolnienie nie działa automatycznie), potem kupujesz samochód i MUSISZ zapłacić podatek od tej czynności bo wydałeś pieniądze (teraz już twoje) na autko a zakup pojazdu nie jest zwolniony z podatku. Wartość samochodu ustali oczywiście arbitralnie US, możesz w umowie wpisać niższą kwotę a to i tak nic nie da. Ostatnio starszy syn sprzedał samochód młodszemu, wizyta w US, kolejka spora, pani dokonała ,,korekty'' wartości autka i pobrała 60zł podatku.....Kolego SadekMB pieniądze na dom po darowiźnie nie podlegają opodatkowaniu przy zakupie np. materiałów budowlanych (choć i tak dochodzi VAT w cenie zakupu), wydane potem na autko niestety tak.
Czas na złożenie dokumentów to 6-m-cy od dnia przelewu. Jeżeli autko kupi z komisu lub nowe to w US nic nie płaci jeżeli od osoby fizycznej to podatek od wzbogacenia niezależnie skąd ma pieniądze.
Jeżeli autko kupi z komisu lub nowe to w US nic nie płaci jeżeli od osoby fizycznej to podatek od wzbogacenia niezależnie skąd ma pieniądze.
Jak już to podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) a nie od żadnego wzbogacenia. Jeśli kupisz auto na fakturę VAT to niczego nie płacisz (w przypadku faktury VAT-Marża sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, zwłaszcza jeśli auto jest z zagranicy).
Niech ojciec zrobi Ci przelew, zgłosisz do US darowiznę i Ty kup to auto. Samochód jest zarejestrowany na osobę na którą jest umowa K/S lub faktura. Jeśli więc to ojciec kupi to auto to żeby go zarejestrować na Ciebie i tak będzie musiał wykonać darowiznę tego samochodu, a łatwiej darować pieniądze niż samochód. Jeśli by Ci go darował zaraz po zakupie, jeszcze przed zarejestrowaniem na siebie to nie wiem czy nie musiałby płacić podatku tak jak w przypadku odsprzedaży auta przed upływem 6 m-cy od daty jego zakupu.