Witam, jeśli zła kategoria to proszę o przeniesienie tematu do odpowiedniego podforum.
Opiszę swój problem.
Samochód to Opel Astra F rok prod. 1998
Silnik 1.4 60 km + LPG silnik c14nz
Bez żadnych bajerów, nie ma wspomagania el, szyb itd.
Ostatnio odpalając samochód zapiszczało mi coś pod maską, pomyślałem że to pasek dostał wody i zapiszczał, pojechałem kilka km i wróciłem i wszystko było ok.
Następnego dnia jadąc spokojnie samochodem zgasł mi i już nie odpala ani na gazie ani na beznynie.
Sprawdziłem z tatą aparat zapłonowy, wymieniłem na sprawny, kopułkę też, cewkę moduł, i nawet ECU ze sprawnej takiej samej astry, Iskra jest ale teraz przy kręceniu rozrusznikiem i po wyłączeniu zapłonu dymi się z bezpiecznika pod maską. Bezpiecznik 20A ten zółty ze zdj. z linku pod spodem Ktoś ma jakiś pomysł co to może być? problemy z wiązką? przebicie?
Link
Opiszę swój problem.
Samochód to Opel Astra F rok prod. 1998
Silnik 1.4 60 km + LPG silnik c14nz
Bez żadnych bajerów, nie ma wspomagania el, szyb itd.
Ostatnio odpalając samochód zapiszczało mi coś pod maską, pomyślałem że to pasek dostał wody i zapiszczał, pojechałem kilka km i wróciłem i wszystko było ok.
Następnego dnia jadąc spokojnie samochodem zgasł mi i już nie odpala ani na gazie ani na beznynie.
Sprawdziłem z tatą aparat zapłonowy, wymieniłem na sprawny, kopułkę też, cewkę moduł, i nawet ECU ze sprawnej takiej samej astry, Iskra jest ale teraz przy kręceniu rozrusznikiem i po wyłączeniu zapłonu dymi się z bezpiecznika pod maską. Bezpiecznik 20A ten zółty ze zdj. z linku pod spodem Ktoś ma jakiś pomysł co to może być? problemy z wiązką? przebicie?
Link