Witam,
kupiłem Ibizę pierwszy rocznik III modelu 2002.
wszystko ładnie pięknie, pali -jeździ - hamuje
ale ma akcje. Gubi prąd, nie ma reguły, postawisz samochód na godzinę czy na dwa dni, x razy podchodzisz i pali na strzał, za następnym podchodzisz, kluczyk przekręcasz a tu nic jak by akumulator był całkiem zdechły. Podpinasz przewodu, odpalasz, możesz ją od razu zgasić i bez problemu odpali- normalnie akumulator nie zdążył by się podładować. Towarzyszy temu zapalanie się kontrolki od wspomagania- ale to podobno jak jest słabe natężenie prądu do pierwsze odłącza wspomaganie.
co zdążyłem zauważyć, akumulator jest dobry, alternator również daje odpowiednie natężenie, lecz gdzieś między alternatorem a akumulatorem ginie 0.5V energii- nie wiem czy to jest znaczące.
Czy wiecie może o co w tym chodzi???
Proszę o pomoc
kupiłem Ibizę pierwszy rocznik III modelu 2002.
wszystko ładnie pięknie, pali -jeździ - hamuje
ale ma akcje. Gubi prąd, nie ma reguły, postawisz samochód na godzinę czy na dwa dni, x razy podchodzisz i pali na strzał, za następnym podchodzisz, kluczyk przekręcasz a tu nic jak by akumulator był całkiem zdechły. Podpinasz przewodu, odpalasz, możesz ją od razu zgasić i bez problemu odpali- normalnie akumulator nie zdążył by się podładować. Towarzyszy temu zapalanie się kontrolki od wspomagania- ale to podobno jak jest słabe natężenie prądu do pierwsze odłącza wspomaganie.
co zdążyłem zauważyć, akumulator jest dobry, alternator również daje odpowiednie natężenie, lecz gdzieś między alternatorem a akumulatorem ginie 0.5V energii- nie wiem czy to jest znaczące.
Czy wiecie może o co w tym chodzi???
Proszę o pomoc