logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Chińskie ładowarki - refleksja.

SylwekK 30 Sie 2013 15:40 17268 42
  • Kupiłem ostatnio kilka chińskich ładowarek po kilka zł/szt. aby wykorzystać je jako zasilacze beztransformatorowe w moich układach. Oczywiście nie był bym sobą gdybym nie rozbebeszył ustrojstwa i nie obejrzał co tam właściwie siedzi w środku. Pierwszy rzut oka i refleksja - Chińczycy muszą być genialnymi elektronikami skoro w zasilaczu, do którego znani producenci wsadzają 10x tyle elementów i to działa nawet ...kurcze przyzwoicie. Nie robiłem jakichś wielkich testów - zostawiałem po prostu włączoną ładowarkę na kilkadziesiąt godzin w gniazdku z obciążeniem 200mA (ta o której mówimy jest teoretycznie 0,5A ale o tym później) i oprócz tego, że grzał się lekko trafo to nic złego się nie działo, a i napięcie na wyjściu było cały czas zbliżone do deklarowanych 5V. I to jest też ciekawe, żadnego sprzężenia zwrotnego, a napięcie w miarę trzyma :)
    To co rzuca się w oczy to wszechobecne oszczędności związane z minimalną niezbędną ilością elementów do działania układu, ale również balansowanie na granicy absurdu z parametrami... ot choćby dioda prostująca na wyjściu. Jest to zwykła 1n4148, która katalogowo ma prąd 100mA - fakt, że robiłem kiedyś testy i wytrzymała długotrwały przepływ 1A (!) tyle, że była gorąca jak cholera - ale takie coś w urządzeniu seryjnym z zadeklarowanym prądem wyjściowym ??
    Innym ciekawym elementem była atrapa transoptora - coś podobnego, ale nóżki po obu stronach zwarte, kropka oznaczające "1" po przeciwnej stronie, zero napisów i bardzo kiepskie cieniutkie nóżki - który był po prostu wlutowany w układ jedną końcówką (!), a pozostałe wisiały luzem - wywaliłem i o dziwo nadal wszystko działa :D
    Zastanawia mnie jeszcze sam schemat - albo pdf od tranzystora ma błędy, albo nie rozumiem działania tego układu... Dziwi mnie włączenie tranzystora - czy aby nie powinna być zamieniona miejscami baza z emiterem, bo z pinologi tranzystora wychodzi, że napięcie zasilające przechodzące między BK zahacza tylko o trafo.
    Ciekawostką jest też, że kolejna ładowarka miała już inne elementy: zamiast 910om -> 6,8k; 470om -> 330om; 4c3 -> 6v8; 10uF -> 22uF; i nie różniła się w działaniu.
    Podsumowując bezpośrednio w życiu bym nie zasilił tym mikroprocesora, ale z użyciem dodatkowego stabilizatora przy jakimś prostym i niewymagającym układzie (np. lampka, itp) myślę, że spokojnie można to wykorzystać. Ważne że jest separacja od sieci.
    Chińskie ładowarki - refleksja. Chińskie ładowarki - refleksja. Chińskie ładowarki - refleksja.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    SylwekK
    Poziom 32  
    Offline 
    Tu można zajrzeć www.sylwekkuna.com
    SylwekK napisał 2737 postów o ocenie 2694, pomógł 82 razy. Mieszka w mieście Lipsko. Jest z nami od 2007 roku.
  • #2 12685559
    Arni85
    Poziom 13  
    Tak, można wykorzystać, do czasu, kiedy nie zacznie coś w środku "gruchać". Pomijam, że z czasem zaczynają gwizdać, piszczeć i szumieć. Ale można to wyeliminować dość małym nakładem pracy.
  • #3 12686926
    piotrva
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Hehe, sam kiedyś miałem taką latarkę chińską ładowaną z 230VAC, w środku z tego co pamiętam był mostek Graetza zlutowany z 4 diod wiszących w powietrzu (modelu nie pamiętam, chyba 1N4001), do tego kondensator... i to podpięte do aku... wszystko "na pająka", jedyny kawałek PCB to podstawka pod diody LED.
    Działało do momentu jak nagle podczas ładowania coś strzeliło, syknęło, błysnęło i wszystkie ledy przepalone. ;) Też taka refleksja.
  • #4 12687287
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Szkoda nerwów na te zasilacze. Są nieprzewidywalne. Na pewno nie zostawiłbym włączony do gniazdka i wyszedł z domu...

    "Ważne że jest separacja od sieci."
    - na ile skuteczna? Może za n-tym razem dostanie przebicia i kogoś "popieści"...
  • #5 12687291
    piotrva
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Hehe, jedno jest tylko w tej sytuacji martwiące - my to wiemy i jesteśmy świadomi co może pojawić się na wyjściu takiego cuda - niestety statystyczny posiadacz "taczfona" czy "taczbleta", tnący koszty już tego nie wie - i potem jest przykra niespodzianka...
  • #6 12690036
    pikarel
    Poziom 38  
    Według zdjęcia:
    R1=2M2
    R3=1M2
    Na schemacie zamieniono B z E.
    - to dla tych, którzy spróbują konstruować taką przetwornicę.

    Układ ma prostą stabilizację napięcia wyjściowego, ale nie posiada żadnego zabezpieczenia przeciążeniowego.
    Podobne układy - bez transoptora do kontroli napięć wtórnych miało wiele TV, posiadały jedynie układ kontroli prądu tranzystora kluczującego na rezystorze umieszczonym w emiterze, lecz przede wszystkim posiadały filtry przeciwzakłóceniowe - czego w tym zasilaczu nawet nie przewidziano konstrukcyjnie :)
    Edycja:
    (R3 nie można odczytywać "odwrotnie", bo wartości 520 omów NIE MA w szeregu 5%)
  • #7 12690796
    SylwekK
    Poziom 32  
    pikarel napisał:
    Według zdjęcia:
    R1=2M2
    R3=1M2

    R1 - jest tak jak na schemacie zaznaczyłem czyli 2,2M tak jak piszesz, natomiast R3 to 820om (to jeszcze inna wersja - rozkręcałem do fotografii pierwszą z brzegu :) ) - pasek tolerancji jest po stronie brązowej.

    pikarel napisał:
    Według zdjęcia:
    Na schemacie zamieniono B z E.

    Też mi się tak wydaje, ale zgodnie ze ścieżkami i notą tranzystora to właśnie tak ma to wyglądać - sprawdzałem naprawdę dokładnie... :| Wygląda to na błąd w datashet.
  • #9 12692332
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #10 12692370
    elektryku5
    Poziom 39  
    Oryginalne od telefonów są niezłej jakości, podróby nie....

    Miałem nawet taką (ale nie z tych dołączonych do telefonu), co nie miała kondensatora filtrującego po pierwotnej stronie i mrugała niebieską diodą...

    Z piszczeniem problem jest, u mnie przykładowo w monitorze, może rozchodzić się o jakość transformatorów, jak nawijałem swoje do przetwornicy i były nie do końca dobrze sklejone, to też piszczało.
  • #11 12693158
    stepawel
    Poziom 15  
    Dorzucę nieco od siebie. Bardzo często w tych ładowarkach lubi strzelić tranzystor i to dosłownie. Miałem przypadki, że nawet przy pierwszym włączeniu ładowarka dawała znaki dymne. Nie są to dobre ładowarki. Nie jeden telefon wyzionął przez nie ducha...
  • #12 12693557
    ElectroTom
    Poziom 25  
    Dziwi mnie to, że czymś takim ludzie zasilają telefony. W normalnym świecie takie patenty i ich rozpowszechnianie jest zabronione.
  • #13 12693580
    mkpl
    Poziom 37  
    Mówcie co chcecie ale schemat łudząco podobny do tego co siedzi w 90% zasilaczy atx w przetwornicy s-by. Stabilizacja pewna jest. Pośrednia z wykorzystaniem napięcia wzbudzenia.

    Natomiast wszystko co nie ma pełnego mostka to dla mnie śmieć...
  • #14 12694015
    elektryku5
    Poziom 39  
    W starych ATX tak, teraz jest układ (do przetwornicy flyback) posiadający wbudowany mosfet, stabilizacja transoptorem.

    W przetwornicach małej mocy króluje flyback, jeszcze nie widziałem mostka w zasilaczu góra kilkanaście watów, półmostek starcza do kilkuset (zasilacze do komputera np 350W), wyższe moce to już forward 2t i mostek H.
  • #15 12695419
    elemen_th
    Poziom 29  
    Hmm... Temat ciekawy dla mnie z innego powodu, pracując w sklepie GSM jakieś 10 lat nie trafiłem nigdy na potwierdzony przypadek, że śmieciowa ładowarka popsuła telefon. Pamiętam jeszcze te trenasofmatorowe badziewia za kilka groszy i ładowarki umierały, owszem ale żadnego telefonu to nie zabiło. Kiedyś były zdaje się w TF1 ładowarki, cała partia a nawet nie ładowarki tylko maszyny do robienia zwarć. Nie wiem co z nimi nie grało ale na 20 kupionych każda "strzelała" mniej lub bardziej wywalając zabezpieczenia w skrzynce.
  • #17 12697351
    gimak
    Poziom 41  
    ElectroTom napisał:
    Nikt się nigdy nie przyzna,

    Bo z reguły nie wie, że ma takową.
  • #18 12697466
    elemen_th
    Poziom 29  
    ElectroTom napisał:
    Nikt się nigdy nie przyzna
    O byś się zdziwił, chyba mało pracujesz z klientami, nie przyzna się, że sam zepsuł ale znajdzie 1000 opowieści o tym jak ktoś mu popsuł jak on akurat na 5s stracił telefon z oczu, oczywiście też nigdy telefonów nie zalewają ale jak kupi coś za 3zł i nie działa to przyleci od razu z reklamacją i to normalne tylko niektórzy kręcą afery nie wiadomo po co ale awanturujący się klient nigdy niczego nie załatwi, będzie czekał 14 dni na rozpatrzenie reklamacji a normalny człowiek dostanie od ręki drugą sztukę.
  • #19 12697499
    mkpl
    Poziom 37  
    elemen_th tak apropo tego zalania. Zawsze mówię, że w telefonie są takie naklejki które zmieniają kolor pod wpływem wilgoci, 90% osób mięknie i mówi jak było.
  • #20 12697509
    mosfet
    Poziom 25  
    @ elemen_th ja tam wyznaję żelazną zasadę, że pierwsza reklamacja jest zawsze grzeczna. Każdej firmie coś może nie pójść, to jest tylko sprzęt i tylko ludzie. Czasami to własnie po jakości obsługi reklamacji dopiero widać klasę firmy.
  • #21 12697510
    elemen_th
    Poziom 29  
    Wiem ale jest 10% i to przeważnie najgorzej zgnojone telefony, najmocniej skorodowane więc widać, że pływały długo i głęboko a ich właściciele ich nie zalali :) Już o przypadkach, gdzie rybki mogły by pływać między szybką a wyświetlaczem nie wspomnę, jak to raz babka określiła? Leżał na parapecie i od słońca się spocił :)
  • #22 12697566
    SylwekK
    Poziom 32  
    Panowie, a wracając do samego schematu czy może mi ktoś potwierdzić w 100% włączenie tranzystora w tym układzie ewentualnie dać linka do prawidłowego pdf'a, bo ściągnąłem dwa i wg nich ten tranzystor jest wlutowany...tak jak trzeba (co wydaje mi się być absurdem).
  • #24 12697643
    SylwekK
    Poziom 32  
    No i teraz wszystko jasne. Dzięki z pdf !

    Jak by ktoś chciał taką robić (hehe) to uzupełniony i poprawiony schemat:

    Chińskie ładowarki - refleksja.
  • #25 12699016
    kokosoft
    Poziom 15  
    To jest tranzystor MJE13001, walczyłem z takimi kiedyś. Okazuje się, że niektóre partie mają zamienioną bazę z emiterem. Ja natomiast dla porównania kupiłem oryginalna ładowarkę Samsunga (ETA0U10EBE) oraz jej chiński zamiennik. Okazuje się, że oryginał oprócz warystora i rezystora przy diodzie zenera zasilającej transoptor ma jeszcze dorzucony mały kawałek stali robiący za cewkę filtrującą. Oczywiście różniły się nieco schematem i wartościami elementów. W wolnej chwili wrzucę schematy i zdjęcia obu ładowarek. Wniosek jest prosty, zapłaciłem 10zł więcej za logo firmy na obudowie.
  • #27 12699523
    kokosoft
    Poziom 15  
    Wszystkie z którymi sie spotkałem miały popularny transoptor PC817. Jednak gdy coś sie zepsuło, np w wyniku zwarcia wyjścia, paliły się dosłownie wszystkie elementy na płytce. Raz po wymianie transoptora na taki sam nowy ze sklepu (bo w nim upatrywałem problemu) znowu wystrzeliły mi tranzystory i co ciekawe wybuchł kondensator elektrolityczny filtrujący zasilanie. Pierwszy raz widziałem aby elektrolit zapalił się na płytce, oprócz wystrzału.
  • #28 12707982
    SylwekK
    Poziom 32  
    Rozebrałem jeszcze jedną podobną ładowarkę tylko 2000mA (na obudowie pisze...). Schematu jeszcze nie robiłem, ale już na pierwszy rzut oka jest w niej nieco więcej elementów i nawet sprzężenie na PC817. Za to skrzynka wódki temu kto zgadnie jaka dioda jest na wyjściu tego 2A zasilacza... no dobra bez jaj, każdy się domyśli - 1N4148... :D
  • #29 12716633
    mkpl
    Poziom 37  
    Te diodki to harde są :D jeszcze kilka ładowarek i utwierdzę się, że tam jest Rosyjska technologia :D

    Ładowarki od 1500mA w górę ideowo zaczynają przypominać zasilacze do dysków zewnętrznych.

    SylwekK zrób test. Wiadomo zmień tą biedną 1N na jakąś inną i obciąż ładowarkę pełnym obciążeniem przez dłuższy czas. Ciekawe czy wytrzyma i jaką temperaturę osiągnie. Może i będzie działać ale jeśli będzie sie nadmiarowo rozgrzewać to wykończy elektrolity i sama w sobie padnie.
  • #30 12716647
    SylwekK
    Poziom 32  
    A co tam, w wolnej chwili ją dociążę. Zobaczę czy chociaż w połowie sugerowanego prądu napięcie drastycznie nie spadnie :)
REKLAMA