Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

leon asv 2004 - brak mocy, błedy z czujników

tsirp 08 Wrz 2013 18:38 3267 4
  • #1 08 Wrz 2013 18:38
    tsirp
    Poziom 9  

    Witam.
    Jestem posiadaczem Leona 1.9 tdi asv 110. Kupiłem go 4 miesiące temu i od tej pory zrobiłem ok 10 000 km. Auto spisywało się bez zarzutu, komputer podpinałem do niego dość regularnie bo mam w pracy, zero błędów, ostatnie śmigałem po górach i też było ok.
    Jakieś 2 tysiące km temu dostawiłem tempomat, działa on prawidłowo we wszystkich pozycjach manetki.
    Ok 2 tygodnie temu, dzień jak co dzień pojechałem do kolegi. Jak zbierałem się do wracania, zaraz po wyjechaniu z parkingu statek stracił moc, myślałem że wrzuciłem 4 zamiast 2, ale nic jadę dalej. Samochód nie chciał jechać, sprawdziłem czy turbo nie goni oleju, ale wszystko było ok, żadnych stuków, dymu, nic. Po 4 km check na desce. Podjechałem do znajomego podpięliśmy kompa i pokazał błąd na zawór n75 i coś tam EGR. Zamieniłem zaworku miejscami, nic to nie dało. Komputer z czasem zaczął wywalać .
    -17849 zawór n18
    -18080 sterowanie wentylatora chłodnicy
    -18027 przekaźnik świec żarowych
    -17957 zawór n75
    -17660 wtrysk sterujący

    Wszystkie błędy na zwarcie, przerwa w obwodzie. W międzyczasie dochodziły nowe błędy, z pompy wtryskowej i coś tam dalej jeszcze nie pamiętam. Te które podałem wyżej powtarzają sie cały czas.
    W pracy następnego dnia wyczyściłem zawór EGR, cały kolektor dolotowy, zaślepiłem spaliny i dalej nic.
    Kupiłem nowy zaworek n75, poprzekładałem go zamiennie ze starym oraz na N18 w razie jakby któryś stary czasem się podwieszał i robił zwarcie. Nic to nie dało.
    Sprawdziliśmy wszystkie kable do tych zaworów, do klapy gaszenia itp, te co idą na tej wiązce, wszystkie mają przejście, żaden nie jest zwarty.
    Wspomnę, że czasem auto jeździło normalnie i błąd gasł, ale po odpaleniu na nowo zapłonu wyskakiwał ponownie.
    Czasem jak go uruchomie i dam mu od razu w palnik to idzie normalnie, ważne, żebym utrzymywał go jakiś czas na wysokich obrotach. Jednak po postoju znowu to samo, albo nawet w czasie jazdy doładowanie znika.
    Występowanie usterki nie ma powiązania z temperaturą silnika, wilgotnością, czy temperaturą otoczenia.
    Jeździłem z komputerem i po prostu w pewnej chwili ciśnienie doładowania spada na chyba 1000 jak pamiętam dobrze i tak zostaje niezależnie od pedału przyśpieszenia. Jak działa normalnie to dochodzi do 2000 z kawałkiem.
    Nie miałem żadnych błędów z przepływki.
    Ostatnio rozebraliśmy podszybie, wszystkie wiązki od zasilania czujników, skrzynkę przekaźników - do każdego zaglądaliśmy do środka - wyjąłem sterownik, w środku nie ma wody, ani żadnej zieleni, czy spalenizny. Po tej operacji auto jeździło prawidłowo przez tydzień.
    Robiłem testy czujników i jak "uspokoję" błędy na kompie to zaworki działają, jak nie uda się ich wykasować to N75 nie uruchamia się.
    Sztanga od turbiny chodzi jak zasysam powietrze.
    Zakładam, że komputer się psuje.
    W tym tygodniu może wyjmę jeszcze turbo, chociaż ma ono dopiero 100 000 i działa ok, przy tym odepnę wydech, bo może zapchał się katalizator - w co wątpię bo objawy na to nie wskazują.
    Na necie z tymi błędami znalazłem parę informacji i winny był komputer, co ciekawe wszyscy mieli ASV z rocznika podobnego jak mój.
    Jakby ktoś miał jeszcze jakieś pomysły odnośnie diagnostyki, albo pożyczyć komputer do asv z końcówką JJ w celu przetestowania, to byłoby super.
    Proszę o jakieś uwagi w temacie co jeszcze i jak można zdiagnozować.
    Mam jeszcze zapytanie czy można stosować zamiennie sterowniki 038 906 012 jj z wersjami fk lub hd? I czy ktoś ma dobry schemat elektryczny wyjść tego sterownika, albo sterowania zaworkami czy coś takiego, bo nie wygrzebałem nic dobrego do tej pory. Oraz czy mając dobry interface i vag sam przełożę sobie immo do nowej kasety? Mam jakieś przywieszki z kodami przy kluczach zapasowych zakładam, że to pin.
    Doszedł nowy błąd 01314 engine control module check DTC memory

    0 4
  • Relpol
  • #2 27 Gru 2013 16:46
    my1ogin
    Poziom 2  

    Witam, kolego mam ten sam problem, podejrzewam ze juz rozwiazales sprawe?
    Czuje ze to sterownik, bawić sie w przelutowanie czy podmianka?

    0
  • Relpol
  • #3 27 Gru 2013 18:54
    tsirp
    Poziom 9  

    Tak, kupiłem na allegro sterownik za 40 zł jednak JJ jest mało dostępny więc kupiłem bodajże HK, na necie znalazłem jakie sterowniki były montowane w ASV w tych rocznikach. Przelutowałem kość pamięci z immo i wszystko śmiga elegancko. Obecnie diagnostyka komputerowa pokazuje jedynie błąd dopasowania sprzętowego, który wynika z tego że nowy/używany sterownik nie chciał się zakodować tak jak stary. Jednak daj to tylko błąd na diagnostyce kompem, a nie wpływa na pracę silnika. Brakuje mi jedynki z przodu w nowym/używanym sterowniku - nie znalazłem na necie rzeczowej informacji za co ona odpowiada.

    0
  • #4 28 Lut 2014 20:40
    my1ogin
    Poziom 2  

    Witam, tak jak pisales tsirp,
    po wymianie sterownika i przelucie immo, wszystko gra,
    Dzieki,
    Do zamkniecia

    0
  • #5 09 Maj 2014 18:02
    tsirp
    Poziom 9  

    Problem został rozwiązany jak w opisie wyżej. Można zamknąć.

    0