Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Szkolenia SEP
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Astra F '94 - nie odpala

kbrud9 08 Wrz 2013 15:45 5931 7
  • #1 08 Wrz 2013 15:45
    kbrud9
    Poziom 9  

    Witam, jeśli zła kategoria to proszę o przeniesienie tematu do odpowiedniego podforum.
    Opiszę swój problem.
    Samochód to Opel Astra F rok prod. 1998
    Silnik 1.4 60 km + LPG silnik c14nz
    Bez żadnych bajerów, nie ma wspomagania el, szyb itd.
    Ostatnio odpalając samochód zapiszczało mi coś pod maską, pomyślałem że to pasek dostał wody i zapiszczał, pojechałem kilka km i wróciłem i wszystko było ok.
    Następnego dnia jadąc spokojnie samochodem zgasł mi i już nie odpala ani na gazie ani na beznynie.
    Sprawdziłem z tatą aparat zapłonowy, wymieniłem na sprawny, kopułkę też, cewkę moduł, i nawet ECU ze sprawnej takiej samej astry, Iskra jest ale teraz przy kręceniu rozrusznikiem i po wyłączeniu zapłonu dymi się z bezpiecznika pod maską. Bezpiecznik 20A ten zółty ze zdj. z linku pod spodem Ktoś ma jakiś pomysł co to może być? problemy z wiązką? przebicie?
    Link

    0 7
  • Szkolenia SEP
  • #2 08 Wrz 2013 19:07
    opamp
    Użytkownik obserwowany

    Zacznij od połączenia do kompa.
    Skoro się dymi to jest zwarcie a gdzie to sobie dojedziesz po schematach.

    Dodano po 1 [sekundy]:

    Zacznij od połączenia do kompa.
    Skoro się dymi to jest zwarcie a gdzie to sobie dojedziesz po schematach.

    1
  • Szkolenia SEP
  • #3 08 Wrz 2013 19:27
    Daro122
    Poziom 29  

    Jak się dymi to ja bym swego kompa nie podłączał - już raz naprawiałem , wpierw usuń przyczynę zwarcia , może to wystarczy aby zadziałało.

    0
  • #4 08 Wrz 2013 20:34
    kbrud9
    Poziom 9  

    kupiłem nowy bezpiecznik i kilka razy kręciłem i teraz o dziwo się nie dymi i bezpiecznik cały. Samochód chyba powinien mieć mokre świece jakby paliwa nie podawał. odłączyłem przekaźnik i zgodnie z książką sam naprawiam opel astra zwarłem styki 30 i 87 bodajże, pompa miała pompować paliwo ale nie pompowała.
    Odłączyłem więc wężyk idący do wtryskiwacza i kręciłem rozrusznikiem i nic, sucho jak na pustyni. To możliwe że przyczyną tego wszystkiego jest spalona pompka od paliwa. Samochód cały czas był odpalany na pb a później przegazówka i przełączał się na gaz. Pompa zatarła się z braku benzyny? A jeżeli zatarłaby się to nie odpaliłby na gazie? bo ani na tym ani na tym nie chce odpalać.


    Najlepiej chyba jednak będzie jak wezmę astrę na lawetę i pojadę podłączyć pod komputer. Był u mnie wujek elektryk z uprawnieniami nawet i sprawdzał mi wszystkie obwody i wiązkę i niby wszystko jest w porządku.

    0
  • #5 09 Wrz 2013 20:34
    ravelation
    Poziom 21  

    A co to za problem sprawdzić żaróweczką czy pompa dostaje prąd?
    jak na paliwie nie zapali to na gazie musi w trybie awaryjnym
    a tej astry pod komputer sie nie podłączy/za stara technologia/

    0
  • #6 04 Paź 2013 23:08
    kbrud9
    Poziom 9  

    otóż podłączy się każdy samochód pod komputer wystarczy mieć prawidłowy interfejs.
    Zdjęcie złącza diagnostycznego. To po lewej w skrzynce z bezpiecznikami.

    Opel Astra F '94 - nie odpala

    A tak wogóle to problem został rozwiązany. wymieniłem cewkę okazało się że kabel był nadpalony ale nie wiem dlaczego.
    Ale do zauważenia tej usterki wymieniłem filtr od paliwa, aparat zapłonowy, świece, przewody, cewkę i pożyczyłem od znajomego cały komputer od takiej samej astry.

    I wyszło mi na to że jeździłem na LPG a miałem mało benzyny w baku. Brakło benzyny filtr od paliwa był strasznie zasyfiony a na końcu benzyny pociągnął całe śmieci z baku i pompka się spaliła. Na gazie nie odpalała. Od mechanika dowiedziałem się takiej hipotezy że do odpalenia na takim gazie trzeba mieć minimalną ilość benzyny bo samochód odpala przełącza się na gaz ale ta benzyna dochodzi gdzieś tam i wraca spowrotem do baku. A nawet po awaryjnej próbie nie odpala bo jest za sucho we wtrysku.

    0
  • #7 04 Paź 2013 23:55
    toku74
    Poziom 31  

    Posłuchaj użytkowniku: Twoja Astra niezbyt potrzebuje komputera do diagnozy. Najpierw sprawdza sie ją "mechanicznie" /zreszta jak każdy samochód i domyślam się że od tego zaczynają najwięksi znawcy tematu/, a potem kody błyskowe /u Ciebie/ i dipiero komp. Czytając, interesując się, przejmując się /itd, itp/ dzaiałaniem swojego pojazdu dowiedziałbys się, że jeżdżąc "na gazie' nawet mpntazyści gazu proponują jazdę z minmalną ilością paliwa na poziomie 1/4 zbiornika /zanurzenie i chłodzenie p-py paliwa/. Od tego też zaczyna się diagnostykę - odgłos pracy p-py paliwa. Jak pracuje, to czy odpowiedniio/ nawet przy niższym ciśnieniu /do sprawdzenia przyżądem/ też odpali. Rozrząd- "bezapelacyjnie" synchronizacja. Potem iskra- jak jest to ok. -musi zapalić. Odkręć śruby dolotu /dwa krzyżaki "3"/ i sprawdż przy uruchamianiu podaje paliwo- mgła /'chyba, że przelewa/. Jak tak to nie ma siły: albo czujnik położenia wału, albo podaje na raz gaz i benzynę.

    0
  • #8 05 Paź 2013 00:11
    kbrud9
    Poziom 9  

    nie podawała paliwa bo jednak moja wina brakło benzynki na odpalanie auta. filtr się zapchał i już nie leciało paliwo. I nie chciała odpalać, sprawdzałem cewkę aparat czujnik halla itd. Sprawdziłem czy napięcie dochodzi do pompki zwierając piny na przekaźniku i mierząc miernikiem i led-testerem i napięcie było. Pojechałem na szrot pompka 30 zł. filtr wywaliłem wywaliło z pół litra czarnej benzyny. W srodku filtra jakiś kamień. podtawiłem bańkę wlałem około 2l i włączając pompkę ,, przepłukałem trochę przewody przed filtrem, później podłączyłem zamiast filterka tymczasowo normalny wężyk. I odpaliła ale nie chciało przełączyć na gaz. Zawór się nie otwierał. na sterowniku od gazu zimne luty. I już się znalazło całe wyjaśnienie. Najpierw padł gaz i niby się świeciło że na LPG ale jednak na benzynie. Benzyny mało to śmieci zaciągło z dna i się zapchał przewód i koniec ani wte ani we wte. Ale kto mógł przypuszczać że sterownik się popsuje od gazu. Źle zacząłem od aparatu zapłonowego. Mogłem zdjąć rurkę od gaźnika i zobaczyć czy dochodzi paliwo do wtrysków.

    A co do błysków to nie robiłem tego. Tak po prostu gdzieś o tym przeczytałem, ja teź jestem taki że najpierw mechaniczne usterki. No bo nie oszukujmy się astra f w najuboższej wersji to nie jest diabeł elektroniczny.

    0