Witam. Posiadam Cordobe I z 96 r. Nigdy z nią nic się nie działo (choć posiadam ją o 9 mc-y) aż do 26.08. Rano odpaliła, o 15 wychodzę z pracy, wchodzę do auta, przekręcam kluczyk, zaświecają się kontrolki, przekręcam, żeby odpalić a tu zero reakcji. Nie słychać rozrusznika, nic. Poruszałem kablami, nic. Po kilkudziesięciu próbach w końcu załapała i pojechała. W domu przepatrzyłem kable, dałem inny akumulator, to samo. Powtarza się to w różnych sytuacjach. Nie ma na to względu niedawne odpalanie, zimny silnik czy ciepły. Na benzynie i na gazie to samo. Jest tak, że kilka razy łapie za pierwszym a za następnym trzeba męczyć się 10 minut. Pompa paliwowa pracuje, reduktor też. Aha dodam, że po przekręceniu kluczyka, zaświeceniu się kontrolek i dalszym przekręceniu kontrolki nie przygasają. Na wyświetlaczu mruga kilka razy napis 1A02 a później pojawia się już przebieg. nie wiem, czy to kod błędu czy nie. Szukałem w sieci i nic na ten temal nie mogę znaleźć. Byłbym wdzięczny za pomoc 