Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Japońskie traktorki - proszę o opinię

skyrafal 14 Sty 2014 21:26 40143 58
  • #31 14 Sty 2014 21:26
    rafalregulski30
    Poziom 12  

    Co to za model kuboty mam porównać bo bym reflektował . A japoniec owszem mało awaryjny ale jak zacznie to na amen miałem kiedyś yamahe to wiem a części to do mercedesa o połowę ponad taniej kupuję. Wracając do technologi na czterech biegach pod obciążeniem kończę swoją edukację massey ferguson 3050 stanowi dla mnie szczyt techniki jaką jestem wstanie wchłonąć i naprawić.

  • #32 02 Lis 2014 21:18
    cordoba_2004
    Poziom 27  

    Chciałem trochę odgrzać temat chcę kupić ciągnik japoński o mocy około 25 koni, w moich rejonach znalazłem firmy z Tuchowa, Rzeszowa koło lotniska, Krakowa Mogilan, Czy może ktoś zna był wie coś o tych firmach ? Gdzie kupić a gdzie nie ?

  • #33 04 Lis 2014 21:05
    serwek
    Poziom 25  

    Witam
    Myśmy kupowali Traktorek (komplet) u Pana z firmy koło Łukowa.
    Sam pytałem, bardzo dużo jeździłem po Polsce, szukałem. Pisałem o moich doświadczeniach i o zakupie tego Japońskiego wybrańca w moich tematach (można znaleźć > profil > tematy... itd)
    Jak na razie działa bez zarzutu, jest bardzo fajny, pomocny, dzielny.
    Zaoszczędził nam dużo zdrowia. Mniejszymi narzędziami to byśmy się... wykończyli :rocol: :turn-l: :turn-l:
    Dokupiliśmy do niego w Polsce produkowany "pojemnik kiprujący" na tył - rewelacyjna sprawa, gorąco polecam!

    Pozdrawiam
    "serwek" ;)

    Dodano po 9 [minuty]:

    cordoba_2004 napisał:
    Chciałem trochę odgrzać temat chcę kupić ciągnik japoński o mocy około 25 koni, w moich rejonach znalazłem firmy z Tuchowa, Rzeszowa koło lotniska, Krakowa Mogilan, Czy może ktoś zna był wie coś o tych firmach ? Gdzie kupić a gdzie nie ?

    W dużym skrócie.
    To nie auto i na deskę rozdzielczą, skórzane siedzenia czy klimatyzacje nie ma co patrzeć :D ;) (rocznik także nie jest najistotniejszy - to gruba blacha, jak w czołgu)
    Proszę uważać na lakierowane, picowane na handel składaki!
    Można znaleźć zadbany egzemplarz. Ja tego co kupiłem trzymam w cieplutkim i suchym garażu (akurat mam taką możliwość) ale bolało mnie coś w duszy jak widziałem sprzęt bez przykrycia pod śniegiem. Od razu coś mnie zniechęcało. Mogli by niektórzy choć przykrywać plandeką! Jak stoi na mrozie, śniegu, deszczu, pod chmurką a ma garaż czy zadaszenie to niezbyt dobrze świadczy o właścicielu/ Użytkowniku. :cry:
    Tak samo irytuje mnie, że ludzie po użyciu sprzętu nie przelecą szlauchem z piachu, błota.
    Pozdrawiam
    "serwek" ;)

  • #34 05 Lis 2014 09:31
    cordoba_2004
    Poziom 27  

    u mnie też będzie stał w suchym garażu .

    Ja się drobnych awarii nie boję tylko tych grubych czyli rozlecianej skrzyni biegów i silnika który zamiast 20 KM będzie miał 10 koni żywych:)
    Przy zakupie ciągnika japońskiego za 20 tys zł trzeba sie zastanowić, bowiem za 20 tys można mieć ładnego ursusa 3512

  • #35 05 Lis 2014 11:38
    serwek
    Poziom 25  

    cordoba_2004 napisał:
    u mnie też będzie stał w suchym garażu .

    Ja się drobnych awarii nie boję tylko tych grubych czyli rozlecianej skrzyni biegów i silnika który zamiast 20 KM będzie miał 10 koni żywych:)
    Przy zakupie ciągnika japońskiego za 20 tys zł trzeba sie zastanowić, bowiem za 20 tys można mieć ładnego ursusa 3512

    Aż takich możliwości zdiagnozowania aktualnych KM/ KW nie miałem. Musiałem postawić głównie na odczucia arganoleptyczne. Zauważyłem, że jakość (poziom mentalny) Właściciela/ Sprzedawcy miał także istotne przełożenie.
    Teraz staram się go szanować, delikatnie używać gazu, biegów, nie katować sprzętu. Kosztował troszkę, zamach za duże pożyczone środki i dlatego chucham i dmucham ale używam (koszenie, wożenie piachu i pospółki) Dzięki niemu poprawiłem w tym roku drugie łagodne zejście do wody, od strony Sąsiada. Żaden inny pojazd nie byłby w stanie tam podjechać (za miękko). Ursusem Pan rolnik próbował nad brzeg podjechać i tzw. kiszka! Ta Kubota z całym kiprem piachu nic, a nic się nie zapadała, nie grzęzła - w sam raz, niezastąpiony sprzęcik :turn-l:

    Sprzedawca z za Łukowa (traktorki Kubota) to człowiek na poziomie, otwarty, dość sympatyczny.
    Najważniejsze że z szacunkiem dla Klienta, a nie na "odwal się"

    Mimo, że w Firmie pod Wrocławiem nie nabyłem traktorka to prowadzone rozmowy z Panem Pawłem (handlowiec) skłaniały do konkurencyjnego wyboru. Także Polecam tą Firmę bo stosunek do Klienta mają raczej pozytywny!
    W Firmie koło Wrocławia kupiłem później "pojemnik kiprujący" - rewelacja!!!

    Pozdrawiam
    "serwek :)

  • #36 05 Lis 2014 18:26
    rafalregulski30
    Poziom 12  

    Ta ursus nie dał rady ale kubota dała ba jeszcze z piachem przyczepe miała kiebski kabaret. A mogę wiedzieć ile ton a raczej kg. tego piachu było i co to za ursus i gdy ursus nie dał rady to jak głębokim koleine zostawił lub jeśli ursus zawjaz to jaki traktor go ciągnął i czy na szarpanego?

    Moderowany przez Pawel wawa:

    Ostrzeżenie! 3.1.11. Zabronione jest publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.
    3.1.9. Zabronione jest rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.
    3.1.13. Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.

  • #37 05 Lis 2014 23:14
    serwek
    Poziom 25  

    rafalregulski30 napisał:
    Ta ursus nie dał rady ale kubota dała ba jeszcze z piachem przyczepe miała kiebski kabaret. A mogę wiedzieć ile ton a raczej kg. tego piachu było i co to za ursus i gdy ursus nie dał rady to jak głębokim koleine zostawił lub jeśli ursus zawjaz to jaki traktor go ciągnął i czy na szarpanego?


    Witam
    1. Nie musisz wierzyć, czytać także. Jeśli mam Ci w ogóle cokolwiek odpowiadać na takie zaczepki, proszę o kulturę :puppydogeyes:
    2. Choć wcale nie mam zamiaru przekonywać o tym napisze tylko tyle, że już na wjeździe na teren naszej łąki (3-cie zdjęcie) ciągnik Rolnika robił koleiny. Fakt udzielał się także samemu Rolnikowi/ dostawcy piachu. Raz już zasypywaliśmy doły tym co próbował dowieźć. Wpadł wtedy prawie po 1/3 koła. Wyjechał po odczepieniu "cepki", wyciągnął przyczepę o własnych siłach ale najpierw ją opróżnił.
    To jest miejsce nad samiuśką wodą! W tym roku i tak wody opadły.
    Poniżej zdjęcie tego co nasza Kubota raz dwa wykonała (przed równaniem) Nie wiem ile wagowo wchodzi piasku na pojemnik Kuboty ale mniej niż na przyczepę. Mimo że kursów w tę i z powrotem było trochę bez niej nie zrobili byśmy tego co na fotkach. Byśmy padli, a tak poszło gładko, bez kontuzji, żyjemy :D !
    3. Nie musisz sobie fundować żadnego mini traktorka :roll: :evil:, nikt Cię nie namawia, wyluzuj człeku! :D

    Japońskie traktorki - proszę o opinię
    Japońskie traktorki - proszę o opinię
    Japońskie traktorki - proszę o opinię

    Pozdrawiam
    "serwek" ;)

  • #38 06 Lis 2014 00:50
    diodabg
    Poziom 29  

    serwek napisał:
    Nie musisz wierzyć, czytać także. Jeśli mam Ci w ogóle cokolwiek odpowiadać na takie zaczepki, proszę o kulturę :puppydogeyes:

    Nic dodać nic ująć ;-) Nie jednemu zatkało cacao i nie jednemu jeszcze zatka :-)

    Widzę że udało ci się trafić w dobry model więc na pewno będziesz długo zadowolony.
    Pamiętam jak ciężko i zaciekle szukałeś traktorka i chyba łatwiej znalezc żonę ? ;-)
    Chociaż też są różne modele żon i ciężko znalezć dobry model :-)
    Zresztą kobiety mają ten sam problem ze znalezieniem dobrego męża ;-)

    Pozdrowionka dla Ciebie i twojego traktorka ;-)

  • #39 06 Lis 2014 17:24
    rafalregulski30
    Poziom 12  

    Interesujące. Zdjęcie tej kuboty i przyczepki z chęcią bym obejrzał. Przypuszczam że w tym konkretnym przypadku operator ursusa zawiódł źle ocenił sytuację lub olał sprawę.

  • #40 06 Lis 2014 18:18
    serwek
    Poziom 25  

    diodabg napisał:
    serwek napisał:
    Nie musisz wierzyć, czytać także. Jeśli mam Ci w ogóle cokolwiek odpowiadać na takie zaczepki, proszę o kulturę :puppydogeyes:

    Nic dodać nic ująć ;-) Nie jednemu zatkało cacao i nie jednemu jeszcze zatka :-)

    Widzę że udało ci się trafić w dobry model więc na pewno będziesz długo zadowolony.
    Pamiętam jak ciężko i zaciekle szukałeś traktorka i chyba łatwiej znalezc żonę ? ;-)
    Chociaż też są różne modele żon i ciężko znalezć dobry model :-)
    Zresztą kobiety mają ten sam problem ze znalezieniem dobrego męża ;-)

    Pozdrowionka dla Ciebie i twojego traktorka ;-)


    Witaj :)
    Tak, naszukałem się trochę :) Kilometrów zrobiłem wystarczająco dużo. Już od jakiegoś czasu jestem użytkownikiem modelu XB-1. Na razie jestem pod wrażeniem sprzętu, mam nadzieję że tak pozostanie długo, długo ;)
    Dzięki za życzliwość i wsparcie!!! :sm9:
    Służę pomocą (wiedzą) w mojej zawodowej branży!

    Dodano po 3 [minuty]:

    rafalregulski30 napisał:
    Interesujące. Zdjęcie tej kuboty i przyczepki z chęcią bym obejrzał. Przypuszczam że w tym konkretnym przypadku operator ursusa zawiódł źle ocenił sytuację lub olał sprawę.


    Na zdjęciu jest wspomniany pojazd Pana dostawcy (Rolnika) który się zakopał! Na pozostałych dwóch piach, który porozwoziliśmy Kubotą nad wodę.
    Do Kuboty przyczepki nie mam (to znaczy mógłbym mieć tylko zaczep kulowy trzeba by było dokręcić) ale nie potrzebowałem. Mam taki fajny, duży pojemnik kiprujący (Polska, solidna konstrukcja). Nim właśnie rozwoziłem piasek z miejsca zwałki. Już pisałem!
    Operacja może być przeprowadzona w większości bez wysiadania. Tym pojemnikiem można nabierać z hałdy piasek, manipulując podczas podjeżdżania podnośnikiem hydraulicznym. Pomknąć na miejsce docelowe. Nie wysiadając zrzucać jedną wajchą zawartość w dół i wracać po następne. Rewelacja!
    Jutro może będę miał chwilę to zrobię zdjęcie pojemnika /kipra (właśnie jest założony do traktorka) i umieszczę tutaj.

    Na tą robótkę piasku poszło chyba z 7-em wywrotek (przyczep) 4-5 tonowych. Niestety dużo, szybko wbijał się w podłoże i trzeba było uzupełniać. W samym dojeździe na piachu (na szerokość osi kół przyczepki podłodziowej) poukładane cienkie płytki betonowe (zawsze to dodatkowe utwardzenie ;)) Po środku tylko piach.

    Pozdrawiam
    "serwek" ;)

    nasz traktorek (tu z kosiarką): Japońskie traktorki - proszę o opinię
    Kubota podczas pracy koszenia bardzo! nierównej łąki (pełno karp) podczepioną dodatkową kosiarką rotacyjną (Polskiej produkcji): Japońskie traktorki - proszę o opinię Japońskie traktorki - proszę o opinię

  • #41 08 Lis 2014 10:09
    diodabg
    Poziom 29  

    serwek napisał:
    Operacja może być przeprowadzona w większości bez wysiadania. Tym pojemnikiem można nabierać z hałdy piasek, manipulując podczas podjeżdżania podnośnikiem hydraulicznym. Pomknąć na miejsce docelowe. Nie wysiadając zrzucać jedną wajchą zawartość w dół i wracać po następne. Rewelacja!

    I tu jest właśnie sekret dlaczego warto pracować takim sprzętem :-)
    Ktoś kto nie pracował lub chociaż nie widział jak się tym pracuje nie powinien się wypowiadać że to zabawki czy pokemony ;-)
    Używając duży sprzęt potrzebujesz duży traktor z przyczepą coś co go załaduje i coś co musi rozgarnąć tą kupę piachu po kiprowaniu z przyczepy o ile tam dojedzie bo jak jest miękko to nie da rady tak jak w twoim przypadku ...
    A to kosztuje co najmniej 2 operatorów, ropa, piwko , grill itp itd... ;-)
    A tak robisz sam może 2 razy dłużej ale jaka przyjemność i ile taniej :-)
    Zaoszczędzisz też ropę bo traktorek spali 5 litrów za cały dzień , piwo i cały grill jest tylko dla ciebie :-)

    Brat też ostatnio dorobił sobie łupiarkę do drewna napędzaną z wałka.
    Nie widziałem jeszcze jak to działa ale 1 kubik grubego rozłupie w ciągu godziny na drobne drzewo idealne do palenia nie używając siekiery lub młota :-)
    Wpisz na allegro 'świder łupiarka' i zobaczysz jak świder wygląda być może przyda ci się...

    Pozdrawiam.

  • #42 08 Lis 2014 12:01
    jarekstryszawa
    Poziom 20  

    Tak wygląda:
    Link


    W moim weteranie 25 KM z ciężkim kołem zamachowym potrafi na grubszym klocku go przydusić...

  • #43 08 Lis 2014 12:18
    diodabg
    Poziom 29  

    Nieźle ale ty łupiesz metrowe kawałki i chyba dlatego ci silnik przydusza.
    Nawet jak rozłupiesz długie kawałki i tak je później musisz ciąć na krótsze.
    Z tego co mi tłumaczył brat on tnie piłą spalinową na 25cm kawałki i dopiero wtedy łupie.
    Dzięki za filmik pomysł tym łupaniem b.dobry ;-)
    Super pomysł z dolnym wydechem, można jeździć bez gogli :-)

  • #44 08 Lis 2014 12:52
    jarekstryszawa
    Poziom 20  

    Niektóre wersje miały oryginalnie dolny wydech, tylko się kończył prosto w tył... Ja dla zdrowia wykręciłem w bok za koło. Na razie mi zadymia, bo muszę jeszcze wyregulowac pompę.

    Odnośnie małych ciągników to może lepszą alternatywą jest czeski łamaniec MT8? Mam takiego z silnikiem LOMBARDINI i jestem z niego bardzo zadowolony. Do ogrodu i odśnieżania idealny. Zaletami jest prosta budowa i mocna konstrukcja.

    Trochę fotek

    Filmiki:


    Link



    Link

  • #45 08 Lis 2014 13:38
    serwek
    Poziom 25  

    Witam
    Fajne filmiki poglądowe Panie Jarku!
    Ja oglądałem takie urządzenia, inne cuda - nawet Włoskie piękne dziwolungi, także całą serię TZ... (w różnych przeróbkach i opcjach)
    Większość Panów dobrze oceniała przydatność tych maszyn ale źle jakość materiałów, części. Rozmawiałem z paroma starymi Specami obsługującymi Spółdzielnie mieszkaniowe, byłymi pracownikami SKR-ów. Wszyscy mieli podobne uwagi. Sprzęt sprytny, konstrukcja ciekawa ale wykonanie, awaryjność dość upierdliwa. Jak blok byłej Jugosławii się jakość trzymał części można było zdobyć. Ponoć nawet z byłej Czechosłowacji. Teraz już dużo gorzej, krążą już głównie dorabiane/ przerabiane "graty". Narzekali na układ skrętny, coś tam niedopracowane i się szybko zużywa, psuje. Pewnie jak ktoś szanuje, nie przeciąża to i służyło by długo ;) Jak większość takowego pracowała w molochach (spółdzielniach, kombinatach itp) sprzęt był "państwowy", bez właściciela - nadzoru to się mogło psuć, nawet masowo i parę razy dziennie :roll: :P

    I jeszcze jedno. Coś takiego jak Kubota wchodzi na przyczepkę i ciągniemy prawie osobówką (malusią Toyotą RAV4 - 3 drzwiową) ze znormalizowanym hakiem (całość zastawu DMC do 3,5t), na prawo jazdy kat."B" bez problemu.
    Japońskie traktorki - proszę o opinię
    Ta seria którą Kolega "jarekstryszawa" pokazuje jest dużo cięższa, dłuższa, większa. To dla nas także problem! (dla nas, nie Rolnika, bez hektarów pola do obrobienia!)

    Pozdrawiam
    "serwek" ;)

  • #46 08 Lis 2014 13:56
    jarekstryszawa
    Poziom 20  

    Akurat te ciągniki mają bardzo solidną budowę- wał koła jest tak gruby jak C330, skrzynka biegów jest nie zabicia. To jeszcze stara, przewymiarowana konstrukcja. Na pewno ryzyko wtopy z jakąś kosztowną awarią mniejsze niż przy zakupie japończyka.
    Choć nie powiem- też mnie jeszcze kusi taka zabawka. Może kiedyś...

  • #47 08 Lis 2014 14:15
    serwek
    Poziom 25  

    jarekstryszawa napisał:
    Akurat te ciągniki mają bardzo solidną budowę- wał koła jest tak gruby jak C330, skrzynka biegów jest nie zabicia. To jeszcze stara, przewymiarowana konstrukcja. Na pewno ryzyko wtopy z jakąś kosztowną awarią mniejsze niż przy zakupie japończyka.
    Choć nie powiem- też mnie jeszcze kusi taka zabawka. Może kiedyś...


    Witam
    Kolego a jakie są wymiary tego traktorka, ile waży?
    Pozdrawiam
    "serwek" ;)

    P.S.
    Obiecałem zdjątko:
    pojemnika kiprującego przyczepionego do naszej Kuboty
    Japońskie traktorki - proszę o opinię

    no i sprzęt wpasowany wraz z podczepionym (na gotowo) osprzętem na przyczepce transportowej (gabaryty to ważny warunek!)

    Japońskie traktorki - proszę o opinię Japońskie traktorki - proszę o opinię
    Na przyczepie jeszcze z pojemnikiem kiprującym.
    Stalowe najazdy które pakujemy razem ze sprzętem wsuwamy na boki (przy burtach). Na miejscu traktorek zjeżdża i od razu jest gotowy do użycia. Analogicznie w drugą stronę. Przyczepa jest w sam raz długa ale jeszcze nie największa (już z hamulcem najazdowym, bez hamulca też by pewnie grało)

  • #48 08 Lis 2014 15:12
    jarekstryszawa
    Poziom 20  

    Waży pewnie ponad 1000 kg (mam opcjonalne koła 7.50x16 z podwójnymi obciążnikami, do tego obciążnik na tylnej belce, 2 ramy ochronne, szpej). Do tego rama pługa, przednia rama ochronna. Na zimę zakładam 4 łańcuchy i pług, wtedy idzie jak wściekły.
    Co do wymiarów to nie wiem, na pewno wchodzi na busa.

  • #49 08 Lis 2014 15:22
    serwek
    Poziom 25  

    jarekstryszawa napisał:
    Waży pewnie ponad 1000 kg ....
    Co do wymiarów to nie wiem, na pewno wchodzi na busa.

    Witam
    Właśnie, Kubota waży ok.400kg :ok:, a tu każdy kg jest liczony jak u aptekarza (DMC zestawu) Długość i szerokość także.
    Wchodzi do busa? :shocked!: Pewnie dużego Busa? ;) i pewnie bez podpiętego na sztywno osprzętu? :) Do standardowego VW typu: T5 lub T4 nie wejdzie, do Opla Vivaro, R.Trafic itp chyba także mało :| Myśleliśmy o tym, niestety za malutko miejsca.
    Nie największa wcale "cepka" transportowa rozwiązuje jakoś problem i pojazd w środku się nie niszczy.

    A porpos, coś znalazłem, fajny komplet: Japońskie traktorki - proszę o opinię
    Ciekawe jak to chodzi razem?

    A to już chyba żarcik: Japońskie traktorki - proszę o opinię
    Ciekawe jak on łychę z zawartością podnosi?

    Pozdrawiam
    "serwek" ;)

  • #50 08 Lis 2014 15:58
    jarekstryszawa
    Poziom 20  

    Jest wąski, tak że do każdego długiego busa wejdzie. Ciężki jest to fakt, bo goły na standardowej gumie i bez obciążników waży 870 kg.

  • #51 26 Lis 2014 10:19
    kksmirek
    Poziom 2  

    Witam. Pierwszy post więć proszę o wyrozumiałość :)
    Osobiście jestem szczęśliwym posiadaczem Yanmara F215. Traktorek kupiłem w kwietniu w Kąkolewie i jak narazie nic złego się z nim nie dzieje. Muszę dokupić jeszcze jeden troche silniejszy i mam pytanie:
    Zastanawiam się nad kupnem modelu Yanmar FX. Ma ktoś moze doświadczenie z tą ich skrzynią półautomatyczną "power shift" ?? Proszę o opinie użytkowników, którzy maja z tym modelem doświadczenie a nie "gdzieś tam słyszałem, że..."
    Z góry dziękuje za pomoc

  • #52 27 Lis 2014 09:17
    serwek
    Poziom 25  

    kksmirek napisał:
    Witam. Pierwszy post więć proszę o wyrozumiałość :)
    Osobiście jestem szczęśliwym posiadaczem Yanmara F215. Traktorek kupiłem w kwietniu w Kąkolewie i jak narazie nic złego się z nim nie dzieje. Muszę dokupić jeszcze jeden troche silniejszy i mam pytanie:
    Zastanawiam się nad kupnem modelu Yanmar FX. Ma ktoś moze doświadczenie z tą ich skrzynią półautomatyczną "power shift" ?? Proszę o opinie użytkowników, którzy maja z tym modelem doświadczenie a nie "gdzieś tam słyszałem, że..."
    Z góry dziękuje za pomoc
    ]

    Witam
    Panowie profesjonalni Sprzedawcy z: Białołęki, Mrokowa, pod Wrocławiem, Bydgoszczy, za Łukowem mówili wszyscy jedno. Im więcej bajerów, dodatków tym większa awaryjność oraz koszty eksploatacyjne. Im prostsze tym trwalsze.
    Pozdrawiam
    "serwek" ;)

  • #53 03 Gru 2014 15:17
    cordoba_2004
    Poziom 27  

    Kiedy już kupiłem i pracuję japońskim ciągnikiem 26 konnym jestem bardzo zadowolony.
    Lekki zwrotny mało pali. moc wystarcza, napęd na przód to niesamowita sprawa.
    Całe życie miałem ursusy i już nie chcę. Do małego gospodarstwa na własne potrzeby plus duży ogród japończyk to ideał .

    Ileż to razy nie chciało mi się odpalać ursusa bo się nie opłaci a tego malucha palę na dotyk.

  • #54 10 Gru 2014 14:33
    kksmirek
    Poziom 2  

    cordoba_2004 napisał:
    Kiedy już kupiłem i pracuję japońskim ciągnikiem 26 konnym jestem bardzo zadowolony.
    Lekki zwrotny mało pali. moc wystarcza, napęd na przód to niesamowita sprawa.
    Całe życie miałem ursusy i już nie chcę. Do małego gospodarstwa na własne potrzeby plus duży ogród japończyk to ideał .

    Ileż to razy nie chciało mi się odpalać ursusa bo się nie opłaci a tego malucha palę na dotyk.


    Kolego a jakiej marki masz tego Japończyka?? Bo ja właśnie potrzebuje coś w tych koniach mechanicznych i zastanawiam się czy kupic Yanmara następnego czy może coś innego.
    Pozdrawiam

  • #55 10 Gru 2014 14:59
    cordoba_2004
    Poziom 27  

    yanmar proste ale najlepsze i najtrwalsze

  • #56 10 Gru 2014 15:52
    serwek
    Poziom 25  

    cordoba_2004 napisał:
    yanmar proste ale najlepsze i najtrwalsze

    Witam
    Zgadzam się z Kolegą Cordoba, im prostsze tym w użytkowaniu dużo trwalsze.
    Kubota i Yanmar - jeden diabeł :spoko:
    Pozdrawiam
    "serwek" :)

  • #57 03 Lut 2015 09:11
    kksmirek
    Poziom 2  

    Wracając do tematu wiecie może gdzie mogę dostać opony trawiaste do tych traktorków?? Bo z tego co się orientuję to trawiaste są zazwyczaj dużo szersze od rolniczych, a ja potrzebuje o zbliżonej szerokości.
    Z góry dziękuję forumowiczom za odpowiedź
    Pozdrawiam

  • #58 03 Lut 2015 09:22
    cordoba_2004
    Poziom 27  

    wejdź na forum małytraktor.pl temat wałkowany i są tam adresy itd.

    A co do poprzednich wypowiedzi to potwierdzam kupiłem i bardzo zadowolony jestem w zimie przy odśnieżaniu i napędzie 4x4 traktorek jest zwinny i nie do zatrzymania, odpala na mrozie jak mały silnik benzynowy od razu.
    Kto nie pracował sprzetem 4x4 ten nie zrozumie.
    Mieszkamy na wsi i to miły widok patrzeć jak C-360 z pługiem obraca kołami i musi mieć łańcuchy a yanmar ani myśli się zatrzymać a w zapasie jest jeszcze pedał blokady napędów. Budzi podziw i szacunek :)

  • #59 03 Lut 2015 10:09
    serwek
    Poziom 25  

    cordoba_2004 napisał:
    wejdź na forum małytraktor.pl temat wałkowany i są tam adresy itd.

    A co do poprzednich wypowiedzi to potwierdzam kupiłem i bardzo zadowolony jestem w zimie przy odśnieżaniu i napędzie 4x4 traktorek jest zwinny i nie do zatrzymania, odpala na mrozie jak mały silnik benzynowy od razu.
    Kto nie pracował sprzetem 4x4 ten nie zrozumie.
    Mieszkamy na wsi i to miły widok patrzeć jak C-360 z pługiem obraca kołami i musi mieć łańcuchy a yanmar ani myśli się zatrzymać a w zapasie jest jeszcze pedał blokady napędów. Budzi podziw i szacunek :)


    Witam
    No, fajnie :) :ok:
    Witamy w gronie Użytkowym Japońskich mini traktorków :sm9:
    Odpalałem kontrolnie parę razy także moją Kubotę i za każdym razem bez zastrzeżeń, odpala od tzw."strzała" Także jestem pod wrażeniem "Mini Japończyków" ;), niesamowite urządzonka.
    Pozdrawiam
    "serwek" ;)