Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

INVENA_Zawór termostatyczny z regulacją wstępną

30 Sie 2013 21:54 6825 8
  • Poziom 2  
    Witam.

    Mam przy jednym z grzejników zamontowany zawór grzejnikowy z głowicą termostatyczną... i mam problem. Wydaje mi się, że nastawę ktoś na nim wykonał "na oko" i regulacja nie działa prawidłowo.

    Zbliża się powoli okres grzewczy i chciałbym pobawić się z nastawą ale nie wiem dokładnie jak w tym zaworze się ją zmienia.

    - pyt.1 Czy należy wkręcić kluczykiem dławik zaworu do samego końca zamykając zawór (chowa się on w gniazdo/korpus lecz znacznik na nim nie pokrywa się z "0") i wykonać daną liczbę obrotów/odkręceń by wyluzować dławik?

    - pyt.2 Czy też należny wkręcić dławik w gniazdo tak by nie wychodził z gniazda (wtedy znacznik licuje się z "0" - foto.invena.2) i dopiero w takiej pozycji wykonać nastawę obracając kluczykiem (nasadkową 8ką) dławik w zakresie regulacji od "0" do "5"?
    Zdjęcie an face zaworu :) gdzie głowica z korpusem jest na "równo".

    Jak wkręcę głowice w korpus na "max" to jak wspomniałem, znacznik nie licuje się z "0" a zawór jest zamknięty - trzpień nie ma ruchu. Musze obrócić głowicą - odkręcaj go, nie pamiętam z 2-3 razy aż zlicuje głowica z korpusem na równo. Czy od tej pozycji jak w pyt.2 powinienem ustawiać nastawę?

    W przypadku choćby zaworów Danfossa jest to bułka z masłem, a tu nie mogę za bardzo zaskoczyć z tą nastawą wstępną.

    Serdecznie pozdrawiam.

    EDIT:
    Dołączyłem foto.
  • Poziom 36  
    Witam. Może kolega wstawi jakieś fotki tej kryzy na zaworze. Wtedy łatwiej będzie udzielić pomocy co do kryzowania.
  • Poziom 2  
    W0jtek92 napisał:
    Witam. Może kolega wstawi jakieś fotki tej kryzy na zaworze. Wtedy łatwiej będzie udzielić pomocy co do kryzowania.


    W0jtek92, dzięki za chęć pomocy, foto załączyłem i uzupełniłem tekst.
  • Poziom 36  
    Mnie sie wydaje że technika nastawu jest dowolna, ważne by wyznacznik (kreska) był ustawiony na kryzie nr 5. Ale to najlepiej sprawdzić metodą prób gdy ogrzewanie włączone.
  • Poziom 2  
    0 - zamkniety, 5 - otwarty , nie ulega to wątpliwości.
    Niezrozumiałe jest dla mnie to, że głowica zaworowa wkręca się w gniazdo "chowając się w nim", a dokręciwszy ją na max. zamykam zawór i znacznik nie pokrywa się z "0".
    Znacznik pokrywa się z "0" gdy głowice zaworową wykręce z gniazda tak, że z niego nie wystaje....ale wtedy przeciez zawór nie jest zamknięty. Widocznie tak ma być i od tego momentu wykręcam głowice uwzględniając podziałkę otwarcia zaworu.
    Sprawdze to przy okazji w sklepie jak producent ustawia nastawe wstepną lub w sezonie grzewczym ;)

    Dzieki za konwersację.

    Jeśli ktoś ma jeszcze jakiś POMYSŁ jak się reduluje ten szajsowny zawór to prosze o info.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 38  
    Wstaw zdjecie pokretla od spodu.
    Sadze ze zle je montujesz i nastawy sie nie pokrywaja.
  • Poziom 34  
    Nastawa 5 to jest max. otwarcie (na tym zaworze nie ma "N", jak w Danfossach, gdzie N oznacza pełny przepływ, bez kryzowania, używany do przepłukania zaworu/gałązki), wartości od 1-4 oznaczają pośrednią przepustowość zaworu, "0" to zawór zamknięty. Zawór to jedno, a głowica termostatyczna to drugie. Może być tak, że zawór ma ustawioną nastawę wstępną na "5", a głowica jest w danej chwili ustawiona na najmniejszą wartość, więc to głowica zamknie dopływ czynnika grzewczego do kaloryfera (w głowicy jest termostat - zwykle mieszek wypełniony gazem), który rozszerzając się zamyka dopływ wody do kaloryfera, kurcząc się od zimna - puszcza wodę do kaloryfera). Jeśli nie mieszka się na ostatniej kondygnacji, to nie powinno się nastawiać "kryzowania" na max., gdyż wtedy na wyższych kondygnacjach mogą być klopoty z ogrzewaniem. Dobrze jest wypróbować nastawę wstępną, przy zdjętej głowicy, w sezonie zimowym.
  • Poziom 2  
    Panowie,

    rozpatrywałem sam zawór bez głowicy! Zero nie dotyczyło "0" na głowicy termostatycznej a na nastawie zaworu widocznej na wieńcu korpusu.

    Poniżej załączam 3 fotki.

    foto.1. Głowica zaworu wkręcona w gniazdo zaworowe na max. Trzpień nie ma możliwości ruchu poosiowo. Zawór skręcony, zamknięty, odcięty grzejnik.
    Nacięcie/znacznik głowicy pokrywa się na podziałce nastawy z "1". Mocniej się nie wkręci, stąd stwierdzenie, ze nie pokrywa się z "0" na podziałce korpusu (w kontekście nastawy).

    foto.2. Głowica zaworu "na równo z korpusem". Nacięcie/Znacznik pokrywa się z "0" na podziałce nastawy nabitej na korpusie zaworu. Wykonałem od pozycji z foto.1 ok. 2 pełnych obrotów w lewo - wykręcając. Trzpień ma możliwość ruchu czyli współpracy z głowicą termostatyczną. Ponawiam też pytanie: Czy to jest pozycja wyjściowa do ustalenia nastawy?

    foto.3.Głowice zaworu mogę swobodnie wykręcać co widać na tym foto dokonując kolejnych pełnych obrotów. Nie kręciłem na max. bo nie wiem czy się nie wykręci całkowicie :]

    Mam nadzieję, że teraz jest pełna jasność :) w temacie, bo ja nadal nie rozumiem, jak reguluje wstępną nastawę.

    Nadmienię, że zawór ten wraz z grzejnikiem odziedziczyłem po wcześniejszym lokatorze. Nie wiem czy nie grzebał przy głowicy zaworowej zmieniając jej pozycję.
  • Poziom 34  
    Ja dokładnie nie znam tego typu zaworów, ale wydaje mi się, że pozycją prawidłową jest "głowica" "na równo z korpusem" (celowo użyłem cudzysłowu, gdyż to nie jest głowica). Proszę sprawdzić, czy w pozycji "0" nastawy wstępnej, grzejnik jest rzeczywiście wyłączony (brak dopływu czynnika grzewczego).