Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kocioł podajnikiem tłokowym - przecieka - czy warto remontować?

Pawel1812 04 Wrz 2013 21:52 2298 8
  • #1 04 Wrz 2013 21:52
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Witam
    Mam możliwość pozyskania takiego pieca tanim kosztem. Był on eksploatowany pięć sezonów. Najprawdopodobniej na skutek wilgoci doszło do perforacji i powstania kilku dziur w jednej blasze nad podajnikiem, co powoduje przeciek, tak więc konieczna jest jej wymiana. Dostęp do blachy jest dość trudny - wymaga demontażu osłon, rozcięcia bloku wodnego od zewnątrz.
    Zastanawiam się, czy jest sens remontować taki piec, czy lepiej kupić używkę ale sprawną. Jak dla mnie pięć sezonów to zdecydowanie za mało jak na taki piec i po naprawie powinien jeszcze kilka sezonów posłużyć.
    Z góry dziękuję za wszelkie opinie.

    0 8
  • #2 05 Wrz 2013 01:03
    piotr_boncza
    Poziom 29  

    Jeśli po pięciu sezonach jest w takim stanie, to nie był właściwie eksploatowany i wtopisz się z nieustanne naprawy. Ryzyko moim zdaniem jest spore. Lepiej wziąć starszy, używany we właściwy sposób.

    0
  • #3 05 Wrz 2013 11:06
    Pawel1812
    Poziom 26  

    A czy mógłby kolega wytłumaczyć, co trzeba robić, aby po pięciu sezonach doszło do perforacji pieca i czego się wystrzegać, aby do tego nie dochodziło?
    W moim przypadku ryzyko duże nie jest - najwyżej się go na złom sprzeda jak będzie zbyt często się dziurawił a naprawa i montaż samemu.

    Przeciek jest na jednej z blach o rozmiarze 10x20cm w okolicy podajnika w kilku miejscach i nigdzie więcej. Tak jakby ta jedna blacha była problemem. Oczywiście jej wymiana nie jest łatwa - wymaga wycięcia otworu od zewnątrz, aby dało się dojść do uszkodzonego miejsca.

    Ile taki używany piec w dobrym stanie powinien kosztować?

    0
  • Pomocny post
    #4 06 Wrz 2013 19:06
    piotr_boncza
    Poziom 29  

    Podstawowy problem to zimny powrót, mokry węgiel co skutkuje wykraplaniem wody w kotle. Ponieważ spaliny zawierają sporo dwutlenku siarki tworzy się kwas, który niszczy kocioł. Poczytaj wątki o zaworach 3 i 4 drogowych.

    0
  • #5 06 Wrz 2013 20:16
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Dziękuję za poradę. Chyba jednak zdecyduję się na kocioł używany, dwuletni, droższy, ale w pełni sprawny. Byłbym wdzięczny, gdyby Kolega napisał, jaka temperatura powinna być na powrocie, aby ryzyka wykraplania nie było. Ile sezonów powinien taki piec wytrzymać jeśli będzie prawidłowo eksploatowany?

    0
  • #6 07 Wrz 2013 11:14
    kabee84

    Poziom 24  

    Punkt rosy to 57stC. Im niższa temperatura tym gorzej.
    Niemalże zawsze nie mamy pewności, czy używany kocioł był eksploatowany poprawnie.

    0
  • #7 07 Wrz 2013 13:31
    piotr_boncza
    Poziom 29  

    Punkt rosy dla gazu ziemnego to 57, dla spalin w kotle stalopalnym? Nie jestem w stanie powiedziec, piszę z placu budowy :)
    Producenci kotłów podają minimalną temperaturę, musialbys sprawdzić w instrukcjach. Generalnie im wiecej tym lepiej, oczywiscie w granicach rozsądku. Niska temperatura spalin to, poza wykraplaniem, komin zaklejony smolistymi produktami niepełne go spalania i znacznie niższa sprawność kotła.

    0
  • #8 08 Wrz 2013 07:52
    jack63
    Poziom 41  

    Wiekszość producentów kotłów stałopalnych podaje temp. ok 65 oC. Bez zaworu 4-drogowego taka temp. jest nie do uzyskania przez 80% okresu grzejnego bez przegrzewania pomieszczeń.
    Jeżeli "lecą" dziury w płaszczu wodnym, to bardzo źle świadczy o jakości wykonania kotła.
    Sam eksploatowałem czeski kocioł przez 10 lat w temperaturach niższych niż zalecane i żadna dziura nie wyleciała. Co prawda kocioł był co tydzień, dwa czyszczony do "gołej blachy" i używałem węgla o niskiej zawartości siarki. Kocioł z dolnym spalaniem po zasypaniu palił się (a w zasadzie męczył) spokojnie przez 12 godzin, więc podajnik nie był potrzebny.
    Z drugiej strony w Zębcu szwagra po dwóch latach palenia (często drewnem) i zaworze trojdrożnym wyleciała dziura w drugim sezonie grzewczym.
    Z doświadczenia wiem, że najgorszy dla korozji jest okres postoju nieoczyszczonego i zabezpieczonego antykorozyjnie olejem kotła stojącego w piwnicy - okres letni.

    0
  • #9 21 Wrz 2013 11:38
    kabee84

    Poziom 24  

    piotr_boncza napisał:
    Punkt rosy dla gazu ziemnego to 57, dla spalin w kotle stalopalnym? Nie jestem w stanie powiedziec, piszę z placu budowy :)

    Racja, przepraszam za nie dokładne informacje.

    W kotłach na paliwo stałe zależy to między innymi od temperatury spalania, wilgotności paliwa, rodzaju paliwa...

    1