Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaki samochod do 20tys zł??

BezimiennyMateusz 01 Sep 2013 22:38 15753 30
  • #1
    BezimiennyMateusz
    Level 9  
    Witam zamierzam kupić samochód. Zależy mi aby był on w miarę ekonomiczny tani w eksploatacji, miał wytrzymałe zawieszenie(nie wielo wachaczowe) i dobre na polskie drogi, miał wytrzymały silnik i był mało awaryjny. Co sądzicie o volvo s60 czy ma on zawieszenie wielo wachaczowe?? Zalezy mi na samochodzie z silnkiem diesla.
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • #3
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Oczywiście, że ma. Zresztą, jakbyś sobie wpisał w google "volvo s60 zawieszenie" i pooglądał obrazki, to byś sam się dowiedział.
  • #4
    BezimiennyMateusz
    Level 9  
    a czy jest jakiś samochód co spełnia moje wymagania??
  • #5
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Tak. Służbowe.
  • #6
    BezimiennyMateusz
    Level 9  
    heh :) a coś najbardziej zbliżone do moich kryteriów, a jak nie ma takiego samochodu co by spełniał te warunki to jaki polecacie?
    A co sadzicie o suzuki grand vitara??
  • #7
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Chcesz auto "dostojne", ale na terenowym zawieszeniu. Każde auto klasy średniej i wyższej, to jest już masa skomplikowanych podzespołów i elektroniki. Nie ma aut niepsujących się. Za 20 k zł nie kupisz nic wybitnego, jeśli ma to być w miarę młode i zadbane.
  • #8
    BezimiennyMateusz
    Level 9  
    A jakie auto byś polecił w tej cenie??
  • #9
    maniek2591
    Level 19  
    Mam auto spełniające twoje kryteria, seat cordoba 2007 rok 1.4 tdi pełna opcja za 15 tys , jeśli potrzebujesz coś innego napisz na pw
    a najbardziej polecam volvo v50 z 2 litrowym dieslem
  • #10
    cefaloid
    Level 32  
    BezimiennyMateusz wrote:
    Witam zamierzam kupić samochód. Zależy mi aby był on w miarę ekonomiczny tani w eksploatacji, miał wytrzymałe zawieszenie(nie wielowahaczowe) i dobre na polskie drogi, miał wytrzymały silnik i był mało awaryjny.

    Ja mam wielowahaczowe i jak na razie 100 tys km bez jakiegokolwiek dotykania się. W obecnej chwili nie nawet nie zamierza się wybijać w tym zawieszeniu. Za to komfort zupełnie nie ten. Równie dobrze możesz też mieć proste jak cep zawieszenie które będzie się non stop wybijać - patrz na to czy konkretny model samochodu ma trwałe zawieszenie a nie jak ono tam jest wykonane.

    BezimiennyMateusz wrote:
    A co sadzicie o suzuki grand vitara??
    Za 20 tys zł? Starczy jeśli chcesz kupić jakiś ulep / starucha. Jak nie masz 30-40 tys zł to odpuść sobie auta klasy SUV. Przykro mi, ale taka jest brutalna prawda. Za 20 tys będą to same truchła.

    BezimiennyMateusz wrote:
    Co sądzicie o volvo s60 czy ma on zawieszenie wielowahaczowe?? Zalezy mi na samochodzie z silnikiem diesla
    Sądzimy tyle, że chyba jednak chcesz mieć auto które ma "wyglągać" i powodować zazdrość. Wcale tego nie piętnuję - tylko jesli tak jest, to będziemy proponować coś zupełnie innego niż gdybyś faktycznie chciał samochód "w miarę ekonomiczny tani w eksploatacji". Volvo S60 nie należy do aut ekonomicznych tylko do klasy premium. Silniki Diesla to minimum 2.4 litra - i to ma być wybór ekonomiczny? Gdzie ta ekonomia? Nie będzie ani tanie w zakupie ani w eksploatacji. Za 20 tys i to w dieslu... najmłodsze w ogłoszeniach będzie 10-11 letnim staruszkiem z przebiegiem 300+ tys km cofniętym tak, by na liczniku było 180-190 ts km. Jesli pasuje Ci wydanie 20 tys na takie auto to OK. W tej wielkości auta ekonomiczny wybór to oznacza Ford Mondeo na przykład...

    To ja osobiście wolałbym wydać te Twoje 20 tys na auto w rodzajiu Hyundai i30 (odpowiednik Kia Ceed), bo wtedy mam auto o pół młodsze, o pół mniej wyjeżdżone i mam jakąkolwiek szansę dostać je od pierwszego właściciela który kupił je osobiście w salonie.
  • #11
    BezimiennyMateusz
    Level 9  
    A jak jest z miejscem w srodku w tym Hyundai-u i30. Poniewaz tez mi na tym zalezy, a czy zawieszenie jest w nim dobre poniewaz samochod bedzie mi sluzyl by dojechac do pracy ale takze przez polne drogi czasem dojechac. Do forda mondeo jakos nie jestem przekonany, poniewaz slyszalem, ze to straszne rdzewioki. A jesli chodzi o silnik i zawieszenie to ma dobre??
  • #12
    tzok
    Moderator of Cars
    Jeśli kupować używanego turbo-diesla to nie starszego niż 3-4 lata, a tutaj w segmencie C to nie ma co startować nie mając w kieszeni co najmniej 35-40 tys. zł, nie wspominając o segmencie D.
    Ile osób ma podróżować tym autem i na jakich trasach, że potrzebujesz tak dużego auta? Jeśli większość wykonywanych jednorazowo tras będzie krótsza niż 10km to odpuść sobie diesla.

    Jak potrzebujesz auta na dojazdy do pracy i polne drogi, to kup sobie Pandę 4x4 z silnikiem 1.4...
  • #13
    BezimiennyMateusz
    Level 9  
    Najlepiej jak by był to samochód 7 os, ale mam forda Galaxy wiec taki aby się spokojnie w nim zmieściło 5 os i miały sporo miejsca z tylu.
  • #14
    User removed account
    User removed account  
  • #15
    BezimiennyMateusz
    Level 9  
    A to volvo v50, które polecał kolega wyżej jest bardzo awaryjne?? Rozmyślam także nad audi A4 jednak dużo osób pisze o tym przednim aluminiowym zawieszeniu, ze jest nie najlepsze lecz znajomy kupił sobie takie audi i je narazie bardzo chwali. A co do tej Kia-i ceed to jakie są jej główne zalety??
  • #16
    tzok
    Moderator of Cars
    BezimiennyMateusz wrote:
    A co do tej Kia-i ceed to jakie są jej główne zalety?
    Stosunek wiek/cena.
  • #17
    BezimiennyMateusz
    Level 9  
    A jak z żywotnością i kosztami naprawy tej kia-i??
  • #18
    User removed account
    User removed account  
  • #19
    gumijagoda12345
    Level 12  
    Witam, do 20tys. zł proponuje zwróci uwagę na samochodziki marki Saab fakt za tą kwotę nie kupisz 5-latka lecz troszkę starsze autko aczkolwiek gwarantuje Ci iż pomimo starszego wieku na pewno nie będzie odstawał wyposażeniem, od młodszych nawet śmiem stwierdzić komfort o wiele lepszy, Saaby zawsze były bogato wyposażone, mało awaryjne, wytrzymałe, bardzo wdzięczne dla użytkownika.......
  • #20
    User removed account
    User removed account  
  • #21
    wichurewicz
    Level 25  
    A klasa to rdzewiejący, kosztowny i awaryjny bubel, nie ma w tym nic "dobrego".
  • #22
    User removed account
    User removed account  
  • #23
    iamtheone
    Level 26  
    kup golfa czwórkę, albo trójke
  • #24
    El Polacco
    Level 10  
    Za 20 tys. złoty może kupić spokojnie zadbaną Octavię I z rocznika 2005-2007r. z silnikiem diesla 1.9 TDI. W tej cenie wyrwałbyś pewnie jakąś Octavie II, ale będzie to już skarbonka gdyż za w miarę godziwą trzeba zapłacić od 25tys. zł do 30tys.zł w zależności od rocznika i wyposażenia. Zwykłe zawieszenie, bez wielowahaczu i dodatkowo wygląd sedana, a klapa otwierana z szybą jak w hatchbacku (duży plus dla tego samochodu za takie rozwiązanie).

    Możesz również kupić np. Fabię 1.9 TDI 101KM, albo jeśli preferujesz benzynę polecam silnik 1.4 16V 75KM albo 80KM. Silniki VW, znacznie lepsze od tych 1.2 które pracują na 3 cylindrach jak diesel. Silniki 1.4 16V bardzo dobrze znoszą instalacje gazową i potrafią spokojnie zrobić 300tys.km na gazie. Sam widziałem na oczy takie przebiegi w Fabii.
  • #25
    gsekulski
    Level 16  
    Ja Ci polecam A3 1.8T. za 20 tysi kupisz już bobry egzemplarz z 2003r. Jak bedziesz pilnował olejów i chłodził turbo to go nie zajeździsz. A auto jedzie jak szalone. Zawieszenie masz tanie w naprawie, no ale sportowe i troszkę sztywne. Polecam fajnie się jeździ, nie był awaryjny(tylko pierdoły typu czujnik abs, włacznik wentylatora itp zazwyczaj po 50zł za sztuke) i jest odporne na katowanie.
  • #26
    BezimiennyMateusz
    Level 9  
    Zastanawiam się nad saab-em i mam pytanie jak z częściami do tych samochodów i czy są drogie??
  • #27
    User removed account
    User removed account  
  • #28
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    middy1983 wrote:
    Moim zdaniem najbardziej zadbane mogą być tylko małe auta od starszych osób (40+
    Bzdura! I tylko po 40-ce ludzie sa uczciwi, a poniżej to sami złodzieje... Ja jeżdżę swoim autem od 95 roku i miałem kilka samochodów, które były stare i dobrze utzrymane i w żadnym nie skręciłem licznika przy sprzedaży.
    middy1983 wrote:
    Osobiście wolał bym jeździć nowym Hyundaiem za 30000zł jak 6-7 letnim Volvo za 20000zł

    A ja odwrotnie...
    Zawsze miałem auta starsze, ale wyższej klasy i nowa wydmuszka segmentu A, czy B nie dorówna 10 letniemu pojazdowi klasy średniej wyższej. Jedynie będzie tańsza w eksploatacji, ale w tych nowych to juz nie byłbym taki pewny.
    BezimiennyMateusz wrote:
    a resztę z roczników 2000-2005 można już sobie darować! Nie zdążysz się nacieszyć i się sypnie tak że się popłaczesz.

    Teraz mam evasiona 2001 od ponad 2,5 roku i najdroższe "naprawy" to wymiana kompletnego rozrządu ( na dobrych gratach z robocizną 800), wachacza ( 800 na 2 strony z robocizną) i przegub napędowy ( 350 z robocizną). Średno ekploatacja tego auta ( bez paliwa) wychodzi 1000-1200zł/rok, i sa to w wiekszości normalnie zużywające sie elementy eksploatacyjne, a auto jest użytkowane naprawdę ciężko, zarabia na siebie, a nie tylko do kościoła w niedzielę...
    W poprzednim aucie sprzedanym jako 16-letnie ( mitsubishi sigma) przez 3,5 roku wymieniłem alternator ( uzywany za 90zł!) i 2 wydechy ( gaz) za zawrotną sumę 250 zł z przesyłką... Poza tym świece po 10 zł i oryginalne kable hyundai'a WN za 200zł ( na 6 cylindrów !)
    W nowym cudaku bedą Cie naciągać w serwisie za wymianę oleju i filtrów po 600-700 zł i nie bedziesz miał pewności czy je wogóle wymienili... no i za wszystkie awarie bedziesz winny Ty "z powodu niewłaściwej eksploatacji auta".
    No i utrata 50% wartości auta po 3 latach. Ja sigme kupiłem za 8 tys , a po 3,5 roku sprzedałem za 6800...
  • #29
    User removed account
    User removed account  
  • #30
    tzok
    Moderator of Cars
    middy1983 wrote:
    Czy nie lepiej koledze było by wpłacić do salonu 20000zł i resztę na raty?
    W/g mnie kredyt konsumpcyjny to największa głupota jaką można zrobić - jak mówi przysłowie "dobry zwyczaj nie pożyczaj". Jeśli już brać kredyt to tylko na coś co ma szansę się zwróć lub na siebie zarobić. Jak trafisz 4-5 letnie poleasingowe auto, to choćbyś "na dzień dobry" miał mu zrobić remont kapitalny to i tak wyjdzie Cię taniej niż zakup nowego.