Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wybór golarki elektrycznej

29 Sie 2013 09:09 1689 6
  • Poziom 11  
    Witam wszystkich i zwracam się z pytaniem odnośnie zakupu golarki elektrycznej. Takich tematów było już pewnie sporo, ale z drugiej strony to się strasznie szybko zmienia, pojawiają się nowe modele i tak dalej. Ja chciałbym się zmieścić w granicach 300 złotych za golarkę, którą można też używać pod prysznicem. Chętnie poznam zdanie osób, które używają takiego sprzętu. Z góry dziękuję za pomoc i rady.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 11  
    Najlepiej wziąć coś z polecenia albo jak się patrzy na rankingi, zestawienia itd. Ja tak zawsze szukam sprzętu.
  • Poziom 9  
    Kumpel niedawno sprawił sobie maszynkę philipsa chociaż akurat trochę tańszy model (nie pamiętam nazwy). Ale jest zadowolony i mówi że w ogóle nie ma porównania z jednorazówkami. No i kwestia wygody czy trwałości nie jest bez znaczenia.
  • Poziom 23  
    Ja używam od około pół roku Braun Series 3 350 CC ze stacją czyszcząco-ładującą.
    Jestem zadowolony nie sprawia żadnych problemów. Czasem ma problem ze zbieraniem włosków rosnących pod kątem ale kilkukrotne przejechanie w danym miejscu załatwia problem.
  • Poziom 10  
    moim zdaniem maszynki głowicowe jednak golą dużo lepiej, nie ma problemu ze zgoleniem włosów z żuchwy czy szyi
  • Poziom 28  
    Witam!
    Ja również używam Braun Series 3 390 cc4 Porsche Edition ze stacją czyszcząco-ładującą już od prawie roku. Wcześniej była Braun 4775. Zamieniłem ze względu na słaby akumulator (wytrzymał kilka ładnych lat, a pod koniec golenie tylko po kablu, koszt nowego akumulatora przewyższał wartość golarki), brak bloków golących oraz możliwość automatycznego czyszczenia, ładowania i oliwienia za pomocą bazy i wkładów czyszcząco-regenerujących. "Gębę" niestety mam wrażliwą i jeśli golarka nie była naprawdę dobrze wyczyszczona i zdezynfekowana (co przy ręcznym czyszczeniu i dezynfekcji 4775 było czasochłonne i trudne do osiągnięcia), to wychodziły na skórze nieciekawie wypryski i miejscowe infekcje. W tej chwili nie mam tych problemów, a o czyszczeniu zapominam, gdy wkładam golarkę do bazy. Dowodzi to skuteczności (przynajmniej w moim wypadku) płynów i bazy czyszcząco-regenerującej. Dobrze jest wcześniej zdjąć końcówkę golącą, wydmuchać brud z ostrzy, pędzelkiem przeczyścić golarkę (ale nie pchać pędzla do folii i nożyków golących-można uszkodzić), wszystko przepłukać ciepłą wodą, lekko osuszyć (żeby woda nie lała się z nożyków i foli ani z golarki), złożyć i do bazy czyszczącej.
    Dokładność golenia jak na te klasę golarek też nie jest najgorsza, ale jest to sprawa subiektywna. Ile osób tyle opinii (każdy może mieć inny zarost). W każdym razie ja nie narzekam, a po cyklu czyszczenia, golarka odzyskuje dawną świeżość i sprawność, czego brakowało mi w modelu 4775.
    Niestety jak w każdych golarkach tego typu, części zamienne są drogie i już po (bodajże) trzech lub czterech wymianach bloków golących (jeśli jeszcze się je dostanie, bo wymienia się średnio co 18 miesięcy-golarka sygnalizuje kiedy trzeba to zrobić), zwraca się koszt golarki. Ale wówczas lepiej kupić inną nowszą, do której będą części zamienne (głównie bloki golące).
  • Poziom 9  
    Ja z moją cerą wybieram Braun Cruzer, bo można się golić pod prysznicem - więcej higieny, a rozgrzaną i dobrze nawilżoną skórę dobrze się goli.