Witam,
Tak jak w temacie, nie działa mi prawy reflektor świateł mijania ani drogowych. Auto posiadam od nedawna i zauważyłem niedawno, że prawe światło świeciło inaczej, czyli, jak lewe było mijania to prawe drogowe, jak zmieniłem na drogowe to lewe było ok, a prawe w ogóle nie świeciło. Więc dziś się za to zabrałem i zobaczyłem, że ktoś pociągnął poprostu sobie kabel od lewego reflektora i podłączył pod nie prawy... :/ I dlatego tak dziwnie świeciło. Dziś doszedłem do tego, że napięcie,które powinno dochodzić do prawego reflektora w ogóle nie dochodzi do kostki 19pinowej nad chłodnicą. Do lewego jest ok. Ze schematu elektrycznego z książki Sam Naprawiam: Vw wyczytałem, że od tej kostki 19-pinowej dalej przewody idą do złącza T10b. Niestety nie mogę go zlokalizować. W legendzie pisze że jest to złącze 10-pinowe,czarne obok płyty przekaźników. Niestety, u mnie w ogóle nie widzę tych przekaźników. Nad bezpiecznikami jest kilka 8-pinowych wiązek kabli które idą gdzieś do góry.
Tak jak w temacie, nie działa mi prawy reflektor świateł mijania ani drogowych. Auto posiadam od nedawna i zauważyłem niedawno, że prawe światło świeciło inaczej, czyli, jak lewe było mijania to prawe drogowe, jak zmieniłem na drogowe to lewe było ok, a prawe w ogóle nie świeciło. Więc dziś się za to zabrałem i zobaczyłem, że ktoś pociągnął poprostu sobie kabel od lewego reflektora i podłączył pod nie prawy... :/ I dlatego tak dziwnie świeciło. Dziś doszedłem do tego, że napięcie,które powinno dochodzić do prawego reflektora w ogóle nie dochodzi do kostki 19pinowej nad chłodnicą. Do lewego jest ok. Ze schematu elektrycznego z książki Sam Naprawiam: Vw wyczytałem, że od tej kostki 19-pinowej dalej przewody idą do złącza T10b. Niestety nie mogę go zlokalizować. W legendzie pisze że jest to złącze 10-pinowe,czarne obok płyty przekaźników. Niestety, u mnie w ogóle nie widzę tych przekaźników. Nad bezpiecznikami jest kilka 8-pinowych wiązek kabli które idą gdzieś do góry.