Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilanie -48V i 24V z siłowni telco

twojtczak 02 Wrz 2013 15:42 1755 5
  • #1 02 Wrz 2013 15:42
    twojtczak
    Poziom 2  

    Witam,
    proszę bardziej doświadczonych kolegów o radę.
    Siłownia telekomunikacyjna 48V posiada "+" na masie. W tej samej szafie trzeba umieścić urządzenia zasilane 24V. Najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby skorzystanie z siłowni z redundantymi zasilaczami i tej samej baterii akumulatorów, z wykorzystaniem przetwornicy 48V/24V. I tu się pojawia problem, gdyż masa urządzeń 24v jest "-" więc połączenie wszystkiego do wspólnej masy skutkowało będzie zwarciem.
    Czy jest jakiś rozsądny sposób na pogodzenie tego w ramach jednaj masy? Przychodzi mi do głowy zastosowanie diód, jednakże brakuje mi wiedzy by wszystko ze sobą pogodzić.

  • #2 02 Wrz 2013 15:54
    opamp
    Użytkownik obserwowany

    Jaki prąd potrzebny?

  • #4 02 Wrz 2013 16:54
    opamp
    Użytkownik obserwowany

    Zła przetwornic ;) Potrzebujesz które daje napięcie galwaniczne oddzielone żeby masy połączyć z - 48V.
    Branża podobna na to chwilę ale wyskościówka cały czas :P

  • #5 02 Wrz 2013 17:45
    twojtczak
    Poziom 2  

    Dzięki bardzo. Jakieś sprawdzone propozycje produktowe?

  • #6 02 Wrz 2013 20:56
    BiegłyFrank
    Poziom 14  

    Witam,
    skoro na zasilaniu 48V wspólną szyną jest plus, GND, to można zastosować tu nieizolowaną przetwornicę dwutaktową typu Buck Boost Converter, czyli odwracającą znak napięcia wyjściowego.
    We wskazanej lince jest pokazany schemat w/w przetwornicy ale z plus na minus i jako klucz zastosowano tam tranzystor unipolarny MOSFET z kanałem typu N, a tu potrzebny będzie taki tranzystor ale komplementarny, czyli z kanałem typu P - zmiana polaryzacji jest z minus na plus.
    Powyższe wynika z tego, iż wszystkie unipolarne tranzystory mocy MOSFET z kanałem indukowanym mają zaimplementowaną wewnątrz diodę odwrotnie równoległą, a która tu nie ma prawa przewodzić.
    Choć ze względu na niedużą wartość prądu wyjściowego - 2A - można tu również rozważyć użycie w roli klucza tranzystora bipolarnego BJT, a wtedy w przypadku użycia do sterowania jego bazy - patrz niżej - transformatorka impulsowego jego polaryzacja będzie tu bez większego znaczenia.
    Jednak preferowany byłby tu BJT super-alfa (w układzie Darlingtona) i o polaryzacji N-P-N oraz sterownik/kontroler "podczepiony" do ujemnej wejściowej szyny zasilania - patrz niżej - a wtedy sterowanie bazy takiego tranzystora możliwe jest bezpośrednio z wyjścia sterownika/kontrolera.
    Pewnym problemem jest tu sterowanie bramką tranzystora MOSFET względem jego źródła, a którego potencjał źródła jest "pływający", czyli ma ono inną wartość potencjału kiedy ten tranzystor jest otwarty (ok. ujemnej wartości potencjału drenu), a inną kiedy ten tranzystor jest zablokowany (ok. dodatniej wartości napięcia wyjściowego).
    Dlatego też w znanych mi rozwiązaniach takiego typu przetwornicy stosowany jest albo transformatorek impulsowy albo specjalizowany driver z optoizolacją oraz z dodatkową, również izolowaną, pompą ładunkową a potrzebną do zasilania obwodu po stronie bramki tranzystora unipolarnego.
    Ale jest jedna konfiguracja - tu z BJT N-P-N super-alfa - gdzie będzie możliwe sterowanie bezpośrednie klucza z wyjścia sterownika/kontrolera.
    Jako sterownik/kontroler - pracujący w trybie prądowym - można tu zastosować popularny układ UC3844B;
    - Maximum Duty Cycle; od 47% do 50%,
    - Minimum Duty Cycle; 0%,
    - Start Threshold; od 14.5V do 17.5V,
    - Min Operating Voltage After Turn-on; od 8.5V do 11.5V.
    I w zależności od użytego rozwiązania układowego drivera sterującego tranzystorem wykonawczym - kluczem - można go "podczepić" do plusowej albo do minusowej wejściowej szyny zasilania.
    Niestety, ale w przypadku "podczepienia" sterownika do szyny plusowej zasilania (wspólnej) potrzebny będzie jeszcze jeden transformatorek, a to w celu przekazania z obwodu źródła/drenu tranzystora klucza MOSFET na stronę minusa sterownika przebiegu wartości chwilowej (amplitudy) prądu źródła/drenu - w celu odcięcia/wyłączenia klucza dla ustalonej wartości maksymalnej prądu w takcie wejściowym (praca w trybie prądowym).
    Choć wtedy łatwo jest rozwiązać układ dzielnika rezystorowego, a potrzebny do kontroli wartości napięcia wyjściowego.
    W przypadku przeciwnym, do kontroli amplitudy prądu źródła/drenu wystarczy rezystor (również z BJT), a do kontroli wartości napięcia wyjściowego potrzebny będzie wtedy transoptor z układem TL431 z jego otoczeniem po stronie napięcia wyjściowego.

    Jak widać, możliwości konkretnych rozwiązań tej przetwornicy jest kilka i warto podyskutować o poszczególnych rozwiązaniach, a przedstawionych przeze mnie wyżej.

    Pozdrawiam

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo