Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

po podłączeniu miksera szumi mikser

04 Wrz 2013 18:29 5169 26
  • Poziom 12  
    Witam.
    Jestem posiadaczem kolumn estradowych marki LDM z serii evergreen. Paczki napędzane są końcówką mocy z tej samej serii. Kolumny mają 150w 8ohm. Końcówka ma 2x140w 80hm (taki kupiłem zestaw). Kolumny i wzmacniacz nie są nowe, bo mają około 15 lat i grają pięknie. :)
    W ostatnim czasie dokupiłem do tego mikser behringer 1222. Mikser jest wyposażony w procesor efektów i equalizer.


    podłączenie:
    Jak wiadomo kolumny podłączam do wzmacniacza. Mikser jest podłączany do wzmacniacza w gniazda znajdujące sie pod masterami. Bodajże po pwr in. Są to takie wejścia na których końcówka jest otwarta na maksa. Nawet nie trzeba otwierać potencjometrów master.

    Po podłączeniu miksera w włączeniu wszystkiego kolumny syczą bardzo głośno. jeżeli nie mam podłączonego miksera kolumny są cichą.

    Moje pytanie jest takie:
    Dla czego kolumny syczą po włączeniu miksera. Proszę o bezzwłoczną pomoc z góry dziękuję.

    http://www.jednostki.adgraf.net/ Proszę nie kaleczyć języka. [P.]
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Oczywiście zgodzę sie że gain może szumieć, ale ja używam tylko 3-4 kanałów. Jeden to klawisz, drugi to bass, jeden wokal i jakiś odtwarzacz, np. laptop, ale ja gain mam pościągane. Wiadomo, że nie do końca. Troszkę jest, ale bardzo mało.

    Mój znajomy ma behringera PMP, ale dokładnie nie pamiętam modelu. Wiem, że ma 1100 watt w mostku i u niego nie ma szumu. Dlatego napisałem ton post.

    A może to być kwestia kabli???

    Dodano po 2 [minuty]:

    Suma nigdy nie jest otwarta więcej niż 0 db. otwarta jest w granicach -15/-20. W takiej granicy nie powinien szumieć
    pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Akustyka
    Nie jest to problem bo behringer szumi. Bez przesady koledzy. Problem leży w sposobie podłączenia.

    Gain to najmniej szumiący stopień wzmocnienia miksera. To na nim powinno się maksymalnie wzmacniać dźwięk. A dokładniej tak by wskazania miksera były w okolicy 0dB.
    Sam mikser powinien mieć suwaki (pokrętła) w okolicy 0dB i sygnał na sumie powinien na wskazaniach oscylować w okolicy 0dB. W tedy mikser najmniej szumi.

    W ostatniej kolejności należy rozkręcić potencjometr wzmacniacza na żądaną wartość. Jeżeli wpinasz się w gniazda pomijające regulację w wzmacniaczu, to powodujesz to że głośność musisz regulować sumą miksera, która najczęściej będzie gdzieś w dolnej pozycji, a wzmacniacz posiada maksymalne wzmocnienie. Tym samym pracujesz w zakresie miksera gdzie posiada on spore szumy i masz mały odstęp sygnału od szumów, a wzmacniacz je mocno wzmacnia.

    Prostym rozwiązaniem tej sytuacji było by wpięcie w gniazda wzmacniacza gdzie jest regulacja głośności, lub dorobienie nawet pasywnego tłumika (rezystory, potencjometr), by obniżyć poziom sygnału z miksera. Większy sygnał z miksera to większy odstęp sygnału użytecznego od szumów.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Akustyka
    To zrób sobie eksperymet przy niezbyt głośnym graniu na mocniejszym sprzęcie (ok 300W). W pierwszej kolejności jak ja mówię, a w drugiej daj końcówkę na max i przycisz mikserem. Na 100% wyjdą ci szumy na wierzch.

    Jeżeli faktycznie na imprezie wykorzystujesz 100% mocy systemu, to rozkręcanie końcówki mocy na max ma sens. Choć znając sprzęt, lepiej go skalibrować tak żeby maksymalne wskazania miksera odpowiadały zadziałaniu diody clip w końcówce. W tedy masz pewność że nie przesterujesz końcówki, a w tedy rzadko kiedy potencjometr głośności jest na max.

    Gdyby suwak sumy był faktycznie zaraz przed wyjściem miksera to by było to samo. Ale jako że jest on jeszcze prawie zawsze buforowany na wyjściu, poziom szumów miksera masz na stałym poziomie. Jeżeli chcesz grać na suwaku sumy w pozycji -30dB, to działa tak samo jak byś podkręcił potencjometr z szumem o 30dB, czyli dokładasz do sygnału użytecznego 30dB szumów!

    Weź sobie pierwszą lepszą końcówkę mocy, i zauważ że głośniki szumią bardziej po odkręceniu pokrętła głośności na max.

    x-deejay napisał:
    W normalnym użytkowaniu końcówka na maxa i regulacja na mikserze po to ona jest.

    Według mojej szkoły w normalnym użytkowaniu system powinien być skalibrowany. A co w przypadku jeżeli końcówka mocy jest przystosowana do pracy z sygnałem -10dBV a ty masz mikser który daje +4dBu? Dasz na max, i końcówka Ci będzie klipować przy -10dBV czyli -8dBu. Czyli automatycznie zjeżdżasz suwakiem miksera o 20-25dB żeby nie przesterować końcówki, a mikser pracuje w zakresie właśnie -20dB. W szczytach do -10dbu żeby nie przesterować końcówki. A to masz przy maksymalnej głośności. A jak chcesz mniej to jedziesz suwakiem na -30 -40dB.

    A co z kolumnami aktywnymi które mogą pracować z mikrofonami? Też potencjometr na max? I pracować z suwakiem miksera przy -60dB? Czy to masz optymalny zakres pracy miksera i systemu? Wątpię.

    Pierwszą zasadą akustyka jest to żeby wzmacniać sygnał w stopniu wzmocnienia najmniej szumiącym. Następnie przeprowadzać cały tor audio na optymalnym poziomie głośności. Żadną tajemnicą jest że wzmacniacz operacyjny przy małym wysterowaniu generuje zniekształcenia a przy zwiększaniu wzmocnienia szumi. Czyli optymalnym położeniem suwaka sumy (i kanału) jest okolica 0dB. Zamiast wzmacniać sygnał suwakiem kanału powyżej 0dB dużo lepiej podkręcić gainem.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Akustyka
    I wzmacniać szumy. Kto co lubi. Liczby mówią same za siebie i przekłada się na to co słychać.
    DSP w budżetowym sprzęcie z przed 15 lat?

    Wytłumacz dla czego świętą rzeczą jest dawać końcówki mocy na max, i nie powinno się ich zmniejszać. Ja Ci przedstawiłem rzeczową argumentację mojego podejścia.

    Moja rada to tłumik pomiędzy mikserem a wzmacniaczem, albo wpiąć się z sygnałem przed tłumkiem w wzmacniaczu. Na 90% znacznie poprawi sytuację.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Akustyka
    x-deejay napisał:
    Czułość wejścia realizowana na cyfrowej korekcji gain.

    Czyli jednak był tłumik. I przy małej imprezie na dużym systemie można było zmniejszyć czułość wzmacniacza, by dać większy sygnał z miksera. Tym samym dostarczyć sygnał z większym odstępem od szumów.

    Nie jest argumentem to że wiele osób tak robi, tylko to dla czego tak robi i jakie są tego konsekwencje.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Akustyka
    Zasada jest ta sama podłączając jeden mikser do drugiego. W mikserze odbiorczym zazwyczaj nie daje się gain na max, i sterujesz suwakiem sumy miksera nadawczego, tylko dajesz odpowiedni poziom na pierwszym, i ustawiasz odpowiednio gain na drugim. Z tych powodów co opisałem wcześniej.
  • Poziom 12  
    A może muszę zastosować crossover. Wtedy wyciąłbym górne pasmo i by nie syczały. Co o tym myślicie?
  • Moderator Akustyka
    Jest to jakieś rozwiązanie, ale weź pod uwagę że obetniesz znaczną część pasma użytecznego, przez co stracisz dużo na jakości i czytelności dźwięku.
    Ogólnie nie tędy droga. W pierwszej kolejności zastosuj tłumik, jak pisałem wcześniej. A jak się nie sprawdzi będziemy myśleć dalej.
  • Poziom 12  
    Czy mógł byś wyjaśnić co to jest ten tłumik i gdzie go wpiąć?
  • Poziom 41  
    fisiokosio, czy szum jest również, gdy sumę miksera (behriger) masz na minimum?
  • Poziom 12  
    ciasteczkowypotwor napisał:
    fisiokosio, czy szum jest również, gdy sumę miksera (behriger) masz na minimum?


    Szum narasta przy otwieraniu faderów sumy. Jak suma jest zamknięta to mikser syczy bardzo delikatnie tak jak powinien. Właściwie to szumią gwizdki. Jak otworze sumę na 0 db to szumi strasznie.

    Dodam jeszcze ze na wyjcie monitorowe wpinam suba. Właściwie jest to combo gitarowe. Jest to LDM P-215 8 ohm. Siedzi tam głośnik celestion k15t 200w. Napędza to głowa LDM ba100. Dół moge sterować eq w głowie.

    Sub szumi też i nie wiem czemu. Głośność suba sterowana jest z konsoli, faderem czerwonym do sterowania głośnością monitorów.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Albo masz na którymś kanale odkręcony gain na maxa, lub jakiś powrót, albo trafiłeś na wyjątkowo tandetny mikser.
  • Poziom 12  
    Jutro to sprawdzę. Ale na chwile obecną wydaje mi się ze wszystkie gainy są ściągnięte. Dodam jeszcze, ze mikser posiada equalizer.
    Jutro porobię kilka zdjęć i może nagram filmik, wstawię na yt i wkleję link na elektrodę, jeżeli dalej będą te objawy po sprawdzeniu twoich porad.
  • Poziom 12  
    temat uwazam za zamkniety. Problem zostal rozwiazany. :)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Tak na prawde to nic nie zrobilem. prawde mowiac problem sie sam rozwiazal.
    Ale szumial mi jeden gain.
  • Poziom 32  
    A moja rada - końce odkręcam na tyle ile potrzeba na danym obiekcie (i jak ja nie gram to mam też dodatkową pewność, że nie będzie przedobrzone - bo mimo limiterów to i tak mało). Ktoś powie - poleci prostokąt na ściszone wzmacniacze ale widzę po żarówkach w paczkach, że nic nie świeci i driwery żyją. No i na koniec najważniejsze - szumy są minimalne bo do samych końcówek sygnał idzie dość mocny a to przy poważniejszych imprezach typu wesele czy inne okolicznościówki są przecież przerwy z tłem muzycznym lub bez i szumofony by wszystko zabiły.